Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: Swoop w 12 Października 2005, 12:57:27
-
Panowie i Panie, jakich środków używacie do czyszczenia i konserwacji samochodu?
Chodzi mi o karoserię, plastiki, tapicerka itd...
Jeśli o mnie chodzi, to jako szampon używam Amway-a i uważam, że jest bardzo dobry. Poza tym myjnia tylko ręczna lub samodzielnie gąbeczką
A jak u was? Jakich firm preparaty używacie/polecanie, a jakich nie?
-
Woda , a później wosk i polerowanie .
Wnętrze to odkurzacz
I po robocie
-
Plastikom dobrze robi "Plak", tylko lepiej wszystko wczesniej detergentem umyć, wysuszyć, a po spryskaniu dokadnie wypolerować, inaczej zostają plamki i kurz sięlepi.
-
Plastikom dobrze robi "Plak",
ja również
do tapicerki: praktycznie bez znaczenia-pianka
do lakieru: 3-4 razy do roku porządne woskowanie z lekką polerką, szampon z woskiem
-
Z zewnątrz myjka ciśnieniowa (firmy no name ale myje super) najpierw płukanie wodą, potem niezawodny ludwik i gąbeczka w dłoń a na koniec wszystko dokładnie wodą
od czasu do czasu - staram sięmax raz na dwa miesiące jakiś wosk
środek - najpierw odkurzaczyk, potem mokra szmatka co ładnie zbiera kurze i najczęściej na tym kończęlub czasami w porywach entuzjazmu jeszcze mleczko do plastików - matowe koniecznie (nienawidzęświecących plastików np. po "placku") wcierane koniecznie gąbką - bo wchodzi w pory deski i 5 x lepszy efekt niż spod szmaty
szyby - pianka do szyb
robale - też pianką
-
W wewnatrz niebieskie Pronto przeciw kuzowi jest super a z zewnatrz myjka ciśnieniowa z polemirezacją czy jakos takk.
-
no dokładnie w śroku plak czy jakieś inne cus (bez znaczenia) za to zdecydowanie czyścimy gombeczką a nie ściereczką duuuuuuuuuuużo lepszy efekt (psikamy na gombeczke i wycieramy)
teraz nie wiem jak to będzie z myciem jak sie przeprowedzę, podpatrzyłem że nie daleko jest jakiś Yelow kercher czy cos takiego, coś jak Carman - boksy na powietrzu
ćwiczył ktos cos takiego? jakies komentarze/rady/wrażenia?
-
Ja korzystam z tego w zimę. Yarisa myjęza 4-6 złotych, Avensisa kombi za 9-11 (Mycie pod ciśnieniem z szamponem,szczotka z szamponem, a na koniec płukanie).
Jak ma naprawdęładnie wyglądać, to bioręjeszcze wosk na gorocą i płukanie wodą zdemineralizowaną.Efekt naprawdębardzo dobry.
-
z zewnatrz myje na myjce samoobslugowej KARCHER (woda destylowana) do tego uzywam plynu bezdotykowego KARCHER (we wlasnym cisnieniowym spryskiwaczu)
zawsze po umyciu pryskam woskiem (dostepny na myjce)
raz w miesiacu auto "przelece" mleczkiem lekkosciernym firmy 3M
nic wiecej do szczescia nie potrzeba.......... ;)
-
:bwhatsup hmm moja Toyka wygląda dobrze a czyści ją deszczyk :adiabelek :wink: no i od czasu do czasu myjnia i nie bawięsięw różne dziwactwa bo nie mam czasu i miejsca!
-
Ja myjęręcznie osobiście gąbką szamponem z woskiem firmy Sonax. Kiedyś woskowałem prod. Amway'a. Teraz kupujęniedrogi wosk Autolandu w Sprayu. nie byłem do niego przekonany ale działa. Nie potrzeba długiego polerowania tylko wcieranie miękką ściereczką :) . Wnętrze tradycyjnie Plak i odkurzanko. po kazdym myciu szorowanie gumowych dywaników. Szyby obecnie Klin. Najbardziej nienawidzębrudnych szyb, szczególnie białego nalotu od wewnatrz, dlatego myjęczęsto.
-
wewnątrz i zewnątrz - myjcie reczne (cisnieniowe) + wosk + odkurzanie + plastiki + szyby = 35,-
ja osobiście czasem go woskuje (TurtleWax lub CarPlan) i czasem wew. psiknęspreyem
-
myjcie reczne (cisnieniowe) + wosk + odkurzanie + plastiki + szyby = 35
strasznie drogie myjki macie w nowej soli...
ja jak jade na samoobslugowa karchera myjke to za 2zl odkurze caly samochod i nie wyczerpie limitu czasowego a za kolejne 4zl umyje auto woda destylowana + wosk
-
U mnie delfinek i też moja e-9 za 8 złotych z połyskiem na koniec.
