Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: niedzio w 31 Października 2005, 13:33:41
-
Przymierzam siędo zakupu łańcuchów do mojej Corollki (wybieram sięna sylwestra w góry). Czy może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii ? Zastanawiam sięczy kupować jakieś markowe łańcuchy, czy np. jakąś niedrogo produkcjęwłoską (cena ok. 50-60 zł za parę). :?:
-
szczerze? Jeżdzęw góry od kilku lat, również zimą, głównie do zakopca lub szczyrku. Zdarza sięteż trasa na południe słowacji do rodziny. Jakoś łańcuchy nigdy nie były mi potrzebne ...
-
Też nigdy nie potrzebowałem ,
ale zawsze warto być zorientowanym ;)
cyt:
Ekspert radzi: Pamiętaj, konieczność użycia łańcuchów najczęściej występuje w trudnych warunkach (zimno. padający śnieg, czasami nawet ciemność), dlatego koniecznie przed wyjazdem przećwicz "na sucho" montaż łańcuchów. W trudnej chwili na pewno pójdzie łatwiej.
> pobrane z ... < (http://www.interpack.com.pl/lancuchy_sniegowe.php)
-
A ja sięnie zgodzęz moimi przedmówcami. Otóż coraz częściej bywają takie sytuacje, że jak w górach popada śnieg to policja nie chce wpuszczać do danej miejscowości aut bez założonych łańcuchów . Natomiast co do "marki" łańcuchów nie wypowiem siębowiem nigdy ich nie używałem, a w góry nie lubięjeździć.
-
No cóż, ja od wielu lat jeżdżęw góry zimą, dotychczas nie używałem łańcuchów (bo zawsze jakoś dało sięprzejechać).Na dwóch wypadach miałem pożyczone łańcuchy i dużo pewniej sięczułem mając je ze sobą (leżały bezużytecznie w bagażniku, ale w awaryjnej sytuacji zawsze mogłem je użyć).
-
A ja sięnie zgodzęz moimi przedmówcami ....
;)
Przedmówcy wspomnieli tylko że do tej pory nie potrzebowali :lol:
Mieć zawsze warto.
-
Hmmm, nie pisałem że nie zgadzam sie z Twoją wypowiedzią :lol:
Chodzi mi o to, że łańcuchy chcękupić, nie chodzi mi tutaj o sensowność ich zakupu tylko poradęco do marki i ceny (tak jak pisałem, zastanawiam sięnad "włoszczyzną" :) )
-
Dlatego dołożyłem ten link ;)
> pobrane z ... < (http://www.interpack.com.pl/lancuchy_sniegowe.php)
-
Trochęw góry jeżdzęi bez łańcuchów sięnie wybieram, nie zawsze sięprzydają ale są takie sytuacje że nic innego nie pomaga. Zresztą za wielu już delikwentom musiałem pomagać, albo stać przez nich w korkach na podjazdach tylko dlatego że nie mieli łańcuchów. Co do marki, to ja jeżdzęna łańcuchach TOYA :) , są tanie ale spełniają swoją funkcję. Ważne żeby były o układzie diamentowym a nie drabinkowym i żeby oczka nie były za duże.
Ważne jest to o czy wspominał Spro-ket, trzeba poćwiczyć na sucho, bo przy zakopanym w śniegu samochodzie przy minus iluśtam stopniach nie ma czasu na czytanie instrukcji.
-
Jak ktoś jeździ tylko "głównymi" drogami i do tego ma szczęście to mu łańcuchuy nie potrzebne.
Ja przez paręlat używałem właśnie jakiś włoskich, jak mi sięwydawało. Jakież było moje zdziwienie jak ostatnio porównałem je z tymi: http://www.goralmet.pl/ Te co miałem były właśnie ich produkcji....
Cóż - teraz do nowych kółek kupiłem polskie i zobaczymy jak wytrzymają :chmmm
Fakt, że nie używałem ich intensywnie, raczej sporadycznie więć i im taniej tym lepiej :lol:
-
Jak ktoś jeździ tylko "głównymi" drogami i do tego ma szczęście to mu łańcuchuy nie potrzebne.
Jeśli chodzi o mnie, to akurat głównymi drogami nie jeżdzę, bo do Małego CIchego koło zakopca dorgi głównej nazwać nie można. Spróbuj pojechać nawet na łańcuchach na południe Słowacji zimą (trasa łysa polana - poprad -rozniawa) i wtedy oceniaj...
Jeśli chodzi o styl jazdy, to jak dotąd starałem sięmieć jedne z lepszych opon zimowych na rynku, więc i jeździło mi siędobrze. Oczywiście to nie ten sam konfort jazdy co w lecie, ale zawsze... Jakoś nie mam oporów pomykać np 110 km/h po śniegu (oczywiście tam, gdzie jest to możliwe).
-
Jeżeli wybierasz sie w góry, to łańcuchy napewno warto mieć.
Moim zdaniem mogą być nawet jakieś tanie, byle były. Tak na wszelki wypadek. Ja mam jakieś tam, niewiem nawet jakiej firmy. Dużo jeżdżęzimą po górach i czasami sięprzydają. Bardzo żadko, ale zawsze mam je ze sobą. Zakładam łańcuchy tylko w krytycznych sytuacjach. tzn, gdy bez nich niema możliwości jazdy.
Ale tak naprawdęto podstawą są dobre opony zimowe.
-
..., czy np. jakąś niedrogo produkcjęwłoską (cena ok. 50-60 zł za parę). :?:
Niedrogiej produkcji włoskiej nie polecam, będąc we włoszech w wynajętym (na szczęście) autku byłem zmuszony założyć łańcuchy, po ok 200 m łancuch (mimo prawidłowego naciągu i ostrożnej jazdy) pękł...
IMHO jeśli masz zamiar na nich jeździć a nie tylko wozić to lepiej już kupić coś lepszego
Pozdrawiam
M.