Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: grzechuuu w 18 Października 2005, 20:20:47

Tytuł: Pasek rozrządu w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 18 Października 2005, 20:20:47
Witam!  mam małe pytanie.  Co sie stanie w tym silniku jezel;i peknie pasek rozrządu? Słyszałem ze silniki 2.2 montowane do Camry były "odporne" na zniszczenia spowodowane peknieciem. Czyli silniki poprostu gasły i wystrczało załozyc nowy pasek i naregulowac rozrząd  i wszystko było OK    a jak jest z silnikami 3.0??  czy ktos cos wie na ten temat?  (na Forum na stronie www.toyotanation.com  wyczytałem ze te silniki sa "bezkolizyjne" i ze nic sie nie stanie jezeli peknie pasek....     wiec jak jest wreszcie???????
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: maniek_camry w 18 Października 2005, 20:40:25
Motorki w 2.2 i w 3.0  sa bezkolizyjne Co do 3.0 jestem przekonany, że 1MZ-Fe jest odporny.
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 18 Października 2005, 20:44:28
czyli jak ja mam to rozumiec?  ja peknie to zgasnie silnik nie? i nic wiecej sie nie popsuje ;/  a zawory itp....   jak to niby działa ze nic sie nie spieprzy....
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: maniek_camry w 18 Października 2005, 21:24:05
no idea - mam takie zapenienie z ASO i z Anilinowej - na szczęście nie przećwiczyłem takiego scenariusza
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 18 Października 2005, 21:35:02
aha....  wiec nie wiadomo do konca czy to bedzie ok po takim czyms...  hm...    a co za różnica jest miedzy kolizyjnymi i bezkolizyjnymi silnikami??
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: raptus w 18 Października 2005, 21:50:25
Bezkolizyjny to taki ,w ktorym po zerwaniu paska zawory sie chowaja i nie spotkaja sie z tlokami ,natomiast kolizyjny to taki w ktorym po zerwaniu paska tloki wypier...ą w zawory i najlepsza opcja to wymiana kilku zaworow a najgorsza to zawory +tloki lub zawory+tloki +glowica to zalezy  jakie bedziesz mial szczescie  :-DD
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 18 Października 2005, 21:50:27
kolizyjny to taki że jak zerwiesz pasek to kaplica - zawory poodbijane na tłokach, pokrzywione, i głowica praktycznie do kasacji.
bezkolizyjny na odwrót, ale i tak nikomu nie życze

jak w instrukcji pisze 100kkm pasek to 100km i bez experymentów ile pociągnie - tak jest chyba łatwiej nie?:)
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 18 Października 2005, 21:59:03
no tak   ale chciałem wiedzec jak to jest u mnie w 3VZ-FE, w razie gdzyby strzelił  (odpukac w niemalowane  heheh )  i widze ze jak strzeli to masz szanse na przezycie....
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 18 Października 2005, 22:06:33
aha a moze wiecie jakie jest prawdopodobienstwo ze nic sie nie stanie jezeli bede jechał tak normalnie 2000 - 3000obr.  ?  (bo na forum www.toyotanation.com wyczytałem ze koles jechał  i mu pekł pasek i wszystko poszło w pizdu... tylko ze miał na obrotomierzu az 6000obr.
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 18 Października 2005, 22:13:05
jak wymienisz zgodnie z xiążką to nie będziesz miał tego problemu:)
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 18 Października 2005, 22:20:15
no wiem  ale gdzyby strzelił wprzy w/w obrotach  to nic sie nie ma stac nie??
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 18 Października 2005, 22:26:27
podobno tak, jednak wole nie sprawdzać
zresztą żeby v6 miała 6krpm to musiałbyś gdzieś z 200 śmigać, a raczej nie ma u nas gdzie:(
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 18 Października 2005, 22:29:03
zawsze mozna przyspieszac i wtedy bedzie 6000obr/min. czyli z wsztskich postow wynika ze jak cos to nic sie nie stanie  (ale skad wy to wszytko wiecie?  hm...  ja jeszcze nie dawno niewiedziałem ze takie silniki wogóle istnieją;/)  hm....
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 18 Października 2005, 22:34:45
po części z ASO po części z xiążek, po części z doświadczenia i po części od innych :) forum i google Twoim przyjacielem :)
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: sienio w 18 Października 2005, 23:07:51
Hej ho.
Miałem "przyjemność" przeżyć awariępompy wodnej w 3.0. Efekt - przeskoczenie paska o trzy ząbki. Po założeniu nowej pompy, paska, rolki i napinacza ruszyłem dalej.
Być może to będzie po części odpowiedź na pytanie   8)
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 19 Października 2005, 15:53:13
aha  no po czesci ta ;)
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grafi99 w 27 Października 2005, 14:14:48
Jestem na bieżąco bo wczoraj wymieniłem. Wolęnie sprawdzać czy sięnic nie stanie.
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 27 Października 2005, 16:46:20
aha! a w jakim to silniku wymieniałes?  i ile chcą kasy za taką przyjemność?????
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 27 Października 2005, 22:16:27
profil Grafiego prawdęCi powie   :asearch  
cenęjednak będzie musiał sam Grafi podać:)
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grafi99 w 05 Listopada 2005, 19:42:43
za całą przyjemność wyszło mi około 800 z czego prawie 550 PLN to koszt części (pasek, rolka prowadząca i rolka napinająca) a reszta to robocizna. Od razu mówię, że robiłem to w swoim zaufanym zakładzie, bo w serwisie zapłacił bym o wiele drożej. :)
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: maniek_camry w 05 Listopada 2005, 22:16:22
Cytat: grzechuuu
aha a moze wiecie jakie jest prawdopodobienstwo ze nic sie nie stanie jezeli bede jechał tak normalnie 2000 - 3000obr.  ?  (bo na forum www.toyotanation.com wyczytałem ze koles jechał  i mu pekł pasek i wszystko poszło w pizdu... tylko ze miał na obrotomierzu az 6000obr.

Z wywiadu z Jurkiem z Anilinowej (nie dam sobie uciąć ręki za jego wypowiedzi) - pasek rozrządu NIGDY nie strzela w czasie jazdy = uruchomionego silnika. Pasek pęka w czasie największego obciążenia, które mam miejsce .... w czasie uruchamiania samochodu.
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: maniek_camry w 05 Listopada 2005, 22:18:51
Cytat: marcinm
podobno tak, jednak wole nie sprawdzać
zresztą żeby v6 miała 6krpm to musiałbyś gdzieś z 200 śmigać, a raczej nie ma u nas gdzie:(

Camry V6 może mieć 6000RPM częściej niż Ci sięwydaje a na pewno nie przy 200kmph :-)
Na jedynce 6100 RPM , na 2ce 6100RPM (135kmph), na 3ce 6100RPM (195kmph), na 4ce max jaki mi sięudało to 4200RPM (200kmph)
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: yufuyf w 05 Listopada 2005, 23:03:02
mi Jurek powiedział to samo. Cos w tym jest, bo nie jest on pierwszą osobą od które to słyszę.... :-)
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 06 Listopada 2005, 00:40:15
i jest to prawda, w czasie zapalania na pasku są największe siły i zrywa (ścina) zęby paska na dolnej ( najmniejszej rolce )... efekt znany :)
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: grzechuuu w 06 Listopada 2005, 02:58:50
widze ze gdy jbede jechał to mi nie strzeli... hehe  chyba go nie bede wyminiał hahaha   --->  zartuje!  maniek-camry... a skad wiesz ze nigy nie peka w czasie jazdy?
Tytuł: Pasek rozrz±du w 3VZ-FE...
Wiadomość wysłana przez: marcin w 06 Listopada 2005, 12:10:22
nie nigdy, tylko prawie nigdy:) to pierwsze :) pasek strzela albo w momencie startu, albo przy przyspieszaniu z niskich obrotów, powód prozaiczny - dolne koło ciągnie pasek, który napędza wałki. jak ruszasz to pasek musi pokonać bezwładność tych wałków więc czasem utnie mu zęby. to samo przy przyspieszaniu... jak jedziesz ze stałą prędkością, to na pasek nie działają prawie żadne siły. pzdr