Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Dynia w 02 Listopada 2005, 10:53:14
-
Siema,
Od jakiegoś czasu mam dziwną przypadłość. Chodzi o temp. silnika. Nawet latem jeżdżąc po mieście wskazówka temp. wędrowała na połowę, ale przy stałej prędkości ok. 90km spadała o 2-3 kreski. Jak padał deszcz lub temp. spadła do 15 st. to właśnie tak sprawa wyglądała. Silnik ciągle był na lekkim ssaniu ( obroty ok. 1100 ). Jak zrobiło sięzimniej to problem siępowiększył. Mam zamiar wymienić płyn chłodniczy bo dawno nie był wymieniany. Wszystkie objawy wskazują na uszkodzony termostat, ale...w poniedziałek założyłem tekturęna chłodnicęi problem zniknął!! Wymieniać termostat czy nie ? A może to płyn ma jakiś wpływ ?
Silnik 4a-fe '93 128tys. lpg i klima
Pozdrawiam
-
Miałam podobnie, temperatura wariowała, praktycznie silnik cały czas był niedogrzany i postawiłam na termostat. Po wymienie problem jak ręką odjął.
-
Dlaczego nie czytasz FAQ tam jest wszystko napisane :? :? :?
TU http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=2490
-
termostat i plyn to ok. 100zl robota z pol godziny a tekturke wywal bo przy dobrym termostacie to jest niepotrzebna
-
Z całym szacunkiem Pan Croom ma rację, przejechałem E10 170kkm i nawet w przy dużych mrozach rolka trzymała prawidłową temperaturębez tektury, a objawy w rolce Pana Dyni wskazują "jak w pysk" na awariętermostatu (brak odcięcia płynu układu chłodzącego w momencie spadku temperatury przy prawidłowych wskazaniach czyjnika temperatury w silniku).
Pozdro.
-
skoro problem rozwiązany - i jak zauważył Toyo69, jest w innym dziale odpowiedź ten zamykam.