Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: mareczek w 18 Października 2005, 12:34:49
-
Witam,
Proszęo radędotyczącą kupna corolli.
W najbliższym czasie będęchciał kupić ten model samochodu, a dokładnie z rocznika 2002 bądz 2003 wersjęLunęale w kombiaku.
Czy warto ten samochód kupić. Jakich usterek mogęsie spodziewać. Bo niby jest to samochódz opinii mało usterkowy, ale czy to tylko pusta opinia czy też prawda.
Czy macie problemy ztymi samochodami.
Będęwdzięczny bardzo za opinie i doradztwo.
Pozdrawiam
Marek
-
Jesli z 2002 lub 2003 to masz oczywiscie na mysli E12?
W tym czasie nie bylo wersji Luna (przynajmniej w Polsce) tylko Base, Terra, Terra Polaris i Sol.
Co do ewentualnych problemow polecam:
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=1854
Pzdr!
-
Jednym ze szczęśliwszych dni w moim życiu był dzień kiedy sprzedałem swoją HB 3D z 2002. Miała wszystkie typowe usterki dla tego modelu i jeszcze dwa razy wymienianą przekładnie kierowniczą i dwa razy robioną skrzyniębiegów.
Teraz jeżdżęsedanem z 2004 Made in Japan i wiem, że mam Toyotę.
-
Teraz jezĂÂżdzĂÂże˛ sedanem z 2004 Made in Japan i wiem, zĂÂże mam Toyote˛
Ach, to ten japonczyk z tureckimi swiatlami? :wink:
Ja mam turecka Toyote z japonskimi swiatlami. :lol:
Mareczek, szczerze powiedziawszy - co bys nie kupowal - czy bedzie to Toyota czy Citroen, niestety nalezy zalozyc, ze egzemplarze wyprodukowane chwile po rozpoczeciu produkcji danego modelu (patrz wyzej - zbyszekp) z zalozenia maja wiecej usterek. Dopiero z czasem (a najlepiej po lifcie danego modelu) poprawia sie srednia usterkowosc.
-
Czyli radzicie mi kupić z 2003 bądź z 2004 roku.
Bo wiem że kombi są robione w turcji więc nie radzicie mi wogóle brać kombiaka.
Lepiej sedana?
-
Może rozwaz kupno Civic-y z tego rocznika czyli 7 generacjji. Żonka pracuje w serwisie Hondy i chyba uszczegli siętylu problemów wieku dziecięcego a cena tych roczników podobna :wink:
Tu możesz poczytać co nieco http://www.hondapl.org/ :wink: :wink:
A tu też http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=7193
Chciałem na wiosne kupić CorollkęE-12 z rocznika 2001, ale chyba jednak będe rozglądał sięza Civic-kiem bo z tego co tu przeczytałem to bezawaryjność Toyoty kończy sięna moim modelu :chmmm :chmmm
-
ale chyba jednak będe rozglądał sięza Civic-kiem
zdrajca (http://img182.imageshack.us/img182/5623/chickenrun1xy.gif)
Pokaż no ty siętylko z kolejnym postem :bnono :cno :wink: :lol: :D
Grypębędziesz miał wszczepioną ustawowo.
ps.
mareczek - nic nie wspomniałeś o cenie , a to też ma jakieś znaczenie w decyzjach.
-
Miałem zamiar wydać ok 50 tys.
Tak cenowo stają m.inn w używane w salonach firmowych
-
To jeszcze raz ja.
Tak sobie myślęjuż z miesiąc nad kupnem tego samochodu i coraz bardziej mam obawy że ten model kupię.
Bardzo mało sie sprzedaje tych samochodów, zwłaszcza tych młodszych z 2003 roku.
Wcześniej byłem skłonny kupić moze Forda Mondeo, bądz Focusa. I chyba będęmusiał wrócić do wcześniejszej decyzji.
Poczekam jeszcze jakiś czas i pomyślę.
A moze zrezygnujępo prostu z opcji kombi. Przydał by mi sięno ale cóż.
Pozdrawiam i czekam na opinie
-
A kto powiedzial, ze odradzamy kupno kombi?
