Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: PrzemekElektro w 28 Września 2005, 16:05:07
-
Witam,
jakieś dwa miesiące temu kupiłem Starlet, data produkcji grudzień 97, silnik 4E-FE, przebieg niecałe 90,000 km.
Samochód był sprowadzany z niemiec, jak mi sie udało potem ustalić stał koło 2 lat nieużywany (świadczy o tym data ostatniego przegladu i kilka innych papierów). Po wymianie rozrzadu (już była pora) i hamulców (dla bezpieczenstwa) przyszedł czas na jazde.
No i tutaj problem: spalanie. Wiem, że temat ten był kilka razy poruszany na tym forum, ale spytam jeszcze raz. Podczas wymiany rozrzadu mechanik powiedział, że silnik ma zbyt wysokie obroty na biegu jałowym, obrotomierza nie mam, ale rzeczywiście słychac, ze pracuje dosyć głośno. Na 2 biegu da sie bez problemu jechac bez dodawania gazu. Prędkość takiego "toczenia się" to koło 20-25km/h. Mechanik zasugerował, ze moze to byc wina silnika krokowego, jednak na ze względu na jego cene nie wymieniałem go.
Kolejna sprawa: starlet ma opinie samochodu bardzo zrywnego, jednak wydaje mi się, że moj egzemplarz taki nie jest... Niezależnie od tego jak go cisne ani razu nie udało mi sie sprawić, zeby chociarz leciutko wcisneło w fotel. Ruszajac na swiatłach szybszy ode mnie jest dziadek w warburgu. Może to sprawa mojej techniki jazdy, ale wydaje mi sie, że wyciskam z niej już wszystkie soki...
Wracająd do spalania, przeciętnie wychodzi 6.8 litra, ostatnio wyszło blisko 8 litrów. Jeszcze dodam: przejchałem juz kilka tankowań do pełna i nawet przy spokojnej jeździe (zrobiłem kiedyś test i jeździłem cały czas spokojnie) wychodzi koło 6,5 litra.
Co można sprawdzić i co należy sprawdzić? W innych wątkach pisali, że sprawdzali jakies czujniki omomierzem. Które czujniki należy sprawdzić i skąd mam wiedzieć jaki opór jest prawidłowy? Czy podjechanie do jakiegos warsztatu i podłaczenie do komputera pomoże coś zdiagnozować?
Acha, jeszcze jedna sprawa: wydaje mi się, ze od razu po zatankowaniu samochód ma lepsze osiągi - wtedy faktycznie sam sięrwie do przodu, wraz ze zużywaniem benzyny tak jakby osiągi spadały... Czy może to być sprawa zapowietrzenia zbiornika? raz mi sie zdarzyło, że podczas tankowania odbijało mi, mimo tego, ze zbiornik nie był pełen - musiałem lać benzyne dosyć powoli. No i oczyswiście jak sie ten zbiornik odpowietrza? Tutaj chciałem podziękować wszystkim, którzy poświecili troche swojego czasu i doczytali mój "esej" do końca. :D
-
mam identyczne wrażenia co do osiągów. zaraz po kupnie kiedy nie umiałem jeszcze nią tak jeździć dawałem za dużo gazu i zalewałem ją, a wcale szybko nie przyspieszała, raz mnie nawet taxówkarz w wyłużonym W124 2,5 diesel wziął :lol: teraz wiem że jej wystarczy troche gazu ale lubi wysoko sie kręcić.
też po odjeździe ze stacji wydaje mi sie że idzie szybciej, to zapewne za sprawą wzbogaconej mieszanki zimnego silnika
1 do 40, 2 do 70, 3 do 120 i wtedy czuć że jedzie ;)
-
w sumie to tak wysoko jej nie kręciłem.....
jeździłem tak: 1 do 20, 2 do 40, 3 do 70, 4 do.... staram sie ograniczać
"na słuch" jak dla mnie było okej, a wskazówki brak, wiec nie wiadomo....
spróbuje podciągnąć na wysze obroty, zobaczymy :twisted:
Co do spalania: czytałem po kolei różne tematy i różne posty. No i ona chyba rzeczywiście tyle pali :) zanim kupiłem trafiałem jedynie na opinie rzędu 5,5 - 6... ale jak widać były to opinie osób sprzedających, które chciały tylko zachęcić do kupna... stąd było moje zdziwienie odnośnie spalania.
Co do jazdy: widać musze jeszcz poćwiczyc :) Z tym pedałem gazu to zawsze tak jest, że jak sie ciśnie do dechy to samochód gorzej jedzie, lepiej pozstawić "troche zapasu".
-
Odnośnie spalania to u mnie przed zagazowaniem podczas jazdy 80% trasa piła właśnie ok. 5,5 litra na setkę.
Co do osiągów to podobnie jak napisał corn ale nieco niżej bo silniczek nie 4E-FE a 2E-E z 93r :)
1 do 20 (staram sięna tym biegu nie piłować jej zbytnio), 20 do 60, 3 do 90 (pójdzie więcej ), itd.
Pojeździsz trochęi spokojnie ją wyczujesz :)
Chociaż ja jeżdżęswoją już pół roku i jakoś nie mogęsięprzyzwyczaić do ruszania.
Pewnie dlatego że oprócz Starletki jeżdżędość często Meganką a ta rusza bardzo płynnie :cehhh
-
Z mojego doświadczenia wynika, że starletka nabiera wigoru bezpośrednio po wymianie świec (Denso). Zmieniam je co 20 kkm i pod koniec ich żywota, bezpośrednio przed wymianą, osiągi są zauważalnie gorsze.
A jeżeli chodzi o kosmetyczne czynności, które stosujęto:
- co kilka tysięcy wlewam środek do czyszczenia wtryskiwaczy Wynn's (czy to tak naprawdędziała, nie wiem, ale zdaje sięże nie szkodzi)
- również co kilka tysięcy wlewam do baku ok. 200ml czystego czemicznie metanolu. Robięto szczególnie przed zimą. Jest to chyba najlepszy sposób na usunięcie resztek wody w paliwie i w zbiorniku, co też może mieć wpływ na osiągi.
-
Ja największa różnice w osiągach zauważam w zależności od warunków atmosferycznych. Kiedy jest chłodne , nawet mroźne powietrze wtedy Starleta dostaje niesamowitego kopniaka. Gorzej natomiast w gorąc/'upalne dni, kiedy jest suche powietrze. Odczuwam wówczas jakby silnik nagle puchł i tracił moc. Ostatnio robięsobie testy na G-techu. W słoneczny dzień, można powiedzieć nawet że była niezła parówa, do setki rozpędzałem sięw ok. 12.5 - 13 sek.
Na drugi dzień powietrze było już bardziej wilgotne i pod wieczór G-tech wskazał już 11,5 sek do setki :).
-
ma ktoś link do tych świec Deno? chętnie bym je kupił ale niewiem jaki typ mui być do 2E-E z 93 r.
-
Ja do swojej czyli 1.3 2EE kupiłem wg katalogu Denso W16EXRU11 i nie narzekam, a nawet lepiej chodzą niż NGK - takie mam odczucie.
Pozdro
-
Po wymianie rozrzadu (już była pora) i hamulców (dla bezpieczenstwa) przyszedł czas na jazde. No i tutaj problem: spalanie. Wiem, że temat ten był kilka razy poruszany na tym forum, ale spytam jeszcze raz. Podczas wymiany rozrzadu mechanik powiedział, że silnik ma zbyt wysokie obroty na biegu jałowym, obrotomierza nie mam, ale rzeczywiście słychac, ze pracuje dosyć głośno. Na 2 biegu da sie bez problemu jechac bez dodawania gazu. Prędkość takiego "toczenia się" to koło 20-25km/h. Mechanik zasugerował, ze moze to byc wina silnika krokowego, jednak na ze względu na jego cene nie wymieniałem go.
Czy przed wyminą też miał takie wysokie obroty ? Bo może mechanik przestawił ci ząbek. Co do predkości toczenia to nie ma znaczenia jakie masz obroty na biegu jałowym komp doda ci gazu tak zeby silnik nie zgasł czyli do około 1000 1200 obrotów i bedziesz sie toczył te 20 km/h
Kolejna sprawa: starlet ma opinie samochodu bardzo zrywnego, jednak wydaje mi się, że moj egzemplarz taki nie jest... Niezależnie od tego jak go cisne ani razu nie udało mi sie sprawić, zeby chociarz leciutko wcisneło w fotel. Ruszajac na swiatłach szybszy ode mnie jest dziadek w warburgu. Może to sprawa mojej techniki jazdy, ale wydaje mi sie, że wyciskam z niej już wszystkie soki...
[/qupte]
Masz ten sam silnik co ja w corollce. Wymień swiece na denso, umyj przepustnice przejedz jakiś 1000 km i zobaczysz jak bedzie chodził. Te silniki jak długo stoja to czasem stroją takie fochy. Jak nie poprawi sie to zobacz w jakim stanie masz kata.
Wracająd do spalania, przeciętnie wychodzi 6.8 litra, ostatnio wyszło blisko 8 litrów. Jeszcze dodam: przejchałem juz kilka tankowań do pełna i nawet przy spokojnej jeździe (zrobiłem kiedyś test i jeździłem cały czas spokojnie) wychodzi koło 6,5 litra.
Tak jak mówiłem świece wymienić zrestartować kompa i pojedzić troszke. Jak sie nie poprawi poszukamy.
Co można sprawdzić i co należy sprawdzić? W innych wątkach pisali, że sprawdzali jakies czujniki omomierzem. Które czujniki należy sprawdzić i skąd mam wiedzieć jaki opór jest prawidłowy? Czy podjechanie do jakiegos warsztatu i podłaczenie do komputera pomoże coś zdiagnozować?
Diagnoze pewwnie można zrobić samemu. Poszukaj na forum jaknie tu to na corollkach.
Acha, jeszcze jedna sprawa: wydaje mi się, ze od razu po zatankowaniu samochód ma lepsze osiągi - wtedy faktycznie sam sięrwie do przodu, wraz ze zużywaniem benzyny tak jakby osiągi spadały... Czy może to być sprawa zapowietrzenia zbiornika? raz mi sie zdarzyło, że podczas tankowania odbijało mi, mimo tego, ze zbiornik nie był pełen - musiałem lać benzyne dosyć powoli. No i oczyswiście jak sie ten zbiornik odpowietrza? Tutaj chciałem podziękować wszystkim, którzy poświecili troche swojego czasu i doczytali mój "esej" do końca. :D
Jeżeli masz takie odzczucia to zrób sobie test. Jak bedziesz jeżdził jakiś czas już i paliwo spadnie ci powiedzmy do połowy to odkręć korek wlewu paliwa i odpowietrzysz zbiornik. Jak sie poprawi to trzeba zoabczyć co sie dzieje. Jak sie nie zmieni to można popatrzeć na układ zasilania silnika.
Jak samochód długo stał to czasem potrzebuje troszke czasu na ponowny powrót do świetności. Możesz kupic preparat walvoline do mycia i smarowania układów wtryskowych. Napewno nie zaszkodzi.
-
Ja do swojej czyli 1.3 2EE kupiłem wg katalogu Denso W16EXRU11 i nie narzekam, a nawet lepiej chodzą niż NGK - takie mam odczucie.
Pozdro
Ja u siebie tez wróciłem do denso. Silnik najlepiej na tym działa.
-
Co do wysokich obrotów na biegu jałowym i większego spalania może padło ci ssanie i silnik chodzi na ssaniu bo ono sięnie wyłącza. Miałem podobnie i okazało sięże jest tam mały termostacik, który w miaręogrzewania sięauta zamyka dopływ dodatkowego powietrza, przez co obroty spadają do 800 jak sięcałkiem zamknie.
Tu jest mój wątek na ten temat poczytaj, może ci pomoże KLIK (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=4974)
Pozdro
-
"Czy przed wyminą też miał takie wysokie obroty ?" - nie mam pojęcia... :( rozrzad wymieniłem od razu po kupnie. przejechałem nim tyle co z lawety (nie miał rejestracjii) do mechanika. A czy jest jakiś sposób, żeby to przestawienie o ząbek sprawdzić? tylko taki nie rozkręcając połowy silnika..
Świece postaram sięwymienić, ale to chyba za tydzień najcześniej.
Jutro postaram sie zobaczyć jak u mnie wygląda ten termostat.
-
Stwierdzenie że to auto jest mało ruchliweKolejna sprawa: starlet ma opinie samochodu bardzo zrywnego, jednak wydaje mi się, że moj egzemplarz taki nie jest... Niezależnie od tego jak go cisne ani razu nie udało mi sie sprawić, zeby chociarz leciutko wcisneło w fotel. Ruszajac na swiatłach szybszy ode mnie jest dziadek w warburgu. Może to sprawa mojej techniki jazdy, ale wydaje mi sie, że wyciskam z niej już wszystkie soki...
