Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: Piwalek w 17 Sierpnia 2004, 13:04:31
-
Witam
Czy zakładać gaz do 1,6 (4AFE) po 224 kkm przebiegu - ma ktos jakies doświadczenia z gazowaniem po takich przebiegach. Dodam że na benzynie silnik chodzi idealnie . Kupiony z Reichu - wiec chyba serwisowany i jeździł na dobrym paliwie i oleju :D. Ale słyszałem że gaz rozpuszcza nagary w silniku a chciałbym nią jeszcze zrobić ze 100 tys.
Pozdrawiam
-
poszukaj było dużo na ten temat moja carinka ma 232 kkm od roku na gazie przejechane ponad 60 kkm i żadnych problemow
-
tzn wiesz jak dla mnie to to jest dosc duzy przebieg troche bym sie bal ja zalozylem gaz po 140 tysiacach i jezdze juz 40 tysiakow i nie jest moze super ale tez nie jest najgorzej
-
ja mam 2.0. obecnie fura ma 265tys przebiegu. gaz byl zakladany przy jakis 200tys (przynajmniej tak twierdzi poprzedni wlasciciel) i NIC sie nie dzieje... IMO jesli silnik spelnia pewne wymagania (kompresja, szczelnosc itp.) to spokojnie zakladaj.
-
ja mam 2.0. obecnie fura ma 265tys przebiegu. gaz byl zakladany przy jakis 200tys (przynajmniej tak twierdzi poprzedni wlasciciel) i NIC sie nie dzieje... IMO jesli silnik spelnia pewne wymagania (kompresja, szczelnosc itp.) to spokojnie zakladaj.
popieram i dodam, że najważniejsze jest dobre założenie i zestrojenie gazu i nic sięnie będzie działo 8)
-
Dokładnie, ja mam zrobioną w 1,6 4A.... instalacje przy 140, przy 155 na kontroli koleś powiedział ze jest to idealne autko pod dobrze założony gaz (Lavatec u mnie) 0 problemów i smiga super, szczególnie na ruskim gazie z okolic torunia :)
-
Dzisiaj Bisua odwiedził mnie w pracy i rozmawiał z kolegą z pokoju, który ma zagazowaną Carinę2.0 (tak jak Bisua). Obaj mają, jak sięszybko okazało, bardzo podobne doświadczenia z Carinami.
-
bardzo podobne doświadczenia z Carinami
dokładnie
podsumowujac gaz jest w miare ok ale jednak Cari bez gazu jeździ lepiej !!!!!!!!!!!!!!
-
jest to naprawde wieloczynnikowe:
1. marka instalacji, dobór parownika, mixerka, zabezpieczeń,...
2. dobra instalacja i zgranie!!
3. gaz lubi bardziej delikatniejszy chłodek niż gorąco (lepiej jedzie na delikatnie zimniejszym gazie) - na samym początku miałem przewód idący od parownika do mixerka gazmajstry przymocowali mi do węża(gorąco) do chłodnicy i to jeszcze od strony silnika (kolektora) po zmianie umiejscowienia (własnoręcznie) o 15cm i przymocowania go do puszki z bezpiecznikami jest ciut lepiej
4. na instalacjęIV(jeszcze faza lotna), V( faza ciekła) nie wszystkich stać więc coś za coś
-
aha Carina GTI jak tam ten upgrade w instalacji bo cos nic nie piszesz ??
-
powyzej 3,5 tyś nie zauważyłem żadnej różnicy :) na złym gazie traci moc pow 5,8 tyś
a tak spoko :)
-
we wrześniu bo są zawaleni terminami- ale4 spokojnie już pi przełożeniu węża jest delikatnie lepiej hehehe :mrgreen:
-
we wrześniu bo są zawaleni terminami- ale4 spokojnie już pi przełożeniu węża jest delikatnie lepiej hehehe
hmm moze sie do ciebie kiedys zgłosze to zobaczymy co by mozna było w mojej zrobić co ??
-
Dołączam siędo pozytywnych opini o zagazowanych Carinach. Moja... poza jednym małym problemem tj. gaśnie silnik... przy wyłączeniu z biegu na "luz" , przy dużej prędkości autka.
Zachowuje siębardzo poprawnie, nie zauważam różnicy między jazdą na gazie, a na benzynie... Spala średnio ok. 9 l gazu ...polecam gorąco i to niezależnie od przebiegu.
Silniki te są chyba na tyle dobre, że powinny sobie radzić przez wile...wiele tysięcy kilometów.
-
gaśnięcie podobno da sie wyregulować, wrzuć czysty filtr powietrza i niech ci ustawi tą instalacje jakiś szpec gazownik :)
-
dokładnie po prostu poproś aby ci zwiekszyli obroty na biegu jałowym :):)
-
Witam Wszystkich Forumowiczów!!! Jestem tu zupełnie nowy ale w tej katergorii przynajmniej moge sie troche wypowiedziec!
Moja Carinka to 1,6 16V 4AFE '96 gazik zalozylem 2 miesiace temu przy przebiegu 150 tys. Zrobilem jak na razie 4500 na gaziku i jestem bardzo zadowolony. Oczywiscie na poczatku byly problemy ale to wynikalo z jakosci obslugi pracownikow warsztatu. Samochodzik przy przelanczaniu na gazik po prostu gasl jesli mu sie nie przygazowalo. Pomoglo wyregulowanie i jest wszystko w porzadku.
Teraz w miescie pali ok9-10 litrow a na trasie to ok 8 wiec jest oki! Róznicy jako takiej w mocy nie odczuwam, a to peweni dlatego ze zaraz po kupnie ja zagazowalem wiec ciezko mi porownac!
Pozdrawiam wszytkich :D
-
a więc potgratulować i wielu bez awaryjnych kilometrasów :D
zobaczysz jak już n iedługo sam sobie będziesz ustawiał gazik :-D
-
coż nie każdemu jest to pisane :winking
-
wiec silniki toyoty są do zagozowania :wink: jak również do oszczędnej eksploatacji
Na własnym przykładzie trasa do wrocka i spowrotem konkretnie Jelcz Laskowice Tam 120 - 140 km/h i ok 10 l LPG/100 W powrocie za jadącym autobusem (70-80) km/h jakieś 7,1 l LPG/100 km No i jest róznica ::szczena::
-
teraz Ci pozostaje testowanie jakości gazu na różnych gazsztelach :) fajna zabawa ale ciężko trafić ideał :D ;)
-
najlepiej Shell turbo gas nieźle daje :)
-
Witam.Ja swoja Carinke kupiłem w czerwcu z przebiegiem 250 tys.Od razu założyłem gaz.Silnik 2.0 pali na trasie przy szybkościach 120-150 8.5.-9.0 na mieście od 11 do 13.5 w lecie przy klimie.Żadnej różnicy czy sie jedzie na benzynie czy na gazie
-
Kochani w temcie zagazowywania Carinek ... po przebyciu kolejnych kilkunastu tysięcy na "alternatywnym paliwie" mogętylko potwirdzić ... jest super. Doregulowałem wszystko ... zgodnie z sugestiami ... chodzi jak "Pszczółka Maja">>>Nie przejmójcie sięprzebiegami Waszych aut... montować gaz i śmigać...
-
Hej Romek a mógłbyś napisać jaka masz instalkę(szczegóły) i jak ci pali :)
-
A jeszcze dodam ze Carinka moja ma tai maly felerek albo cos takeigo na tym gazie!
Chodzi mianowicie o to ze po przejechaniu ok 10km na gaziku zapala sie pomarańczowa kontrolka check engine, gdzies o tym czytalem ze to jest spowodowane innym skladem mieszanki.
Gazownicy zapewniali ze porzez emulator wtryskiwaczy nie bedzie takiego problemu, ale im sie widocznie nie udalo, powoli przyzwyczailem sie do koloru tej lampki.
U innych gazownikow dowiedzialem sie przypadkiem jak oni to robia zeby im nie swiecila to powiedzieli mi ze maja swoje "inne" sposoby - czytaj: odpiecie kontrolki!!!
Wiec hcyba wole jak mi sie zaswieci i jest.
nie wiem do konca co z tym robic moze i wy macie taki problem? napiszcie jak cos wiecie o tym. Moze w czyms lezy przyczyna a ja tego nie wiem.
Poza tym nic sie nie dzieje tylko lac i jechac pozdrawiam
jeromino :smile
-
Pozdrawiam i odpowiadam ...
zamontowałem instalację... najprostrzą, w kolektor dolotowy ... sterowaną urządzeniem MAXI LAMBDA, programowanym, oprogramowaniem o tej samej nazwie, udostępnianym na stronie producenta >>> adres www.lecholpg.pl (Polska firma!!!)>>> słuchajcie ... jeszcze raz napiszę...rewelka!!! ... a chciałbym zaznaczyć, moja Carinka ma przejechane ok. 400 tys. km. ::szczena:: Miodzio no nie :athunbsup
-
spoko, ja tylko mam 150 i od 5 gaz i teżmi ięsuper jeździ :0 gdyby ta kurefska kontrolka ABSu jeszcze zgasła :) albo mi sie czuuujnik naprawił :)
-
moja Carinka ma przejechane ok. 400 tys. km
niesamowity przebieg ::szczena:: ::szczena:: i ze po założeniu gazu nic sie nie stało to jestem pełen podziwu
-
U mnie na gazie wręcz teraz lepiej niż na benie :winking
No może poza tym że mi dziś strzelił sic! ależ mnie to zirytowało :aconfused
Fura właśnie wróciła z trasy do horwacji gdzie spisywała sięświetnie ale sięchyba troszke znowu rozregulowała .
No nic ,częsta regulacja -normalna rzecz przy LPG :winking zwłaszcza że reduktor jeszcze dość świerzy...
Ciekawe jest to ,że mój zasięg na pełnej butli wynosi 250 km a moja mama po nabiciu butli za granicą gdzieś przejechała 400 km :aeeeu
No i jaki my mamy gaz :yawn :asmiliecry :awallbash
pozdrawiam...
-
[...]
Ciekawe jest to ,że mój zasięg na pełnej butli wynosi 250 km a moja mama po nabiciu butli za granicą gdzieś przejechała 400 km :aeeeu
No i jaki my mamy gaz :yawn :asmiliecry :awallbash
Zapytaj sięjeszcze jak jechała :D Jeden jedyny raz, jak jechałem z Łodzi równe 100km/h to spaliła mi 8l/100km! czyli mógłbym zrobić też 400km z małym hakiem (w butlęwchodzi mi 34l). Ale co to była za jazda :(
Standardowo też robiękoło 250km.
