Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Markus w 17 Października 2005, 21:01:27
-
Witam,
Mam do kupienia ToyotęCorollę'92 rok jeszcze ta starsza wersja, 1.6 16v z gazem po 230 tys...Jest to składak, ale albo bardzo dobrze złożony albo w ogóle nei był rozbierany tylko jest tak zarejestrowany....Czy z takim przebiegiem ta Toyota jeszcez pojeździ? Jest dobrze utrzymana zadbana...odpala za pierwszym razem..
Jak z częściami do tego modelu?
Proszęo szybką odpowiedź...
-
uzupełnij dane
jeżeli sam sięnie znasz to weż jakiegoś dobrego mechanika jeżeli cena jest ok to bierz przecież to toyota chyba nie myślisz że jeździmy złymi autami poza tym poszukaj na forum temat był poruszany :D
-
Jaka to wersja??
Za 6500 można mieć GTi w stanie dobrym. - więcej na PW.
-
Proszę o szybką odpowiedź...
Odpowiedzi dostałeś szybkie - teraz Twoja kolej :wink:
Cena ?
-
dokładnie
brak pełnego info. bo z tego co piszesz to nic nie wynika. Generalna rada jest taka.
jeśli ktoś dbał o to auto to stajesz sięszczęśliwym posiadaczem Toyoty i niebędziesz sięmusiał wiele martwić, ale....jesli ktoś po prostu jeździł tym samochodem i lekceważył jej wszelkie dolegliwości, to biada ci Panie, a w szególności Twojemu portwelowi. Niestety, z własnego doświadczenia wiem że zakup tekiego autka to finansowa katastrofa
Czekamy na info.
aha
jeśłi składak, to pewnie przywieziony w okolicach 97 roku. takie wtedy były przepisy, na lawecie samochód a obok silnik z niego... i po kłopocie....polak da radęw iec nic sie nie bój, silnik masz na 99% z tego autka.
aha2
są pewne rzeczy na które należy zwrócić szczególna uwagękupując corolle z 92 roku, ale to później bo wracam do pracy.
-
No więc tak autko jest za 6 tys ma gaz w kole roczny....przebieg udokumentowany 230 tys...nie znam sięza bardzo na Toyotach więc prosiłbym na co zwrócić szczególną uwagę...
podobno tak właśnie to auto było sprowadzone...w 97 roku i od 8 lat cały czas jeździ ta sama osoba...w wakacje wymienione były wszystkie części eksploatacyjne, olej, a rozrząd narazie jest po 35 tys...w piątek bioręją na warsztat to jak możecie to podpowiedzcie co może wskqazywać że toyotka nie nadaje siędokupna lub jest do zrobienia...aha jeżeli chodzi o cenęto właściciel dodaje opony zimówki nowe, jest na alufelgach, ma hak, radio i el. lusterka więc cena chyba nie jest wysoka...noi gaz automatycznie przełączający się...jak już pisałem samochód srawia wrażenie zadbanego...więc jedyne co mnie martwi to przebieg i że to składak...pozdrawiam
-
aha i jeszcze silnik pracuje równo chociaż na gazie wydaje sięże ma trocheniższe obroty..ogólnie jest cichutki ma nowy tłumik...z tego wynika że ktoś o ten samochód dbał właściciel również sprawia wrażenie godnego zaufania.....nie wiem poradzcie coś przed wizytą w warsztacie...może jakieśszczególne rady dotyczące tego modelu...
-
ja kupiłem od rodziny (niestety) moja rolkęz przebiegiem 270 tys. Silnik 1.3. Po podniesieniu głowicy okazało sięże cylindry sa jak dupcia niemowlaczka, pozostało wymienić 4 zawory bo były nadpalone no i pierścienie, aha i uszczelniacze zaworów. No ale u mnie nikt o to autko nie dbał. Generalnie to te autka mają opinięnie do zdarcia (przy odpowiednim traktowaniu w czaseie eksploatacji). Słaby punkt to rdza, nadkola głównie z lewej strony, progi, kielichy tył i ich okolice. Poza tym to w 1.3 branie oleju, co do 1.6 to nie wiem :/. pozostają takie rzeczy jak zavchodzące mgłą reflektory, coś tam z maglownica czasem wyskoczy.