Bardzo dobre i fajne samochody - niektorym to je nawet kradna... :(
Poza tym za 50.000 PLN powinienes moc juz kupic pierwsze Terry Wagon z klima po lifcie. Tylko oczywiscie nie w przydilerskim komisie. Ja swoje kombi 1.6 SOL sprzed liftu, 17.000km przebiegu, z kwietnie 2004 kupilem za 56500.
Dokladnie taki sam samochod u dilera w krakowie kosztowal 65.000 (?!?!?), a pol roku wczesniej znajomy kupil tez dokladnie takiego samego gdzies u dilera na Slasku za 60.000. Tak wiec roznie to z tymi cenami bywa...
-
Ja przed zakupem też rozważałem różne marki, między innymi forda właśnie. Po miesiącu jeżdżenia corolką jestem bardzo zadowolony z jej zakupu, co prawda rocznik i model inne niż te co planujesz. Mam wśród znajomych kilku handlarzy, doradzali mi w wyborze auta i zdecydowanie odradzali zakup jakiegokolwiek forda, to oczywiście subiektywna opinia ale jak ktoś "przerzucił" setki aut, to odrobine orientacji ma. Poza tym szczerze odradzali zakup auta od handlarza :) i z jakichkolwiek komisów, jeżeli kupować używany, to tylko od właściciela.
-
Z 2003 roku są jeszcze przed liftem a jednocześnie już mają poprawione wady (np zapiekające sie pierścienie w 1,6), przynajmniej te od połowy roku.
O HB nie ma co mówić bo to nie ta fabryka, a kolega chce kombi.
-
Poza tym szczerze odradzali zakup auta od handlarza i z jakichkolwiek komisów, jeżeli kupować używany, to tylko od właściciela.
o kolega bardzo mądrze mówi :!:
-
Mam wśród znajomych kilku handlarzy, doradzali mi w wyborze auta i zdecydowanie odradzali zakup jakiegokolwiek forda, to oczywiście subiektywna opinia ale jak ktoś "przerzucił" setki aut, to odrobine orientacji ma.
Właśnie - jest nawet takie powiedzenie, żeby nie kupować samochodów na F, tzn. Fiat, Ford i ... Fszystkie Francuskie :-DD
A co do komisów, to jeśli ma sięsprawdzonego, zaprzyjaźnionego komisanta, to można kupować. Ja niedawno kupiłem Corollę- po prostu zadzwoniłem do znajomego mechanika, a on polecił mi konkretne auto (udokumentowane, ”używane w dobrym stanie”) w komisie, który prowadzi razem z kolegą. I wiem, że nie zrobili mnie w konia (iha ha :-DD).
-
Witam,
Wolałbym kombiaka.
Chociaż teraz coraz bardziej sięzastanawiam.
Bardzo mało sięsprzedaje te samochody. Jak patrzyłem w internecie na oferty sprzedaży to powiem jedno jest w tym roczniku 2003 bardzo mało ofert sorzedaży.
Dzięki za odpowiedzi.
-
po prostu zadzwoniłem do znajomego mechanika, a
czyli nie kupiłeś w komisie tylko przez znajomego mechanika, prawdopodobnie znającego auto. Tylko tranzakcja odbyła sie via komis
o to właśnie chodzi żeby nie kupować auta o którego przeszłosci my lub nasz znajomy nie mamy pojęcia
-
Jak patrzy?em w internecie na oferty sprzedazĂÂży to powiem jedno jest w tym roczniku 2003 bardzo ma?o ofert sorzedazĂÂży.
Dziwisz sie? Tylko czlowiek w desperacji moze sprzedac samochod na gwarancji - tak sadze. :lol:
Ja kupilem samochod od lekarza wyjezdzajacego na stale, wraz z rodzina do Australii.
Poza tym po pierwszym roku najwiecej tracisz na wartosci samochodu. Za moj kupiony za 56500, facet musial rok wczesniej zaplacic 69700 + alarm + opony zimowe + belki bagaznika...
Szukaj, moze cos ustrzelisz!