Pozdro.
-
a można sie dowiedzieć jakie macie zbiorniki i ile gazu wchodzi :)
-
Zapytaj sięjeszcze jak jechała Jeden jedyny raz, jak jechałem z Łodzi równe 100km/h to spaliła mi 8l/100km! czyli mógłbym zrobić też 400km z małym hakiem (w butlęwchodzi mi 34l). Ale co to była za jazda
Standardowo też robiękoło 250km.
Tylko ,że to jest automat .Z moich doświadczeń wynika ,że bez względu na styl jazdy oraz miejsce (trasa,miasto) pali praktycznie tyle samo.
Jakiś czas temu,przez 2 nabicia butli jeździłem tak żeby sięnie zapalała pomarańczowa diodka praktycznie w ogóle.
Efekt-zamiast równiutkich 13 litrów spalił 12,4 ... To samo w trasie .Pali tyle samo co w mieście...
a można sie dowiedzieć jakie macie zbiorniki i ile gazu wchodzi
45 litrowa butla a wchodzi tak około 36 litrów maxymalnie.
pozdrawiam...
-
p.s. piszcie też ile przejeźdzacie miasto i trasa :)
mi wchodzi około 40-42 litry gazu przejeżdzam na tym w miescie około 280 km
a w trasie 80-130 km/h jakies 380 km
a na autostradzie 150-190 km/h jakies 300-320 km
-
Witam,
W mojej Carince, której poprzednim wlascicielem byl moj tesciu, zostal zalozony gaz przy przebiegu ok. 160 tys. km, teraz ma na liczniku prawie 220 tys, instalacja Lovato II-gen., butla 46 l, wchodzi ok. 38 l. Najmniejsze spalanie mialem na autostradzie (w czasie urlopowej podrozy do Hiszpanii), gdzie na zbiorniku zrobilem 480 km - spalanie 7,92 l/100km. Najwieksze to na te wakacje - zaladowany, 4 osoby + box i na autostradzie wyszlo 12,3 l/100km. W trasie pali mi 8,7 - 9,5 l/100 km, w miescie 10 - 11 l /100 km wszystko zalezy od stylu jazdy. Jestem zadowolony, jak do tej pory Carinka nie miala zadnej awarii z powodu lpg.
-
co wam powiem to wam powiem, ale mamy tak kijowy gaz ze sie w naszych główkach nie mieści, to co jest oferowane wszedzie oprcz wschodu (rosja itp.) to aż GTI fruwał :D, moze kiedyś bedzie i u nas -mam nadzieje ze wkoncu tak bedzie!!!!
-
moze kiedyś bedzie i u nas -mam nadzieje ze wkoncu tak bedzie!!!!
ale wtedy to ja już bede jeździł najprawdopodobniej TDI :)
gdzie na zbiorniku zrobilem 480 km - spalanie 7,92 l/100km.
a ile ci normalnie brał benzyny to by wychodziło ze gdzies około 7 litrów na autostradzie
p.s. jaka srednia prędkość wtedy miałes
-
Jeśli jestescie z Krakowa to moze polecice jakas fajna stacyjke z gazem? czy macie juz cos srawdzonego? :-D
-
Jeśli jestescie z Krakowa to moze polecice jakas fajna stacyjke z gazem? czy macie juz cos srawdzonego? :-D
Tak. Od kilku lat tankujęna Reymonta za halą Wisły. Po 20-30 tys km filtr wygląda prawie jak nowy, a z parownika spada raptem kilka kropli oleju :)
Pozdro.
-
hmm nie znam tamtej stacyjki! ja tankuje na krakgazie zaraz kolo wiaduktu przy kleparzu to jest zdaje sie ulica bratysławska? Oni niby maja lepszy i gorszy gaz ale ciezko powiedziec czym sie rozni chyba tylko cena? ale nie wiem do konca dopiero testuje, ktos gdzies mowil ze dobry jest tez gazik na statoilach ale poczekam na wasze opinie!!
-
Dosyc dobry gaz maja na wylocie do Niemiec za Bolesławcem.Zatankowalem 44l i przejechalem autostrada 560km.Podobnie na BP we Wrocku trafiam na b.dobry gaz.Na zbiorniku 47l wlewam 44l i mam ok.500km pewne ze przejade.Ogolnie nie ma zlych instalacji gazowych tylko sa zle dobierane i kiepsko montowane a regulacje to juz odrebny problem bo niektore nie dają sie dobrze wyregulować.
-
Zatankowalem 44l i przejechalem autostrada 560km.Podobnie na BP we Wrocku trafiam na b.dobry gaz.Na zbiorniku 47l wlewam 44l i mam ok.500km pewne ze przejade
:shock: :shock: no coraz gorzej a z jaką średnią predkościa i jak spadek mocy ??
Ogolnie nie ma zlych instalacji gazowych tylko sa zle dobierane i kiepsko montowane a regulacje to juz odrebny problem bo niektore nie dają sie dobrze wyregulować.
i to jest główny mój problem ale najgorsze jest to ze we wrocku to chyba nie ma odpowiednich gazmjastrów :cry:
-
jeromino oraz inni Krakusy...
Proponujękorzystać ze stacji krak-gaz, moim zdaniem gaz dobrej jakości, tańszy ok. 10 gr/l jeżeli wykupi siękartęrabatowo-premiową (za 3 zł) sieć stacji coraz większa. Niestety nie dysponujęadresami stacji w Krakowie, wykaz stacji m.in. na stronie www.krak-gaz.pl.
Pozdrawiam :-DD
-
Sprawdziłem stacje w Krakowie...
Kraków-adresy stacji krak-gaz: Prądnicka, Kawiory/Czarnowiejska, ks. Tischnera, Kamieńskiego 18, Igołomska, Mrozowa. Odsyłam po szczegóły na stronęwww.krak-gaz.pl
Zdrowia i wielu kilometrów na gazie :aslyer
-
HEj Robo -55 ja tez tankowalem na krak gazie i nawet ten drozszy gaz + mam karte i faktycznie jest taniej, ale musze powiedziec ze ostatnio tankuje w roznych miejscach aby sprawdzic gdzie jest lepszy gazik teraz wiodaca stacja jest statoil na przedluzeniu bora komorowskiego w krakowie bo zrobilem najwiecej km na jednym baku (mniej wiecej jezdze ta sama trasa codziennie)
jeszcze nie mam wyrobionego zdania o stacjach w krakowie
pozdrawiam
jeromino :aclap
-
no coraz gorzej a z jaką średnią predkościa i jak spadek mocy ??
Jechalem zaladowanym samochodem w dodatku w terenie gorskim i predkosc skakała 100-130.Spadku mocy nie mam bo nie wystepuje u mnie dlawienie przelotu,a na gazie lepiej silnik pracuje.Palnik jest tylko o 7mm mniejszy niz przekrój dolotu.
-
Jechalem zaladowanym samochodem w dodatku w terenie gorskim i predkosc skakała 100-130.Spadku mocy nie mam bo nie wystepuje u mnie dlawienie przelotu,a na gazie lepiej silnik pracuje.Palnik jest tylko o 7mm mniejszy niz przekrój dolotu.
Carinus a mógłbys dokładniej wyjasnic i jak to mozna zrobić
-
ja nie narzekam na gaz w mojej Carince,chodzi znakomicie,gaz tankuje ze stacji Gaspol,na 20 litrach potrafie zrobic po miescie 240km,ostatnimi czasy wymienilem swiece(od nowosci pewnie nie wymieniane,a ma przejechane 159tys. i przeczyscilem filtr gazu)instalka BRC jestem zadowolony,oczywiscie jesli mnie wkurzy jakis "malolat"na miescie przerzucam na benze a wtedy to od 3tys latam jak Harry Potter.Ogolnie jestem zadowolony
P.S Butla 65 litr wchodzi 57 pasuje jak ulal a tak nie przewoze "dlugich" rzeczy. Pozdro z Elblaga;)
-
Jak mnie wkurza małolat to tylko wciskam pedal gazu na gazie bo idzie lepiej niz benzyna.Dolot nie jest dlawiony bo robilem nowy mixer duzej srednicy 56mm a zaplon jest przyspieszony do prawie 20*.Wymagany jest do tego dosyc wydajny reduktor,bez tego wszystkie cuda sie nie powiodą.Spytajcie Konrada,on mial reduktor BRC niby przystosowany do mocy silnika i okazal sie niewystarczajacy a probowalem zalozyc u niego wiekszy mixer.Moze przyjade kiedys znowu na spocik do Skarbiego to mozna bedzie obejrzec i przejechac sie.Bardziej od 3SGE chwale sobie 3SFE z cariny II razem ze skrzynia biegow,ma bardzo dobre przyspieszenie i dynamika jest juz od niskich obrotow.Ostatnio mialem troche klopotow z reduktorem tez BRC i przelozylem z GT stary Tartarini-problemy juz nie istnieją.Do GT kupilem uzywany Landi renzo z wydatkiem dla silnikow do 200KM-ten to leje gazem na potęge.
-
Witam, pisałemjuż w temacie uszkodzony LB w Carina E i teraz moge powiedziec, ze założyłem gaz II generacji ale bez kompa i jak do tej pory jest ogólnie ok silnik byłdosc mocno przymulony ale cos tam znjomy mechanik mi pokreciłi teraz jest prawei tak samo jak na benzynie ale cos mi sie wydaje ze spalanie bedzie dosc duze ale to sie okaze w ciagu tego tygodnia, jak juz bede wiedział co i ile to dam znać. Pozdrawiam Wszystkich.
-
Piszac o tym ze silnik na gazie idzie tak jak na benzynie musisz miec na mysli jazde na benzynie bez wlozonego mixera ktory dławi dolot.Inaczej takie sformuowanie nie bedzie mialo sensu.
-
HEj Wam ostanio mialem bardzo dziwny przypadek z gazem!?????????? :? Jade sobie ladnie i nagle slysze taki cholerny dzwiek jakby sie urwal jakis pasek albo jakby we mnei cos uderzylo!!??? nagle zgasl silnik zaswiecily wszystkie czerwone kontrolki. Wyskocyzlem z samochodu jak oparzony z mysla ze poszedl pasek rozrzadu patrze przerazony pod maske a tu nic wszystko gra, pale go a na benzynce idize oki, przelaczam na gaz i klapa gasnie. Slysze tkai dziwny dzwiek takie jakby syczenie ocieranie spod silnika, na gazie nei da sie jechac .
