Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: marcin w 26 Września 2005, 23:43:37
-
hej, to znowu ja i moje zamotane pytania...
jak odpalam na zimno to przez pierwszą minutę, dwie jazdy szarpie między 1000 a 2000 obrotów tak, że muszęwysprzęglić żeby mi zębów o kieręnie wybiło. potem sięuspokaja i dalej już jedzie poprawnie.
miał ktoś coś takiego? wydaje mi sięże to jeszcze na benzynie szarpie, bo jak siępodgrzeje to wchodzi na gaz i wtedy już jest ok...
ma ktoś kogoś pewnego od gazu w okolicach krakowa? jechać na hamownię?
z góry dzięki... m
-
Opisz "barwniej" to szarpanie. Kangurek czy brak mocy ? A co siędzieje, jak odpalisz zimy i czekasz na "P" ?
-
hmm, barwniej... kangur, aż muszęwysprzęglić... na benzynie nie ma tego problemu, tzn tak mi sięwydaje... gaziarze powiedzieli że układ zapłonowy... do sprawdzenia pozostały mi tylko kable, bo świece nowe ( denso ), kopułka i palec ( denso ) mają 15kkm, a kable cholera wie.
gaziarze powiedzieli żeby zmniejszyć przerwęna świecy i sprawdzić kable, tzn przełożyć z innego auta i zobaczyć. skąd ja wezmęinną camry żeby kable zmienić? :) zobaczęrano jak z tą przerwą na świecy.
numery robi tylko przy jeździe na lekkim gazie, na zimno między 1000 a 2000 rpm. i chyba tylko na tym lekkim gazie pali mniej od 3.0 :modlitwa
brak mocy swoją drogą, tzn tak mi sięwydaje, bo ledwo dotknępedału to już czerwona ekonomia świeci, na benzynie chyba ma większy zapas na zielonej diodzie:) o ile przy tym silniku można mówić o czymś takim jak zapas mocy :cnice
-
zmieniłem przerwęna świecach na 0.9, trochęsiępoprawiło, ale nawet jak jest ciepła to na leciutkim gazie i przy 2500-3000 potrafi poszarpywać, problem znika po dołożeniu do pieca, co w tym aucie jest koniecznością żeby jechać :) chyba jeszcze kabelki wymienię, jak nie będą jakieś wybitnie kosztowne...