-
U mnie to co mają na myjni. W środku czasem odkurzacz i jakiś najtańszy spray do deski, ale kierownica mi siępo nim ślizga, więc staram sięją czyścić tylko wodą.
-
ja jak jade na samoobslugowa karchera myjke to za 2zl odkurze caly samochod i nie wyczerpie limitu czasowego a za kolejne 4zl umyje auto woda destylowana + wosk
ale to jest SAMOobsługa ? za stary jestem na takie numery - jak byłem młodszy to sam myjałem i polirowałem autko... teraz to autko jest dla mnie nie ja dla autka
-
potem niezawodny ludwik i gąbeczka w dłoń
Ludwika nie polecam bo niszczy lakier i potem matowieje
-
ale to jest SAMOobsługa ? za stary jestem na takie numery - jak byłem młodszy to sam myjałem i polirowałem autko... teraz to autko jest dla mnie nie ja dla autka
tak samoobsluga
wjezdzasz spryskujesz auto szamponem do mycia bezdotykowego potem splukujesz pod cisnieniem. wszystko trwa 3-4 minuty i autko czyste.... zaden problem i sama przyjemnosc
-
potem niezawodny ludwik i gąbeczka w dłoń
Ludwika nie polecam bo niszczy lakier i potem matowieje
kurcze jakoś nie zauważyłem takiego działania niszczącego ludwika :chmmm a myjęjuż nim nie pierwsze auto :chmmm ale może i tak siędzieje
-
wjezdzasz spryskujesz auto szamponem do mycia bezdotykowego potem splukujesz pod cisnieniem. wszystko trwa 3-4 minuty i autko czyste.... zaden problem i sama przyjemnosc
Do takiego mycia nie są przypadkiem potrzebne kalosze i żółty płasz (banan).
-
kurcze jakoś nie zauważyłem takiego działania niszczącego ludwika hmmm a myjęjuż nim nie pierwsze auto hmmm ale może i tak siędzieje
Moj sasiad co sobote myl sobie ludwikiem nowe Seicento.
Po roku takiego mycia z czerwonego zrobil mu sie różowy.
W tesco szampon do auta kosztuje 2 zl a spac bedziesz spokojnie.
-
Moj sasiad co sobote myl sobie ludwikiem nowe Seicento.
Po roku takiego mycia z czerwonego zrobil mu sie różowy.
No ale czerwony lakier fiata nawet bez mycia ludwikiem :wink: zmienia kolor - wiem bo akurat w takim kolorze miałem punto :roll:
ale może i faktycznie zmienięna szamponik sonaxa
-
:bwhatsup hmm moja Toyka wygląda dobrze a czyści ją deszczyk :adiabelek :wink: no i od czasu do czasu myjnia i nie bawięsięw różne dziwactwa bo nie mam czasu i miejsca!
Słusznie kolega prawi. Nic sie nie rysuje :D Janmorku teraz w niedziele ma padac to chyba rano go szmponem poleje co by sie lepiej domył :D
-
Śmiejcie sięśmiejcie raz umyłem samochód gobką jak była ulewa lepiej wygladał niż po myjni, a te niektóre myjnie to przekleństwo naprzykład feuvert(zielone światło) napisałem reklamacje 1 rok temu do dziś nie mam odpowiedzi ta myjnia wogole nie suszyła auta po wyjechaniu miałem białe zacieki skandal myjnia za 20 złotych. Złodzieje. I olali moja reklamacje .
-
Do takiego mycia nie są przypadkiem potrzebne kalosze i żółty płasz (banan).
nie Jackal......
jak bedziesz w B-stoku daj znac to sie umowimy na myjni :-)
-
Raz kiedys zanabylem kilka sztuk kosmetykow Shell. Raz na jakis jak uznam, ze jest brudno to Toyka podlega czyszczeniu w garazu rodzicow.
Generalnie polecam, zwlaszcza pianke do deski, w przeciwienstwie do plaka nie natluszcza tak i nie nablyszcza plastikow, tylko je czysci bez sladu.
Niezle tez dziala plyn do tapicerki, zwlaszcza na czarnym materiale, dobrze tez sie nadaje do dywanow welurowych.
--
Z zewnatrz jak tylko jest taka potrzeba jade na myjke cisnieniowa do Carman'a. Raz na dlugi czas (2-3 miesiace) jade do dobrej myjni recznej co by wypucowali.
-
Jak w temacie - czego używać: Ludwika i ściereczki (szorstkiej? gładkiej?) czy czego innego? Głównie to chodzi mi o tylną szybę, bo tam jest ogrzewanie i nie chciałbym, żeby jakiś środek czyszczący mi ją "wyżarł". No i chodzi o to, żeby szyba sięumyła, a nie o to, żeby brud siępo niej rozmazał. Użyłbym Ajaxu, ale mięsięwóz zaśmiardnie (bo kiedy go z tego zapachu przewietrzę? Zimno teraz ...)
To pierwsze pytanie, a drugie: czym umyć tapicerkę(plastiki) z kawy, żeby jej nie porysować?
Thx from the mountain za podpowiedzi
Jacho
PS. Jeśli temat już był poruszany, to rzućcie linę 8)
-
Ja tam myjęzwykłym płynem do szyb...
-
Pewnie!!! Swoop ma w zupelności rację! Ja też tak robię.
Nie ma co siębawić w wymyslanie czasami najprostrzy patent jest dobry :)
A i szmatka - gabka tylko i wylącznie miękka :wink: abyś drucików nie rozłączył :)
-
Ja też, ale myślałem że może są jakieś preparaty, które zmywają brud z szyby "jak ręką odjął". Bo zwykłym płynem to sięsmugi robią i brud sięrozmazuje, nawet jak po nim przejedziesz szmatką 150 razy. I jak szyba zaparuje to masz od wewnątrz wszystkie kolory tęczy i "mgłęz przejaśnieniami" :-DD
-
abyś drucików nie rozłączył :)
no właśnie, ale co zrobić, jak mam te druciki mocno zabrudzone? Bojęsię, że zwykłym płynem i gładką szmatką to nie zejdzie, tylko rozmaże, ale z drugiej strony szorstkiej nie użyję, no bo te druciki ... kosmici jacyś czy cssoo z tymi drucikami? :bwhatsup
-
Bo zwykłym płynem to sięsmugi robią i brud sięrozmazuje, nawet jak po nim przejedziesz szmatką 150 razy.
oj ... sorki, że to powiem, ale musisz zapytać siężony/dziewczyny/mamy/babci/koleżanki czy kogokolwiek innego jak sięmyje okna :P
u mnie żadnych smug nigdy nie było i niestety czasami zgarza mi się, że żona "karze" mi w domu też myć ;-)
-
no tak, ale żona w domu nie ma na oknie tych drucików ... :roll:
:-DD
-
no tak, ale żona w domu nie ma na oknie tych drucików ... :roll:
:-DD
No to kilka zainstaluj i podglądaj jak je omija :wink:
Myjęsam - tak jak wyzej koledzy opisali - zwykłymi srodkami do szyb.
Na plamy (kawa itp) kupiłbym jakąś piankędo tych celów - w sklepach tego pełno
... motoryzacyjnych też.
-
Na plamy (kawa itp)
:chmmm tak sięzastanawiam, to jak Ty pijesz kawęw samochodzie, że masz ją na tylnej szybie i to jeszcze od wewnątrz :lol:
-
Mr. Muscle + gazeta (tylko dobrze wymiędolona, żeby była mięciutka) :D
ino suwam nią delikatnie i raczej wzdłuż
-
tak sięzastanawiam, to jak Ty pijesz kawęw samochodzie, że masz ją na tylnej szybie i to jeszcze od wewnątrz
normalnie przechyla kubek i gaz do dechy :-DD
a co do mycia szyb od środka
najpierw cieppła woda i szmatkka a potem papier/ręcznik papierowy miekki i polerka... :athunbsup
-
Na plamy (kawa itp)
:chmmm tak sięzastanawiam, to jak Ty pijesz kawęw samochodzie, że masz ją na tylnej szybie i to jeszcze od wewnątrz :lol:
Sam siędziwię, ale to jeszcze po poprzednim właścicielu ta kawa jest wszędzie :shock:
Teraz dopiero zacząłem zwracać uwagę(esteta sięznalazł, nie? :-DD) na brud w samochodzie, bo do tej pory sprawdzałem samochód jak jeździ, a nie jak wygląda w środku 8)
:wink: jacho
-
my tu o muciu szyb a nie kawie "która jest wszędzie" :bnono
a jak nie to zamykam (albo ewentualnie przeniesiemy - coś to "trendy" na tym forum, nie Janmor??)
-
Szyby - woda, ewentualnie specjalny płyn do mycia szyb, ale porządny i ręcznik papierowy (gazeta też dobra, ale ręcznik wygodniejszy, bo nie trzeba już międolić :-DD ). Dobre są też takie specjalne ściereczki do szyb i luster, chyba Cif. Rewelacyjnie myją, używam ich też w domu. :)
Kawa - zapytaj w sklepach meblarskich lub z dywanami (może też w hipermarkecie będą) o pianki do czyszczenia podobnych plam. Takie na meble nadają sięteż do plastików. :)
-
:D
pierwsza kobieta i ile fachowości w tej wypowiedzi :wink:
-
No bez przesady. Panowie pisali dokładnie to samo, bo i o wodzie było, płynie, ręcznikach, gazetach, piance. Właściwie to mogłam sięnie wtrącać. :cnice
-
Właściwie to mogłam sięnie wtrącać.
a jaka kobieta sięnie wtrąci w 'swój" temat - nawet jak nie ma już nic do dodania ??
:D
-
Niemowa i do tego niepiśmienna? :wink:
-
Niemowa i do tego niepiśmienna? :wink:
pewnie tak :-DD
-
Zrobiłem tak jak radziliście i podejrzałem żonę!!
Niedawno pojawiły sie na rynku specjalne ściereczki do szyb bodajże z mikrofibry. Nie używa siężadnych chemikalii, tylko ciepłej wody!! zadnych smug-gwarantuje!!! Sam nie dowieżałem ale to jest rewelacyjne!!! Trzeba tylko pamiętać żeby zabrudzonej ścierki nie szorować żadnymi proszkami czy płynami bo sie zniszczy, najlepsze jest szare mydło!
-
ściereczki do szyb bodajże z mikrofibry
ja tego uzywam juz od kilku lat - nie jest to jakas super nowosc, tylko cena jest obecnie bardziej przystepna.
i jak najbardziej polecam to do szybek. tylko zadnych detergentow nie mozna do niej uzywac - sama woda. efekt jest rewelacyjny.
-
Kupilem ostatnio pianke do mycia szyb w spreyu firmy chyba "Moje auto" za 8zl i powiem Wam ze zaskoczyla mnie efektywnosc tego preparatu.Nie jest on zbyt mokry i szybko wysycha nie pozostawiajac zadnych smug i zaciekow.Mozna nim wyczyscic kazdą powierzchnie gładką.
-
A ja kupiłem ściereczkęz mikrofibry z 3,19 zł (Vileda) i rzeczywiście działa cuda - odrobina wody, żadnych detergentów i szyby mam tak czyste, że myślałem że mi powybijali :-DD
Jacho
-
Nie ma jak mikrofibra :D Jedna inwestycja (w moim przypadku 7zł) i super efekt... a płynyem do szyb to monitor można sobie umyć ;)
-
To chyba dziś też zainwestuje w tą sciereczkęjak tak chwalicie. Do kupienia w każym hipermarkecie czy stacja benzynowa?
-
W każdym hipermarkecie dostaniesz. Nawet w zwykłym sklepie gospodarstwa domowego na półce ze ścierami. :-DD
-
Już kiedyś gdzieś o tym pisałem.
Najlepszy środek do mycia szyb to nie żaden Ludwik czy coś podobnego, ale szampon do włosów (najmniej chemii).
Polecił mi to zawodowy czyściciel szyb wystawowych.
-
ale szampon do włosów (najmniej chemii).
Chyba dla łysych :lol:
Mniej czy więcej - jednak zawiera chemię- a wytrzeć do sucha i tak trzeba
-
Zainwestowałem w Vilede za coś 3zł. Efekty sprawdze w weekend bo narazie sięlenie i jeżdże z brudnymi :)
-
Jak ktoś ma sprawdzony preparat do tego i owego, to proszę dodać opinię:
1. Klimatyzacja - odgrzybianie
Poszukuje dobrego preparatu jeśli ktoś używał i może polecić
2. Mycie samochodu - szampon
Amway - polecam szczerze
3. Pasty i mleczka polerskie
Polecam Amway i Prestone mleczko
4. Czyszczenie deski rozdzielczej
?
5. Czyszczenie tapicerki i skóry
?
6. Czyszczenie szyb
?
7. Czyszczenie opon i felg
8. Odmrażacz do szyb
Zdecydowanie mogę polecić firmę Car Jack
9. Inne
?
-
Będzie trochę żartobliwie ...
1. zakład specjalizujący się w naprawie klimatyzaji lub ASO jesli auto na gwarancji ;D
2 pracownicy myjki ręcznej ;D
3 rysy usuwam pastą tempo i raz oddałem auto do polerowania - nie wiem czym było robione ale wygladało ok ;D
4 zadnych kokpitów itp. wycieram mokrą szmatką, a następnie na sucho zieloną ściereczką stella (dwuletni kokpit wciąż wygląda jak nowy) ;D
5 odkurzacz. inne srodki na razie nie są potrzebne ;D
6 ? pracownicy myjki recznej. od wewnatrz staram się nie dotykać szyb, a w związku z tym nie ma potrzby ich czyścic - po czyszczeniu zawsze zostaja smugi, które wyłazą podczas pochmurnych dni i używania nawiewu, a to wk****** mój wzrok ;D
7. pracownicy myjki ręcznej ;D
8. odpalam auto, włączam nawiew szyby przedniej i zaczynam skrobać (obowiazkowo końcówką z zakończeniem GUMOWYM) od szyb bocznych, nastepnie tylna (ogrzewana) i na koniec zbieram wodę i resztki lodu z przedniej ;D
9 ?