-
Teraz jeżdżęsedanem z 2004 Made in Japan i wiem, że mam Toyotę.
To sprzedaja wersje Japonskie ? :shock:
Cos mi sie nie chce wierzyc w to ....
-
Dziwisz sie? Tylko czlowiek w desperacji moze sprzedac samochod na gwarancji - tak sadze.
Niekoniecznie w desperacji - jeszcze taki, co chce zmienic na ave jak ja :wink:
-
A tak wogole to duza jest roznica miedzy AVE D-4D a ACCORDEM ?
-
A tak wogole to duza jest roznica miedzy AVE D-4D a ACCORDEM ?
Pod jakim względem???
-
Croom - ogromna - jak kupisz accorda to juz nie bedziesz nalezal do sekty :twisted:
-
Z wyglądu zewnętrznego osobiście wybrałbym ... Accorda, a kierując siętylko wnętrzem - Avensis.
Mamy w pracy służbowe Accordy i Avensisy, oba modele mają plusy i minusy, co kto lubi, ja zdecydowanej przewagi żadnego z nich nie widzę(no może nowe diesle Toyoty, ale tych nie mamy).
-
Tak jak napisał pan wizytator ( Jackal :P :P )Accord ma bardziej agresywny wygląd za to w środku jest szary i bury i Ave zdecydowanie wygrywa, ale Diesle są japońskie a w Ave ploskie :wink:
-
Toyo czy honda ci placi za reklame :?: :wink:
Diesle nie sa polskie tylko produkowane w Polsce, a to juz zasadnicza roznica. Poza tym nie uwazam, ze produkujemy gorzej niż inne narody (Polak jak chce to naprawde potrafi).
Ave D4D 177 km gora :aslyer
-
Niekoniecznie w desperacji - jeszcze taki, co chce zmienic na ave jak ja
...albo taki co ma nadmiar pieniedzy. :wink:
Ale dobrze, ze tacy sa - od nich bede kupowal swoje kolejne samochody!
-
No obiecali mi nową CRV- ke diesel oczywiście, ale serio to napisałe że Ave ma dużo ładniej w kokpicie a czy polacy robią lepiej diesle od japończyków hmmmmmm no napewno nie hihihihi :twisted:
-
...albo taki co ma nadmiar pieniedzy.
Nie, ale sa maniakami samochodow ... :twisted:
czy polacy robią lepiej diesle od japończyków hmmmmmm no napewno nie hihihihi
... ale mnie nie chodzilo, ze lepsze - no sa produkowane w Polsce i trudno - nie mozna zakladac, ze to zlom... mam nadzieje, bo ja juz czekam na realizacje mojego zamowienia i nie chce zalowac zmiany :?
-
Cytat:
Niekoniecznie w desperacji - jeszcze taki, co chce zmienic na ave jak ja
...albo taki co ma nadmiar pieniedzy
Gonia nie mieści sięw żadnych stereotypach i jest naprawdęzwariowaną i do tego śliczną kobietką :adiabelek :adiabelek
-
Witam,
Proszęo radędotyczącą kupna corolli.
W najbliższym czasie będęchciał kupić ten model samochodu, a dokładnie z rocznika 2002 bądz 2003 wersjęLunęale w kombiaku.
Czy warto ten samochód kupić. Jakich usterek mogęsie spodziewać. Bo niby jest to samochódz opinii mało usterkowy, ale czy to tylko pusta opinia czy też prawda.
Czy macie problemy ztymi samochodami.
Będęwdzięczny bardzo za opinie i doradztwo.
Pozdrawiam
Marek
moim takim skromnym zdaniem proponuję też sprawdzić gdzie był wyprodukowany :) i faktycznie czy dany rocznik na ma wad ukrytych :) podobno tośki to tylko na reklamach sięnie psują... :lol:
-
Toyo
Już my wiemy o co chodzi z tą Twoją Hondą :-) :D :-)
Swojądrogą jak patrzęna ceny nowych modeli, właśnie wchodzących na rynek (Clio III, Aygo) to z czystym sumieniem wydałbym 50.000 na fabrycznie nową HondęCivic i to szybko, póki jeszcze nie wprowadzili nowego (IMHO paskudnego) modelu.
-
To ja poprosze LEXUSA i basta z silnikiem 5,0 :-DD
-
Prosić możesz :D :adiabelek
-
Gonia nie mies´ci sie˛ w zĂÂżadnych stereotypach i jest naprawde˛ zwariowana˛ i do tego s´liczna˛ kobietka˛
Hmmm... Sliczna i dobrze ustawiona.
Gonia77, czy jestes na wydaniu?
Ups, zapomnialem, ze ja juz nie.
Ale zeby nie bylo OT - jesli mialbym wybierac Ave kontra Accord - w kombiaku wybieram Ave, w sedanie Accorda. :lol:
-
dobrze ustawiona
Ale sama na siebie pracuje :D
A jesli chodzi o kupno corollki to moim skromnym zdaniem rollcia jest bardzo fajna (ja mam ta brytyjska, czyli ponoc najgorsza), ale oprocz 'typowych' drobnostek jest naprawde niezawodna (a w ciagu 10 miesiecy przejechala ponad 40 kkm).
Co do Hondy i Toyoty - to (ale to moje priv zdanie) honda jest jednak brzydsza (ale to nie merytoryczna uwaga :wink: ), ale co najwazniejsze - ceny czesci zamiennych sa duzo drozsze niz do toyotek (mam w rodzinie honde - tragedia !!).
To chyba tyle - ja bym kupila corollke (szczegolnie jesli innym autem do wyboru jest ford)
-
dobrze ustawiona
To chyba tyle - ja bym kupila corollke (szczegolnie jesli innym autem do wyboru jest ford)
popieram w 100% :D
-
czyli nie kupiłeś w komisie tylko przez znajomego mechanika, prawdopodobnie znającego auto. Tylko tranzakcja odbyła sie via komis
o to właśnie chodzi żeby nie kupować auta o którego przeszłosci my lub nasz znajomy nie mamy pojęcia
Si Senor, masz rację- mechanik znał auto i w dodatku jako jego znajomy dostałem "upust" (z ceny, jaką chciał właściciel wstawiający auto do komisu udało mi się"urwać" ponad 2500 zł) - a wóz i tak będzie serwisowany u tego mechanika, więc on już sobie "swoje" ode mnie odbije :-DD
Tak, rzeczywiście najlepiej kupować auto znane, sprawdzone, przez znajomych albo mechanika. Bo inaczej można sięwtopić tak jak moja ciotka, która nie dość że przepłaciła w komisie (a zapewniali ją, że to superbryka), to jeszcze zaraz potem musiała robić rozrząd i pierścienie (Corolla E9), a wóz okazało sięże miał nie 120 tkm tylko 220tkm.
Z kolei kolega sprzedał swoją Corollęz przebiegiem 190tkm jakiemuś mechanikowi (kolega chciał za nią 19 000, a mechanik bez oglądania dał 20 000), a potem okazało sięże ten przekręcił licznik na 90tkm i sprzedał jakimś staruszkom za prawie 23000 zł.
No cóż, c'est la vie ...
-
gonia77, gabryska77,
dziewczęta - te 77 to wasz rok "produkcji" ?? :wink:
no dobra - wiem ze sięnie pyta (ale jak tak to ja jestem starszy więc mogę :D )
ja to generalnie japońce...
-
gonia77, gabryska77,
dziewczęta - te 77 to wasz rok "produkcji" ??
Produkaowane były chyba 9 miesięcy wcześniej :P
-
nie wnikam we wszystko co piszecie
ale ja bym nie brał tego rocznika toyotki :lol:
-
No dobra w podobnym wyposazeniu jaka jest roznica CENOWA miedzy ACCORDEM a AVE ?, oczywiscie wersje wysokoprezne ;-)
-
Ave nie wiem ale Accord 115 do 120 tyś ale zawsze można przy tej cenie cos uszczknąc :P
-
Ave jest tańszy. Wersja 150 KM troszkęponad 100 tys., 177 KM ponas 110 tys.
Accord 140 KM ok 120 tys. wyposażenie Ave ma nieco bogatrze (ale nie sprawdzałęm tego dzisiaj, więc może coś ostatnio zmienili).
-
Jackal - 177 za 110 tys? To w jakiej wersji? Sol plus kosztuje (z lakierem metalikiem) 121 700 i uwazam, ze jest to wersja optymalnie wyposazona - wiec w tym momencie cenowo tak samo jak Honda wypada.
-
Mareczek ja mam kombiaka 1,6 terra polaris z 2003r. i gorąco mogęgo polecić. Bagażnik w sam raz na rodzinkę. Co do usterek to po prawie 43 tys km praktycznie brak bo jedynie wymieniono mi lampe z przodu bo parowała. Zastrzeżenia: szybko zuzywające sięklocki (przynajmniej u mnie) przód wymiana po 37 tys, a tył 40 tys km.
Reszta to tylko przyjemność z jazdy... :roll:
-
Jackal - 177 za 110 tys? To w jakiej wersji? Sol plus kosztuje (z lakierem metalikiem) 121 700 i uwazam, ze jest to wersja optymalnie wyposazona - wiec w tym momencie cenowo tak samo jak Honda wypada.
Ceny dzisiejsze:
Avensis sedan :
Sol 2.2 D-4D (177 KM) - 113 700 PLN
Sol plus 2.2 D-4D (177 KM) - 117 700 PLN
Prestige 2.2 D-4D (177 KM) - 130 200 PLN
Nie liczęlakieru metalic, bo to jest wyposażenie dodatkowe, którego można nie wybierać :-)
Accord sedan :
Sport 2.2 i-CTDi (140 KM) - 116 400 PLN
Executive 2.2 i-CTDi (140 KM) - od 133 400 PLN
BTW
Żeby porównywać odpowiednie modele, wystarczy Avensis 2.2 D-4D 150 KM, który jest o ok. 10 000 PLN tańszy od mocniejszej wersji, której ceny podałem.
-
Masz 100% racji Jackal :athunbsup To byly ceny z dodatkami :wink:
Zreszta tez uwazam, ze generalnie Honda zawsze wychodzila drozej od Toyoty biorac pod uwage podobny poziom wyposazenia i silnikow. No i do tego czesci (ale to juz pisalam) tez sa potem drozsze niz do Toyot.
Design i reszta tez wydaja mi sie przyjemniejsze w Toyotach :)
-
Dodaj do tego opinie o obu markach, mówi sięże:
- Toyotami jeżdżą nudni ludzie, bez ułańskiej fantazji - czyli spokojni goście i gościówy od których można spokojnie odkupić po kilku latach auto ;-)
- Hondami jeżdżą młodzi gniewni wariaci, kręcący silniki do czerwonego pola na każdym biegu - czyli lepiej tego nie kupować po kilku latach :-)
-
Hmm to moze jednak powinnam zakupic Honde :twisted:
-
Hmm to moze jednak powinnam zakupic Honde :twisted:
Wręcz przeciwnie.
Honda jest zbyt ostentacyjna, od razu wiadomo, że będziesz sięścigać ;-)
Kiedy natomiast podjedziesz "nudną" Toyotą i dokopiesz gościom w przedbiegach, to dopiero będzie wyczyn :adiabelek :adiabelek :cnice :bdance
Silniki przecie są bardzo podobne :csmoker
-
Hmm to moze jednak powinnam zakupic Honde
Po poście Jackala to samo sobie o Tobie pomyślałem, Gonia teraz stwierdzi że warto zastanowić sięnad Hondą. No i masz hihihi :wink:
-
Z takimi cenami i moimi zarobkami to nigdy nie kupie nowego auta i po co lepiej takie roczne zawsze to taniej i ktoś zapłacił za przeglądy, a po drugie to wszystko to i tak złom. Kawałek blachy skóry plastiku itp...
