Toyota Klub
.: GARAŻ :. => News ze świata Toyoty i nie tylko => Wątek zaczęty przez: Jackal w 13 Sierpnia 2004, 17:48:15
-
Network Q – część należącego do GM Vauxhalla zajmujaco sięsprzedażą samochodów używanych zatrudniła naukowców do wyprodukowania "zapachu nowego samochodu".
Zespół naukowców ma opracować zapach, który będzie zbliżony do zapachu wnętrza nowych samochodów. Zapach ten ma być następnie pompowany do samochodów używanych sprzedawanych w sieci Network Q. W ten sposób klienci będą mogli w większym stopniu odnieść wrażenia, że ich używane auto jest "jak nowe".
Trzeba zacząć zbierać kasę:-)
-
Oj tego zapachu nigdy nie zapomnę!!!! Nie wiem czy to właśnie dla niego nie kupuje sie nowych aut.
-
Tak to fakt - zapach świeżutkiego, nowego samochodu jest niepowtarzalny. Niestety ja do tej pory nie miałam okazji poczuć go w swoim aucie :mrgreen: ale w tym od ojca to tak. Rewelacja.
-
Madzia - słuszna uwaga!
Zapach CUDZEGO nowego auta jest zupełnie inny niż zapach WŁASNEGO nowego jeździdełka. Nawet jeżeli to ta sama firma i model to własne pachnie zupełnie inaczej.
Po prostu czuć , że TO MOJE !!!!
-
Tak Smoku. Chć wiesz, każde auto z biegiem czasu nabywa niepowtarzalnego zapachu, takiego własnego. Jak wsiadasz do czyjegoś wozu to łatwo wyczujesz tą różnicę. Słowem: każde auto ma swój własny zapach (może byś z dodatkiem np. wanili lub jak u mnie brzoskwini) mimo różnego wieku. Nówka czy weteran.
-
Ja miałem na myśli zapaszek totalnej nówki- taki do tygodnia po odebraniu z salonu!!!
-
Wiem wiem ale co ja mam zrobić jak moje auto miało już pewnie kilku właścicieli... ale to nic, teraz jest moje :mrgreen:
-
Wiem biedactwo wiem. W sumie przy zakupie auta płacimy za wiele ,,wodotrysków" ale za żaden nie przepłacamy tyle co za zapach nóweczki.
Jedynym wyjściem po zakupie używanego auta jest porządne sprzątanie- pranie dywaników, tapicerki, szorowanie plastików. Jka sięczłowiek nasprząta i widzi tego efekty to czuje, że TO JEGOOOOO !!!!
-
Nioooooo i ja tak zrobiłam zaraz po zakupie.
-
BRAWOOOO :bbravo :bbravo :bbravo
Pawda cze w czystym a na dodatek samemu wysprzątanym o wiele milej???
-
Mój pachniał pięknie a teraz jeszcze ładniej lasem i szyszuniami ::szczena:: :mrgreen: :twisted: :twisted:
-
szyszuniami
??????
Co to takiego?????
-
KOledze chyba chodziło o szyszki (tak mi sięwydaje..) - owoce drzew iglastych :mrgreen:
-
Oj ludzie = filmów animowanych nie oglądacie? ::szczena:: :roll: :lol: :lol: :lol:
Szyszunia to powiedzonko z "EPOKI LODOWCOWEJ" i Madzia miała rację- chodzi o szyszkę :tonguepop :tonguepop :tonguepop :D :D :D
Pozdrawiam
-
aaa takie buty!!!! :aduh
Wybaczcie - miałem okres zaćmnienia :idea
-
aaa takie buty!!!! :aduh
Wybaczcie - miałem okres zaćmnienia :idea
Piłeś :!: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
-
Już niedługo, za dni paręja będęwąchać zapach nowego samochodu. :bdance :mrgreen: :bdance
Mogęzłapać trochędo słoiczka i wysłać chętnym. :winking
-
Ja poproszętaki słoiczek :-)
-
najgorsze co może być w samochodzie to te "pachnące" drzewka dyndające przy lusterku (otwarte na maxa) lub w okolicach nawiewów (cały zapach leci prosto w twarz kierujacemu - zemdlec można
u mnie zapach to tylko cockpit spray i nic więcej (nie ma takiej potrzeby - mój samochód "pachnie" sobą)
8)
-
Polecam Bris - brzoskwinia. Taki delikatny zapach z regulacją mocy zapachu. Ani pasażerowie ani kierowca napewno nie zemndleją.
-
nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek "pachnideł" w samochodzie ale jak już to lesny, morski itp (żadnych wanili owocowych itp)
tylko najgorzej jest wsiąść do "zapachowego" auta jak stoi w tym słoncu... :roll:
8)
-
Ależ tekst wita w tym wątku:
"Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku. "
Odświeżę ten wątek, żeby zapachniało.
Odebrałem 16-lutego nówkę Verso z salonu i pachnie nowością aż miło.
Szkoda, że nie można tego uwiecznić, jak np. widoku - zdjęciem, dźwięku - nagraniem.
-
Jak odbierałem swoją Rollke to też ładnie pachniała... teraz to tylko drzewka waniliowe molestuję :grin: w Audi :cheesy:
-
Z doświadczenia wiem że jeśli po zakupie nowego auta nie paliło sie w nim, nie jeździło z otwartymi szybami tylko używało klimy, człowiek sie mył przed podróżą :grin:
To nawet po dwóch latach w aucie pachnie troszke salonem ;)
-
Nałap zapachu do słoika :grin:
A co Janmor dieslem śmierdzi w środku? :d Ja nigdy nie stosowałem tych drzewek itp bo mi w samochodzie nie śmierdzi <diabel>