Dziwne mialem jechac do gazownikow z tym fantem ale jezdzilem tak dwa dni na beznynce i tak sobie pomyslalem sprawdze jeszcze raz przelaczylem na gazik po 2 dniach i jezdzi jak wczesniej??????????? czy moze wiecie co to bylo? czy to byl szczal w kolekotrze? czy moze cos poważnego? przez dwa dni na zimnym silniku byl slyszalny dziwny dziek takiego ocierania, syczenia dziwne ale jak sie zagrzal to bylo oki! pozdrawiam i moze ktos mial tkai przypadek ciekawi mnie to pozdrawiam, a samochodizk jezdzi bez zarzutow juz mam przjechane 14 tysiakow na gazie i jest oki! teraz szykuje sie do wymiany swiec i filterka pzodraiwam wszystkich zagazowanych
jeromino
-
Witam, troszkęjuż pojeździłem i ogólnie jest ok. ze spalaniem. Mieści sięw przedziale 7,5 - 8.5 l w cyklu mieszkanym.Ale sa inne problemy, mam instalkębez kompa i przełączam na gaz sam poprzez przekroczenie 3 tys obrotów robięto zawsze dopiero po nagrzaniu silnika i wtedy jesli jest to na biegu następuje duże szarpnięcie a jesli na luzie to jak nie przygazuje to zawsze gaśnie. drugi problem to gdy jadęz górki na luzie to także gaśnie niezależnie od temperatury silnika. Byłem u gazowników coś tam popatrzyli i miało być dobrze ale jak do tej pory słabiutko. Mam nowe świece i filtr powietrza. Dziękuje z góry za jakieś sugestie. Pozdrawiam Wszystkich.
-
Hija, ja zagazowalem swoja niedawno przy 225kkm, instalacja REG by OMVL, z komputerem, emulacja sondy lambdy. sprawuje sie slicznie - 10l/100km a jest odkrecone powietrze zeby wykorzystac gaz lepiej (gaz jest bardziej kaloryczny) wydaje mi sie ze jest wzrost mocy, choc moze to zludzenie, a napewno nie ma spadku, wazna jest dobra regulacja ! a silniczki japoncow lubia gaz i nie ma problemow w montazu i dzialaniu ! naprawde polecam przy dzisiejszych cenach benzyny :/
-
dobrze, że ktoś odświerzył ten wątek.
ja mam dopiero zamiar zagazować carinke, tylko, że nie mam o tym zielonego pojęcia!!
chodzi mi o konkretne podpowiedzi:
-na co zwrócić uwagęjak bedą mi montowali
-co ma wpływ na to by instalacja naprawdępasowała do silnika (parownik, reduktor...)
-jakie ewentualnie firmy są polecane i z którymi nie będzie problemu przy kupnie części czy regulacji
-inne rzeczy o których nie wiem a wiedzieć powinienem!!
-oczywiście mówięo instalacji II generacji.
Jak sięu Was kształtują ceny za instalację??
U mnie od 1600 do 2200, chyba duża rozbieżność, nie uważacie?
-
Zajrzyj tu
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=3364
i dalej na forum LPG.
Cosik znajdziesz napewno.
-
ad Jeromino:
Ja posiadam Carine 1.8 z '95 roku. Mam dokładnie ten sam problem (kontrolka CHECK). W warsztacie montującym gaz powiedziano mi że da sie tak zrobić, żeby ta kontrolka nie działała po przełączeniu auta na gaz. Przy jeździe na benzynie kontrolka ta ma działać prawidłowo (znaczy ma sie zapalić jeśli cos bedzie nie tak).
Pozdrawiam
-
ThorsHammer ty jedź do majstrów jak masz sprawną sonde to nic nie powinno siędziac takiego poprosty potrzebna jest regulacja
-
Poraz 3 dodałem omyłkowo ten sam wpis. Sorry :)
ad Włodek:
Czy to moze wiec oznaczać że mam cos nie tak z sondą?
-
Witam zmien gazowników to musi chodzić. jeśli masz padnietą sonde to zgodze sięże bedzie wyrzucać błąd -lampka sie świeci. jeśli nie znaczy na benzynie jest OK to należy gnębić majstrów od LPG :abadgrin
-
Na benzynie jest ok. CHECK zapala sie tylko podczas jazdy na gazie. Gdy przerzuce auto na benzyne kontrolka po chwili gasnie. Gazownicy zadzwonili do serwisu toyoty, i tam im powiedzieli ze w niektórych modelach cariny nieda sie tego wyregulowac i najprostszym sposobem jest odlaczenie tej kontrolki przy jezdzie na gazie. Ale ta teoria wydaje mi sie troche naciagana...
-
Bzdury gadają twoi gazownicy.To musi być zrobione. Nie daj sięzwieść.
Pozdrawiam.
-
mam kilka pytań:
1) czy w carinie (rocznik 95 silnik 1.8) istnieje cos takiego jak przejście kompa silnika w stan awaryjny?
2) czy jeżeli taki stan awaryjny jest możliwy, to czy zapalenie sie kontrolki CHECK jest równoznaczne z takim przejściem?
3) jeżeli wyskakujący CHECK jest spowodowany jakims błedem sondy (pisze o pracy na gazie) to czy tez jest to równoznaczne z przejściem w tryb awaryjny?
4) w serwisie powiedziano ze wyskakujący check jest w tym przypadku najprawdopodobniej spowodowany zbyt czuła sonda. Czy jezeli tak jest naprawde to jest jakies rozwiazanie inne niz odłaczenie kontrolki check w trakcie pracy na gazie?
5) jeżeli niema innego rozwiazania poza tym opisanym w pytaniu nr.4 to czy znaczy to ze takiego auta nieda sie zagazować tak aby wszystko bylo ok??
Duzo tych pytań. Mam nadzieje ze niesa one bezsensowne.
POZDRAWIAM
-
Witam.
Ad.1 Tak,
Ad. 2 Może to oznaczać,
Ad. 3 Może to oznaczać,
A pozostałe punkty to nie tak szybko(ale odpowiedzi były już na forum).
Nie ma możliwości prawidłowego wysterowania sondy na gazie. Tak naprawdęto podczas pracy na gazie sondy może nie być. Stosuje sięwięc emulatory sondy(inne rozwiązanie niż odłączenie Check. :-DD )
TUTAJ POCZYTAJ. (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?p=50711#50711)
Poza tym aby nie zapalał sięCHECK... stosuje sięemulacjęwtrysku.
Jeżeli panowie gazownicy nie potrafią "zagazować" Cariny E, to "zmień ich na lepszy model"-partacze.
Pozdrawiam.
-
to ja w takim razie mam takie pytanie (może troche infantylne ale jestem lajkonikiem :lol: w tym temacie):
Co oznacza ze komp pracuje w trybie awaryjnym? Jak zmienia sie praca silnika?
POZDRAWIAM
-
no i oczywiście jakie są konsekwencje dłuższej jazdy autem z kompem pracującym w trybie awaryjnym?
-
Konsekwencje będą takie, że będziesz b.drogo jeździł.
W trybie awaryjnym(błąd sondy) ECU przełącza sięna stałą zaprogramowaną wartość napięcia sondy. Spalana mieszanka jest bogata i zużycia paliwa większe a tym samym jeździsz drogo(piszęo benzynce).
Pozdrawiam.
-
W trakcie jazdy przy zapalonym CHECK auto spaliło mi +/- 10 litrów gazu w mieście.
Ile spali w takiej sytuacji benzyny trudno stwierdzić bo jak pisałem, na benzynie CHECK gaśnie...
POZDRAWIAM :chmmm :chmmm :chmmm http://www.forum.toyota.org.pl/images/smiles/eusa_think.gif
hmmm
-
W trakcie jazdy przy zapalonym CHECK auto spaliło mi +/- 10 litrów gazu w mieście.
Ile spali w takiej sytuacji benzyny trudno stwierdzić bo jak pisałem, na benzynie CHECK gaśnie...
POZDRAWIAM :chmmm :chmmm :chmmm http://www.forum.toyota.org.pl/images/smiles/eusa_think.gif
hmmm
Jak pisałem, na gazie sonda jest bez znaczenia. Natomiast to, że gaśnie CHECK na benzynie jest też bez znaczenia. Błąd został zapisany w ECU i jest najprawdopodobniej w trybie awaryjnym.
Pozdrawiam.
-
więc pojawia sie problem co jest rozwiazaniem:
1) regulacja
2) zmiana emulatora
3) cos jeszcze innego (tylko co?)
Jak sprawdzałem kod CHECK to kontrolka miga non stop,bez przerwy. Oznacza to prawdopodobnie że niema zadnego błędu w pamięci.
Problem polega na tym że jak pojadędo innego gazownika i on zacznie mi grzebać w instalacji to stracęgwarancję. A jak pojadędo tego samego to on i tak nie bedzie wiedział co zrobic i nadal będzie mi wciskał że trzeba odłączyć kontrolke
-
ThorsHammer, zacznijmy od tego, że nie napisałeś, której generacji masz instalację:(
Druga sprawa, to czy silnik masz LeanBurn czy nie.
w serwisie powiedziano ze wyskakujący check jest w tym przypadku najprawdopodobniej spowodowany zbyt czuła sonda
Nie ma za czułej sondy. Sonda działa lub nie. Co najwyżej jeśli jest cały czas za uboga lub cały czas za bogata mieszanka, to komp może to odczytać jako błąd sondy, a wtedy to jest kwestia źle wyregulowanej instalacji.
Tak naprawdęto podczas pracy na gazie sondy może nie być.
Jak pisałem, na gazie sonda jest bez znaczenia.
Już kogoś kiedyś opieprzyłem na LPG za takie herezje i tutaj powtórzęto samo.
Skąd niby elektronika gazu ma wiedzieć ile podać gazu, jak nie z sondy lambda ???? Sonda musi być !
Twoje stwierdzenie jest prawdziwe tylko i wyłacznie dla instalacji I-szej generacji, natomiast tutaj podejrzewam, że ThorsHammer ma II gen. lub wyżej.
Śruba do Cariny to nieporozumienie.
Pozdro.
-
Na benzynie jest ok. CHECK zapala sie tylko podczas jazdy na gazie. Gdy przerzuce auto na benzyne kontrolka po chwili gasnie. Gazownicy zadzwonili do serwisu toyoty, i tam im powiedzieli ze w niektórych modelach cariny nieda sie tego wyregulowac i najprostszym sposobem jest odlaczenie tej kontrolki przy jezdzie na gazie. Ale ta teoria wydaje mi sie troche naciagana...
Moge wtracić, jeżeli dobrze zrozumiałem to problem jest z zapalajacą sie kontrolką CHECK na gazie, a samochód jeździ ok. Więc moim skromnym zdaniem problem jest po stronie komputera, kiedy jedziesz na benzynie to komp wykrywa normalna prace silnika i wtrysków i jest ok, ale kiedy przełączysz na gaz to zaczyna sięproblem, bo wtryski stoją i komputer uważa to jako błąd więc potrzebne jest takie ustrojstwo kture będzie oszukiwało komputer by "myślał" że wtryski pracują. Ja widze dwa rozwiązania: prawidłowo podłączyć EMULATOR lub niech ci założą odpowiedni jeżeli to nie pomoże to niech ci podłączą taką " pierdułkę"
do kasowania błędów, ale ja stawiam na źle podłączony emulator lub źle dobrany
-
Moja instalacja jest II generacji. Czy auto jest Learnrn, to tego jeszcze niewiem (posiadam Carinke od niedawna więc jestem jeszcze "zielony" w wielu sprawach).
A jaka jest różnica w montowaniu gazu do wersji LearnBurn? I jaki to ma wpływ na pojawiajacy sie CHECK?
Mam nadzieje ze moje pytanie nie jest bezsensowne :)
POZDRAWIAM I DZIĂÂKUJĂÂ ZA ODPOWIEDZI
-
ad McGiwer
Emulator był sprawdzany, i gazownik twierdzi ze jest ok.
-
Z tego co wiem Learn burn występuje w motorze 1,6 jest to silnik pracujący na ubogiej mieszance co oznacza mniejsze spalanie a ty masz motor o ile sie nie myle to 1,8. Gazownicy twierdzą że emulator jest ok. a znasz moze nazwe i firme emulatora? polski czy wloski?
-
czy emulator to to samo co "sterownik Lambda"? Jeśli tak, to na rachunku mam napisane ze jest firmy BINGO
Reduktor firmy TOMASE
-
witam wszystkich,jestem tu nowy,niedawno kupilem cari 1,6 z 95r. i ma 250tys km,narazie spisoje sie dobrze,wymienilem rozrzad i wszystkie gumy w zawieszeniu 8)
-
Z tego co wiem Learn burn występuje w motorze 1,6
1.8 i 2.0 też zepsuli :(
A jaka jest różnica w montowaniu gazu do wersji LearnBurn? I jaki to ma wpływ na pojawiajacy sie CHECK?
Różnica jest taka, że silnik Lean Burn nie ma zwykłej sondy lambda, tylko czujnik ubogiej mieszanki, który działa inaczej niż lambda. Zwykła elektronika od gazu zapewne emuluje standardową lambdę, komputer dostaje nie to czego sięspodziewa i wali błąd.
Należy jeszcze zdiagnozować czego konkretnie błąd wyświetla komputer.
Pozdro.
-
ad Perzan
No właśnie problem polega na tym że gdy sprawdzam kod błedu, to kontrolka CHECK miga non stop, co najprawdopodobniej oznacza brak błędu....
-
Czyli, z tego co zrozumiałem, jeżeli moja Toyka jest w wersji LB to potrzebny jest specjalny rodzaj emulatora? Czy cos takiego jest normalnie dostepne?
-
Tak naprawdęto podczas pracy na gazie sondy może nie być.
Jak pisałem, na gazie sonda jest bez znaczenia.
Już kogoś kiedyś opieprzyłem na LPG za takie herezje i tutaj powtórzęto samo.
Skąd niby elektronika gazu ma wiedzieć ile podać gazu, jak nie z sondy lambda ???? Sonda musi być !
Twoje stwierdzenie jest prawdziwe tylko i wyłacznie dla instalacji I-szej generacji, natomiast tutaj podejrzewam, że ThorsHammer ma II gen. lub wyżej.
Śruba do Cariny to nieporozumienie.
Pozdro.
Jasne... zaćmienie jakieś(córkęmam w szpitalu,pewnie przez to) :oops: .Zainteresowanego ThorsHammer przepraszam za wprowadzenie w błąd. Nie wiem skąd mi sięto wzięło(myślałem o czym innym a z uporem maniaka o tej lambdzie..), ale co Perzan to Perzan.
Jeżeli sięokaże że emulator masz jednak OK, to instalkępowinien sprawdzić inny gazownik. Przecież z tego powodu nie stracisz gwarancji.Oczywiście są to dodatkowe koszty.
Niestety czytałem o przypadkach kiedy emulator wtrysków, podłączono do kompa gazowego w miejsce wpięcia emulatora sondy. I odwrotnie.
We współczesnych(w większości)komputerów gazowych mozna wybierac tryb emulacji sondy lambda(czujnika ubogiej mieszanki). Może, u ciebie, jest wybrany niewłaściwy tryb emulacji.
Pozdrawiam.
PS.Córka od wczoraj już w domu.Więcej zamroczeń nie będzie :cnice
-
No właśnie problem polega na tym że gdy sprawdzam kod błedu, to kontrolka CHECK miga non stop, co najprawdopodobniej oznacza brak błędu....
Poszukaj po forum, ktoś pisał (chyba pin555 albo serwisSJ) jak zrobić diagnozęw czasie jazdy. Coś sięjeszcze zwierało dodatkowo i w trasę, a w czasie jazdy pokazywało błędy, których na postoju nie widać.
Czyli, z tego co zrozumiałem, jeżeli moja Toyka jest w wersji LB to potrzebny jest specjalny rodzaj emulatora?
Tak.
Czy cos takiego jest normalnie dostepne?
Nie wiem :(
Jasne... zaćmienie jakieś
No.... żeby mi to było przedostatni raz ;) 8)
Pozdro.
-
ad Perzan
No właśnie problem polega na tym że gdy sprawdzam kod błedu, to kontrolka CHECK miga non stop, co najprawdopodobniej oznacza brak błędu....
CHECK ci błędu nie wykryje na postoju w tym przypadku, pewnie te pajace z gazu nie podłączyli ci sondy do instalacji gazowej, lub podłączyli ją źle. Mialem podobny problem tylko że mi tak podłanczali że mi sonde urwali ( lekki rymek ) :lol: I tak to zatuszowali że CHECK mi sięwogóle nie zapalał takie zrobili obejście że do dzisiaj nie moge tego znaleźć kapłem sie dopiero po roku, a przez cały ten czas wciskali mi kit że tak ma być. Sonde wymieniłem i jest ok. choć obejścia nie znalazłem
-
Czas na małe podsumowanie. Z tego co zrozumiałem to możliwości są takie:
1) źle podłączono instalacje do sondy
2) posiadam wersje LB wiec sonda nie występuje
3) źle wyregulowano instalacje
konsekwencje:
1) zapala siękontrolka check w trakcie jazdy na gazie
2) konsekwencją powyższego może być (co nie oznacza że musi. Jak to sprawdzić??) przejście kompa w stan awaryjny
3) konsekwencją 2 może być zwiększone spalanie na benzynie
rozwiązania:
1) przejrzenie instalacji czy jest dobrze podłączona (najlepiej przez innego gazownika ale tak żeby nie stracić gwarancji)
2) w przypadku silnika LB zamontować specjalny emulator
3) w przypadku złej regulacji, wyregulować ponownie (sprawdzając czy np. emulator jest właściwie przełączony)
czy o czymś zapomniałem w tym podsumowaniu?
-
A jaki ty masz silnik, chodzi mi o pojemność 1,6 ; 1,8; czy 2.0 bo LB występuje tylko w pojemności 1,6, a jeżeli masz 1,6 i jest to LB to na silniku musi gdzieś pisać lub sprawdź świece w LB są platynowe, ale jezeli mmotor inny niż 1,6 to LB nie wchdzi w gre :cno
-
mam silnik 1.8 rocznik '95. Ale z tego co pisze Perzan LB wystepuje takze w 1.8 i 2.0
-
I Perzan ma rację...
-
no dobrze, ale czy ktoś może sie ustosunkować do tego co napisałem w podsumowaniu? Szukam najbardziej prawdopodobnej przyczyny tego problemu (kontrolki CHECK) i oczywiscie jego rozwiazania.Chcęwiedzieć czy o czyms nie zapomniałem, lub czy czegos nie pominąłem
z góry dziękuje
-
rozwiązania:
1) przejrzenie instalacji czy jest dobrze podłączona (najlepiej przez innego gazownika ale tak żeby nie stracić gwarancji)
2) w przypadku silnika LB zamontować specjalny emulator
3) w przypadku złej regulacji, wyregulować ponownie (sprawdzając czy np. emulator jest właściwie przełączony)
czy o czymś zapomniałem w tym podsumowaniu?
Wygląda OK. Najrozsądniej, moim zdaniem :chmmm ,rozpocząć od pkt.3 potem 2 i 1.
Pozdrawiam.
-
Mam jeszcze jedno pytanie, chyba juz ostatnie:
Zawika napisałeś ze zapalenie sie CHECK może oznaczać przejście kompa w stan awaryjny (juz pomijam czy CHECK zapalił sie po przejściu na gaz czy podczas jazdy na benzynie. To pytanie jest juz czysto abstrakcyjne). Ale poczym poznać, poza zwiekszonym spalaniem, czy faktycznie tak jest? Chodzi mi o to, czy jest t jakas róznica w czasie jazdy (np. zwiekszone obroty lub cos w tym rodzaju)
Bardzo dziekuje forumowiczom za pomoc. Jestem świeżym włascicielem Carinki a bez waszych odpowiedzi czułbym sie jak ślepiec w ciemnosciach :lol:
-
czy jest t jakas róznica w czasie jazdy (np. zwiekszone obroty lub cos w tym rodzaju)
W stanie awaryjnym ECU(błąd sondy )na biegu jałowym, silnik powinien mieć wyższe obroty .
Powinieneś sprawdzić to na rozgrzanym silniku, a obroty oscylują pewnie 1500/2000.
Nominalnie to około 800.
Pozdrawiam.
-
Podczas pracy silnika na gazie wystarczy jezeli jest zalozony wlasciwy emulator wtryskiwaczy.Elektronika gazu powinna zmieniac sklad mieszanki gazowej i dlatego sonda tez powinna wysylac zmienne wartosci napiecia.Nie widze tutaj innej mozliwosci aby ECU wysylalo jakies informacje o problemach.Jezeli nadal sonda nie pracuje prawidowo to oznacza ze mieszanka tez nie jest prawidlowa wiec do kitu z taka instalacja.W najgorszym przypadku mozna zalozyc emulator sondy ale jest to rozwiazanie czysto psychologiczne podobne do zwyklego odlaczenia kontrolki.
-
W najgorszym przypadku mozna zalozyc emulator sondy ale jest to rozwiazanie czysto psychologiczne podobne do zwyklego odlaczenia kontrolki.
.
Emulator sondy zakłada siępoto, żeby mieć podgląd na inne problemy z silnikiem, które przecież mogą wystąpić. Najgorszym rozwiązaniem jest odłączenie kontrolki. W razie sygnalizacji błędów innych podzespołów (przecież CHECK to nie tylko sonda :D) masz szansęzareagować odpowiednio wcześnie.
Pozdrawiam.
-
Emulator sondy zakłada siępoto, żeby mieć podgląd na inne problemy z silnikiem
???????????
-
Emulator sondy zakłada siępoto, żeby mieć podgląd na inne problemy z silnikiem
???????????
??????????????????
Taka była dalsza część... które przecież mogą wystąpić. Najgorszym rozwiązaniem jest odłączenie kontrolki. W razie sygnalizacji błędów innych podzespołów (przecież CHECK to nie tylko sonda ) masz szansęzareagować odpowiednio wcześnie.
Czytałeś do końca?
-
no i pojawił mi sie kolejny problem. Obroty na gazie stoja w miejscu (tak jak być powinno), ale gdy auto pracuje na benzynie to obroty skacza. To znaczy oscyluja koło 800 obrotów, ale baaardzo niestabilnie. Czuc takie lekkie szarpniecia. Najpierw gazownik powiedział że to moze być wina swiec lub przewodów. Ale zapytany o to przy kolejnej regulacji gazu stwierdził ze widocznie auto przywykło do pracy na gazie i podczas pracy na benzynie tak juz pewnie bedzie (i mowil coś o dolewaniu do paliwa jakiegos srodka czyszczacego wtryskiwacze). Ale znow ta koncepcja wydaje mi sie naciagana.
:aduh
-
Swego czasu, po intensywnej jezdzie prawie tylko na gazie w mojej carince (3sfe) jazda na benzynie stawała sięprawie nie możliwa. Gdy przełączyłem na gaz auto powoli wytracało prędkośc nie wspominając o tym że nie było możliwe przyspieszanie. Pracując na benzynie silnik przerywał, pracował nierównomiernie. Stan siępogarszał Doszło do tego ze nawet musiałem obniżyć próg obrotów silnika przechodzenia z benzyny na gaz bo silnik miał problemy wejsc z obrotami na np 2500. Werdykt mechaników brzmiał wymienić koncówki wtrysków bo zanieczyszczone. Te kłopoty przypadły mi na okres zimowy. Wówczas jezdziłem zmała iloscią benzyny w baku i prawie jej nie używałem ani nie uzupełniałem. Efektem najprawdopodobnie zanieczyszczona benzyna z dodatkiem skroplonej wody.
Nie kupiłem nowych koncówek wtryskiwacza. Ograniczyłem siętylko do uzupełnienia baku swiezym paliwem, zastosowałem jakis srodek do usunięcia skroplonej wody ( tylko przypuszczałem ze moze byc) oraz dodatek do paliwa czyszczający układ wtryskowy.
Po pewnym okresie wymuszanej jazdy na benzynie ( przy większej prędkosci z gazu na benzyne i wytracanie V) wszystkie opisane złe objawy znikneły z dnia na dzień. Zastanowiło mnie w pewnym momencie czemu mi tak łatwo wchodzi na obroty by włączyć gaz( po odpaleniu samochodu ) , przełączyłem spowrotem na benzyne a on chodzi znów na niej idealnie..
pozdrawiam
-
a co to za srodek co trzeba dolewac do benzyny?
-
Czytałeś do końca?
Ja zawsze czytam do konca,tylko dotychczas myslalem ze emulator sluzy do uspokojenia kompa przed wariacja a nie jako alternatywa odciecia kontrolki.
Odnosnie srodkow czyszczacych uklad paliwowy osobiscie stosowalem taki preparacik firmy STP dostepny nawet w hipermarketach lub stacjach paliw w cenie ok.12zl.
-
Odnosnie srodkow czyszczacych uklad paliwowy osobiscie stosowalem taki preparacik firmy STP dostepny nawet w hipermarketach lub stacjach paliw w cenie ok.12zl.
pomagało ??
-
A skoro temat taki ogólny ,to wtrące swoje dwa grosze,że chyba bardziej jestem przekonany do prostej instalacji podciśnieniowej II generejszyn ,niż IV. Dziś troche pośmigałem cariną od wójka i daje rade.Skoro za wtrysk mam zapłacić 1400zł wiecej i ma być tylko ciut lepiej ,to niewiem czy to ma sens,a tą pozostałą kase idzie przecież jakoś sporzytkować ,np. na zimówki. Niezłą mam teraz burze w głowie ,bo dzwonie w poniedziałek rano sięumawiać na montaż ,ale niewiem czego tak naprawde.Raczej ze względu na to ,zęwszyscy macie pomontowane mieszalniki też sięna to zdecyduje,bo szybciej uzyskam pomoc ,tak przynajmniej sądze.Jak ktoś chce,to może odpisać mi na tego posta ,uciesze się. :-DD
-
Witam
Bez wątpienia instalacja IV gen. jest lepsza. W końcu gaz jest podawany w naturalny dla silnika sposób a nie przez ruręod filtra :-) jak to jest w IIce. Dla tego w IIce gaz może sie spalać już kolektorze dolotowym. no i IV ka wykożystuje koputer silnika a II ka wcale. ALe za to II ka jest o 1/3 tańsza :-DD
Osobiście sam nie jestem zwolennikiem przerabiania silników na gaz ale jak obserwuje to bez końca drożejące paliwo to i mi rura zmiękła i postanowiłem założyć gaz. Mimo wszystko wybrałem inst II gen ale dobrą i pożądnym kompem. Wychodzęz założenia ze Carina to auto dobre ale już nie nowe więc nie ma co przeginać z sekwencją
W końciu po to sie gaz zakłada żeby sie szybko zwróciła i jezdzić tanio a nie po to tylko żeby mieć gaz.
Serce mi sie kraje ale w końcu sie umówiłem i zakładam w piątek. :bpray
http://www.elpigaz.com/hevelius2.htm
pozdrowienia
Krzysiek
-
Kolego Krzysiek masz 100% racje
Bez wątpienia instalacja IV gen. jest lepsza. W końcu gaz jest podawany w naturalny dla silnika sposób
Tak ,ale mikser sobie możesz wyjąć kiedy chcesz.TO 3 minuty roboty i auto niema nic wspólnego z gazem oprócz np. butli ,natomiast wtrysk ,to w carinie pokaz umiejętności gazownika przy poskładaniu tego kolektora i w sumie wtryskiwacze są już na stałe i ich niewyjmiesz ,ale w sumie niema też poco.
ALe za to II ka jest o 1/3 tańsza
Dokładnie.W moim przypadku 1400zł można sporzytkować np.na opony i coś tam do auta.
Osobiście sam nie jestem zwolennikiem przerabiania silników na gaz ale jak obserwuje to bez końca drożejące paliwo to i mi rura zmiękła i postanowiłem założyć gaz
No popatrz,dokładnie to samo mi sięstało. :-DD
Wychodzęz założenia ze Carina to auto dobre ale już nie nowe więc nie ma co przeginać z sekwencją
Ja może powiem inaczej : nowego mercedesa sięz tego niezrobi.
Serce mi sie kraje ale w końcu sie umówiłem i zakładam w piątek.
Ja ten mikser chyba raz na miesiąc wywale,żeby poczuć to co ten samochód stracił na osiągach i również serce mi siękraje ,ale myśle ,że odczuje zadowolenie tankując za 1.89zł LPG ,a nie za 4.60 litr paliwa.
W sumie tu zacząłem zauważac II generacje,ale uważam ,ze czwarta jest dużo lepsza mimo tego IV ka wykożystuje koputer silnika
tylko przy kalibrowaniu ,potem leci już na programie zapisanym podczas kalibracji i pojedzie nawet bez sondy lambda ,tak przynajmniej słyszałem,jak sięmyle to poprawcie.
-
FAWORYT, montuj IV generacjęi nawet sie nie zastanawiaj
-
A dlaczego ty chcesz zmienić na IV generacje? Co z tą II jest nie hallo? Mam Carine 2.0 na LPG w rodzinie i czasem nią śmigam.Pali około 10litrów gasu przy w miare dynamicznej jeździe.Napisz coś więcej Bisua.
-
Faworyt,żaluj ze nie przejechales sie ze mna jak wracalem ze Skarbiego.Po przekroczeniu 3tys.obr silnik rwal do przodu lepiej niz na benzynie-bylem w lekkim szoku.Musze przeprogramowac delikatnie kompa gazowego zeby zmniejszyl dawke gazu na wysokich bo dawal za duzo.Jak zatankowalem gorszy gaz to jego zalety odkrylem jak przydeptalem mocniej pedal gazu.Dlatego nie zakladam iV gen bo nie widze zadnego powodu dla ktorego oplaca sie go zalozyc.Silnik sprawny,instalacja tez sprawna,zadnych problemow z praca na gazie,osiagi takie same jak na benzynie (a moze lepsze).Srednia zuzycia przy wariackim powrocie ze spota (180km/h) i deptaniu na kazdych swiatlach we Wrocku (spieszylem sie) wyszla 9.4l/100km.Naprawde IIgen. daje rade.
Zakladac najlepsze firmowe instalacje i nie bedzie problemow.
-
Kolego Krzysiek masz 100% racje
Bez wątpienia instalacja IV gen. jest lepsza. W końcu gaz jest podawany w naturalny dla silnika sposób
Tak ,ale mikser sobie możesz wyjąć kiedy chcesz.TO 3 minuty roboty i auto niema nic wspólnego z gazem oprócz np. butli ,natomiast wtrysk ,to w carinie pokaz umiejętności gazownika przy poskładaniu tego kolektora i w sumie wtryskiwacze są już na stałe i ich niewyjmiesz ,ale w sumie niema też poco.
Ja ten mikser chyba raz na miesiąc wywale,żeby poczuć to co ten samochód stracił na osiągach i również serce mi siękraje ,ale myśle ,że odczuje zadowolenie tankując za 1.89zł LPG ,a nie za 4.60 litr paliwa.
Zaraz, a po co chcesz ten mixer bezprzerwy wyjmować. Jak przełączysz na benzynę to on nie pracuje tzn nie mixuje :) Na benzynie silnik działa po staremu.
krzysiek
-
Zaraz, a po co chcesz ten mixer bezprzerwy wyjmować. Jak przełączysz na benzynęto on nie pracuje tzn nie mixuje Na benzynie silnik działa po staremu.
krzysiek
I tu właśnie wiele osób włącznie z tobą sięmyli.Fakt ,ze niemiksuje :-DD ,ale pozostaje fizycznie w dolocie zmniejszając jego średnice i odbierając osiagi na benzynie gdy na nią przełączysz( bo mniej powietrza wpływa do cylindrów i następuje mniejszy współczynik napełnienia komory spalania ,co owocuje mniejszym momentem obrotowym generowanym przez każdy cylinder).Poprostu padaka,ale cóż...Mikser to zło ,ale najtańsze zło jakie znam.. :-DD
Dzięki Carinus za wypowiedź,tylko widze pewną niejasność w tym wszystkim.Wyjmij mikser i zobacz jak pojedzie,bo takie przełączanie z gazu na bene i odwrotnie nieskutkuje ,od wójka Cari nawet na tej benzynie ciut gorzej jedzie,o ile nie tak samo,a gdy wyjmie sięzwężke ,to poprostu fun to drive!!( jaki to fun za 4.60zł)
-
A zmienialiście Kable i świece przed montażem gazu?Bo jak mi przyjdzie wymieniać,to se podaruje to chyba i dopłace za wtrysk.Na benzynie jeździ super ,nic nieszarpie i nic niebłyska na kablach( kable od nowości oczywiście),świece denso mają chyba 40tyś.km.Może ktoś napisze,czy wymieniał świece i kable?Może w carinkach nietrzeba tak wymieniać jak np. w Fordach,lub Oplach.
Gdyby ktoś mógł korzystając z okazji powiedzieć mi czy jest jakaś alternatywa dla oryginalnych kabli za 325zł ,czy też oryginalne najlepsze.Świeczki 15zł za sztuke denso.Instalka byłaby montowana w połowie pażdziernika ,więc mam czas jeszcze na wszystko.Ma mnie II generacja z butlą w kole kosztować 2100zł i jakiś reduktor firmy Lovato będzie.Ale jak se dolicze do II generacji wymiane kabli i świec,to już cena niejest taka atrakcyjna.Pozatym,że na wstępie do autoryzowanego serwisu niemam wjazdu,co mi powiedziano przez telefon przed chwilą.
-
Ja wymieniłem kable bo były pożarte przez myszy, a świece miałem wylatane. Gdyby były w porządku to bym ich nie ruszał.... Mam IVG od roku z kawałkiem i nie odczuwam żadnej różnicy pomiędzy gazem a benzyną, zużycie paliwa jest około 10% wyższe niż na benzynie. Żadnych regulacji itp itd, co 10kkm wymieniam filterek lotnego gazu...
System jest sterowany prze ECU silnika... :anarty
-
Ja kabli nie wymienialem a swiece wymieniam regularnie co ok 15 tys. No chyba ze ktos ma platynowe.
-
Każdy pisze ile samochód pali gazu, ale dlaczego nikt nie napisze ile w między czasie spali benzyny. Podobno układy IV gen palą więcej benzyny niż IIej bo załączenie gazu jest sterowane wyłacznie ze względu na temp silniak. A na krótkich odcinkach w wiekszości mozna jechać na benzynie. A stwierdzenie ze samochód pali 10% gazu więcej niż benzyny jest też nie pradziwe bo na ssaniu samochód pali najwięcej, a w tym czasie chodzi na benzynie a wyliczenie spalania robi sięprzeważnie na różnicy dolewki gazu miedzy tankowaniami. W związku z tym jest tu pewien błąd o którym trzeba pamiętać
krzysiek
-
W związku z tym jest tu pewien błąd o którym trzeba pamiętać
Masz racje,ale są to bardzo małe ilości benzyny ,lecz jednak są.Nawet na II generacji ojciec autem przejeżdza 200metrów i potem sięprzełącza na gaz.Bo troszke chyba reduktor dostaje w dupe jak na zimnym totalnie sięprzełącza.
-
dlaczego ty chcesz zmienić na IV generacje? Co z tą II jest nie hallo? Mam Carine 2.0 na LPG w rodzinie i czasem nią śmigam.Pali około 10litrów gasu przy w miare dynamicznej jeździe
cos sie z nia dzieje pali po 16 litrów w miescie czasem nawet 17 :(:( ale wiesz moze to kiepskie zestrojenie albo cos innego :(:( niedługo jak sie uda bede wiedział wiecej tylko musze znaleźć chwilęczasu i fotki porobić :D:D
-
cos sie z nia dzieje pali po 16 litrów w miescie czasem nawet 17
Moje amerykańskie 3.3 litra pali z klimą do 14 litrów po opolu ,jak siępostarasz to 14.5 ,a na trasie około 12 ,więc te twoje spalanie jest takie jak jakiegoś silnika V8.Faktycznie możesz mieć bardzo bogato ustawioną mieszanke,pojedź najpierw na zwykłą stacje diagnostyczną i tam też Ci sprawdzą skład spalin i powiedzą ,czy jest ok.
-
Każdy pisze ile samochód pali gazu, ale dlaczego nikt nie napisze ile w między czasie spali benzyny. Podobno układy IV gen palą więcej benzyny niż IIej bo załączenie gazu jest sterowane wyłacznie ze względu na temp silniak. A na krótkich odcinkach w wiekszości mozna jechać na benzynie. A stwierdzenie ze samochód pali 10% gazu więcej niż benzyny jest też nie pradziwe bo na ssaniu samochód pali najwięcej, a w tym czasie chodzi na benzynie a wyliczenie spalania robi sięprzeważnie na różnicy dolewki gazu miedzy tankowaniami. W związku z tym jest tu pewien błąd o którym trzeba pamiętać
krzysiek
W moim wypadku, dolewam przeważnie pół baku na 1,5 miesiąca (średnio) a co 4-5 miesięcy zjeżdżam benzynęprawie do zera i tankujęświeżą.
Latem przełącza siępo około 0,5 - 1 km, zimą dociąga do 3 km zanim sięprzełączy na gaz. Mnie to nie przeszkadza, bo zazwyczaj jeżdżędłuższe trasy. Sądzęjednak, iż unikając jeżdżenia zimą po papierosy do budki na rogu co 3 godziny, koszt benzyny nie będzie przerażający...
Pozdrawiam
-
Ilosc spalonej benzyny zalezy tylko od tego ile bedziemy na niej jechac.Osobiscie przelączam zaraz po wyjechaniu na ulice i nawet nie widze zeby wzkaznik przez poł roku sie ruszyl.Moge odpalac na samym gazie ale na benie silnik szybciej zaskakuje.
-
Ilosc spalonej benzyny zalezy tylko od tego ile bedziemy na niej jechac.Osobiscie przelączam zaraz po wyjechaniu na ulice i nawet nie widze zeby wzkaznik przez poł roku sie ruszyl.Moge odpalac na samym gazie ale na benie silnik szybciej zaskakuje.
W IVG nie masz możliwości uruchomienia na LPG, musisz na benzynie i to automat przełącza na gaz, z gazu (jak braknie) przełącza automat na benzynkę, bądź możesz ręcznie - potem musisz jednak ręcznie przełączyć w tryb gazowy i automat przełączy na gaz... Także nie ma siły, trochębenzynki zawsze zeżre ;-)
-
Czy ktoś mi może powiedzieć czy jak silnik bierze olej (dosyć dużo) to nie nadaje siędo zagazowania? Tak mi powiedzieli w warsztacie gazowym.
Jaka instalka IV generacji do Cariny E na normalną (stechiometryczną) mieszankę?
Byłem pytać sięo IV generacjęto facet tylko zerknął i mówi, że "ee tam kolektor metalowy, trzeba instalować II generację".
Ponoć IV generacja jest nieodwracalna (silnik jest przebijany), a z II można sięwycofać.
Lew2
-
Czy ktoś mi może powiedzieć czy jak silnik bierze olej (dosyć dużo) to nie nadaje siędo zagazowania? Tak mi powiedzieli w warsztacie gazowym.
Jaka instalka IV generacji do Cariny E na normalną (stechiometryczną) mieszankę?
Byłem pytać sięo IV generacjęto facet tylko zerknął i mówi, że "ee tam kolektor metalowy, trzeba instalować II generację".
Ponoć IV generacja jest nieodwracalna (silnik jest przebijany), a z II można sięwycofać.
Lew2
Zerknołem w twój profil i widze że masz samochód 1,6 z 92 roku wiec moze być tak że koszt instalacji IV gen podniesie wartość samochodu o 50 %, ale przy odsprzedaży nie odzyskasz nawet grosza za to. Więc nie ma co. Instalacji IV gen sie nie demontuje bo są wiercone otwory w kolektorze na wtryskiwacze. Instalki II gen też sie nie demontuje bo sam fakt ze ona jest, ułatwia sprzedaż samochodu za rozsądne pieniądze. A gdyby ją nawet zdemontować, to koszt demontażu i montażu w innym samochodzie jest na tyle duży ze sie nie opłaci. Trzeba pamiętać ze nie wszystkie elementy instalacji pasują do innego samochodu. Np reduktor czy mixer od 1,6 moze być nieodpowiedni do 2,0 a i zbiornik na gaz moze sięokazać za mały. Rury gazowe też nie są do wykożystania. Ja bym na twoim miejscu założył jakąś najtańszą instalacjęa przyczynęspalania oleju trzeba usunąć bez względu na rodzaj paliwa. Jezeli chcesz jeszcze pojezdzić tym samochodem min 2 lata.
krzysiek
-
Ilosc spalonej benzyny zalezy tylko od tego ile bedziemy na niej jechac.Osobiscie przelączam zaraz po wyjechaniu na ulice i nawet nie widze zeby wzkaznik przez poł roku sie ruszyl.Moge odpalac na samym gazie ale na benie silnik szybciej zaskakuje.
Reduktor/parownik ma za zadanie zrdukować ciśnienie gazu ze stanu ciekłego w stan gazowy. Przy tej redukcji ciśnienia nastepuje rozprężenie gazu i gwałtowny spadek jego temperatury, stąd jest knieczność podgrzewania tego procesu przez wodęz obiegu silnika która ułatwia odparowanie gazu. Dlatego trzeba czekać z przełączeniem na gaz aż sie silnik zagrzeje a zwłaszcza w zimie. Warsztaty ustawiają ta wartość na >40 'C
Zauważcie że pracownicy, którzy tankują samochody na stacjach LPG mają obowiązek trzymać uchwyt zaworu w rękawicach. Inaczej można sobie odmrozić skuręna ręce gdyby psiknąło gazem już tym po rozprężeniu (gazowym) w czasie odpinania zaworu. Więc ta temp. spada na reduktorze i to znacznie i odpalenie na gazie zimnego silnika nie jest najlepszym pomysłem.
krzysiek
-
Instalki II gen też sie nie demontuje bo sam fakt ze ona jest, ułatwia sprzedaż samochodu za rozsądne pieniądze. A gdyby ją nawet zdemontować, to koszt demontażu i montażu w innym samochodzie jest na tyle duży ze sie nie opłaci.
Należało by zacząć od tego że NIE WOLNO montować używanej instalacji do samochodu. Czyli nawet jeśli wymontujemy ją, to legalnie nie założymy jej do innego auta. A nawet jak to zrobimy to nie zarejestrujemy tego w wydziale komunikacji bo nie będziemy mieli papierów na montaż tej instalki w aucie. Owszem, są zakłady które wystawiają takie papiery, ale jest to nielegalne.
-
Więc ta temp. spada na reduktorze i to znacznie i odpalenie na gazie zimnego silnika nie jest najlepszym pomysłem.
Pomysłem może i nie jest najlepszym ale ustawiłem sobie już drugie auto na próg 10 stopni. W lato praktycznie przełącza sięodrazu na LPG w zinie trzeba ciut pojechać do około 2 km przy dużych mrozach (-20) gdy auto stoi na dworzu, jeszcze nie zdarzyło siężeby zamarzł parownik czy były z nim jakieś problemy. Poprzedni (Emma) wytrzymał około 100 tys bez żadnych problemów obecny jest testowany :wink: .
Efektem wczesnego przełączania na LPG jest wzrost zużycia gazu - coś za coś. I nie chodzi o względy ekonomiczne lecz o ...
Osobiście uważam, że (w myśl zasady o nierozpuszczaniu przez LPG oleju na ściankach cylindra i w efekcie mniejszwego zużycia silnika na LPG niż na Pb przy tym samym przebiegu) praca silnika zimnego (bez przesady oczywiście) na LPG i tak jest dla niego korzystniejsza niż na PB. Wiadomo że w pierwszych minutach pracy smarowanie silnika jest "ubogie" a co za tym idzie wtryskiwane duże ilości benzyny (większe niż przy ciepłym silniku - tzw ssanie) rozpuszczają olej na ściankach cylindra w stopniu większymj niż przy ciepłym silniku i powodują w efekcie pracęna "sucho". Przy gazie olej nie jest rozpuszczany.
A porównując spalanie dwóch aut powinno siębrać pod uwagęwłaśnie próg przełączania na LPG. Carinka którą śmigam w lato praktycznie jeździ 100 km tylko na LPG (oczywiście poza rutynowymi systematycznymi podróżami na Pb) czyli tzw. ssanie jest także obsługiwane na gazie. Efekt 12 litrów LPG. Zakładając, że inne auto będzie robić pierwsze 4 km na Pb to na 100 km przy średnio przyjmijmy 5 uruchomieniach zimnego silnika tak naprawde przejedzie 80 km na gazie czyli licząc 100 km przejechanych na LPG wynik będzie zaniżony.
-
Czy ktoś mi może powiedzieć czy jak silnik bierze olej (dosyć dużo) to nie nadaje siędo zagazowania? Tak mi powiedzieli w warsztacie gazowym.
Jaka instalka IV generacji do Cariny E na normalną (stechiometryczną) mieszankę?
Byłem pytać sięo IV generacjęto facet tylko zerknął i mówi, że "ee tam kolektor metalowy, trzeba instalować II generację".
Ponoć IV generacja jest nieodwracalna (silnik jest przebijany), a z II można sięwycofać.
Lew2
Cała różnica pomiędzy demontowalnością instalacji IIG i IVG polega na tym, że w IVG są nawiercone otwory na wtryskiwacze w kolektorze dolotowym. Czyli trzeba by wymienić kolektor dolotowy, reszta instalacji jest taka sama...
Ja mam instalacjęIVG KME Diego, zakladałem ją ponad rok temu i jestem z niej zadowolony. U "mojego" gaziarza w Wiskitkach kosztuje teraz 3 500, a DT Gas 3 000 złotych (też IVG innego producenta). Uważam, że każda dobrze założona IVG jest lepsza od IIG, kwestia tylko finansów....
-
No ja już mam termin na 12 października.Na II generacje.Napewno odwiedze Carinusa kiedyś tam,bo jak zwykle będe niezadowolony z osiagów :-DD .Jeszcze tylko musze zadzwonić jaki komputerek mi założą ,ale to chyba będzie autronic i reduktor lovato,ale jeszcze musze sięupewnić.Za niedługo będe miał gdzieć ceny benzyny.Pozdro
-
Polecam zalozyc cos z Lovato lub Landi bo chyba najbardziej stabilne i pewne.Instalacje mozna przekladac legalnie i bardzo tanio.Mozliwe jest to od roku 2002,wiec nie ma problemu zeby odkupic taka instalke za 300zl i dokladajac kolejne 400 miec tanie paliwko.Zrobilem podobnie i nie widze zadnego problemu.
Popieram Kryspina w kwestii odpalania zimnego silnika na gazie i zgadzam sie z nim w 100%.
Odnosnie poprawek w carinie z silnikiem 2.0 to mam 2 sprawdzone parowniki ktore w polaczeniu z odpowiednim mixerem powinny dac pelna moc silnika na gazie bez zbednego dlawienia.
-
Odnosnie poprawek w carinie z silnikiem 2.0 to mam 2 sprawdzone parowniki ktore w polaczeniu z odpowiednim mixerem powinny dac pelna moc silnika na gazie bez zbednego dlawienia.
carinus, a dla 1,6 masz jakiś zestawik??
-
Zerknołem w twój profil i widze że masz samochód 1,6 z 92 roku wiec moze być tak że koszt instalacji IV gen podniesie wartość samochodu o 50 %, ale przy odsprzedaży nie odzyskasz nawet grosza za to. Więc nie ma co. Instalacji IV gen sie nie demontuje bo są wiercone otwory w kolektorze na wtryskiwacze. Instalki II gen też sie nie demontuje bo sam fakt ze ona jest, ułatwia sprzedaż samochodu za rozsądne pieniądze. A gdyby ją nawet zdemontować, to koszt demontażu i montażu w innym samochodzie jest na tyle duży ze sie nie opłaci. Trzeba pamiętać ze nie wszystkie elementy instalacji pasują do innego samochodu. Np reduktor czy mixer od 1,6 moze być nieodpowiedni do 2,0 a i zbiornik na gaz moze sięokazać za mały. Rury gazowe też nie są do wykożystania. Ja bym na twoim miejscu założył jakąś najtańszą instalacjęa przyczynęspalania oleju trzeba usunąć bez względu na rodzaj paliwa. Jezeli chcesz jeszcze pojezdzić tym samochodem min 2 lata.
krzysiek
Nie chcęodsprzedawać ani instalacji, ani samochodu. Myślęo demontażu gazu w wypadku jakby zaczęły być problemy z silnikiem po zainstalowaniu gazu. W tej chwili oprócz tego, że silnik bierze olej nie mam żadnych innych problemów z samochodem. Mam obecnie 290 Mm na liczniku i kolejne 100 Mm zamierzam przejechać w ciągu najbliższych 4-5 lat. Robię25 Mm rocznie. Słyszałem dużo różnych opinii nt. problemów z gazem i nie chciałby zbadziewić sobie silnika przez jakąś II generację. Wychodzęz założenia, że albo robić coś porządnie albo w ogóle. Z tego co prześledziłem nalepsza wydaje siębyć KME Diego. Tylko kto w Krakowie będzie chciał ją założyć i założy ją DOBRZE(!) ?
Wydawało mi się, że samochód z gazem powinien być tańszy, bo ktoś zainstalował gaz, zaczął mieć problemy i chce siępozbyć problemów. Ja w każdym razie bałbym siękupować samochód z gazem. Lepiej kupić czysty silnik i samemu zainstalować gaz wiedząc gdzie i jaki.
-
Panowie z gliwic proponują mi komputer firmy LECHO( http://lecholpg.pl/) i reduktor LOVATO( jak będzie dużo miejsca, no i niby dobre to jest) lub Tomasetto( to pewnie jakieś gówno...). Niewiem co myśleć o tym zestawie.Czy niewykłucać sięz nimi o komputer Autronic?
W sumie niewiem w tym momencie o co ma być lepszy( może ma tylko funkcje których ja niepotrzebuje?)
to mam 2 sprawdzone parowniki ktore w polaczeniu z odpowiednim mixerem powinny dac pelna moc silnika na gazie bez zbednego dlawienia.
Może rozwiniesz swą wypowiedź carinus?
Z tego co prześledziłem nalepsza wydaje siębyć KME Diego
Byłem w trzech zakładach i każdy mi siętak skrzywił,ze ma to montować w 3sfe,ze se pomyślałem,że debil i tak tego dobrze niezrobi i będe miał problemy.
-
Lepiej kupić czysty silnik i samemu zainstalować gaz wiedząc gdzie i jaki.
Też tak uważam, "wiesz co masz" ;-) jak sam założysz... ja mam właśnie KME Diego :aclap
Chociaż, z drugiej strony, za niedługo sam prawdopodobnie będęsprzedawał moje autko, ze względu na okazję(jak sądzę;-)) jaka mi sięnadarzyła - wymiana samochodu na młodszy nieco i z dużo mniejszym przebiegiem... A nie z powodu jakichkolwiek kłopotów z gazem.....
-
Wiecie co, ja ma Cari 2.0 (3S-FE) z przebiegiem 280.000 a gaz założyłem 3 lata temu jak miał 170.000.
Instalacja I generacji ;) Lovato czy jakos tak
bez komputera i silniczków krokowych
i smiga NO PROBLEM, wymaga regulacji mieszanki , robie co roku przy okazji przeglądu
, wiekszość "gazospeców" twierdzi że to nie powinno w ogóle jeżdzić, a ja nie widze różnicy miedzy benzyną a gazem, mo może tylko tyle, że na PB szybciej z obrotów schodzi...
pozdro
Fajne to forum :aclap
-
Panowie z gliwic proponują mi komputer firmy LECHO( http://lecholpg.pl/) i reduktor LOVATO( jak będzie dużo miejsca, no i niby dobre to jest) lub Tomasetto( to pewnie jakieś gówno...). Niewiem co myśleć o tym zestawie.
