Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: zdenek12 w 30 Października 2005, 19:28:22
-
witam mam problem moja toyka 1.6 2002r bierze mi na 4500 2,8l 3litry oleju co moze byc przyczyna??auto ma przejechane 56tys km byla ostatnio u mechanika bo brat zatarl silnik :cwalbrush (kontrolka oleju sie spalila) i podobno wymienl silnik tzn caly sirodek zeby nie bylo problemow z numerami silnika bo autko jest nkupione na firme jeszcze jedno mi sie nie podoba gosciu mowi zebym dolewal polsyntetyka bo podobno w salonie do nowych teraz leja polsyntetyk( w co mi sie nie chce wierzyc) nie wiem czy nie zrobil panewek i wal a powiedzial ze wymienil silnik.Prosze o porade
pozdrawiam Zdenek12
-
zdenek12, Na temat brania oleju masz dużo napisane w FAQ tego działu, poczytaj sobie może Ci to pomoże w rozwiazaniu tego problemu :wink:
-
zapraszam tu:
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=2492
-
Myślę, że zamiast odsyłać do czytania forum, należy wysłać do mechanika, który robił remont.
-
Myślę, że zamiast odsyłać do czytania forum, należy wysłać do mechanika, który robił remont
Zdecydowanie tak, ale powodem zatarcia silnika był brak oleju a na ten temat czyli brania oleju w tych modelach dużo jest napisane w FAQ :wink:
-
Tylko ktoś kto robił ten remont powinien o tym wiedzieć i naprawić. Zatarty silnik z braku oleju łatwo rozpoznać. Należało oprócz skutków usunąć przyczynę.
-
Czegoś tu nie rozumiem, dlaczego samochód nie był naprawiony w ASO (2002r, 56kkm) - powinien być jeszcze objęty gwarancją, chyba, że jest tu jakieś niedopatrzenie w książce serwisowej. Osobiście 2 lata temu wymieniałem silnik w ASO przy przebiegu 98kkm (E11, rocznik 2001, silnik 1.6 - 3ZZ). Poza tym słyszałem, że toyota ze względu na błędy konstrukcyjne silników (3ZZ, 4ZZ plus Castrol SLX) objęła te silniki (oczywiście nieoficjalnie) 5 letnią gwarancją pod warunkiem prawidłowo przeprowadzonych przeglądów gwarancyjnych. Pozdrawiam.
-
rees masz racje ale przez ponad 2 lata ni sie nie dzialo i bylem tylko na 1 przegladzie (chcialem zaoszczedzic i nie wyszlo) ale i tak nie powinna chyba tyle palic :?:
-
wymienl silnik tzn caly sirodek zeby nie bylo problemow z numerami silnika
Sama wymiana nawet całego środka po zatarciu niczego nie zmieni. Przyczyną dalszego spalania oleju jest prawdopodobnie uszkodzenie bloku silnika (gładzi cylindrów). 3l na 4500 km to dużo (nawet jeśli producent dopuszcza do 1l na 1000 km). A z tym półsytetykiem to brednie.Chyba są tylko dwa wyjścia: 1) przejść na najtańszy olej (tańsza będzie eksploatacja), ciągle uzupełniać (nie wiem ile wytrzyma katalizator) i jeździć do sprzedania auta lub 2) zrobić ponowny remont silnika z blokiem włącznie. Generalnie kipska sprawa.
Pozdro.
-
Lub kupić nowy ( inny ) silnik, teraz odpada problem numerów.
-
teraz odpada problem numerów.
Problem odpada tylko jak ma sięnowy dowód rejestracyjny, a ten samochód jest pewnie zarejestrowany na starych zasadach. POzdro.
-
Witam.3 litry oleju na 4500km. to jest chore,myśle że gościu poprostu ubrał Cie w to auto.Według mnie nie baw sięw żadne remonty tylko kup silnik używany, i będziesz miał kłopot z głowy i jeszcze kupe części z osprzętu silnika ( które możesz sprzedać na forum). Klubowicze chętnie kupią pompe olejową , miskęitp. :D Myślęże odzyskasz nawet lwią część poniesionych kosztów.
-
Co do numerów silnika to przy starym dowodzie rejestracyjnym chyba też problemu nie ma tyle tylko że przy okazji wymiany silnika wymienią też ten dowód... a jakby co to przecież można stary dowód rej. "zgubić" i tym sposobem dostać nowy bez numeru silnika... prawda?
-
Co do numerów silnika to przy starym dowodzie rejestracyjnym chyba też problemu nie ma tyle tylko że przy okazji wymiany silnika wymienią też ten dowód... a jakby co to przecież można stary dowód rej. "zgubić" i tym sposobem dostać nowy bez numeru silnika... prawda?
odnosnie numerow silnika to nie wiem czy nie ma zadnych adnotacji w urzedzie miasta jesli ktos by wiedzial cos wiecej na ten temat to bym byl wdzieczny. dzieki
-
Witam.3 litry oleju na 4500km. to jest chore,myśle że gościu poprostu ubrał Cie w to auto.Według mnie nie baw sięw żadne remonty tylko kup silnik używany, i będziesz miał kłopot z głowy i jeszcze kupe części z osprzętu silnika ( które możesz sprzedać na forum). Klubowicze chętnie kupią pompe olejową , miskęitp. :D Myślęże odzyskasz nawet lwią część poniesionych kosztów.
ja juz kupilem silnik i podobno przelozyl sirodek i po tym remoncie tyle pali toyka podobno silnik z kturego byly czesci mial 3000km(prawie nowka) i nie wydaje mi sie ze nowy silnik po 4800km pali 2,5lit oleju mysle ze nie przelozyl tego silnika tylko panewki zrobil wal i reszte jutro jade do niego bo po rozmowie tel powiedzial ze jak by to bylo co ostatnia to nie bylo by slychac na zimny silnik tylko na zagrzanym silniku bylo by gorzej.zobaczymy jutro czy bedzie jeszcze raz robil czy da na to gwarancje. dzieki i pozd
-
Witam.Odnośnie numerów to w nowym dowodzie niema, przypuszczam że czeka Cięwymiana dowodu rej.i koszty.(kolega wymieniał silnik w nissanie i wbili mu na końcu wymiane silnika ale jak wymieni dowód na nowy to numery przestają istnieć (albo "zgubi" c:notell :abadgrin )).A co do mechanika który remontował czy przekładał silnik to ... :furious: :bitwa: :stop myślęże postrasz go sądem konsumenckim bo istnieje jakaś rękojmia lub gwarancja ( dokładnie dowiedz sięw punkcie obsługi konsumenta, w Częstochowie jest na bank ,to nic nie kosztuje a jak partaczowi wyjedziesz z paragrfem to zmięknie w pachwinach :bleeeeeeee ).NIE CIERPIE PARTACZY.
PS.Daj znać jak poszło :D