-
Klime odgrzybiam sam preparatem, jaki wpadnie mi w łapy - choć w tym roku zamierzam oddać samochód na "prawdziwy" przegląd klimy (rocznik 2001 więc czas najwyższy)
Wypowiem się jednak w kwestii preparatów do kokpitu --> ze wszystkich jakich uzywałem polecam tylko i wyłacznie jeden Shell - preparat w metalowym pojemniku z czerwona kopułką. Nie podam w tej chwili dokładnej nazwy (stoi w garazu) ale w oznaczeniu ma MAT. Nie świni tapicerki, nie zostawia żadnego nalotu i co najważniejsze: niec się nie świeci tylko wygląda jakby dopiero co opusciło fabrykę ;)
6 ? pracownicy myjki recznej. od wewnatrz staram się nie dotykać szyb, a w związku z tym nie ma potrzby ich czyścic - po czyszczeniu zawsze zostaja smugi, które wyłazą podczas pochmurnych dni i używania nawiewu, a to wk****** mój wzrok
A widzisz jeszcze coś spod warstwy kurzu? Do wewnetrznej warstwy szyby najlepiej uzywać pianek do szyb - wycierasz i nie widać żadnych refleksów. Po zimie masz zawsze na szybie "napyloną" równo warstwę kurzu - nieby nie rzuca się w oczy, ale przejrzystość mocno spada, dlatego trzeba ja czyścić od wewnatrz.
-
A ja ogólnie na preparatach AutoSola jadę... (dzięki Maciek ;D ;D ;D) - pkt. 2, 3, 4, 6, 7
- właśnie wczoraj wypucowałam Grzechotnika i wygląda teraz prawie (bo niestety pozostałości parkingowe są) jakby dopiero z fabryki wyszedł.
1) narazie było to robione razem z przeglądami w ASO
5) Przetestowałam wczoraj Shouta do dywanów (miałam pęknienty dywanik gumowy więc...) - nie najgorzej to wyszło ale tez mogłobybyć lepiej...
8) Nawiew na szybę ;D ;D
-
Wypowiem się jednak w kwestii preparatów do kokpitu --> ze wszystkich jakich uzywałem polecam tylko i wyłacznie jeden Shell - preparat w metalowym pojemniku z czerwona kopułką.
W poprzednim aucie też uzywalem shella. był to czarny metalowy pojemnik z czarną kopułką. Po spsikaniu, koniecznie trzeba było wytrzeć sucho.Też MAT
[A widzisz jeszcze coś spod warstwy kurzu? Do wewnetrznej warstwy szyby najlepiej uzywać pianek do szyb - wycierasz i nie widać żadnych refleksów. Po zimie masz zawsze na szybie "napyloną" równo warstwę kurzu - nieby nie rzuca się w oczy, ale przejrzystość mocno spada, dlatego trzeba ja czyścić od wewnatrz.
Na razie nie narzekam, a na tym punkcie tez jestem wrazliwy, więc chyba źle nie jest. ;)
-
W poprzednim aucie też uzywalem shella. był to czarny metalowy pojemnik z czarną kopułką. Po spsikaniu, koniecznie trzeba było wytrzeć sucho.Też MAT
Tego w szarym pojemniku z czerwoną kopułką nie musisz wycierać - rozprowadzasz szmatką i sam wysycha.
-
Troche odswieze temat, poniewaz chyba musze 'odgrzybic' klimatyzacje. Znajomy polecil kupic na allegro i zrobic to we wlasnym zakresie preparatem z allegro: http://www.allegro.pl/item97393650_super_odgrzybiacz_odswiezacz_do_klimatyzacji.html
Jakie jest wasze zdanie na temat odgrzybiania? Jakie preparaty polecacie i gdzie wkoncu psikac, przez kratki czy gdzie indziej?
-
no właśnie czekam na kasę i muszę sobie coś do tej klimy kupić .... jak byś wypróbował wcześniej, to daj znać co i jak
-
Jakie jest wasze zdanie na temat odgrzybiania? Jakie preparaty polecacie i gdzie wkoncu psikac, przez kratki czy gdzie indziej?
Najlepiej byłoby znależć taki środek, który działa jak środki do dezynsekcji --> oruchamiasz, zamykasz drzwi i masz mgłe w pokoju. Wtedy nie musisz psikać w nawiewy i tylko uruchamiasz na maksa dmuchawę w obiegu zamknietym.
Srodem jek ten z Allegro musisz wprowadzać przez nawiewy --> wsadzasz wężyk jak najgłebiej i wtryskujesz jednocześnie wyciagając wężyk, Potem zamykasz dany nawiew i tak ze wszystkimi (włącznie z przypodłogowymi). Warto jednak sprawdzać, czymasz do czynienia z pianką czy płynem --> płyn wyczajnie wyleje się na dywaniki i nie za wiele da.
A najlepiej czasem oddać sprzet do warsztatu --> odgrzybią i oczyszczą tez parownik a przy okazji wymienią filtry i płyn w klimie. Koszt może i nie az tak maly, ale 250PLN za świerze powietrze i dłuzej działajacą klimę może byc wart inwestycji. Dezynfekcja kanałów nawiewów to raczej dorażny środek dla własnej wygody - robię to kilka razy w roku.
EDIT:
Własnie w TESCO widziałem środek CarPlan do odgrzybiania poprzez postawienie i właczenie.
-
Wyprobowalem ten odgrzybiacz. Caly zabig przeprowadzilem wg instrukcji na opakowaniu. Teraz mam bardzo mily zapach w srodku i jestem zadowolony ;) Wypsikalem cala butelke...
-
No mam zamiar własnie cos podobnego zastosować u siebie, do tego kupiłm preprat do mycia przepustnicy, smar silikonowy, preparat do zabezpieczenia proflili zamkniętych, farbe do spodu, farbe do zacisków i bembnów i jade z tym majdanem na urlop ;D
-
...kupiłm preprat do mycia przepustnicy...
i będziesz mył sobei przepustnicę? ;D
Miłęgo urlopowania
-
Dziś odkryłem idealną rzecz do mycia szyb.
Nie zostawia żadnych, naprawde żadnych smug choćby nie wiem jak myć szyby.
Czyści wszystko pięknie, lepiej o niebo niż środki ze sklepu.
Rzecz nazywa się Merida do okien.Problem jest jeden
Merida doprowadza ogólnie środki czystości do firm,prywatnie w sklepie raczej się tego nie kupi.
Jeśli znacie się ze sprzątaczkami w pracy, zagadajcie do nich i załatwcie sobie.
Zawsze jak myłem szyby miałem smugi, dziś umyłem w Yarku i efekt jest jak by mi szyby powybijali.Naprawde :)
Jeśli ktoś ma dostęp polecam i daje sobie ręke uciąć, że będzie zadowoleny.
Pozdrawiam
-
Pasta Shell
A do opon i czrnych rzeczy naprawde polecam spray do zderzakow Statoil
naprawde do opon super zadna pianka mu nie dorowna.
-
a jaka byscie polecili piane aktywną do myjek ciśnienowych?
Bo cena tej karchera troche przeraża
pozdrawiam
-
Nie wiem jakie sa rodzaje aktywnych pian. Ale mowia ze nie zdrowe dla lakieru.
-
Nie wiem jakie sa rodzaje aktywnych pian. Ale mowia ze nie zdrowe dla lakieru.
Zgadza sie tak samo jak mycie karcherem bez wstepnego spłukania wodą piasku i osadów. Poza tym trzeba uwazać na uszczelki bo efekt moze być kosztowny. Nowe lakiery są ekologiczne ale za to bardzo miękie i trzeba o nie bardzo dbać :(
-
dobrze wiedziec bo myje samochod zawsze karcherem i do tej pory nie splukiwalem najpierw samochodu
pozdrawiam
-
czas odgrzać temat.
Poszukuję dobrego preparatu do konserwacji skóry. Na domiar złego chodzi o skórę na kierownicy.
Co polecacie?
-
Do czyszczenia i konserwacji skóry kupiłem Sonax mleczko do czyszczenia (http://www.sonax.pl/kosmetyki/wne_szyb/291141.jpg)
polecam też płyn do spryskiwaczy - koncentrat (http://www.sonax.pl/kosmetyki/xtreme/271141.jpg)
-
czas odgrzać kotleta ;)
Ostatnio, przed wyjazdem wakacyjnym kupiłem preparat do czyszczenia układu paliwowego firmy Forte. Po przetestowaniu śmialo mogę powiedzieć, iż naprawdę warto zalać bak tym ustrojstwem. Zdecydowanie spadło spalanie a także motor chodzi ciszej i lepiej wkręca się na obroty. Jak ktoś reflektuje, to mogę podać namiary na kolesia który to rozprowadza
-
Do dezynfekcji klimy polecam preparat: Motip Airco Cleaner.
Wpsikałem prawie cały przez rurkę odprowadzającą wodę z parownika i na razie (1,5 mieś) brak nieprzyjemnych zapachów. Na pewno dużo lepszy niż prep. Clim.
http://sklep.beps.com.pl/motip-airco-cleaner-profesjonalne-odgrzybianie-klimatyzacji-p-30.html (http://sklep.beps.com.pl/motip-airco-cleaner-profesjonalne-odgrzybianie-klimatyzacji-p-30.html)
sklep z linka też polecam.
-
Ja swoją klimę jak załadowałem latem w 2009, tak mam 40 000km i ani smrodu, a spadek wydajności leciutki :)
A co do środków, to ja polecę na rdzę do smarowania Cortanin, farbę podkładową do nanoszenia na niedoczyszczone powierzchnie - Corrina. Są to niedrogie sprawdzone środki.
Do mycia auta - co by nam się nie kurzyło polecam środki zawierające lanolinę. Auto naprawdę mniej przyciąga kurz.
-
Odkopuję wątek, bo asortyment się trochę zmienia przez lata.Jako, że chcę doprowadzić mondka do normalnego stanu mam pytanie.Jakiego wosku używacie w średniej kategorii cena/jakość?Lepszy jest wosk bezbarwny czy barwiący?
-
Najpierw polecałbym glinke a potem dopiero wosk ;) Barwiących nie polecam, lepiej zainwestować w normalny.
Ile możesz przeznaczyć na taką operacje?
-
Fundusze mam raczej małe ale myślę, że około 120zł.Mam kilka głębszych rys co chciałem trochę zatuszować białym woskiem w sensie zakrycia podkładu.Rewelacji nie musi być.
-
Rob, nie wiem co Ty kombinujesz. Jeśli masz lakier biały, to po prostu dobierz sobie kolor u lakierników i cieniutkim pędzelkiem wyretuszuj wszystko. Później możesz to przytrzeć i wypolerować. Kurde, też chciałbym mieć takie problemy z lakierem :cheesy: :cheesy: :-P
-
ja Ci moge polecic to:
http://www.turtlewax.com.pl/sklep/turtle-wax-ice-syntetyczny-wosk-w-plynie-nakladanie-nawet-w-pelnym-sloncu-nowoSC-p-189.html (http://www.turtlewax.com.pl/sklep/turtle-wax-ice-syntetyczny-wosk-w-plynie-nakladanie-nawet-w-pelnym-sloncu-nowoSC-p-189.html)
Używam od roku, raz na 2-3 tygodnie(nie żeby trzeba bylo, poprostu takie zboczenie), naklada sie moment(Yaris w 20 minut), baaaaaaaaardzo wydajny(bardzo bardzo :cheesy: ) i efekt bardzo dobry. Cena jest smieszna.
Edit: dopiero teraz do mnie dotarło że szukasz czegoś do odświeżenia lakieru a nie pielęgnacji na codzień :P, w kazdym razie jak pozbędziesz sie rysek itp itd to polecam to cudo :P
-
Wosk koloryzujący wygląda spoko do pierwszego kontaktu z wodą, potem to spływa i robią się średnio wyglądające zacieki.
Niestety, na dłuższą mete nie da się tego chyba zatuszować :/
To tak najpierw to + woda z płynem do naczyń
http://showcarshine.pl/glinki-clay/1449-showcarshine-clay-bar-100g-glinka-soft.html (http://showcarshine.pl/glinki-clay/1449-showcarshine-clay-bar-100g-glinka-soft.html)
Potem to
http://showcarshine.pl/przygotowanie-powierzchni/860-duragloss-652-pre-cleaner-237ml-cleaner-do-lakieru-przygotuje-pod-wosk.html (http://showcarshine.pl/przygotowanie-powierzchni/860-duragloss-652-pre-cleaner-237ml-cleaner-do-lakieru-przygotuje-pod-wosk.html)
I na koniec to
http://showcarshine.pl/woskowanie/451-duragloss-105-total-performance-polish-aio-czysci-i-chroni-w-jednym-kroku-gratis-mikrofibra.html (http://showcarshine.pl/woskowanie/451-duragloss-105-total-performance-polish-aio-czysci-i-chroni-w-jednym-kroku-gratis-mikrofibra.html)
;)
Aczkolwiek jeśli auto nie jest idealne lakierniczo i nie planujesz dobrej korekty itd to po prostu bym go przeglinkował i kupił to co wstawił Basler. Jeśli zależy Ci na tym koloryzującym to są bodajże woski firmy T Cut :)O i jeszcze mi się przypomniało - politura z Autolandu też daje fajny efekt :)
-
Rob, nie wiem co Ty kombinujesz. Jeśli masz lakier biały, to po prostu dobierz sobie kolor u lakierników i cieniutkim pędzelkiem wyretuszuj wszystko. Później możesz to przytrzeć i wypolerować. Kurde, też chciałbym mieć takie problemy z lakierem :cheesy: :cheesy: :P
Spoko, spoko :) Lakier z klarem już od 3 tygodni zalega na półce :)Jest pełno odprysków od kamieni i muszę to jakoś wypełnić.
