Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: B.Art w 29 Września 2005, 19:37:06
-
Zmieniłem opla na toyote. Przyzwyczajony jestem do twardego pedalu gazu a w corolce pedał chodzi bez oporu, jest to dość uciążliwe bo stope trzeba trzymać "w powietrzu" i nie mam dobrej kontroli nad pedałem. Poza tym ma to chyba również wpływ na spalanie.
Czy to jest normalne? W jaki sposób można "utwardzić" ten pedał?
Mam corolle liftback 1,4 2001r
dzieki
-
...:) miałem podobny ''problem'' po przesiadce ze starej Astry -miesiąc jazdy i już o tym nie pamiętałem..
Myśle że nie ma co kombinowac z linką, poczekaj jakiś czas i dopiero oceń na ile ci to przeszkadza...
pozdr
-
Samochód mam od miesiaca i jescze sie nie przyzwyczaiłem. Poza tym jeździ nim żona i troche za bardzo szarżuje - "bo pedał tak lekko wchodzi" :)
może są jakieś proste sposoby?
PS. czy corollka 1.4 LB z 2001 to E11?
-
...toyka z 2001 roku to E11 i to chyba już po rozciągnięciu reflektorów - czyli E11 FL
..a z tą linką gazu to można podłubać przy sprężynie na przepustnicy...co raczej odradzam - myślęże najlepiej przyjąć że "ten typ tak ma"
-
tak tak, ma juz polaczone reflektory, a wiesz moze jaki to jest silnik? Bo widze ze na forum operujecie skrótami
-
...jeśli sięnie mylęto 4ZZ-FE..
...polecam pogrzebać w archiwum i FAQ - jest tam bardzo dużo informacji
pozdrawiam
-
Ciekawa dyskusja :chmmm
-
ten typ tak ma - po prostu wszystko zależy od sprężymy na przepustnicy. Lepiej jak chodzi lekko, niż ma sięzacinać.
-
przepraszam ale nie jeżdzimy ursusami czy też innym czymś Toyota MA mięki pedał gazu i tak ma być więc myślęże ta dyskusja nie masensu a jaką masz toyotęsprawdź np w wątku historia toyoty
-
Pedal gazu akurat w Ursusie mi odpowiada i chcialbym miec taki w corollce :lol: Pewnie zęsą poważniejsze tematy, ale na szczęście to moje jedyne zmartwienie w nowym samochodzie. Nie byłem pewny czy ten typ tak ma, czy to jakiś feler w moim egzemplarzu. Pozdrawiam i dzieki za zainteresowanie tematem.
pzdr
-
Rzeczywiście jest to jednak powszechna niedogodność ja również na to narzekam bo jest to dość uciążliwe. Niestety nie znam rozwiązania tego problemu.
Mam.......... trzeba chyba przywiązać noge na gumce do kierownicy czy jakoś tak i już... gotowe. :lol:
-
a może wystarzczy założyć wygodniejsze buty :)
a w sumie lubięczułośc gazu choć po godzinie w korku auto czasami zawyje dziko :oops: