Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Martini w 30 Października 2005, 21:51:33

Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Martini w 30 Października 2005, 21:51:33
Dziś mnie toyotka zaskoczyłą. Rano odpaliłem toykęna benzynce (dość opornie to szło, jak nigdy), pochodziła kilka minut, przeszedłem na gaz, zrobiłem około 70km po czym była przerwa w jeżdzie około 3 godzin.Po tym czasie silnik na benzynie tylko "rechnął" i koniec. Mogękręcić rozrusznikiem do wyładowania akumulatora i nie odpalił. Iskra jest, bezpieczniki wszystkie Ok. Pompa chyba chodzi, tak  mi sięwydaje (po włączeniu zapłonu słychać coś jak by płynęło w baku). Gaz mam przełączany tylko elektronicznie poprzez zwiękrzenie obrotów silnika. W momencie jak już byłem holowany przyszło mi do głowy aby na chwile z trójeczki próbować zapalić go na gazie i odziwo zaskoczył. Dalszą część trasy pokonałem za pomocą własnego silnika (modląc sięaby gazu wystarczyło i żeby nie zgasł). Już pod domem kolejna próba odpalenia na benzynie zakończyła sięchwilowym odpaleniem silnika po czym zgasł i koniec, znów mogęsobie kręcić do rana. Check Engine sięnie pali. Czy ma ktoś jakiś pomysł? Co tu najpierw sprawdzić? Gdzie jest pompa paliwa w Cari? Jak sprawdzić czy podaje wystrczającą ilość paliwka? Może to jakieś filtry?!
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Jedi w 31 Października 2005, 08:11:24
Może być kilka powodów tego problemu :

Ze zbiornika mogło zaciągnąć jakiś paproch który zatkał np filtr paliwa

Mogła sięskroplić duża ilość wody w zbiorniku jeśli masz mało benzyny (są duże różnice temperatur)

Mogy Ci sięzatrzeć wtryski jeśli nie jeździłeś od czasu do czasu na benzynie.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: FAWORYT w 31 Października 2005, 11:01:15
To jak wogóle wchyci na rozrusznik by odrazu zgasnąć ,to naciśnij lekko na pedał gazu i chwile pare sekund potrzymaj na 1500obr/min.
U mnie pomogło ,a w serwisie powiedzieli syfne paliwo ,a paliwko było z schella.Kilka razy tak siętrafiło ,ze toyka ,to nietoyka ,ale cóż,od pół roku sie niepowtórzyło.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Jedi w 31 Października 2005, 11:23:52
Syf w zbiorniku zawsze sięzbiera, tym bardziej po kilkunastu latach eksploatacji. Tu Shell nie pomoże   :wink:  

Natomiast woda to normalny objaw, jeśli ma sięnie za dużo benzynki w baku a są takie różnice temperatur jak teraz (dzień do +15 noc do -5 )
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 31 Października 2005, 12:26:28
Nic nie wspomniałeś z jaką częstotliwością robiłeś wcześniej przepały na benzynce.
Jeśli latem benzynka służyła carince tylko do odpalania , to po prostu zamuliłeś silnik.
Przy obecnych skokach temperatur - wg mnie właśnie taki będziesz miał objaw  ;)

Przełącz na benzynkę- odpal z pychu lub z pociągnięcia i przegoń ją delikatnie.
Później powinieneś wyjeździć (bez LPG) conajmniej zbiornik benzynki  
i powinno wrócić do normy.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Martini w 31 Października 2005, 18:19:14
co trzeci-czwarty bak gazu robie prawie cały benzynki, tyle że... no tak, to paliwo które leje może być czasem z jakimś syfem. Nie zawsze idzie ono prosto z dystrybutora. Troche zmartwiła mnie opcja zapchanych wtrysków, to pewnie duże koszta. Teraz wiadomo, okres wolnych dni. Jak praca u wszystrkich wróci do normy to podjadędo elektryka, niech sięupewnie czy tam wszystko ok. Zdejmęwęzyk i sprawdzęczy benzyna idzie do silnika. Co do zapychania, nie pomaga. Jak już go z holu odpale na gazie i na wysokich obrotach przełącze na benzyne, gaśnie.

Gdzie ja znajdęw Cari filtr paliwa i tępompę?

Tak mi sięwydaje że wodępowinno już przepchnąć jeśli "chechłałem" go kilka minut. To raczej nie woda.

Dzisiaj już nawet po nocnym postoju nie zapalił ani razu :(
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: carinus w 31 Października 2005, 19:11:07
Masz polowe roboty odwalone bo wiesz ze chodzi o zasilanie paliwem.Sprawdz poprawnosc dzialania emulatora wtryskow.Odlacz jakis wezyk z listwy paliwowej(zasilanie lub przelew) i zobacz czy masz jakies cisnienie paliwa na listwie.Jezeli nie bedzie za bardzo lecialo to zmien filterek(no chyba ze byl niedawno zmieniany) a nastepna sprawa to bedzie pompa paliwa.Jezeli pompa bedzie pompowac to zostana przewody paliwowe.Jak wszystko zawiedzie to sprawdz elSyfu raczej nie znajdziesz w zbiorniku,predzej drobny muł i wode ale to wszystko zbiera sie na filtrze.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Bart w 31 Października 2005, 19:52:21
mialem identyczny problem ale w audi80 z instal gaz kumpel powiedzial mi ze mozna odpalac na gazie w zimie no i cala zime praktycznie przejezdzilem na gazie na wiosne zalalem bene i lipa nie dalo sie ani odpalac ani jechac przelaczjac z gazu na bene poprostu silnik sie dusil . nie powiem ale naprawa przerosla moje oczekiwania okazalo sie ze caly uklad paliwowy sparcial i nie bylo odpowiedniej ilosci i cisnienia na benie. moze masz podobny problem ze bardzo malo jezdziles na benie i cos sie zapchalo. jesli miales wczesniej kilka wybuchow na gazie to tez moglo cos dupnac i jak chcesz smigac na benie to niedostajesz odpowiedniej ilosci powietrza.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: konfabulator w 31 Października 2005, 20:56:38
awaryjnie na gazie możesz odpalić(trzymasz  przełącznik od gazu do zaświecenia sięzielonej diody,przekręcasz kluczyk i odpalasz).miałem podobny problem,ale u mnie poluzowało sięodcięcie pompy paliwa przy alarmie.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 01 Listopada 2005, 02:14:35
Cytat: Martini
Jak już go z holu odpale na gazie