WYDAJE SIĂÂ MI ŻE TO JEST WINA TYLKO I WYŁONCZNIE TWOJEJ TECHNIKI JAZDY .JA Z MOJEJ GWIAZDKI POTRAFIE WYKRZESAĂÂ 100KM/H PONIŻEJ 11 S I NIEJEDEN DRESIAŻ SIĂÂ JUŻ ŹDZIWIŁ ŻE JEGO BMW NIE NADĄŻA NA ŚWIATŁACH. CO DO SPALANIA TO PRZY AGRESYWNEJ JEŹDZIE SPALA I NAWE 10-11 W MIEŚCIE OKOŁO 8 A NA TRASIE NAJNIŻEJ UDAŁO MI SIE ZEJŚĂÂ JAKIEŚ 5,8-6[/code]
-
JA Z MOJEJ GWIAZDKI POTRAFIE WYKRZESAĂÂ 100KM/H PONIŻEJ 11 S
no to niezly wynik, w ktory mi sie jakos wierzyć nie chce...
albo masz bardzo zdrową Gwiazdkę, albo cos zegarek chory...
-
Zegarek mam jak najbardziej zdrowy!! a moja strletka jest bardzo zdrowa bo ma nowe serduszko.
A tak na marginesie jak robiłem próby to na 10 z nich 7 było poniżej 11 sek, w granicach 10,7.
a jak ktoś nie wieży to moge to spokojnie udowodnic tylko musi do mnie przyjechać.
Pozdrawiam
-
1 do 40, 2 do 70, 3 do 120 i wtedy czuć że jedzie
:-)))
1-45, 2-90, 3-135 to dopiero wtedy jedzie!!!
-
1 do 40, 2 do 70, 3 do 120 i wtedy czuć że jedzie
:-)))
1-45, 2-90, 3-135 to dopiero wtedy jedzie!!!
miałem na myśli podczas mojej codziennej eksploatacji ;)
bo tak to 1 do 52 (odcięcie), 2 do 92 (na oko), 3 do 138 km/h, 4 jechałem 170 km/h przez kilka kilometrow (wiem zabójstwo dla silnika), 5: 171 - 173 km/h
-
A tak na marginesie jak robiłem próby to na 10 z nich 7 było poniżej 11 sek, w granicach 10,7.
Osiągnięcie setki w niecałe 11 sek jest jak najbardziej możliwe, kwestia dobrego startu. Aby uzyskać taki wynik brakuje mi dosłownie 0,5 sek :), myślęże rekord padnie już niebawem, ponieważ cały czas trenujęstarty :twisted:
Jak bym zrzucił z siebie ze dwa- trzy kilo nadwagi, pewnie wynik byłby bardziej osiągalny :P
-
na gazie bez odciecia zaplonu mozna wiecej wyciagnac. na kazdym biegu ponad 7000 obrotow. i w rezultacie na 1-ponad 50, 2- nawet 110, 3-ok 150,a dalej to wiadomo!
-
Spalanie na poziomie 6.5 litra w miescie to baaaaardzo dobry wynik... przy moim stylu jazdy seria lykala bez problemow 8, a czasami jak mocniej docisnalem to i wiecej...
Troche ponad 11 sekund do 100 (g-tech) robilismy we dwoch, zagazowana starletka i z zaladowanym bagaznikiem...
-
to musiałbyć chyba zegarek CASIO G-Tech ;):), a tak na poważnie to coś musiałobyć tam dłubnięte bo na gazie i z tak dużym obciązeniem to świetny wynik.
-
Ktos myslal juz zeby wstawic turbosprezarke do swojej starletki :twisted: ???
mandes dzieki zdrowko wporzadku tylko fura mi olej wpierdziela :(
-
A z tym 100km/h ponizej 11sec to jak najbardziej mozliwe dobre przelozenie z 1 na 2 potrafi zdzialac cuda i nie boxujcie na starcie :wink:
-
dEF myslal i nawet wstawil :adiabelek
-
w sumie tak ale on ma p9 a mnie bardziej interesowalaby p8 z turbina
-
Przyczyną tak dużego spalania, może byc uszkodzony czujnik automatycznego ssania.
Ewentualnie może byc rozregulowana jakaś cześć przy przepustnicy.
Silniczek krokowy tez może byc winną.
Nie przejmuj sie ,że nie możesz wyprzedzic warburga 1 słuzy tylko do telikatnego ruszania, dobira na dwójce możeśz przycisnać. Ale z tego co wiem w Warburgach tez montowano silniki VW.
Pozdro.