-
Gladiator - to moze chcesz moja rollke :wink: :?:
Z ta honda to zartowalam - juz nie planuje zmieniac toyoty na inna marke. Pojezdzilam juz roznymi w swoim zyciu i mimo tego, co piszecie (ze te nowe to zlom) to w porownaniu do innych marek samochodow sa super.
Dlatego Toyota forever (mam nadzieje)
-
Honda jest zbyt ostentacyjna, od razu wiadomo, że będziesz sięścigać
Kiedy natomiast podjedziesz "nudną" Toyotą i dokopiesz gościom w przedbiegach, to dopiero będzie wyczyn
Silniki przecie są bardzo podobne
100% racji :twisted: a ja nie wiem czemu i tak zawsze trafiam na scigantow, wiec nudna toyota bedzie lepsza :twisted:
-
Dlatego Toyota forever (mam nadzieje)
Never say never, ale jak rozumiem specjalnie zmieniać nie będziesz :-)
-
Gladiator - to moze chcesz moja rollke :wink:
Chętnie sięzamienie. :-DD
-
Chętnie sięzamienie.
hmmm no ale ja musze za cos ta ave kupic, wiec musze ja dobrze sprzedac ;)
-
Do Wiwo
Jak mozesz to podaj skąt jesteś i napisz cos więcej o tym samochodzie. wyposażenie, poj silnika kolor ( to ten co jest na zdjeciu) itp.Jak mozesz to napisz orientacyjnie ile Ci pali.
pozdrawiam
Mareczek
-
Dlaczego tylko Wiwo? Ja juz mam druga Corolle E12 kombi.
Pierwsza to 1.6 Terra Polaris kupiona w maju 2003. Do kradziezy w kwietniu 2005 (40.000 przebiegu) wszystko z grubsza OK. Po 30 tys. zmieniane przednie klocki, troche haczyla skrzynia na jedynce i zgrzytala na wstecznym (to podobno normalne). Troche skrzypiala roleta, telepaly plyty bagaznika na wybojach (glupi wynalazek). Plastiki w srodku czarne i dosyc smutne - dosyc dobrej jakosci i estetyczne. Spalanie w miescie dochodzilo do 9 litrow (w najgorszym razie), na trasie zalezalo od srednich predkosci - miedzy 6,5 a 7,5 litra (o ile dobrze pamietam).
Druga Corolla E 12 1,6 Sol kupiona w maju 2005 (produkcja kwiecien 2004) - przejechalem na razie nia tylko 7.000 km. Samochod wydaje mi sie odrobine lepiej wyciszony od poprzedniego. Mimo automatycznej klimy wlaczonej bez przerwy, spalanie z grubsza to samo.
-
Mareczek - zgadza sięta ze zdjęcia to moja Corollka wyposażenie jak już pisałem to Terra Polaris (czyli m.in ABS, klimatyzacja, wspomaganie kierownicy centralny zamek, Radio-CD, szyby przednie regulowane elektrycznie, lusterka zewnętrzne regulowane elektrycznie poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera)
co do spalania to dokładnie tak jak pisze Bartek72, zresztą zgadza sięteż że wsteczny czasami haczy, roleta nie zgrzypi, plyty bagaznika telepały sięale kupiłem gumową wykładzine i już sięnie telepią, co do czarnych plastików mnie to przeszkadza aczkolwiek w wersji sol jest oczywiście ładniej
-
Mareczek - zgadza sięta ze zdjęcia to moja Corollka wyposażenie jak już pisałem to Terra Polaris (czyli m.in ABS, klimatyzacja, wspomaganie kierownicy centralny zamek, Radio-CD, szyby przednie regulowane elektrycznie, lusterka zewnętrzne regulowane elektrycznie poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera)
co do spalania to dokładnie tak jak pisze Bartek72, zresztą zgadza sięteż że wsteczny czasami haczy, roleta nie zgrzypi, plyty bagaznika telepały sięale kupiłem gumową wykładzine i już sięnie telepią, co do czarnych plastików mnie to przeszkadza aczkolwiek w wersji sol jest oczywiście ładniej
przepraszam za powtórzenie postu pewnie przypadkiem wysłałem dwa razy :oops:
może admin go usunie