Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Pigletto w 28 Września 2005, 10:07:32

Tytuł: Czy palec rozdzielacza może piszczeć?
Wiadomość wysłana przez: Pigletto w 28 Września 2005, 10:07:32
Ostatnio zaczęły mnie wkurzać jakieś piski dobiegające spod maski więc wczoraj posłuchałem sobie silnika i wydaje mi sięże dźwięk dochodzi z prawej strony (kiedy stojęprzed autem) czyli gdzieś z okolic kopułki rozdzielacza... Co tam może być? Czy to możliwe że to po prostu palec rozdzielacza sobie popiskuje w rytm obracania sięw kopułce? Miał ktoś coś podobnego? Ewentualnie czy z tamtej strony silnika jest coś jeszcze co może piszczeć? Dźwięk to takie szybkie pi pi pi pi pi pi dobrze słyszalne zwłaszcza na wolnych obrotach.
Tytuł: Czy palec rozdzielacza mo¿e piszczeÌ?
Wiadomość wysłana przez: Croom w 28 Września 2005, 11:11:54
Hmm...Po pierwsze to :
stojac przy otwartych drzwiach przy silniku pracujacym na biegu jałowym naciskaj i zwalniaj pedał...sprzegła i zobacz czy piszczenie sie zmienia,czy jest jakas roznica, jesli po nacisnieciu sprzegla piszczenie ustapi to znaczy sprzeglo do roboty.

Wykluczyles ocieranie paska rozrzadu o plastikową pokrywe i paska wieloklionowego ?
Wiem ze to nie z tej strony ale...niekiedy dzwieki potrafia zmylic a zwlaszcza zrodlo ich powstania.

pozdr.
Tytuł: Czy palec rozdzielacza mo¿e piszczeÌ?
Wiadomość wysłana przez: Chalski w 28 Września 2005, 14:52:35
Teoretycnie palec nie powinien piszczeć - jest tam tylko styk na węgliku i jeszcze sięnie spotkałem z tym żeby piszczał.
Może łożyskowanie wałka aparatu i zatkanie otworka smarującego aparat przez nagar (ale raczej nie powinno bo samochód jeszcze nie wiekowy.
Mozna to wykluczyć przez zaznaczenie miejsc mocowania aparatu i jego wyjęcie (inaczej nie da rady ponownie wsadzić więc nie da rady przestawić zapłonu.

Co do pasków - można na chwile odpalić zimny silnik bez paska klinowego i posłuchać.
Tytuł: Czy palec rozdzielacza mo¿e piszczeÌ?
Wiadomość wysłana przez: Toyo69 w 28 Września 2005, 15:07:44
Pigletto a psiknij jaimś WD-40 na ten palec i zobacz co siębędzie działo, jak nie pomoże to napewno nie zaszkodzi o ile po rozebraniu z palcem bedzie wszycho OK bo może już po tym bakielicie Ci się kręci :wink:
Tytuł: Czy palec rozdzielacza mo¿e piszczeÌ?
Wiadomość wysłana przez: Croom w 28 Września 2005, 15:17:49
ja sie upieram zeby zaobserwowac jak bedzie z pedalem spzegla.
Um mnie mimo 12 lat nic nie piszczy i nie pisczalo w kopulce.

Daj znac Pigelecik czy cos zauwazyles nowego i jak z pedalem sprzegla jest czy cos naciskanie nie wycisza tegi piszczenia.
Tytuł: Czy palec rozdzielacza mo¿e piszczeÌ?
Wiadomość wysłana przez: Pigletto w 28 Września 2005, 22:39:16
Dzis chcialem sprawdzic z tym sprzęgłem, tak jak napisał Croomik :P ale akurat nie piszczało więc nie było jak sprawdzić. Palec i kopułkęwymieniałem w zeszłym roku więc raczej na pewno nie kręci siępo bakielicie :)

Cytuj

Może łożyskowanie wałka aparatu i zatkanie otworka smarującego aparat przez nagar (ale raczej nie powinno bo samochód jeszcze nie wiekowy.
Mozna to wykluczyć przez zaznaczenie miejsc mocowania aparatu i jego wyjęcie (inaczej nie da rady ponownie wsadzić więc nie da rady przestawić zapłonu.

Co do pasków - można na chwile odpalić zimny silnik bez paska klinowego i posłuchać.

Miałem jakiś czas temu zmienianą uszczelkępod aparatem bo ciekło... może wtedy sięcoś stało? Co do nagaru to trochęoleju bierze (cos pomiedzy 1l-2l/10 000km) ale 30 000 km wstecz miałem robione pierscienie itp. wiec przy tej okazji nagar był usuwany, choc kto wie co sięstalo od tego czasu.

Paski to raczej nie są - dźwięk na pewno nie dochodzi z tego miejsca...

Jutro będęsprawdzał dalej.