Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: E9 w 19 Października 2005, 19:53:28

Tytuł: Chłodnica - a raczej płyn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: E9 w 19 Października 2005, 19:53:28
No właśnie.... ostatnio zaczęła mi mrugać kontrolka "chłodnicy"
zajrzałem pod maskęa tam w zbiorniku płynu... minimum
pod autem sucho, oba węże jednakowo ciepłe
podobno to na nagrzewnicy plyn wychodzi...
poradzono mi wsypać jakiś proszek (firmy K1 - w sklepie moto) i już... to jakiś uszczelniacz jest

dolałem (troche przelałem) koncentratu do chłodnicy i... zobaczymy co dalej

raz kiedyś byłem w serwise z tym problemem.... dolali płynu i kazali obserwować.... wycieków nie stwierdzili


czy ktos miał coś podobnego??
jakie sugestie i porady ??
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: zyzolek w 19 Października 2005, 22:34:16
Bron Boze nie wlawaj zadnych uszczelniaczy do ukladu chlodzenia.
Pozatykasz sobie tylko kanaliki, moze pojsc zawor od ogrzewania. Ja tak kiedys zrobilem w fiacie.
Popsulem nagrzewnice, zawor i chlodnice. nie polecam.

Zobacz czy nie przybywa oleju w silniku.
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: Jacho w 19 Października 2005, 22:50:24
A mnie w Fordzie (Sierra) dodali uszczelniacza (ale z wyczuciem, nie przesadzając) i było OK. No, z tym że ja ten samochód po 1,5 roku potem sprzedałem i nie wiem, co było dalej :roll:
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: E9 w 20 Października 2005, 09:08:10
Cytat: zyzolek
Bron Boze nie wlawaj zadnych uszczelniaczy do ukladu chlodzenia.
Pozatykasz sobie tylko kanaliki,


i tak zaraz wymienie płyn na zimowy....

a propos - czy można w jakiś sposób "oczyścić" układ chłodzenia ?? tak - czym?? oczywiście bez demontażu tego układu
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: Toyo69 w 20 Października 2005, 09:48:18
Też z tym walczyłem, płynu ubywało a nigdzie nie było śladu. Już mi chcieli uszczelke pod głowicą wymieniać, gazety pod autem rozkładałem a okazało sięże płyn wyciekał przez zimer na ośce pompy wody i tylko przy pewnej temperaturze, jak był zimny lub gorący to nic sięnie działo. W E-10 na pompie są takie dwa otwory przez które w razie nieszczelności kapie ten płyn i właśnie przy tych otworach zauważyłem lekkie zacieki.
Po wymianie tej polówki pompy z ośką ( W E-10 sklada sięz 2 części) problem znikł.
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: stas w 20 Października 2005, 09:48:29
Jeżeli są ubytki płynu, a nie widać żadnych kałuż pod autem, i węże sa suche/ na połączeniach/ to proponujęjednak dokładnie obejrzeć :
- chłodnicę- czy nie ma śladów po wycieku /  zmiana barwy w miejscach ubutku/
- pompęwody - ubutek przez otwór kontrolny / b. trudno zobaczyć bez podnośika /
- połączenie pompy  i rurki doprowadzającej płyn.

Sprawdzenia należy dokonać na zimny silniku / przed uruchomieniem /
 lub  zaraz pop uruchomieniu gdy płyn jeszcze sięrozgrzewa.
Na pewno sa gdzies wycieki.

Ja miałem ten sam problem i obserwowałem przez tydzień aż sam zauważyłem lekkie wycieki  przy pompie i chłodnicy. A też jeżdziłem do kilku mechaników, którzy nic nie stwierdzili i chcieli wymieniac metoda prób. Spoko- powoli sam ustal i wtedy będziesz mógł podjąć decyzjęco do zakresu naprawy.
Powodzenia.- pamietaj na zimnym silniku lub po uruchomieniu i na podnośniku - od dołu.
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: stas w 20 Października 2005, 09:54:06
daj spokój z nalewaniem uszczelniaczy.
To środki zzaradcze aby tylko dojechać do warsztau. Ja wiem że są tacy co wlewają i jeżdzą. Ale jakie sa potem efekty to sie potem okaże -  że trzeba po wymianie płynu wymieniac wiele innych części.
Najważniejsza jest lokalizacja  wycieku i jej usunięcie.
Powodzenia w szukaniu i daj znać.
Popieram informacjęze często jest wyciek przez uszczelniacz  na wałku pompy. [
Pozdorowienia dla wszystkich którzy naprawde chcą komuś służyc dobra radą .
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: Artilis w 20 Października 2005, 13:01:36
Witam,może siępowtórze ale nie wlewaj żadnego SYFU do układu chłodzenia  :modlitwa  ,ja wlałem w passacie i przytkało mi wężyk odpowietrzający  :furious:  ile miałem problemów to tylko ja wiem.
A co do przyczyny to możliwe zaznaczam Możliwe że nagrzewnica :oops:
była nie pełna ( a teraz uruchomiłeś ogrzewanie i ...) :twisted: stąd ubytek.
POZDROWIONKA OD ARTILISA  :drink
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 20 Października 2005, 14:11:09
Poczytaj też inne podobne tematy    :wink:  

np.  > . < (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=7060&highlight=jaki)  lub  > .. < (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=6234&highlight=odnica)
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: E9 w 20 Października 2005, 18:46:48
Cytat: Artilis
( a teraz uruchomiłeś ogrzewanie i ...) Twisted Evil stąd ubytek.


raczej nie - pierwsze ubytki miłem jak było jescze ciepło

dzięki za wszystkie rady - pokukam polookam i dam znać
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: zyzolek w 21 Października 2005, 04:01:44
teraz tak sobie przypomnialem, ze jakis czas temu mialem cos podobnego.
Tez mi ubywalo i nie wiadomo skad, bo nie bylo sladu.
Okazalo sie, ze to  blachostka.
Kurek zbiornika wyrownawczego byl nieszczelny.
Pod cisnieniem gdy silnik byl goracy troche wypryskiwalo, a ze silnik mial wysoka temp. to
plyn wyparowywal i nie bylo po nim sladu.

Moze to cos podobnego. Sprawdz kurki od zbiorniczka i od chlodnicy.
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: Croom w 22 Października 2005, 12:40:18
Cytat: zyzolek
Pod cisnieniem gdy silnik byl goracy troche wypryskiwalo, a ze silnik mial wysoka temp. to
plyn wyparowywal i nie bylo po nim sladu.


 To co nie miales wezyka bezpieczenstwa ktory sobie powinien dyndac ze zbiorniczka wyrownawczego ?
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: E9 w 24 Października 2005, 20:37:41
kurdę... owiedzcie mi gdzie jest jakiś czujnik płynu czy coś w tym rodzaju??

płynu jest... troche aż nadto... a kontrolka dalej mruga... może jakis kabelek sięodczepił czy cóś??   :chmmm  

no bo co jescze można sprawdzić ??
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: zyzolek w 25 Października 2005, 02:18:06
Cytat: Croom
Cytat: zyzolek
Pod cisnieniem gdy silnik byl goracy troche wypryskiwalo, a ze silnik mial wysoka temp. to
plyn wyparowywal i nie bylo po nim sladu.


 To co nie miales wezyka bezpieczenstwa ktory sobie powinien dyndac ze zbiorniczka wyrownawczego ?


No kurde mam ten wezyk bezpieczenstwa, ale mimo wszystko sobie gdzies tam  pryskal. Troche dziwne.
Ale po wymianie jest OK
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: E9 w 25 Października 2005, 21:32:55
no to gdzie ten czujnik ??
Tytuł: Ch³odnica - a raczej p³yn i jego braki
Wiadomość wysłana przez: Toyo69 w 26 Października 2005, 11:02:47
W moim silniku czujnik temp. cieczy jest zaraz kolo pompy wodnej a własciwie na takiej rurze odchodzącej od niej, ale np. w silnikach 4E-FE czujnik jest umieszczony z boku obudowy termostatu. Doczytałem jeszcze że należy sprawdzić bespiecznik  :wink: