Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: STAMP w 12 Listopada 2005, 08:55:55
-
W moich poprzednich samochodach korki wleu paliwa były zamykane na kluczyk. W Toyocie korek jest tylko zakręcany a dostęp do niego uzyskuje sięobsługując dźwignie w wenątrz auta.Wszystko byłoby ok ale w trakcie mycia auta klapka otworzyła sięgdy ją nacisnąłem i puściłem.I właśnie tak jest ,aby ją otworzyć wystarczy szybko nacisnąć i puścic.Czy to jest normalne w toyotach, czy można to jakoś wyregulować ? Moim zdaniem tak łatwy dostęp do wlewu jest dośc niebezpieczny.Pół biedy gdy chodzi o kradzież paliwa (lepiej tak niż tak jak to sięzdarzyło w poprzednim samochodzie ,przez dziure w baku) gorzej jednak gdy ktoś dowcipny wleje bądź wsypie coś co w krótkim czasie załatwi silnik albo katalizator.Będęw tej sprawie dzwonił do ASO ale żeby mi nie wstawiali kitu chce wiedzieć jak to jest u was z tą klapką. Pozdrawiam.
-
Toyoty tak maja, a to ze zyjemu w Głupim Kraju kleptomanów to inna sprawa.
-
Nie wiem jak w E12 , ale w mojej nie otworzysz w ten sposób.
Jest ogranicznik uniemożliwiający wepchnięcie klapki , a dzyndzelek blokujący chowa sięwyłącznie przez pociągnięcie linki.
Wg mnie musisz mieć za słabo zachaczającą tą blokadęklapki (dzyndzelek).
Psiknij w niego jakimś penetratorem , może sprężynka odpychająca troszkęzaśniedziała.
-
Wydaje mi sie że nie powinna sięotwierać. Gdyby tak było, to po co jest dźwigienka w środku?Czekam może ktoś z posiadaczy E12 sięodezwie.Nie chce bez upewnienia coś tak przy tym grzebać albo z duperelami jeździc do ASO. :chmmm
-
W E-10 ten numer nie przejdzie nic sie nie otwiera z zewnatrz, dla mnie sprawa wymaga interwencji w serwisie zwlaszcza ze wlew nie jest zabezpieczony kluczykiem i wystarczy weżyk wiaderko i spuscic paliwko ;-) :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
w mojej E12 nie ma szans na otwarcie klapki z zewnątrz, więc myślęże spokojnie możesz uderzać do ASO
-
Przecież to nie problem otworzyć z zewnątrz nawet śrubokrętem.
-
Gladiator- jeżeli ten komentarz jest do mojego "nie ma szans" to oczywiście chodziło o sposób opisany przez STAMP'a. Pomijam sposoby dewastujące klapkę, zatrzask itd. oczywiście dla zainteresowanych cudzą własnością zawsze znajdzie sie sposób zrealizowania swoich pomysłów - niestety...
-
Na wszystko jest Bat.
A z tym nacisnąc i puscic to jednak musisz jechac do warsztatu bo otwieranie z wewnatrz i tylko siła fizyczna na włama morze otworzyc z zewnątrz.
-
Przecież to nie problem otworzyć z zewnątrz nawet śrubokrętem.
Świetny dowcip - od razu przypomniał mi sięz żółwiem i rekinkiem :twisted:
Po co śrubowstręt - może od razu łomem :aduh
-
w trakcie mycia auta klapka otworzyła sięgdy ją nacisnąłem i puściłem.I właśnie tak jest ,aby ją otworzyć wystarczy szybko nacisnąć i puścic.
A sprawdzałeś czy przy zamkniętym aucie (zakładam że masz centralny zamek i myłeś przy otwartym) też tak jest...?
-
Otwiera sie zawsze bezwzględu na stan że tak powiem auta. Myśle że to jest jakaś skucha.Gdyby ktoś otwierał śrubokrętem zostawiłby ślady .Pewnie trzeba będzie najpierw spróbować odginać tak tą blaszkęaby wreszcie klapka sięnie otworzyła, chyba że tych prób będzie na tyle dużo ze ją ułamie.Z postów już wiem że nie powinna sięotwierać, będęwięc próbował, dzięki. :bojjjjjjjjjj
-
Udało sie za pierwszym razem. Lekko odgiąlem blaszkęna zewnątrz i wszystko działa tak jak powinno.Sprawa okazała sie dziecinnie prosta, ale to moja pierwsza Toyota więc wolałem sięupewnić. Dzięki za pomoc. :bbravo