Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Jacho w 13 Listopada 2005, 22:34:11
-
Moja Corolla ma na liczniku 176 500 km i przy 181 000 km wypada mi zrobić przegląd (ostatni - wbity w książce serwisowej był przy 166 000 km). Przy moim kilometrażu zrobięgo pewnie za jakieś 3 miesiące. Przegląd będęrobił u swojego mechanika, przysłowiowego "pana Janka" 8)
Przegląd kosztuje u niego 200 zł + olej - w sumie około 350 - 400 zł. I mam pytanie: czy oprócz oleju (teraz mam Castrol GTX Magnatec, zmienimy na Mobil1) i filtra oleju wymienić też np. olej w skrzyni biegów i paski, napinacze? Sęk w tym, że w książce serwisowej nie ma wpisanych napraw, jedynie daty przeglądów co 15 000 km i jaki nalewali olej. Po prostu nie wiem, kiedy były wymieniane paski (chyba ten od alternatora troszkęszeleści, ale może to normalne? Poza tym nie wygląda na nowy, ale może też nie jest i taki stary ...) i zastanawiam sięnad ich wymianą (samochód zanim go kupiłem stał dokładnie pół roku w komisie). Ile to może kosztować? Gdzieś tu na forum czytałem, że ktoś za przegląd (wymiana oleju i pasków) zapłacił 550 zł. Podobno taką wymianępowinno sięrobić co 40 000 km. Hmmm, zapytam swojego "pana Janka" - niby oglądał samochód zaraz po tym, jak go kupiłem i nic o ewentualnej wymianie pasków nie mówił, ale jakbyście mi coś podpowiedzieli, będęwdzięczny :D
PS. A co jeszcze powinienem wymienić, skoro samochód stał pół roku w komisie? Niby nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości w pracy silnika, oleju nie bierze, ale może powinienem coś wymienić? Po prostu chciałbym na tym przeglądzie "załatwić" jak najwięcej, żeby potem na trochędłużej mieć spokój.
Jacho
-
Jeśli przeglądy wbite do książki były robione w ASO w Polsce to podjedź do jakiegokolwiek z nich i poproś o sprawdzenie w komputerze co i kiedy było wymieniane. Oni mają w sytemie dość dokładną historię...
tx
-
pół roku :chmmm
płyn hamulcowy , płyn w chłodnicy ...
a reszta wg wskazania poprzednika :)
-
pół roku :chmmm
płyn hamulcowy , płyn w chłodnicy ...
a reszta wg wskazania poprzednika :)
No widzisz, ale ja żadnych ubytków tych płynów nie stwierdzam, a poprzednika wręcz nie znam, bo kupowałem przez komis (a w zasadzie przez znajomego mechanika, który ten komis prowadzi). Byłem w ASO na Bielanach i podałem poprzedni numer rejestracyjny samochodu, ale nie znaleźli śladu po przeglądzie (może słabo szukali).
A samochód stał w komisie od 7.04. do 7.10.2005 - niby to był okres letni, może płynom jednak nic nie jest ...? :chmmm No, ale zakładając że powinienem je wymienić, to ile może kosztować taka wymiana? (ile kosztuje u Waszych ”panów Janków”? :wink: )
Jacho
PS. Pewnie radzicie zrobić przegląd przed zimą, zanim osiągnęte 181 000 km ... :?:
-
pół roku :chmmm
płyn hamulcowy , płyn w chłodnicy ...
a reszta wg wskazania poprzednika :)
No widzisz, ale ja żadnych ubytków tych płynów nie stwierdzam, a poprzednika wręcz nie znam, bo kupowałem przez komis (a w zasadzie przez znajomego mechanika, który ten komis prowadzi). Byłem w ASO na Bielanach i podałem poprzedni numer rejestracyjny samochodu, ale nie znaleźli śladu po przeglądzie (może słabo szukali).
A samochód stał w komisie od 7.04. do 7.10.2005 - niby to był okres letni, może płynom jednak nic nie jest ...? :chmmm No, ale zakładając że powinienem je wymienić, to ile może kosztować taka wymiana? (ile kosztuje u Waszych ”panów Janków”? :wink: )
Jacho
PS. Pewnie radzicie zrobić przegląd przed zimą, zanim osiągnęte 181 000 km ... :?:
Jak nie znasz poprzednika to tymbardziej trzeba dokładnie przyjrzeć sie samochodowi. Poza tym to te lyny wymienia sie nie dlatego ze ubywa ich a dlatego ze starzeją sie. Płyn hamulcowy jak i chłodniczy maja to do siebie pochłaniaja wilgoć i im wiecej jej np w płynie hamulcowym tym łatwiej go zagotowac a chłodniczy zamarznać.
-
Okej, to umówiłem sięz mechanikiem na przegląd w przyszły poniedziałek - powiedziałem, że chcęzrobić przegląd standardowy (wymiana oleju + filtra = 400 zł), oleju w skrzyni biegów (ok. 120 zł), pasków (ok. 40 zł) i płynów: hamulcowego i w chłodnicy (ok. 50-60 zł). No i jak napisałem mechanik weźmie za to w sumie ok. 620 zł i oprócz tego ogólnie obejrzy samochód, a ewentualne kolejne wymiany (jeśli będą konieczne) zrobimy później.
620 zł to chyba nie jest tak dużo za to wszystko, zważywszy że jest już w tym wliczona robocizna (ostatnio za robociznęwziął 10 zł - słownie: dziesięć złotych polskich :roll: ). Poza tym ten mechanik pracował kiedyś w ASO Toyota, a teraz ma własny warsztacik w Falenicy pod Warszawą i naprawia Toyoty i nie tylko (za połowęceny ASO :cnice )
Jak się"przejrzę" to zdam relację 8)
Jacho
-
A co jeszcze powinienem wymienić, skoro samochód stał pół roku w komisie?
Wszystkie płyny ustrojowe obowiązkowo ;-)
Poza tym zadzwon do ASO i powiedz im co chcesz wymienic i ile by ten przeglad Cie wyszedl bo cos mi sie wydaje ze wiekszej roznicy miedzy domowym warsztatem pana Henia :D :D :D
orientacyjne ceny :
olej np. mobil 10w40 super S 4L ok. 99zl
plyn chlodniczy np. SHELL 50zl
plyn hamulcowy dot 4 wzwyz ok. 20 zł
olej do skrzyni mobilube 75w90 wchodzi do 4e-fe chyba 2.6L czyli 3x45zl=135zl
filtr oleju union" orginał mozna kupic w JC chyba cos ok. 20zl
filtr pow. FILTRON lub podobny ok. 30zl
filtr paliwa tylko orginał 120zl
pasek alternatora np. GATES 25zl
swiece tylko ASO komplet 4szt. 50zl
aha sprawdz tez sobie czy termostat jeszcze dziala bo zimno juz ;-)
Plus robota...
zadzwon do ASO i zapytaj i napisz wtedy porownamy ceny pana HENIA ;-)))
w twoim przypadku to co wyzej nabazgralem powinienes wymienic
pozdrowka
-
(wymiana oleju + filtra = 400 zł)
Tanio to chyba nie jest :chmmm
W czwartek stawiam także w Falenicy.
Chyba muszę skonsultować z Tobą adresik ;) ( PW )
-
Byłem w ASO na Bielanach i podałem poprzedni numer rejestracyjny samochodu, ale nie znaleźli śladu po przeglądzie (może słabo szukali).
Bo po numerze mogą nie odszukać - podaj w ASO numer VIN - powiedzą Ci wszystko.
-
Bo po numerze mogą nie odszukać - podaj w ASO numer VIN - powiedzą Ci wszystko.
Pod warunkiem ze ASO przesłało wszystkie informacje na serwer bodajże w Wielkiej Brytanii o ile sie nie myle ;-)
-
(wymiana oleju + filtra = 400 zł)
To strasznie drogo.
W ASO za wymiane oleju i filtra placilem za filtr 40 zl plus 30 zl za robocizne,
razem 70 zl.
Olej sam kupilem za 130 zl.
W sumie wyszlo rowne 200 zl.
Chcesz zrobic, z tego co piszesz, standardowy przeglad.
Moze warto go zrobic w ASO?
Wbrew pozorom ASO Toyoty w cale nie jest takie drogie, jak wszyscy mysla.
Zadzwon i zapytaj sie i gwarantuje Ci, ze w ASO spokojnie zmiescisz sie w 600 zl,
a nawet moze mniej.
-
No to uwaga, czego siędowiedziałem:
- w ASO Bielany podałem VIN i znaleźli ostatni przegląd: po 166 000 km były wymieniane tarcze hamulcowe + olej i filtr oleju (Castrol GTX Magnatec). Teraz mam 176 600 km.
- w tymże ASO za przegląd + wymiana płynów, filtrów itp. (duży przegląd) trzeba by sięliczyć z wydatkiem rzędu 1400-1500 zł ( :!: ), plus ewentualnie dodatkowo wymiana świec czy co tam wyjdzie jeszcze (dla porównania: ”goły” przegląd - wymiana oleju + filtra z robocizną w ASO = 780-800 zł, u mechanika = 350-400 zł).
- u pana Mariusza (bo tak sięnazywa mój ”Pan Janek” :wink: - Spro-kecie, tak, to ten sam adresik, posłałem Ci PW - ja sięstawiam tam w poniedziałek) wszystko to będzie kosztowało rzędu 800, może 900 zł (dodatkowo do tego, co poprzednio napisałem jeszcze filtr paliwa (90 zł - oryginalny) i świece (pewnie coś rzędu 50 zł) = 620 + 90 + 50 = 760 zł plus coś pewnie za robociznę).
- wniosek: wolęjednak swojego mechanika, jest w porządku i tańszy od ASO.
Jacho
PS. W związku z tym, że będęwymieniał olej na Mobil1, mam świeżo kupiony, nie otwierany 1l oleju Castrol GTX Magnatec 10W40, dałem za niego w supermarkecie ( :-DD ) 35 zł (”nówka-sztuka”), więc powiedzmy że mogęgo komuś odsprzedać za 20 zł, żeby nie wyrzucać go na śmietnik. 8)
-
goły” przegląd - wymiana oleju + filtra z robocizną w ASO = 780-800 zł
To jest niemozliwe.
Czyzby ASO w Warszawie bylo 10 razy drozsze od ASO we Wroclawiu na Bielanach?
Nie wydaje mi sie.
-
Zasadniczo pisałem o Bielanach w Warszawie, a w Warszawie (stolica :cno , to i ceny "stoliczne" :aduh ) wszystko jest możliwe. Facet z serwisu wyraźnie powiedział mi, że cena standardowego przeglądu wynosi 800 zł, natomiast jako że samochód był stale serwisowany w ASO, to mogędostać zniżkę2% na części i 5% na robociznę(albo na odwrót, nie zapamiętałem). Czyli zamiast 800 zł zapłaciłbym około 780 zł.
C'est la vie. Pytałem dwa razy, najpierw tydzień temu, a teraz dziś, także nie ma mowy o pomyłce czy niezrozumieniu. Jeśli chciałbym wymienić płyny, olej w skrzyni, filtry itd., to cena wzrosłaby do 1400-1500 zł.
Możesz zadzwonić i zapytać, tel. (22) 832 33 33.
Jacho
-
Ja na 150 kkm w Łodzi w ASO zapłaciłem 1,2 tyś
385,00 zł przegląd ogólny i wymiana rozrządu
135,00 zł MOBIL 1 5W50 3l
147,00 zł olej do skrz.biegów 3l
32,00 zł filtr oleju
3,00 zł uszczelka korka spustowego
126,00 zł pasek rozrządu
145,00 zł rolka napinacza
115,00 zł rolka pośrednia
98,00 zł pasek alternatora
51,00 zł pasek wspomagań
Razem 1 237,00 zł
-
Ja zaraz bede miał 30000 km i tez szykuje sie na koszt w granicach 1 tyś :|
i jeszcze ten usmieszek mechaników "bo wiem Pan - diesle drozej wychodzą" :evil:
-
Spro-kecie, tak, to ten sam adresik, posłałem Ci PW - ja się stawiam tam w poniedziałek) wszystko to będzie kosztowało rzędu 800, może 900 zł (dodatkowo do tego, co poprzednio napisałem jeszcze filtr paliwa (90 zł - oryginalny) i świece (pewnie coś rzędu 50 zł) = 620 + 90 + 50 = 760 zł plus coś pewnie za robociznę).
Też Ci posłałem ;) , ale chyba się miniemy - bo ja jutro.
Ceny :chmmm
To ja chyba nie zmienię tak szybko swojej 9-ki :D
-
Prawda jest taka, że wszystko zależy od mechanika, który obsługuje samochód. W ASO ludzie zdobywają najwięcej doświadczenia, więc to jest ich przewagą. Z drugiej strony brak bezpośrediego kontaktu z klientem może trochęmało motywować. Ale generalnie za to płacimy i dlatego i części są droższe.
W Warszawie jest tylko jeden warsztat serwisujący Toyoty (poza ASO), którego dzienne obroty gwarantują, iż mechanicy uczą siępodobnie szybko diagnozowac usterki. Nie oszukujmy się- zwykłą wymianęoleju wszędzie zrobią dobrze. Z samochodami jest czasami jak z IT - tylko doświadczenie pozwala prawidłowo interpretować objawy.
Ja osobiście jestem stałym klientem ASO na ul. Stawy. Powód? Boirąc pod uwagęto co napisałem pozyżej, oraz to, że Corolle z Japonii sięnie psują, płącęwięcej bo chcępóźniej jak najmniej stracić przy odsprzedaży mojej Toyoty. Proste.
Pozdrawiam
-
No to ”wyspowiadam” sięz przeglądu:
- wymiana oleju silnikowego (Mobil 1 5W50 - 160 zł) i filtra oleju (30 zł);
- wymiana oleju w skrzyni biegów (Mobil SHC 75W90 - 120 zł);
- wymiana płynu hamulcowego (Mobil DOT 4) - 40 zł;
- wymiana płynu w chłodnicy (Glikol koncentrat - 5 litrów - 60 zł);
- wymiana filtra powietrza (60 zł);
- wymiana filtra kabiny (90 zł);
- wymiana świec (NGK - 60 zł);
- wymiana paska alternatora (80 zł);
- sprawdzenie tarcz i klocków hamulcowych;
- sprawdzenie termostatu;
- robocizna (200 zł).
Według instrukcji Toyoty filtra paliwa (jest w baku) po prostu sięnie wymienia.
Za cały ten przegląd zapłaciłem 900 zł. To samo w ASO Warszawa-Bielany kosztowałoby w granicach 1400-1500 zł. Czyli można powiedzieć, że zaoszczędziłem 3 pełne baki paliwa :!:
Jest jeszcze jeden plus tego przeglądu. Podjechałem na stacjęi zatankowałem do pełna. Do tej pory komputer przy zimnym silniku pokazywał spalanie rzędu 10 l/100 km (ostatnio samochód spalił średnio 8.8 l/100 km).
Teraz przy zimnym silniku pokazuje 8.3 l, a przy rozgrzanym, podczas powrotu z Falenicy nawet 7.5 l/100 km. Wygląda na to, że po wymianie wszystkich filtrów (zapchany filtr powietrza) spalanie osiągnęło podawane fabrycznie. Niech żyje Toyota :balon
8) Jacho
PS. Naprawdępolecam warsztat Mariusza 8)
PSS. Dziękujęwszystkim za wskazówki i podpowiedzi :D
-
W zasadzie temat można zamknąć :roll:
;) Jacho
-
No to ja jeszcze tylko dodam, ze jesli przegląd (Corolla) w Szczecinie, to polecam Auto ABC na Ku Słońcu. Cena 760 zł przy 1200 w ASO wygląda interesująco. Zakres prac ten sam :-)
-
Według instrukcji Toyoty filtra paliwa (jest w baku) po prostu sięnie wymienia.
:chmmm
U mnie jst w przedziale silnika, w twoim wydaje mi sie ze tez tam powinien byc...no chyba ze sie myle ;-)
Ten Mariusz jezdzi moze Carinką 2.0 z instalacja LPG ?
-
prowadzi siępieknie i takoż wygląda. Kupione od bardzo porządnego człowieka co dbał jak mógł najlepiej i ja mam teraz tego efekty.Po prostu do niczego przyczepić sięnie można. Zresztą to już moja druga Carolcia, pierwsza (dokładnie taka sama, nawet w kolorze) zgineła śmiercią tragiczną :-( Dobrze, że kierowca mało ucierpiał.Ale po tamtym wypadku doszłam do wniosku, ze to bardzo porzadny wóz - stąd ponowny zakup :-)
-
Według instrukcji Toyoty filtra paliwa (jest w baku) po prostu sięnie wymienia.
:chmmm
U mnie jst w przedziale silnika, w twoim wydaje mi sie ze tez tam powinien byc...no chyba ze sie myle ;-)
Ten Mariusz jezdzi moze Carinką 2.0 z instalacja LPG ?
Podobno jest w baku. Ale gdziekolwiek by nie był, to siedzi sobie grzecznie tam, gdzie siedział :wink:
Mariusz jeździ Corollą E11 hatchback z 1999 roku (przed FL). Poprzednio jeździł Camry 3.0 bodaj z 1988 roku.
:D Jacho
-
Według instrukcji Toyoty filtra paliwa (jest w baku) po prostu sięnie wymienia.
:chmmm
U mnie jst w przedziale silnika, w twoim wydaje mi sie ze tez tam powinien byc...no chyba ze sie myle ;-)
Ten Mariusz jezdzi moze Carinką 2.0 z instalacja LPG ?
Podobno jest w baku. Ale gdziekolwiek by nie był, to siedzi sobie grzecznie tam, gdzie siedział :wink:
Mariusz jeździ Corollą E11 hatchback z 1999 roku (przed FL). Poprzednio jeździł Camry 3.0 bodaj z 1988 roku.
:D Jacho
W baku ne pompie paliwa jest siatka filtrująca grubsze brudy. Właściwy filtr paliwa jest w przedziale silnikowym, przymocowany do grodzi, tuż poniżej hamulcowego układu wspomagania. Taki gruby czarny cylinder, od spodu dochodzi do niego przewód ciśnieniowy od pompy paliwa, a z góry idzie przewód zasilający listwęwtryskiwaczy.
-
W baku ne pompie paliwa jest siatka filtrująca grubsze brudy. Właściwy filtr paliwa jest w przedziale silnikowym, przymocowany do grodzi, tuż poniżej hamulcowego układu wspomagania. Taki gruby czarny cylinder, od spodu dochodzi do niego przewód ciśnieniowy od pompy paliwa, a z góry idzie przewód zasilający listwęwtryskiwaczy.
:bbravo :bbravo :bbravo
Wiec warto dać ok. 120zl i go wymienic.
-
No może i warto, ale na razie nie wymieniam. Może przy okazji następnej wizyty w warsztacie, co mam nadzieję, nie nastąpi szybko :wink: Na razie samochodzik jeździ "jak ta lala" - w końcu to Toyota :roll: :roll
:D Jacho