Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: kecaj w 26 Października 2005, 22:03:25
-
Witam wszystkich. Mam problem z nikającym prądem w samochodzie.Gdy postoi 4 - dni to nie mogęgo odpalic, wszystko gasnie i rozrusznik nie kręci ( gdy codziennie jeżdze jest okey ) .Byłem u fachmanów ( mierzyli ) i nic nie sprawdzili , że coś mi podbiera prąd.Akumulator mam nowy bezobsługowy DELPHI 12V 45ah - Carina 1.6 16V . Po skączonej jezdzie ( silnik jest wyłączony ) akumulator pokazuje 12,89V , po 4 godz. ten sam akumulator pokazuje juz 12,45V. CO JEST GRANE :modlitwa moze ktoś zna odpowiedz :bpray
-
sprawdź żarówkęw bagażniku,np.otwórz go w dowolnej chwili i zobacz,czy nie jest gorąca,bo z moich obliczeń wynika,że coś o takiej mocy w ciągu tych czterech godzin mogło ci obciążyć elektrownie.
-
A fachmani sprawdzali ile prądu pobiera alarm jak jest załączony/zazbrojony czy sprawdzali tylko przy niezałączonym/niezazbrojonym alarmie??
Jedź do nich, niech sprawdzą czy czasami alarm nie aktywyje jakiejś prądożernej funkcji / urządzenia??
-
Sprawdzali tylko przy wyłączonym alarmie ( na ich przyządzie wskazywało 0,11A ) :?: chyba pobieranego prądu :?: zaraz idęodłączyc klemy od akumulatora i sprawdze po jakims czasie czy ubylo prądu w akumulatorze ( czy to czasami nie akumulator nie jest walnięty )
-
To chyba akumulator , po odłączeniu klem z akumulatora dalej ubywa prąd :cry: