Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: E9 w 19 Października 2005, 19:53:28
-
No właśnie.... ostatnio zaczęła mi mrugać kontrolka "chłodnicy"
zajrzałem pod maskęa tam w zbiorniku płynu... minimum
pod autem sucho, oba węże jednakowo ciepłe
podobno to na nagrzewnicy plyn wychodzi...
poradzono mi wsypać jakiś proszek (firmy K1 - w sklepie moto) i już... to jakiś uszczelniacz jest
dolałem (troche przelałem) koncentratu do chłodnicy i... zobaczymy co dalej
raz kiedyś byłem w serwise z tym problemem.... dolali płynu i kazali obserwować.... wycieków nie stwierdzili
czy ktos miał coś podobnego??
jakie sugestie i porady ??
-
Bron Boze nie wlawaj zadnych uszczelniaczy do ukladu chlodzenia.
Pozatykasz sobie tylko kanaliki, moze pojsc zawor od ogrzewania. Ja tak kiedys zrobilem w fiacie.
Popsulem nagrzewnice, zawor i chlodnice. nie polecam.
Zobacz czy nie przybywa oleju w silniku.
-
A mnie w Fordzie (Sierra) dodali uszczelniacza (ale z wyczuciem, nie przesadzając) i było OK. No, z tym że ja ten samochód po 1,5 roku potem sprzedałem i nie wiem, co było dalej :roll:
-
Bron Boze nie wlawaj zadnych uszczelniaczy do ukladu chlodzenia.
Pozatykasz sobie tylko kanaliki,
i tak zaraz wymienie płyn na zimowy....
a propos - czy można w jakiś sposób "oczyścić" układ chłodzenia ?? tak - czym?? oczywiście bez demontażu tego układu
-
Też z tym walczyłem, płynu ubywało a nigdzie nie było śladu. Już mi chcieli uszczelke pod głowicą wymieniać, gazety pod autem rozkładałem a okazało sięże płyn wyciekał przez zimer na ośce pompy wody i tylko przy pewnej temperaturze, jak był zimny lub gorący to nic sięnie działo. W E-10 na pompie są takie dwa otwory przez które w razie nieszczelności kapie ten płyn i właśnie przy tych otworach zauważyłem lekkie zacieki.
Po wymianie tej polówki pompy z ośką ( W E-10 sklada sięz 2 części) problem znikł.
-
Jeżeli są ubytki płynu, a nie widać żadnych kałuż pod autem, i węże sa suche/ na połączeniach/ to proponujęjednak dokładnie obejrzeć :
- chłodnicę- czy nie ma śladów po wycieku / zmiana barwy w miejscach ubutku/
- pompęwody - ubutek przez otwór kontrolny / b. trudno zobaczyć bez podnośika /
- połączenie pompy i rurki doprowadzającej płyn.
Sprawdzenia należy dokonać na zimny silniku / przed uruchomieniem /
lub zaraz pop uruchomieniu gdy płyn jeszcze sięrozgrzewa.
Na pewno sa gdzies wycieki.
Ja miałem ten sam problem i obserwowałem przez tydzień aż sam zauważyłem lekkie wycieki przy pompie i chłodnicy. A też jeżdziłem do kilku mechaników, którzy nic nie stwierdzili i chcieli wymieniac metoda prób. Spoko- powoli sam ustal i wtedy będziesz mógł podjąć decyzjęco do zakresu naprawy.
Powodzenia.- pamietaj na zimnym silniku lub po uruchomieniu i na podnośniku - od dołu.
-
daj spokój z nalewaniem uszczelniaczy.
To środki zzaradcze aby tylko dojechać do warsztau. Ja wiem że są tacy co wlewają i jeżdzą. Ale jakie sa potem efekty to sie potem okaże - że trzeba po wymianie płynu wymieniac wiele innych części.
Najważniejsza jest lokalizacja wycieku i jej usunięcie.
Powodzenia w szukaniu i daj znać.
Popieram informacjęze często jest wyciek przez uszczelniacz na wałku pompy. [
Pozdorowienia dla wszystkich którzy naprawde chcą komuś służyc dobra radą .
-
Witam,może siępowtórze ale nie wlewaj żadnego SYFU do układu chłodzenia :modlitwa ,ja wlałem w passacie i przytkało mi wężyk odpowietrzający :furious: ile miałem problemów to tylko ja wiem.
A co do przyczyny to możliwe zaznaczam Możliwe że nagrzewnica :oops:
była nie pełna ( a teraz uruchomiłeś ogrzewanie i ...) :twisted: stąd ubytek.
POZDROWIONKA OD ARTILISA :drink
-
Poczytaj też inne podobne tematy :wink:
np. > . < (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=7060&highlight=jaki) lub > .. < (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=6234&highlight=odnica)
-
( a teraz uruchomiłeś ogrzewanie i ...) Twisted Evil stąd ubytek.
raczej nie - pierwsze ubytki miłem jak było jescze ciepło
dzięki za wszystkie rady - pokukam polookam i dam znać
-
teraz tak sobie przypomnialem, ze jakis czas temu mialem cos podobnego.
Tez mi ubywalo i nie wiadomo skad, bo nie bylo sladu.
Okazalo sie, ze to blachostka.
Kurek zbiornika wyrownawczego byl nieszczelny.
Pod cisnieniem gdy silnik byl goracy troche wypryskiwalo, a ze silnik mial wysoka temp. to
plyn wyparowywal i nie bylo po nim sladu.
Moze to cos podobnego. Sprawdz kurki od zbiorniczka i od chlodnicy.
-
Pod cisnieniem gdy silnik byl goracy troche wypryskiwalo, a ze silnik mial wysoka temp. to
plyn wyparowywal i nie bylo po nim sladu.
To co nie miales wezyka bezpieczenstwa ktory sobie powinien dyndac ze zbiorniczka wyrownawczego ?
-
kurdę... owiedzcie mi gdzie jest jakiś czujnik płynu czy coś w tym rodzaju??
płynu jest... troche aż nadto... a kontrolka dalej mruga... może jakis kabelek sięodczepił czy cóś?? :chmmm
no bo co jescze można sprawdzić ??
-
Pod cisnieniem gdy silnik byl goracy troche wypryskiwalo, a ze silnik mial wysoka temp. to
plyn wyparowywal i nie bylo po nim sladu.
To co nie miales wezyka bezpieczenstwa ktory sobie powinien dyndac ze zbiorniczka wyrownawczego ?
No kurde mam ten wezyk bezpieczenstwa, ale mimo wszystko sobie gdzies tam pryskal. Troche dziwne.
Ale po wymianie jest OK
-
no to gdzie ten czujnik ??
-
W moim silniku czujnik temp. cieczy jest zaraz kolo pompy wodnej a własciwie na takiej rurze odchodzącej od niej, ale np. w silnikach 4E-FE czujnik jest umieszczony z boku obudowy termostatu. Doczytałem jeszcze że należy sprawdzić bespiecznik :wink: