Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: tedyhope w 21 Września 2005, 00:51:01
-
Jakie powinno byc ciśnienie w oponach? Ave 99r, silnik 1,6.
Niedawno kupiłem i nie mam instrukcji.
Może ktoś ma instrukcję po polsku.
Gdzie można dorobic lub naprawic kluczyk, bo mam dwa ale jeden ma powciskane gumki i nie działa.
-
W schowku od strony pasażera, wewnątrz powinna byc nalepka z podanym zalecanym ciśnieniem w oponach.
Sprawdz, napewno ją masz.
A kluczyk możesz dorobic w każdym punkcie, gdzie dorabiają kluczyki samochodowe. Będzie on jednak bez immobilajzera. Raczej nim nie "zapalisz" samochodu. Po taki z immobilajzerem musisz udac się do ASO a potem do punktu gdzie wytną (dorobią) twój nowy kluczyk.
Pozdrawiam.
-
W uzupełnieniu tego, co napisał Zawika:
a/ opony letnie: 2-2,1 przód, 1,9-2 tył, zima o 0,1-0,2 mniej.
b/ klucz z immobilaizerem dorobią, jezeli będzie przedłożony kluczyk matka. Inaczej czeka autora postu przeprogramowanie immo.
-
b/ klucz z immobilaizerem dorobią, jezeli będzie przedłożony kluczyk matka. Inaczej czeka autora postu przeprogramowanie immo.
Ja zamawiałem kluczyk z immo bez pilota. Docięty, bez przedstawienia klucza oryginalnego kosztuje ok 140 zł a surowy (do docięcia samemu) ok 160. Podałem tylko nr nadwozia. Immo z Pilotem ok 500...
-
b/ klucz z immobilaizerem dorobią, jezeli będzie przedłożony kluczyk matka. Inaczej czeka autora postu przeprogramowanie immo.
Ja zamawiałem kluczyk z immo bez pilota. Docięty, bez przedstawienia klucza oryginalnego kosztuje ok 140 zł a surowy (do docięcia samemu) ok 160. Podałem tylko nr nadwozia. Immo z Pilotem ok 500...
I nie miałeś nigdy problemów z odpalaniem - tzn. zawsze działał (działa) immo bez problemów?
-
Ja zamawiałem kluczyk z immo bez pilota. Docięty, bez przedstawienia klucza oryginalnego kosztuje ok 140 zł a surowy (do docięcia samemu) ok 160. Podałem tylko nr nadwozia. Immo z Pilotem ok 500...
Niestety muszę zweryfikowac to co napisałem... Kluczyk za 143 zł kupiłem z obsługa immo, ale surowy, do docięcia. Niestety dociętego nie zamawiają bez karty kodowej kluczyka. Docięcie 50 zł :-(
Teraz tylko zostaje zaprogramowac kluczyk, ale pobawią się później. Dam zna jak poszło :grin:
-
W uzupełnieniu tego, co napisał Zawika:
a/ opony letnie: 2-2,1 przód, 1,9-2 tył, zima o 0,1-0,2 mniej.
b/ klucz z immobilaizerem dorobią, jezeli będzie przedłożony kluczyk matka. Inaczej czeka autora postu przeprogramowanie immo.
Wg mnie w oponach zimowych winno byc cisnienie 0,2 wieksze niż w letnich dla tych samych parametrow.
-
Przy okazji oczyszczania wątka z "krzaczków" uściślę pewne informacje, które /niestety/ zostały błędnie podane ... :oops:
Standardowe ciśnienie wskazane przez producenta jest następujące:
<160 km/h
185/65R14 - 2.2 / 2.2
195/60R15 - 2.2 / 2.2
>160 km/h
185/65R14 - 2.6 / 2.7 (ewentualnie 2.5 / 2.6 - jeśli jedziemy "niedociążeni teściową" :grin:)
195/60R15 - 2.4 / 2.6 (ewentualnie 2.3 / 2.4 - jeśli jedziemy "niedociążeni teściową" :grin:)
-
Standardowe ciśnienie wskazane przez producenta jest następujące:
OK, a co z oponami zimowymi? Wcześniej dwaj dyskutanci, twierdzili, że w zimówkach powinno być inne (chociaż nie byli zgodni czy mniejsze, czy większe).
-
Poniewaz producent w instrukcjach nie rozgranicza opon na zimowe i letnie to mozna domniemywac,
ze cisnienie powinno byc takie samo bez wzgledu na rodzaj opon...
-
OK, a co z oponami zimowymi? Wcześniej dwaj dyskutanci, twierdzili, że w zimówkach powinno być inne (chociaż nie byli zgodni czy mniejsze, czy większe).
wita - bardzo proszę...
Z oponami zimowymi jest podobnie jak z większością podobnych "mitów" pokutujących wśród kierowców... :oops: Najpierw opowiadając na Twoje pytanie - najlepiej zrobisz pozostawiając ciśnienie na poziomie zalecanym/określonym przez producenta. Jest to poziom cisnienia, przy którym /oczywiście przy założeniu w pełni sprawnego układu zawieszenia/ nie będziesz miał problemów z nierównym zużyciem opon. Generalnie niedopompowane opony zużywają się bardziej po bokach podczas gdy przepompowane opony zużywają się najbardziej na środku.
A teraz kilka słów "tekstu pobocznego" /o który właśnie pytasz/: faktycznie, w bardzo cieżkich warunkach śniegowych /śniegowych - nie lodowych!/ jazda z ciśnieniem niższym od określonego przez producenta może byc "łatwiejsza". Wynika to z faktu, że niedopompowana opona przylega na większej powierzchni do podłoża, przez co powstaje większe tarcie, jest lepsza trakcja. Ale ponieważ jest większe tarcie, to wzrastają opory toczenia przez co rośnie spalanie. Oczywiście stopień niedopompowania kół nie może byc znaczny, ponieważ przy większym obciążeniu/przeciążeniu bocznym mogą one spaśc z felg. Odnosi się to do wszystkich mało przyczepnych nawierzchni - nie tylko do śniegu. Już niedługo rusza kolejna edycja rajdu Paryż-Dakar - zwróc uwagę, że kierowcy, którzy nie mogą podjechac pod wydmę, lub zakopali się w piasku, oprócz innych działań spuszczają również częśc powietrza z kół. Podobnie robią Islandczycy, ponieważ większośc ich kraju jest - mówiąc delikatnie - niezurbanizowana... Mają też fantastyczne patenty na błyskawiczne zakładanie opon z powrotem na felgę /gdy opona spada podczas jazdy/. Ale to już inna sprawa - zainteresowanych odsyłam np. do archiwalnych numerów magazynu Top Gear lub programu pod tą samą nazwą... :wink:
-
a jakie powinno byc ciśnienie jesli mam opony 215/45/17 ???