Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: mecenas w 27 Września 2005, 23:57:50
-
Mam problem po założeniu gazu, ale... na benzynie. Gazownik wysłał mnie na sprawdzenie do elektryka, ten stwierdził, że wszystko jest ok (m.in. silnik krokowy, pompa paliwa itp.) i wysłał mnie z powrotem do gazownika. Mam przegląd gazu za chwilę(15 kkm) i nie wiem, co powiedzieć, żeby coś z tym mi zrobił. Problem polega na tym, że na benzynie (po krótkiej jeździe, zwykle w ciepłe dni...) silnik przestaje reagować na gaz (pedał), jest nawet problem z przejściem na gaz (paliwo). Wygląda to, jakby coś nie tak było z wtryskiem... Filtry powymieniałem, zostały świece, może toto albo jakieś tzw. kopułki?
Proszęo radę. Co prawda na gazie jeździ bez zastrzeżeń ("tylko" czasem gaśnie na zakręcie), ale silnik benzynowy w końcu też nie od parady i nie wiem, czy gnębić gazownika o regulację(bo co innego?), czy udać siędo mechanika.
-
gaz - zależny jest od gazu, benzyna - od benzyny.
Jaka generacja instalki? II czy IV- ta?
Sprawdź, czy nie zalewa Ci silnika gazem jak jedziesz na benzynie. (zdejmij kabel z elektrozaworu gazowego i leć na benzynie - jak problem sie nie powtórzy) - elektrozawór do wymiany może byc niewielki przeciek na zaworze.
Może wtryski, pompa paliwowa - sięzapiekły i nie teges?
-
Mam przegląd gazu za chwilę(15 kkm)
To pierwszy przegląd po instalce ?
Gazownicy sami podkreślają że jest to czas układdania sięjej i przyzwyczajania ustawień silnika - regulacja po 10kkm jest za free.
Gazownik wysłał mnie na sprawdzenie do elektryka
ale chyba nie na kawętylko z konkretną diagnozą ? :chmmm
-
Dzięki za zainteresowanie.
Instalacja jest II generacji. Jeśli prawdą jest, że silnik siędostosowuje, to moze i tak jest, bo ostatnio ZACZĄŁ w końcu jeździć na benzynie. Akurat z kaską słabo, a i ceny paliwa mrożące krew w żyłach :twisted: więc dużo nie mogłem jeździć,ale może chodziło też o to, żeby silnik siętrochęprzywyczaił. Może trzeba na benzynce troszkępośmigać?
Co do zalewania silnika gazem, czy przecieku elektrozaworu, to będęmusiał chyba taki temat zadać gazowinkowi, bo samemu to nie bardzo chciałbym w tym grzebać :bno
Na regulacjęchyba też skoczęw takim razie za free :lol:
Najgorsze jest to, że problem z "wtryskami" pojawia sięrównie niespodziewanie, jak i znika :bwhatsup ciężko trafić z wystąpieniem awarii na wizytę :chmmm Ostatnio musiałem wyjechać od gazownika i trochęprzejechać sięna benzynie, żeby zainicjować awarię!!@!
Coż ostatnio jednak, jakby lepi c:notell (nie zapeszam...)
-
Aha, przegląd na który czekam będzie pierwszy, więc chcęjak najwięcej nawybrzydzać, bo ze mnie nieźle zdarł :mad
A propos zapieczenia zaworów, to problem pojawił siędość wcześnie (drugi bak gazu, po ok. 800 km), więc to chyba (?) nie to.
Będęwdzęczny za każdą uwagę, bo autko do tej pory było cudo i chciałbym, aby tak pozostało :cnice
pozdrawiam pstro-ket i p_flori