  :bnono   tak nie wolno    :bnono   rozwalisz instalkę.
Pisałem że na benzynce masz ciągnąć ,
a po zapłonie przegonić.
To że Ci gaśnie tak jak opisałeś wynika zapewne z zastoju (zamulenia) pompki paliwa.
Ale to tylko moje zdanie na podstawie podobnych objawów corolki E9.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Martini w 01 Listopada 2005, 08:47:14
Cytat: konfabulator
awaryjnie na gazie możesz odpalić(trzymasz  przełącznik od gazu do zaświecenia sięzielonej diody,przekręcasz kluczyk i odpalasz).miałem podobny problem,ale u mnie poluzowało sięodcięcie pompy paliwa przy alarmie.


Właśnie, można tak przełączyć sztucznie na gaz? Mam przełącznik z microswitchem i normalnie przełącza jedynie jak silnik osiągnie ileś tam obrotów. Mam go przytrzymać bez zapłonu kilka sekund? Jest tyle rodzaji instalek i sterowania że moja może nie mieć takiej funkcji.

Najgorsze jest to żędziś w 4 osoby + full kwiatów Pandą na cmentarz jedziemy- porażka! A w toyocie tyle miejsca....

Dużo już stąd wiem i przed weekendem zaczne rozbierać te wężyki i styki. Każde auto miałem z reguły opanowane ale w Cari pod maskęzajżałem możędwa razy, bo i nie było potrzeby ;)
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: carinus w 01 Listopada 2005, 09:35:40
Powinna byc opcja odpalenia bezposredniego na gazie w takiej wlasnie sytuacji jaka zaistniala u Ciebie.Przytrzymaj przed odpaleniem przycisk ok.5s i zobacz czy to cos da.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Jedi w 01 Listopada 2005, 10:47:34
Cytat: Spro-ket

  :bnono   tak nie wolno    :bnono   rozwalisz instalkę.


Niekoniecznie...
Teoretycznie nie wolno takich rzeczy robić przy plastikowym kolektorze, bo może nastąpić wybuch.
Praktycznie to Matiza kilkukrotnie w ten sposób odpalałem i nigdy nic sięnie stało.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Martini w 01 Listopada 2005, 17:19:35
Mój gaz jest jakiś nie tego bo nie ma funkcji odpalenia z gazu. Już dusiłem ten guzik we wszystkich położeniach stacyjki i długo i krótko i nic. Śledze wątek podobny, może tam sięjakiś pomysł urodzi. Ja teraz czekam na elektryka, jutro ma siępojawić. Będępisał co dalej.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: konfabulator w 01 Listopada 2005, 18:00:12
to awaryjne odpalanie działa tak:trzymasz przycisk ok.5sek.trzymając dalej po tym czasie przekręcasz stacyjke do zaświecenia kontrolek,puszczasz przycisk i chetasz rozrusznikiem(długo do zaskoczenia silnika).
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Martini w 01 Listopada 2005, 18:10:40
może za krótko kręciłem. Wskazania diody też mi nie pokazały trybu "na gazie", tylko miga czerwona czekając na 3.5 tys obr.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 01 Listopada 2005, 20:35:39
Martini: mój staruszek ma tak, że włącza stacyjkę, następnie wciska guzik od gazu i trzyma dooobrych kilka sekund aż raczy zaświecić diodą od gazu. Rozrusznik i pali na gazie.
Masz instrukcjęod tej instalacji ? Wydaje mi się, że każda instalacja powinna mieć możliwość odpalenia tylko na gazie, jakby coś z benzyną zdechło.
Pozdro.
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 02 Listopada 2005, 09:39:24
Cytat: Perzan
Wydaje mi się, że każda instalacja powinna mieć możliwość odpalenia tylko na gazie, jakby coś z benzyną zdechło.

no właśnie nie każda ma niestety. Niektóre można przeprogramować tylko kompem w trybie awaryjnym żeby odpalała na LPG a niektórych siępoprostu nie da
Martini, jaką masz instalkę??
Tytuł: Na gazie jedzie, na benzynie nie jedzie :(
Wiadomość wysłana przez: Martini w 05 Listopada 2005, 13:25:50
No więc Cari ożyła.   :aclap   Zawiesiła siępompa paliwa. Jak ściągnąłem kanapęi uderzyłem lekko kluczem, auto zaskoczyło na moment. Rozebrałem wszystko i okazało sięże jedna z wtyczek już w samej pompie nie styka. Contact-spary i oczyszczenie styków pomogło. Teraz autko śmiga, pali "na strzał". Co ciekawe to pompa dopiero zaczyna działać jak siękręci rozrusznikiem a nie już w momencie zapłonu- o tym nie wiedziałem   :shock:  

Dzięki za wszelką pomoc   :wink: