Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Croom w 18 Października 2005, 14:57:05

Tytuł: Poszedl mi glowny przewod dolotu powietrza...co robic ?
Wiadomość wysłana przez: Croom w 18 Października 2005, 14:57:05
No wlasnie ostatnio zauwazylem pekniecie w miejscu gdzie sciska go opaska metalowa na przepustnicy.
Obkleilem go w tym miejscu bardzo mocna tasma (taka srebrna o szer. 5cm , w maluchu zaklejalem nia progi i trzymala prawie cala zime az do wymiany owych progow ) ).

Poki co lepiej sie zbiera, i chyba to byl chyba jeden z powaznijszych przyczyn jej predkosci max, przynajmniej takie odnioslem wrazenie, ale moze sie myle...;-))!!

Jest to tymczasowe uszczelnienie tego dolotu i chcialbym kupic nowy ale ....wg. moich rachunkow czesc o nr. 17880-11170 kosztuje w ASO 668zl.....;-(
Sprobujcie sprawdzic czy oby namber sie zgadza ale po uslyszeniu ceny szczena mi opadła.
...kosmos, czyzby nie bylo nic zamiennego, a moze poszukac lepiej uzywki ale czy ona nie bedzie miala mikro pekniec przez ktore bedzie lapac lewe powietrze ?

Czy ten pusty zbiorniczek (podobno jest to puszka rezonansowa) tez jest w komplecie tego nowego dolotu ktos sie orientuje bo po uslyszeniu ceny zaniemowilem...;-)

pozdrowka
Tytuł: Poszedl mi glowny przewod dolotu powietrza...co robic ?
Wiadomość wysłana przez: zyzolek w 19 Października 2005, 21:59:30
Zapytaj sie w wulkanizacji czy da sie skleic.

Moj szwagier mial podobny problem w audi A4. tam to dopiero bylo drogie.
Pojechal z tym do wulkanizacji, skleili i tak smiga do dzisiaj.