Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: qnaro w 31 Października 2005, 00:47:41
-
Witam! Moja Cari zdechła ! Objaw - Brak możliwości odpalenia auta. Stało się to dziś. Odpaliła normalnie, motor popracował NORMALNIE jakieś 2 minutki, po czym wrzuciłem jedynkę, ruszyłem w miarę gwałtownie z miejsca, zjechałem z krawężnika i...... Zdechła. Zacząłem kręcić rozrusznikiem i nic. Zapachniało beną i the end. Potem to już po prostu czarna magia! Silnik na rozruszniku normalnie kreci, kontrolki na desce wszystkie normalnie świecą jak zwykle, abs po przekręceniu kluczyka normalnie odzywa się jak zwykle, wszystkie prądy niby są, rozrusznik krci jak wściekły a silnik jak nie odpala tak nie odpala .... Miał ktoś może coś podobnego? Jakieś pomysły? Pewnie elektryk samochodowy będzie musiał tam luknąć... Chociaż może to jakaś pierdołka...
-
Odpowiem podobnie jak w poście obok...
Ze zbiornika mogło zaciągnąć jakiś paproch który zatkał np filtr paliwa
Mogła sięskroplić duża ilość wody w zbiorniku jeśli masz mało benzyny (są duże różnice temperatur)
-
Idęoblukac czy czegoś nie przegapiłem i oblukać filterek oraz sprawdzić iskrę. Może prądy "zgubił" :?
-
Raczej stawiam na paliwo...
Ja na zime z reguły kupujęjakiś specyfik do paliwa, który usuwa z niego wodę. To naprawdępomaga.
-
Najdziwniejsze jest to że stało sięto zaraz po ruszeniu i zjechaniu z krawężnika."Zdechła" natychmiast. Żadnego szarpania, "kasłania", i ze stanem paliwa pół baku.Dzień wcześniej żadnych problemów, rano żadnych problemów, silnik ciepły, po prostu zachowała siętak jakby nagle straciła zasilanie. Poczekam na fachowca, dlatego że o mechanice samochodowej mam naprawdężadne pojecie :oops: Za to o klimatyzacjach moęrozmawiać całymi dniami! Wielkie dzięki za pomoc! (Podejrzewałej już nawet jakiś czujnik uderzeniowy :) )
-
Moze to wlasnie ten czujnik uderzeniowy, zadzialal podczas zjezdzania z kreweznika. Kiedys robili taki numer w Usterce z renault megane, samochod nie chcial zapalic bo goscie cos zmajstrowali z tym czujnikiem, moze poprostu sie odlaczyl :chmmm . Pozdro
-
Hmmmm.... Czy Cari ma taki czujnik? :?: Ewentualnie gdzie znajduje sięprzycisk zwalniający blokadę :?: Kiedyś miałem punto i taki "reset" czujnika był przy siedzeniu kierowcy. Lubiło to to po dziurach większych sięuaktywnić :D No ale to fiat ...
-
Hmmmm.... Czy Cari ma taki czujnik?
ma 8)
-
No to czegoś sięznowu dowiedziałem 8) Tylko gdzie on jest? I jak go zresetować?
-
Hmmmm.... Czy Cari ma taki czujnik?
ma 8)
A z tego co ja wiem to nie ma.
-
qnaro, a ty masz zagazowaną cari? Bo moja zanim klękła też kilka sekund pochodziła (nie zdążyłem wrzucić jedynki). Temat podobny co u mnie..
Moja na gazie działa. Jak uda ci sięszybko zlokalizować usterkęto napisz co jest grane ;)
-
Sprawdz stroboskopem czy masz iskre w odpowiednim momencie.
-
Witam sugeruje,aby sprawdzić pompępaliwa,pod tylną kanapą(wartość prądu chyba 30A)jeżeli brak lub mniej,toprzerwany obwód.Jeżeli masz gazik,to możesz ją odpalić awaryjnie(wciskasz przełącznik od gazu przez chwilę,przekręcasz kluczyk,odpalasz )jeżeli nie masz,to możesz sprawdzć zapłon,wtryskująć dawkęczegoś palnego do wlotu powietrza(zmywacz do hamulcy,starter do silników).
napisz koniecznie co było?
-
A z tego co ja wiem to nie ma.
To źle wiesz :wink:
-
Witam sugeruje,aby sprawdzić pompępaliwa,pod tylną kanapą(wartość prądu chyba 30A)jeżeli brak lub mniej,toprzerwany obwód.Jeżeli masz gazik,to możesz ją odpalić awaryjnie(wciskasz przełącznik od gazu przez chwilę,przekręcasz kluczyk,odpalasz )jeżeli nie masz,to możesz sprawdzć zapłon,wtryskująć dawkęczegoś palnego do wlotu powietrza(zmywacz do hamulcy,starter do silników).
napisz koniecznie co było?
dokładnie , ja bym zaczął od pompy , poniewaz mój ojciec w swojej Cari miał podobny problem z , nie mógl dojśc co to , ale u niego okazało sie ze to wina alarmu była tylko poniewaz odcieła zasilanie pompy w zbiorniku i tyle , alarm naprawili i auto zaczeło jezdzić
-
Jutro od rana zacznędobierać siędo pompy, zagazowana nie jest, a alarm działa normalnie. Może Pan_Człowiek napisałby o co chodzi z tym odcięciem paliwa, gdyż jak narazie to taka zabawa w kotka i myszkęz jego strony ... Pozostałym bardzo dziekujęza porady, od jutra zaczynam szukać i na bieżąco będęinformował o postępach :D
-
W skrócie ja odpowiem :
Niektóre alarmy oprócz funkcji informacyjnej (wycie) mają funkcjęzabezpieczania auta przed uruchomieniem w momencie uzbrajania. Jeśli masz taki alarm, to możliwe, że jak zjechałeś z krawężnika np jakiś kabelek sięodpiął i uzbroił obwód odcinajacy dopływ paliwa.
-
A z tego co ja wiem to nie ma.
To źle wiesz :wink:
No to jak wiesz to powiedz gdzie.
W swoim stwierdzeniu nie jestem osamotniony:
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=6076 (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=6076)
-
sprawdż prąd miałem to samo i okazała się cewka oby to nie to tanie nie jest:(
-
Witam, moj pierwszy post po dosc dlugim czytaniu:)
Ja ze swoja carina mialem juz chyba wszystkie mozliwe przygody i podobna jak Twoja tez byla, padlo cos blizej mi nieznanego ale mechanik twierdzi ze byla za slaba iskra na swiecy ( iskra byla ale marna jakas )
-
Może Pan_Człowiek napisałby o co chodzi z tym odcięciem paliwa, gdyż jak narazie to taka zabawa w kotka i myszkęz jego strony
Chyba od niego nie wiele sie dowiesz, z tego co pisał w którymś z wątków nie dość że nie jest użytkownikiem Cariny to nawet nie ma prawa jazdy bo przecież od 18 lat teraz dają. Nie pisał bym o tym bo nie chce niekogo dyskryminować ani urazic ale niech to forum pozostanie na odpowiednim poziomie. qnaro ma problem i z jego punktu widzenia nie jest wcale śmiesznie.
krzysiek
-
To źle wiesz
Nigdy nie widziałem i nie słyszałem o czymś takim w carinie E.Jak sie chwalisz,to chwal do konca i powiedz co wiesz na ten temat.
-
A więc stosując sie do zaleceń Kolegów, sprawdziłem pobór prądu na pompie paliwa, o ile można coś takiego sprawdzić zwykłym miernikiem cęgowym ,(niestety moja wiedza w zakresie sprawdzania poborów prądu w samochodach, na prądzie stałym = zero ) i po włączeniu zapłonu jak i po "zakręceniu" rozrusznikiem, wartość 0,00 sięnie zmienia. Sprawdziłem wszystkie kabelki biegnące do pompy i na żadnym z nich żadnego poboru nie zauważyłem. Zauważyłem też że po próbach uruchomienia silnika, dziwnie sięzaczyna zachowywać alarm. Na komendęzamknięcia drzwi nie reaguje (automatyczne zamykanie drzwi po przekręceniu kluczyka w stacyjce, dzieła normalnie) albo reaguje za którymś tam razem, ale najczęściej trzeba iść po drugiego pilota i użyć drugiego , po czym ten "standardowy" zaczyna działać znów normalnie. Do czasu kolejnej próby uruchomienia silnika po której znów alarm ma dziwną "zawiechę". Może to zbieg okoliczności, ale coś takiego zaobserwowałem. A może po przejechaniu 24kkm (mam ja od roku i 2 msc) czas na pierwszą awarię? :D Jutro ma przyjechać elektryk i oblukać sprawę, napewno zdam relacjęz tego co zrobił, jednakże wyjeżdżam na delegacjęi odezwęsiędopiero w piątek lub sobotę. Pozdrawiam wszystkich!
-
Ciekawe czy usterkędałoby radęzdiagnozować poprzez założenie mostka w złączu diagnostycznym bez odpalania silnika? Z tego co czytałem to raczej nie, ale może jest jakaś opcja diagnostyki bez uruchamiania silnika?
-
Ciekawe czy usterkędałoby radęzdiagnozować poprzez założenie mostka w złączu diagnostycznym bez odpalania silnika? Z tego co czytałem to raczej nie, ale może jest jakaś opcja diagnostyki bez uruchamiania silnika?
Może spróbuj zresetować alarm, jezeli samochód miał orginalny alarm to jest pewien przełącznik którym to sie robi
Musisz zanurkować tam gdzie normalnie kierowca trzyma nogi :D i po odwróceniu głowy w lewo w okolicach słupka i nadkola szukaj takiego małego guziczka. W kazdym razie już nie pamiętam ale chyba trzeba przekręcić kluczyk i dopiero go nacisnąć alarm szczeknie i wyjm kluczyk i spróbuj jak działa i potem czy sie coś zmieniło z odpalaniem
krzysiek
-
Zanurkowałem , znalazłem za osłoną kabli pod bezpiecznikami, małą czarną skrzyneczkędo której dochodza przewody od alarmu, jednakże jest tam tylko jakiś potencjometr i dioda. Przycisku brak. Pewnie nie jest oryginalny.
-
Zanurkowałem , znalazłem za osłoną kabli pod bezpiecznikami, małą czarną skrzyneczkędo której dochodza przewody od alarmu, jednakże jest tam tylko jakiś potencjometr i dioda. Przycisku brak. Pewnie nie jest oryginalny.
Zgadza sie tam jest centralka alarmu ale sam przycisk powinien być osobno. Nie ta, szukaj, nie pod deską ale raczej na lewej ścianie samochodu, moze gdzieś jest schowany za jakiś plastik lub tapicerkępo lewej stronie.
Taka była technologia montażu alarmów u dealerów toyoty. Kiedyś facet w serwisie mi namacał ten guzik nawet nie wsiadając do samochodu. kucnął w progu wsadził prawą ręką pogmerał i już. nawet nie wiedziałem co zrobił.
Krzysiek
-
Ok, będędalej penetrował :D
-
Chyba od niego nie wiele sie dowiesz, z tego co pisał w którymś z wątków nie dość że nie jest użytkownikiem Cariny to nawet nie ma prawa jazdy bo przecież od 18 lat teraz dają. Nie pisał bym o tym bo nie chce niekogo dyskryminować ani urazic ale niech to forum pozostanie na odpowiednim poziomie. qnaro ma problem i z jego punktu widzenia nie jest wcale śmiesznie.
krzysiek
Wiem pomyliłem się, sprawdziłem w książce i rzeczywiście nie ma takiego czujnika, za co pszepraszam qnaro i deena.
I co to ma do rzeczy, że nie jestem pełnoletni , nie mam prawa jazdy, nie mam cariny. Nie tylko ja jej nie mam na ym forum :?: :? I nie kwestionuj mojej wiedzy skoro nawet mnie nie znasz!
-
I co to ma do rzeczy, że nie jestem pełnoletni , nie mam prawa jazdy, nie mam cariny. Nie tylko ja jej nie mam na ym forum
Wg mnie troszkęma :roll:
Nie powinieneś (myląco) umieszczać w swoim profilu marki pojazdu (przez domysł tej którą użytkujesz).
np bbartek22 nie wstydzi sięswojego wieku i wprowadził uczciwie , że nie posiada pojazdu.
Nikt nie zabroniłby Ci wpisać tutaj zdania np. :
"wg mnie ..." lub "skonsultowałem z użytkownikiem tego modelu ..."
Pozdro ... i sory za OT
-
Po dłuższej nieobecności na forum wróciłem i widzęże musże zacząć od spraw nieprzyjemnych :(
Wiem pomyliłem się, sprawdziłem w książce i rzeczywiście nie ma takiego czujnika, za co pszepraszam qnaro i deena.
Chwała Ci za to, że umiesz publicznie przepraszać. :live
I co to ma do rzeczy, że nie jestem pełnoletni , nie mam prawa jazdy, nie mam cariny. Nie tylko ja jej nie mam na ym forum :?: :?
Zapewne nie tylko Ty. Akurat tutaj ani wiek, ani posiadanie Cariny wiek nie mają nic do rzeczy. Krzysiek deczko sięzagalopował. :aangry
Jednakowoż Twoje odpowiedzi były w tonie jakbyś wiedział na 100%, że taki wyłącznik jest (szczególnie ta druga nie była zbyt miła), więc nie dziw się, że Krzyśka poniosło. Ja również zagotowałem w pierwszym momencie jak zobaczyłem taki tekst.
I nie kwestionuj mojej wiedzy skoro nawet mnie nie znasz!
Poczytaj swoje wypowiedzi. Sam dajesz podstawęaby kwestionować Twoją wiedzęna temat Cariny :(
Może zrób tak jak ja: jak czegoś nie jestem pewien na 100% to albo sięw ogóle nie odzywam, albo piszę"być może", "nie wiem na pewno", "chyba" itp. od razu zaznaczając swoją nie do końca znajomość tematu.
Kończymy ten off-topic i proszęsiętrzymać tematu.
Jednocześnie Ty i Krzysiek macie w tym momencie moje pierwsze "ustne" ostrzeżenie. Jeżeli któryś z Was wróci do tej sprawy - dostaje regulaminowy tuning nicka.
Tyle tytułem porządków. Możecie siępokłócić albo pogodzić (co raczej będzie lepsze) na priv.
Sprawa zamknięta.
Perzan.
-
Panowie to jest dzial techniczny i wszelkie niedomówienia,niejasności prosze na priva :evil:
Wiec wracamy do tematu ok :idea:
-
qnaro, nie napisałeś co z iskrą ? Jest w ogóle ? Jaka ? Czerwona czy niebieska ?
Wykręć świecę, włóż do fajki, obudową świecy dotknij do masy i niech ktoś Ci zakręci rozrusznikiem. Pisałeś, że zapachniało benzyną więc raczej układ zasilania można przyjąć za sprawny.
Zacznij od najprostszej rzeczy czyli iskry. Przy takim nagłym zdarzeniu raczej obstawiałbym właśnie układ elektryczny.
Pozdro.
-
No i po ogólnej penetracji, niestety nie znalazłem tego przełącznika... :cry: Bardzo sięstarałem, ale albo panowie z Toyoty byli sprytniejsi, albo go u mnie po prostu nie ma. Może alarm nie jest oryginalny? Za klapką przykrywającą bezpieczniki pod kierownicą z lewej strony, znalazłem przełącznik, ale to taka wajcha po przełączeniu której dioda od alarmu przestaje migać, i świeci ciągłym światłem. Alarm wtedy sięnie zazbraja, ale central działa. Niestety jutro delegacja i nie będęprzy elektryku, ale mam nadziejęże ojciec dopilnuje wszystkiego i zda relacje co kolo znalazł.
-
A więc pan elektryk siępojawił , oblukał sprawęi stwierdził że niestety ma bardzo mało czasu, a do tego była już 18:00 więc niewoiele widział. Doszedł do wniosku że winny jest jakiś czerwony kabelek na którym to niby ma siępojawić napięcie w momencie przekręcenia kluczyka a napięcia na nim brak. Kabelek jest umieszczony na złączu na kopułce rozdzielacza zapłonu i jest tam w towarzystwie kilku innych kabelków :? Gość przyjdzie jeszcze w poniedziałek, niby o bardziej odpowiedniej porze i ma oblukać temat dokładnie. W każdym razie doszedłem sam wczoraj do tego że pompa paliwa działa i podaje paliwko na wtryski. Ciekawe za co odpowiada kabelek o którym mówił elektryk. :?: Tutaj jest fotka tego kabelka http://img109.imagevenue.com/img.php?loc=loc146&image=6ce_DSC00057.JPG
-
Temat iskry zgłębięjutro. Po dzisiejszym dyżurze mam totalnie wymieszane w tyłku... :?
-
Witam,
Ja miałem podobny problem ze swoim sprzętem,
Odpaliłem ja z rana pochodziła 30sek i zgasła.
Okazało sie ze gumowa rura która idzie od przepływomierza do silnika krokowego i przpustnicy ma mała dzirkęi łapie lewe powietrze i komputer nie podaje benzyny. Ty jak zjeżdzaleś z kraweżnika mogło sie coś poluzować.
Sprawdż to bo na 90% to może byc przyczyna
Ahha ja mam Carine II 2.0 Gli wiec powinno byc tak samo.
Pozdro :D
-
A więc, WITAM NA NOWYM (WRESZCIE!!!!!!) forum! Co do zdechnięcia carinki-okazało się iż iskierka jest baaaardzo licha, a więc elektryk wymontował aparat zapłonowy, dał namiar na elektronika (notabene BARDZO dobrego) i kazał jechać, coby usterkę ostatecznie zdiagnozował. No i wypadło na cewkę zapłonową.Koszt - 150 zeta z zamontowaniem, sęk tylko w tym że to włoska podróba :x No ale mam nadzieję że jakiś czas "pochodzi" .Cewa która padła była ofkoz oryginalna, wyglądała jak NÓWKA! A miała 13 latek :-D