Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: gitarzysta w 21 Października 2005, 21:12:21
-
Witam,
Jestem swiezo po przegladzie i moze nie mam porownania z innymi Ave (moze "ten typ tak ma") ale mam wrazenie, ze moj (1999) wyjatkowo mocno "buja" tylem, nie tylko gora-dol ale tez lewo-prawo. Mechanicy nic nie stwierdzili ale np podczas zmiany pasa na koleinach az sie poce ze strachu, ze zaraz wylece z drogi....
Co na to inni uzytkownicy?
-
Na początek ciśnienie w oponkach bym sprawdził :wink:
No i z pytań dodatkowych:
Koleiny są osobnym utrudnieniem drogowym ,
ale czy podobnie zachowuje sięna gładkiej nawierzchni ?
Bo o tym nie namalowałeś.
-
sprawdz geometrie tylnego zawieszenia
-
A sprawdzałeś amortyzatory? u mnie są prawdopodobnie do wymiany, chociaż na "oko" jest wszystko w porządku; przy większej prędkości na nierównościach ma tendencjędo uciekania tyłu (wyraźnie są twarde). Myslałem, że to efekt jakiegos luzu, ale u mojego brata zaobserwowaliśmy ten sam, identyczną "dolegliwość". Dodatkowo u niego już coś w jednym cicho puka...
Przejrzałem u kolegi całe zawieszenie (na stacji diagnostycznej) i zero luzów, bynajmniej muszęjeszcze zbadać stan amortyzatorów - jak coś wyjdzie to podrzucętemat...
Ale generalnie efekt niezaciekawy (zwłaszcza przy dużych predkościach) :chmmm
-
Amortyzatory (tyl) mam nowiutkie, moze 5 tys km na nich przejechalem, cisnienie w oponkach tez ok. Na pewno wiele tu przyzwyczajen - przesiadlem sie z Civica 97 a to bylo niskie autko, ktorego zawieszenie lepiej pokonywalo zakrety. Jednak zestrojenie zawieszenia to jedno a duza niepewnosc prowadzenia spowodowana zarzucaniem tylem to drugie (i wszystko przy przepisowych predkosciach jakby ktos myslal, ze tylem mi rzuca przy 180 8) )
-
gitarzysta, geometria byla ustawiana po wymianie amorkow :?: :?: :?: :?: :?:
-
No pewno !!!! :)
-
mimo to sprawdzilbym zbieznosc tylu na innej stacji koszt niewielki
-
a oponki kiedy miałeś wywazane? i jakie masz?
-
Wywazam zawsze podczas wymiany zima/lato oraz kiedy czuje drgania kierownicy, model to Pirelli P7
-
Amortyzatory (tyl) mam nowiutkie, moze 5 tys km na nich przejechalem, cisnienie w oponkach tez ok. Na pewno wiele tu przyzwyczajen - przesiadlem sie z Civica 97 a to bylo niskie autko, ktorego zawieszenie lepiej pokonywalo zakrety. Jednak zestrojenie zawieszenia to jedno a duza niepewnosc prowadzenia spowodowana zarzucaniem tylem to drugie (i wszystko przy przepisowych predkosciach jakby ktos myslal, ze tylem mi rzuca przy 180 8) )
A jakie amortyzatory? Opisywane objawy wskazują właśnie na rzeczone amortyzatory.
-
Amortyzatory (tyl) mam nowiutkie, moze 5 tys km na nich przejechalem, cisnienie w oponkach tez ok. Na pewno wiele tu przyzwyczajen - przesiadlem sie z Civica 97 a to bylo niskie autko, ktorego zawieszenie lepiej pokonywalo zakrety. Jednak zestrojenie zawieszenia to jedno a duza niepewnosc prowadzenia spowodowana zarzucaniem tylem to drugie (i wszystko przy przepisowych predkosciach jakby ktos myslal, ze tylem mi rzuca przy 180 8) )
A jakie amortyzatory? Opisywane objawy wskazują właśnie na rzeczone amortyzatory.
Może tu jest ... "amortyzator" pogrzebany.
Może za dużo wymagasz od AVE w zakrętach - jeżdżąc tak jak dawniej w Civic 97.
-
Może tu jest ... "amortyzator" pogrzebany.
Może za dużo wymagasz od AVE w zakrętach - jeżdżąc tak jak dawniej w Civic 97.
Wymagać od auta, żeby jechało poprawnie to chyba nie zbyt wiele!!! Niezależnie od marki.
-
Amortyzatory (tyl) mam nowiutkie, moze 5 tys km na nich przejechalem, cisnienie w oponkach tez ok. Na pewno wiele tu przyzwyczajen - przesiadlem sie z Civica 97 a to bylo niskie autko, ktorego zawieszenie lepiej pokonywalo zakrety. Jednak zestrojenie zawieszenia to jedno a duza niepewnosc prowadzenia spowodowana zarzucaniem tylem to drugie (i wszystko przy przepisowych predkosciach jakby ktos myslal, ze tylem mi rzuca przy 180 8) )
A jakie amortyzatory? Opisywane objawy wskazują właśnie na rzeczone amortyzatory.
Delphi
-
Może tu jest ... "amortyzator" pogrzebany.
Może za dużo wymagasz od AVE w zakrętach - jeżdżąc tak jak dawniej w Civic 97.
Wymagać od auta, żeby jechało poprawnie to chyba nie zbyt wiele!!! Niezależnie od marki.
Opiekun :shock:
Nigdzie autor nie pochwalił sięza bardzo wylewnie - więc tak tylko przypuszczam.
Po prostu wyobraziłem sobie takie zestawienie (brak odpowiedzi ze szczegółami) :
CIVIC 97 (http://mobile.de/SIDrwjk5apB2tFcb45IWoEEtw-t-vaNexlCsAsCsK%F3P%F3R~BmSB11Iindex_cgiJ1130196593A1Iindex_cgiD1100CCarY-t-vctpLtt~BmPA1A1B20C232%81X-t-vCaMkMoRDSeSmVb_X_Y_x_yrd~BSRA6D1100E11000EcivicD1997CPKWECIVICHinPublicA2A0A0A0D1997/cgi-bin/da.pl?bereich=pkw&top=11&id=11111111182672745&)
AVE (http://mobile.de/SIDLUangB3eQnjX.SjBbAE21w-t-vaNexlCsAsCsK%F3P%F3R~BmSB11Iindex_cgiJ1130196593A1Iindex_cgiD1100CCarY-t-vctpLtt~BmPA1A1B20C351%81%5C-t-vCaMkMoRDSeSmVb_X_Y_x_yrd~BSRA6D1100E24100GavensisD1999CPKWGAVENSISHinPublicA2A0A0A0D1999/cgi-bin/da.pl?bereich=pkw&top=9&id=11111111185679481&)
Noo , nikt mi nie wmówi że tak samo sięzachowują ich pupy na drodze - podobnie jeżdżąc.
Jeśli mam zbyt wybujałą wyobraźnięto sorry , ale ... chciałem tylko pomóc.
-
Moim zdaniem w Ave cos dolega, co jeszcze nie wiem. Ave jest kombi, ale nie wyobrażam sobie żeby takie to miało znaczenie. Jej przy prędkości 50 km/h nie dało sie utrzymać na drodze, fakt było ślisko, ale droga pusta, prosta... nie powinno tak być. Do tego teraz kojarzę, ze po wpadnięciu w dziurę, poprzeczność na jezdni strasznie ucieka tył i "pływa" Nie wiem czy z tyłu sa gumy stabilizatora, bo najbardziej na to mi to wygada, ale nie mam, kiedy tego sprawdzić.
W Carinie mam "cyme" wszystko na tip -top !!!
-
uciekający tył, pływanie..
czyżby to totalnie niesprawne amorki?
-
To tez biorę pod uwagę: ( na początku wydawało mi sie ze to przód (wymieniłem na nowe) przy badaniu wyszło ze przód i tył maja po 65 % ale te badania to wielka lipa !!! W ta pogodę to nawet nie widać czy ciekną
-
Amorki wymienione na nowe Kayaby i problem w dalszym ciągu istnieje:(
W czwartek jadę na Mrówczą, będziemy szukać do skutku. Pierwsze wrażenie jak by luz w układzie kierowniczym sie skasował, ale to może tylko tak sie wydaje.
-
^^ niedobrze..
sam jestem az ciekaw co jest przyczyną tego bujania..
a pozostałe elementy układu zawieszenia sprawdzone, czy dopiero na mrówczej beda ogladac?
-
No nie, sam juz odpuściłem szukanie na "czuja" mi osobiście wygląda to na gumy stabilizatora. W czwartek mam nadzieje ze wszystko sie wyjaśni. Na asfalcie przy dobrej przyczepności jest ok, zauważyłem tylko ze po "zaliczeniu" dziury, nierówności poprzecznej sytuacja sie powtarza tj. uczucie pływania ze dwa razy i auto sie uspokaja. Od kilku dni zauważyłem tez lekkie stuki w prawym tylnim kole (łącznik wymieniłem, bo slaby, ale nic nie dało)
-
Amorki wymienione na nowe Kayaby
same amory czy ze sprezynami ??
-
Same amory, sprezyny były tylko sprawdzane i porownywane ze soba.
-
Już wszyso wiadomio :)
Do wymiany były gumy stabilizatora tył (ktos przy poprzedniej wymianie "zerwał srubę od odbejmy gumy i jedna strona wogóle nie trzymała) i poprawnie zrobiona zbierzność. Teraz auto śmiga az miło :)
Poza tematem, gdzie w Ave jest skrzynka z bezpiecznikami ?
-
No to dobrze, ze juz zrobione.
:)
milej jazdy teraz;)
a w górach juz byłęś czy dopiero jedziesz? ;)
-
Jadę, jade i to zapewne Ave <taniec>
-
Hej, no to ok. drogo Cie kosztowała wymiana gumek stabilizatora tylnego?
czy po tym musiales zbierznosc robic?
Ja kiedyś mialem podobnie rzucało całym tyłkiem jka si epojawila woda,śnieg, czy cokolwiek innego na drodze... auto czulem jakby bokiem jechalo.. wina- zla zbierzność z tyłu:) tera zjest ok ,tylko pukaja te gumy przy stabilizatorze;/
co do skorzynki bezpiecznikow, to masz dwie
1-pod kierownicą po lewej stronie masz taki schowek uchylny, musisz go wyjąć- tam masz bezpieczniki a druga skrzyneczkę masz kolo filtra powietrza pod maską-> lokalizacja po tej samej stronie co kierownica w europejczyku;)( koło akumulatora)
pzodr.
Q
.
-
Kosztu samych gumek to Ci nie powiem, bo robiłem razem ze sworzniem i zbieżnością. Trzeba tylko uważać, bo lubią urywać sie śruby od mocowania metalowych obejm. Nie wiem czy konieczna jest zbieżność, wiem ze trzeba opuścić zawieszenie z tyłu żeby sie tam dostać. Ja robiłem, bo i tak była zwalona.
-
ok dzieki:) mechanik też właśnie mi powedział że wymana moze zająć godzine,, albo.. caly dzień jak sie zerwą śruby;/ ehh.. pewnie nie ryzykująć to oddam, żeby juz nie pukało do mechanika;) pozdr.
Q>
-
Witam,
dawno mnie nie bylo na forum ale dodam do wątku:
-wymiana gum stabilizatora zajęła na szczęscie chwilę:)- mechanik stwierdził że tak dobrze zachowanej ave jeszcz enie widział:)
-wymienione zostały również łączniki stabilizatorów z tyłu i teraz jak szybciej się skręci, albo jest długi łuk, to jazda nim to czysta przyjemność i nie trzeba kontorwać, auto samo pięknie jedzie:)
pozdr.
Q>
-
No to Gratuluje, teraz tylko jeździc i sie cieszyc <brawo>