Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: Michal_P w 20 Października 2005, 16:08:03
-
Ostatnio okazało się, że mam pogiętą felgęod środka (wewnętrznej strony).
Co mam z tym zrobić??
Zgłaszać siędo urzędu miasta żeby mi pieniądze za nowe felgi oddali??
Czy może wyprostować ją (czy to poomaga??) i olać sprawę??
Proszęnapiszcie wasze ew. doświadczenia bo nie wiem za bardzo co robić, a nie uśmiecha mi sięza długo jeździć z jedną 186/65/R14...
-
Ja bym wyprostowała i dała sobie spokój z urzędami. Żeby coś od nich wydębić trzeba mieć papier od policji, jakieś zdjęcia, świadków, itp.
Myślę, że prostowanie będzie kosztowało mniej niż korespondencja, telefony i wizyty w urzędach. Prostowaliśmy felgi (stalowe !) w Roverze już ze dwa razy. On dużo i szybko jeździ, to i dość często wymaga wizyt u fachowców od kół. Miał kiedyś śliczne fabryczne aluminiowe felgi, ale zdjęliśmy je w połowie pierwszego (u nas) sezonu. To nie na polskie drogi.
Dla odmiany w Toyocie felgi nie były prostowane ani raz, bo po prostu tego nie wymagały. Takie solidne.
-
Powinienes sprobowac w Urzedzie, ostatnio widzialem taki program i tam mowili, ze warto.
Powiedzieli ze jak ktos zrobi fotki to one beda tylko pomocnicze i ze nie beda mialy w sumie wplywa na decyzje.
Jesli masz troszke czasu to warto sprobowac i przynajmnie j dowiedziec sie, a moze zaplaca.....
-
Michal_P, bez policyjnej notatki, zdjęć i całej dokumentacji nic nie wskórasz. Prostowanie około 100 PLN kosztuje.
Temat przenoszędo działu technicznego.
-
70 PLN dokłądnie.
Najgorsze jest to, że każda felga jest pogięta. Na szczęście tylko jedna bardzo ale tą już naprawiłem.
Chodzi mi tylko o to, że nie uśmiecha mi sięco sezon prostować felgi..
No ale cóż, chciało sięmieć 16' i niskoprofilówki, to teraz trrzeba płacić:(
-
Hey !
Poniżej zamieszczam instrukcję jak radzić sobie z uszkodzeniami na feldze.
A więc, coraz wiecej kierowców używa felg aluminiowych nie tylko wiosną i latem, ale także przez cały sezon. Niestety, felgi wykonane z lekkich metali są szczególnie narażone na wszelakigo rodzaju mechaniczne uszkodzenia. A akurat o nie na naszych drogach nietrudno. Wysokie krawężniki, dziury w jezdni zwiększają ryzyko choćby niewielkich otarć takich obręczy. Jednak o tej porze roku nawet najmniejsze uszkodzenia alufelgi, jesli nie zostanie szybko zabezpieczone, może być później już bardzo kłopotliwe do usunięcia. Utlenianie się aluminium i środki chemiczne używane w zimie niszczą felgi bezportownie. Nie zawsze jednak musimy decydowac się na dosyć kosztowane zabiegi w wyspecjalizowanym serwisie. Małe zadrapania możemy zabezpieczyć sami.
Zanim jednak to zrobimy, felgę zdjęta z pojazdu powinniśmy dokładnie umyc (by usunąć pył, z okładzin hamulcowych, sól i inne zabrudzenia), a następlnie odtłuścić (najlepiej benzyną ekstrakcyjną wg mnie).
Gdy uszkodzona jest większa powierchnia, dobrze jest przeszlifować ją drobnoziarnistym papierem ściernym (np. o gradacji 360).
Potem takie miejsce należy raz jeszcze oczyścić i wysuszyć.
Dopiero teraz można zacząć nakładać bardzo cienkie warstwy srebrnego lakieru. Pamiętajmy, żeby rozprowadzać je równomiernie po całe powierzchni uszkodzenia. Po nansieniesiu 2, 3 warst lakieru (każdorazowo pamiętajmy o jego wyschnięciu) możemy całe miejsce przeszlifować bardzo drobnym wodnym papierem ściernym (gradacja ponad 1000), a następnie nałożyć ostatnią warstwę lakieru.
Bardzo dobrym rozwiązaniem jest pomalowanie po skończeniu tych prac całej powierzchni przezroczystym lakierem w spreju (dobrej klasy felgi aluminiowe tez są pokrywane warstwą takiego lakieru).
Oczywiście takie zabezpiczenie nie zastąpi profesjonalnego lakierowania, jednak ochroni felgę przed poważniejszymi praktycznie niemożliwym do późniejszego usunięcia głębokokim uszkodzeniom.
PODSUMOWUJĄC
1.Drobne otarcia na powierzchni felgi powinny być szybko zabezpieczone.
2. Przede wszystkim powierzchnię felgi trzeba dokładnie umyc ciepłą wodą ...
3. ... oczyścić z wszelkich zabrudzeń, a następnie starannie wysuszyć.
4. Następnie odłuszczamy ją np. benzyną ekstrakcyjna lub środkiem odtłuszczającym w spreju.
5. Większe zadrapania dokładnie szlifujemy drobnym papierem ściernym.
6. Dwie lub trzy cienkie warstwy lakieru nanosimy każdorazowo po wyschnięciu poprzedniej.
7. Całą zabezpieczoną powierzchnię mozemteż przszlifować drobnozairnistym papierem.
8. Na koniec pozostaje jeszcze nałożenie warstwy ;aloeri nezbarwnego w spreju.
W skali do 10 zadanie oceniam na 2/10 w skali trudności
Mam nadzieję, że Wam się to przyda ;D
-
Witam wszystkich po dość długiej nieobecności na forum... dużo się tu zmnieniło :)
Felgi?? Stoję przed zamiarem odnowienia swoich felg alu. ponieważ udało mi się szczęśliwie wygrać komplecik opon w radiu ZET.
Znalazłem spec serwis w warszawie który bierze ok. 65 zł. od szt, w lublinie zasamo piaskowanie biorą 25 za felge.
Proszę o poardy jak to zrobic by nie "ładować" się w koszty...
-
Pokaz foto w jakim stanie sa Twoje felgi. Wtedy powiemy, czy mozliwe jest na własną ręke odnowienia powyższym sposobem :)
-
Jest taki nowy lakier do felg "nanotec" z którego wszystkie zabrudzenia pięknie schodzą pod strumieniem wody (kupili takie fele do nowego służbowego civica - kierowca przetestował -działa) czy ktoś może wie coś na temat możliwości polakierowania felg tym lakierem (nie fabrycznego).
-
Mozliwosc moze jest, ale całą powierzchnię, zeby kolor byl jednolity.
-
Panie i Panowie,
poproszę o fachowe opinie i wskazania.
Gdzie, jak i za ile w Warszawie ?
Piaskowanie, czy szkiełkowanie ? Malowanie, czy polerka i lakier ?
Felgi aluminiowe, 16".
Z góry dziękuję :))
-
Lukasz a znasz www.google.pl ? ;D
Na allegro znalazłem taką oto ofertę: http://tiny.pl/gjbr
Ciekaw jestem czy uda im się to : http://tiny.pl/gjb1 zrobić z moich - jeśli tak to oddaję do zrobienia ;D
Kasa nie jest zaporowa a samochodzik będzie wyglądał super..
-
polerka i tylko polerka
warunek - nie do śmigania w zimę bo szybko zajdą od soli, i o co dwa latka odświeżanie żeby błyszczały elegancusio
-
Kryspin Ludzie z Allegro piszą o stosowaniu jakiegoś mega lakieru więc może jest szansa, że jest to zimo-solno odporne
-
Generalnie dużo takowych spolerowanych alusów jeździ w golfach a że jestem i posiadaczem golfa to czytam i także tamte forum.
Są lakiery zabezpieczające przed zmatowieniem ale niestety już w momencie położenia lakieru bezbarwnego felgi tracą połysk i nie święcą się tak jak żywe polerowane aluminium. Trzeba się liczyć z tym że raz w roku trzeba zrobić delikatną polerkę filcem a w zimę kółka na zmianę.
kilka fotek z klubu golfa:
(http://img385.imageshack.us/img385/2396/dscn55725gq.jpg)
(http://img410.imageshack.us/img410/4070/dscn55733ei.jpg)
(http://img66.imageshack.us/img66/438/dscn55833qu.jpg)
-
WOW !!!! :o
-
Te golfowate fele były normalnie szaro aluminiowo matowe ?? no to WOW !!! * 10
-
W Raciazu k/Płońska jest klient ktory sie tym zajmuje. Mój szwagier rok temu odnawial aluminiowe felgi od AUDI i zaplacil 100 zł od sztuki. Jak na moje oko to po roku te felgi nadal wygladaja jak nowe. Klient podobno robi to w 2 do 3 dni. Ma specjalistyczny sprzet do tego
Jak chcesz to Ci moge podac namiary na goscia
-
Robiłem felge na Luckiej mały warsztat w podwórzu była uszkodzona zrobili ok można starać się o żniżkę ;-)