To tyle ode mnie. Więcej grzechów nie pamiętam, a raczej nie znam bo mam zbyt małe doświadczenie.
Aha, minusem są ceny części, ale na prawdę, jeśli autko jest zadbane, nie martw się, nie będziesz ich potrzebował zbyt często. Co do składaka to stawiam flaszkęże wyjęli mu tylko silnik na granicy.
Co do ceny, to kwestia indywidualna, ja bym nie brał z czystej kalkulacji, ale generalnie corolla rulez :)
-
dzięki..właśnie ojciec jeszcze ją oglądał i zauważył taką rzecz: samochód stoi przy włączonym silniku i po skręceniu na maks kół obroty opadają i można wyczuć lekkie drgania....przeguby? nie jesteśmy dobrymi mechanikami więc co to może być?
-
Markus, będą drgania przecież koła są maxymalnie skręcone więc trzeba trochęwięcej gazu i obrotybędą ok jeżeli by były stuki to będą prawdopodobnie przeguby
-
Te drgania ...
są stałe czy płynne (zwiększają się i opadają ?)
Światła włączone były czy nie ?
-
Nie bierz składaka tylko załe oryginał.
-
To, że obroty opadają przy kołach na maxa to norma - tak działa wspomaganie.
-
Nie bierz składaka tylko załe oryginał.
przeciez to oryginał tylko rozmontowany żeby nie płacić cła i tyle, wkoncu trafiłem z rokiem :D
jeśłi składak, to pewnie przywieziony w okolicach 97 roku
podobno tak właśnie to auto było sprowadzone...w 97 roku
-
Sprawdź dobrze amortyzatory bo jak przyjdzie Ci je wymieniać to siętrochęzdziwisz ceną... :-/ poza tym to branie oleju... za bardzo nie ma jak sprawdzić ale moze podpytaj właściciela ile bierze.
-
poza tym to branie oleju... za bardzo nie ma jak sprawdzić ale moze podpytaj właściciela ile bierze.
Właściciel to pewnie oleju nie bierze :shock: :cwhat :cnice
Ale fakt, lepiej popytać, bo potem sięokaże, że remont będzie kosztował tyle co samochód albo i więcej.
No ale sprawdzić bez pytania można tylko jeżdżąc ...
-
poza tym to branie oleju... za bardzo nie ma jak sprawdzić ale moze podpytaj właściciela ile bierze.
Właściciel to pewnie oleju nie bierze :shock: :cwhat :cnice
Ale fakt, lepiej popytać, bo potem sięokaże, że remont będzie kosztował tyle co samochód albo i więcej.
No ale sprawdzić bez pytania można tylko jeżdżąc ...
Właściciel to pewnie oleju nie bierze :shock: :cwhat :cnice
Chcesz powiedziec ze wpiernicza frytki smażone na wodzie? :P A na serio to oczywiście chodziło o samochód :)
-
No tiaa, właściciel na oleju frytki smaży, a na "grillu" pewnie kiełabski :-DD
Sorry, zrobiło sięoff topic. A z tym ewentualnym braniem oleju, to jakby sięokazało, że trochębierze, to można zmienić olej na Mobil 1 - nie ma to jak reklama - ale naprawdęwarto. W mojej poprzedniej Corolli E9 zmieniłem na Mobil 1 i zrobił sięz niej od razu inny samochód. A może mi ją podmienili ... ? :cwhat
:-DD
Jacho
PS. Ale jak będzie brać bardzo dużo oleju, to pewnie pierścienie będą do roboty, a wtedy - nawet omijając ASO - będzie to kosztować majątek. W mojej starej E9 robiłem pierścienie, to w ASO powiedzieli mi 4000 zł, więc uciekłem do znajomego mechanika w Falenicy, który zrobił to za 2000 zł. I zrobił to tak samo dobrze, a może i lepiej - pracował kiedyś w ASO Toyota-Radość, a potem założył własny warsztacik 8)
-
No tak ale składak to składak i był rozebrany a potem złorzony a to oznacza osłabienie elemetów oraz wpis w dowodzie rejestracyjnym ,, SKŁADAK" i wez to potem sprzedaj komuś z takim wpisem...
-
Gladiatorze chyba piszesz o mojej Corolli ;) Nie zauważyłam aby była słabsza a jej poszczególne elementy źle spasowane. Można sprzedać - wg. mnie jeśli auto jest zadbane to czy składak czy normalny - ja bym kupiła :) Przecież nie kupujesz auta "na wygląd zewnętrzy" tylko jedziesz oglądasz jak najdokładniej itd. Jak kupiłam Corolllępojechałam do znajomego mechanika aby wydał obiektywy werdykt. Powiedział "nie mam do czego sięprzyczepić".
PS. Szkoda, że mamolek tu nie zagląda. O ile sobie przypominam on ma E8 i jest to składak ale jak sam kiedyś mówił że to jest tylko wpis bo samochód nie jest składakiem - głowy nie dam ale wydaje mi się, że task mówił.
-
to jest tylko wpis bo samochód nie jest składakiem
podpisuje siępod tym zdaniem,choć na pewno silnik był wyjęty ale jakie to ma znaczenie, żadne.i założęsięGLADIATOR, że jakbys miał kupić z niemiec takiego składaka w 97 roku za 50% ceny polskiej to bys nie patrzył na to bo to nie ma znaczenia w dalszej eksploatacji,a wręcz przeciwnie. Ja mam rok produkcji samochodu 1997 mimo że tak na prawdę88, więc mogęwięc mieć AC, a wyobrażasz sobie dostać AC na rocznik 88?
-
A jakie to ma znaczenie dla przebiegu?? Możliwe że jeśli silnik był np. włożony nowszy lub mniej eksploatowany wówczas auto ma mniej przejechane i powinno dłużej posłużyć. To wszystko teoria ale przecież tak może być! Mniej wyżyłowany silnik = więcej km do przejechania.
-
podpisuje siępod tym zdaniem,choć na pewno silnik był wyjęty ale jakie to ma znaczenie, żadne.i założęsięGLADIATOR, że jakbys miał kupić z niemiec takiego składaka w 97 roku za 50% ceny polskiej to bys nie patrzył na to bo to nie ma znaczenia w dalszej eksploatacji,a wręcz przeciwnie. Ja mam rok produkcji samochodu 1997 mimo że tak na prawdę88, więc mogęwięc mieć AC, a wyobrażasz sobie dostać AC na rocznik 88?
PS. Taki przypadek to samochód mamolka. Moja to składak na 100% bo silnik jest z 1990 roku a buda i wnętrze z 1991 roku ale nie narzekam.
Myślę, ze jesli kolega Markus jest zainteresowany ta Toyotą to niech dokładnie ją sprawdzi (możliwie jak najdokładniej) i zadecyduje czy kupić - jeśli auto jest zadbane i nie ma siępraktycznie do czego doczepić to czy składak czy normalny - warto kupić.
-
To nie jest dyskusja o składakach wiec proszęna temat
-
heh...to w niedzielęnajprawdopodobnie stanęsięposiadaczem(mam nadziejęże szcześliwym) Toyotki Corolli E9:D samochód bez problemu rpzeszedł warsztat, jedynie przegub i sworzeń do wymiany ale właściciel obniżył cenę...tak to wszystko ok należał kiedyś do klubu...więc teraz tylko podpisać umowęi odebrać kluczyki;] dzięki za rady i pozdrowienia myślęże warto będzie sięzapisać do klubu 8)
-
Okej okej bo zaraz mnie zjecie ja tylko napisałem swoją opinie, tez mam składaka z 1991 roku a w dowodzie 1995 rok ale denerwoje mnie wpis SKŁADAK. Pa Pozdrawiam Gratuluje wyboru autka.