Jakaś gnida mi ostatnio przerysowała błotnik a na dachu jest kilka przetarć.Auto nie było myte od jakiś 4 lat, bo poprzednik traktował je jako przejściówkę i pluję sobie w brodę, że 4 lata się czaiłem na nie a w międzyczasie kupiłem Renówkę i Rovera <zalamka> :wallbash: Wtedy był w doskonałym stanie ale po służbowym Mondeo 1,8 PB miałem niesmak do Forda :thumbdown:
Ogólnie chcę doprowadzić lakier do takiego stanu aby miał połysk i nie było widać czarnych rys.
-
Politura z autolandu faktycznie nie jest zła, mam taką i szału nie ma ale z drobnymi rysami sobie radzi i też nie wymaga nie wiadomo jakich nakładów pracy :P (i co w Twoim przypadku ważne, pięknie zdejmuje rdze z masek białych fordów - szczególnie służbowych focusów kombi :laugh: ).
Damian(mam nadzieje :cheesy: ) może potwierdzić moje opowieści o turtle waxie, efekt bdb jak za taka cene i czas który trzeba poświęcić na robote :good:
-
Tak czy siak glinka mu na pewno nie zaszkodzi. Potem można spróbować z tą politurą, zobaczymy jakie będą efekty :)
Broń Boże Pasty Tempo!!! :-P
A ten Turtle Wax faktycznie z tego co widziałem łatwo się nakłada i poleruje tylko tutaj chyba sam wosk niewiele pomoże :P
-
No dla przypomnienia powiem, ze auto znam od nowości i nigdy nie robił za służbówkę :)
Mogę się tylko pocieszyć faktem, że poprzednik ma Transita z chyba 2009 roku i progi oraz inne elementy karoserii wyglądają gorzej niż w Mondeo :laugh:
-
No dla przypomnienia powiem, ze auto znam od nowości i nigdy nie robił za służbówkę :)
Miałem na myśli służbowego białego focusa kombi który czasem przyjeżdza na spoty, na nim przetestowałem polerowanie rdzawych "krost" na masce przy uzyciu politury autolandu :P
-
Zrobię wszystko co możliwe aby auto zaczęło lśnić, bo polubiłem ten ponton.Szkoda tylko,że fundusze mam bardzo ograniczone :(
-
Odśnieżę nieco temat :)
Odmrażacze do szyb... znalazłam w necie testy tych preparatów i byłoby ok, gdyby testowali także jak wygląda szyba po użyciu i czy zawiera składniki żrące lub mogące zrobic trudne do usunięcia zacieki na lakierze.
http://autokrata.pl/porady/ktory-odmrazacz-jest-najlepszy-oto-nasz-test_a23218 (http://autokrata.pl/porady/ktory-odmrazacz-jest-najlepszy-oto-nasz-test_a23218)
Zgadzacie się z wynikami?
-
Ja używam tego sonaxa i w zapasie jeszcze mam Wurth'a.
Na oblodzone szyby oba bardzo kiepskie (Wurth nieco lepszy). Na zaszronione sie nadają. Po wypryskaniu szyb sonax pozostawia wypaciane szyby. Ten drugi nie wiem , tylko raz korzystałem. Ogólnie tylko garaż sie tak naprawde sprawdza.
-
inna jest skuteczność takiego odmrażacza, gdy przyniesiesz sobie z domu, a nie użyjesz leżącego w mrozie w aucie
-
no właśnie targam te siate z odmrażaczami z domu, nie wiem moze je jeszcze w czajniku podgrzewać bedzie lepsza skuteczność ;)
-
no niestety to tylko odmrażacz, a nie palnik propan-butan :-)
ja używam skrobaczek murska (mosiężnej, które co rok wymieniam na nowe, odmrażaczem się wspomagam i obskoczenie auta wychodzi mi sprawnie
nie mam możliwości garażowania, nie chce mi się nakładać żadnych pokrowców
-
ja żadnych drapaczek nie używam , tylko psikam tą chemią , ewentualnie szczotką taką do odśnieżania auta jeszcze delikatnie poprawię i tyle. Jakoś nie mogę się przemóc , bo zaraz mam przed oczami widok porysowanych szyb. Chyba obsesja taka :roll:
-
Ja tez kupiłam sobie mosiężną murska, ale na mnie forumowni nakrzyczeli :cheesy: dlatego rozglądam się za jakims odmrażaczem.
Kiedy uzywałam skrobaczki, to szyby wewnątrz nie parowały, a jak kiedys uzyłam odmrażacza, to w środku natychmiast osadziła sie para i przymarzła od razu. Zostawił mi straszne mazy na szybie i zacieki na lakierze (pociekło po drzwiach) które trudno było domyć. Dlatego szkoda, że test w linku nie uwzględnił wazniejszej rzeczy, czyli stan szyby po psikaniu, zamiast "ile pozostało w opakowaniu".