Widze,że jakoś tak cisza ,nikt nic niewie.Moge być spokojny o to?Założą raczej dobrze,ale czy sama elektronika niebędzie sprawiać problemów?Ma ktoś takie coś zamontowane?
-
:anarty Nie znam, więc nie wypowiadam się. :aslyer
-
Witam
No i stało sie! zagazowałem Carine :csmoker
Długo sie zapierałem ale wkońcu jest. Instalka II gen Elpigazu z kompem leonardo. Zbiornik 65 l walec za siedzeniami w poprzek samochodu. Sami gazownicy sie zdziwili, wzieli największy zbiornik a on zginął w bagazniku
:D . trzeba przyznać, Carina ma ten bagażnik! Nigdy nie mogłem dostać do jego końca (sedan), więc poszła tam butla. Koło zapasowe jest bardziej nieustawne i gożej zawala bagażnik (zdecydowanie polecam!).
Jak na razie silnik chodzi idealnie, zero pływania obrotów czy opóźnienia. Spadek mocy prawie nieodczuwalny. I zero jakiego kolwiek zapachu gazu. (dla mnie to ważne bo parkuje w domu). Przełącznik paliwa ma wskazanie rezerwy oraz poziom gazu na 4 diodach. Ustawili komp żeby przełączał na gaz prz 20'C i 2200 obr. zatankowali na fula 55 l za 100we :-) za tyle benzyny płaciłem ponad 220zł. Wymienili świece 17 zł za szt.
po 1500km mam przyjechać na regulacje.
pozdrawiam
Krzysiek
-
Instalka II gen Elpigazu z kompem leonardo.
Gratulacje. Będziesz zadowolony :)
Mam to samo :)
Pozdro.
-
Instalka II gen Elpigazu z kompem leonardo.
Gratulacje. Będziesz zadowolony :)
Mam to samo :)
Pozdro.
Dzięki :) , nie jest to przypadkowy wybór. Zanim zdecydowałem sie dopuścić do ingerencji w ten świetny silnik (2.0) to zrobiłem mozna powiedzieć doktorat na temat gazu a potem objechałem wszystkie warsztaty w mieście. A ze z zawodu jestem gazownikiem ale tym raczej od gazu ziemnego to poszło mi to dość łatwo.
Ta instalacja nie jest tania ale trzeba przynać ze warto. Zintegrowany sytem sterowania w jednym urządzeniu a nie jakaś pajęczyna kabli i emulatorów itp od różnych producentów jest mocną stroną tego układu do tego samodiagnoza systemu i łatwe serwisowanie przez podgląd parametrów i mozliwość zmiany ich z PC-ta programem serwisowym producenta wyklucza naprawy metodami prób i błędów.
Duże wrażenie zrobiło na mnie profesjonalizm warsztatu. Goście znali sie na robocie jak mało gdzie. Spotykałem takich instalatorów ze jak by mioni zakładali gaz to bym chyba w miedzyczasie na zawał fiknął :)
No ale pojeżdze jeszcze dłużej i powiem jak to chodzi.
pozdrawiam
krzysiek
-
a gdzie zakładałeś ,
-
a gdzie zakładałeś ,
W Lublinie na Łęczyńskiej 58, firma Trans-Wag
krzysiek
-
i smiga NO PROBLEM, wymaga regulacji mieszanki , robie co roku przy okazji przeglądu
, wiekszość "gazospeców" twierdzi że to nie powinno w ogóle jeżdzić, a ja nie widze różnicy miedzy benzyną a gazem, mo może tylko tyle, że na PB szybciej z obrotów schodzi...
Taka jest wlasnie wiekszosc naszych specjalistow od gazu.Twierdza cos co nie ma sensu.Jakis czas jezdzilem bez kompa na samym registerku i bardzo chwale sobie taki uklad pod warunkiem czestej regulacji.Zaleta jest szybka reakcja na dodanie gazu i brak delikatnego falowania mocy silnika podczas jazdy.Nie ma problemu ten kto ma bardzo dobre i szybkie kompy gazowe (Landi) ktore naprawde szybko potrafia zmieniac pozycje zaworu.Minusem jest brak plynnej regulacji skladu mieszanki w roznych zakresach obrotow i roznym obciazeniu.Sztuka jest dobre zaprogramowanie takiego kompa z wykorzystaniem wszystkich jego mozliwosci.
Teraz czekamy na nastepnego odwaznego ktory zagazuje swoje autko.
-
krzysiek masz racje II generacja jest wystarczająca byle dobrze dostrojona życze wielu kkm jazdy na LPG :-DD
-
Zintegrowany sytem sterowania w jednym urządzeniu a nie jakaś pajęczyna kabli i emulatorów itp od różnych producentów jest mocną stroną tego układu
Jak to ? Nie masz emulatora wtrysków ??
Pozdro.
-
Zintegrowany sytem sterowania w jednym urządzeniu a nie jakaś pajęczyna kabli i emulatorów itp od różnych producentów jest mocną stroną tego układu
Jak to ? Nie masz emulatora wtrysków ??
Pozdro.
teraz Elpigaz ma nowe urządzenia Hevelius i Leonardo XL
http://www.elpigaz.com/rodzina_univ.htm
-
No dziś dzwoniłem do gazowników i zamontują mi centralke autronic AL-700 zamiast elektroniki lecho.Tylko nieumiem znaleść programu w necie do ściagnięcia,abym se to kiedyś mógł zaprogramować.Czy ktoś z was ma komputer autronic w carinie 2.0? i jak to chodzi? Ile pali?
-
Tylko nieumiem znaleść programu w necie do ściagnięcia,abym se to kiedyś mógł zaprogramować
FAWORYT, mam jeden i drugi program do obsługi tych centralek :D także jakby co to... :anarty
-
No to spoko.Wiedziałem,że ktoś będzie mógł pomóc.Kryspin ,a skoro ty masz program do obsługi tych centralek,to czy ty też masz taką podpiętą u siebie?Jak tak ,to czy miałeś jakieś problemy,lub na co zwrócić uwagęgazownikom w momencie montażu?Czy jest tam funkcja wzbogacenia mieszanki w momencie nagłegło przyśpieszenia ,która zapobiega strzałom?Poprostu ,czy attuator może dostać +10 kroków( chyba od 1 do 24 kroki) ,aby wzbogacić mieszanke?Czy da sięzaprogramować max.obroty na gazie np.6700 po czym przechodzi na bene i odcina paliwo?Myśle,ze funkcja Cutt-off też istnieje i obroty idzie ręcznie wpisać ,np.1800obr/min i ponizej zaczyna dawkować ,a powyżej tych obrotów ustawić krokowy na 5 kroków,albo 0 ?Żeby niedawał gazu ,przy zamkniętej przepustnicy.
-
No to spoko.Wiedziałem,że ktoś będzie mógł pomóc.Kryspin ,a skoro ty masz program do obsługi tych centralek,to czy ty też masz taką podpiętą u siebie?Jak tak ,to czy miałeś jakieś problemy,lub na co zwrócić uwagęgazownikom w momencie montażu?Czy jest tam funkcja wzbogacenia mieszanki w momencie nagłegło przyśpieszenia ,która zapobiega strzałom?Poprostu ,czy attuator może dostać +10 kroków( chyba od 1 do 24 kroki) ,aby wzbogacić mieszanke?
Mam programy do 17 instalek a sam mam w bolidzie Bingo S. W bingo jest możliwość ustawienia wzbogacania mieszanki po przekroczeniu jakiejś wartości TPS-u (przepustnicy) do wartości kroków max czyli 250. Podejrzewam że i w AL-700 jest taka opcja jak w większości instalek..
A swoją drogą najlepiej zakupić interfejs (+ G-tech ) i samemu sobie przeprowadzać regulację, choć troszkęczasu potrzeba żeby sięnauczyć ale WARTO, tym bardziej że często jak siędpytujesz nawet gazowników ustawiających gaz - nie potrafią odpowiedzieć które parametry co regulują a przyjmują poprostu pewien standard.
Już miałem okazjępdpinać pod komp kilka aut z danego warsztatu (3 x carina i 2 x ave wszystko 1,6 4A-FE) i odziwo zawsze były w nich te same nastawy. Mmarka, model silnik - takie i takie nasytawy i następny proszę. Ale mało tego. Jak dzisiaj patrzęna sytuacjęsprzed jakiegoś czasu (nijak sięnieznałem na regulacji LPG) gdzie jeździłem na regulacjęa "fachowiec przestawiał" coś co nie ma zupełnie żadnego znaczenia na zgłaszane dolegliwości i jak zawsze padał tekst: "pojeździj zobacz jak będzie..." Aż w końcu już masz dosyć i nie jedziesz - na co liczą LPG-owcy.
Na co zwrócić uwagę??
* sam system montażu tzn czy przewody, inne elementy (centralka) są dobrze popodpinanie, nie wiszą luźno
* czy zostały właściwie zabezpieczone przejścia przez blachę- potencjalne ogniska rdzy
* niech nie ustawiają mieszanki na ekonomiczną bo to błąd, lepiej niech pali więcej ale zawory będą bezpieczne (i tu właśnie miałem problem ze swoim autem - było ustawione zbyt ekonomicznie i sięrozgrały zaworki - regulacja pomogła)
* silnik krokowy powinien być jak najbliżej przepustnicy
Inne rzeczy wyjdą w praniu bo tak naprawdęto wszystkiego sięsprawdzić nie da.
Jaką średnicęmixera ci montują?? KLIK (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=970)
-
kurcze, skomplikowane jest troche to o czym Kryspin pisze..
Ja ma instalacjęw cari bez jakichś wodotrysków, bez silniczków krokowych i ze sterowaniem LECHO (tzn jak imprtowali jeszcze STAG'a - STAG-2W) i zrobiłem ok 100 tys na tej instalacji i raczej nie narzekam. Nie strzela, czasem jak sybko z duzych obrotów zejde to zgasnie, ale tez nie zawsze. Spalanie średnie (większość miasto) 12-14, na trasie 10 gazu. Czy warto coś unowocześnić w mojej instalacji?
-
kurcze, skomplikowane jest troche to o czym Kryspin pisze..
To są wg.mnie i dla mnie oczywiste sprawy.W sumie dobrze ,ze Kryspin o tym pisze,bo wiele osób niema pojęcia o wielu sprawach.
Pozdrawiam
-
Mam do Was zapytanie jako że nie wiem czy uda mi się sprzedac Cari za takie pieniądze jakie bym chciał to chodzi mi po głowie myśl czy by ja nie zagazować? I zrobić z niej jeszcze tańsze w eksploatacji auto zostawiając tym samy na kolejne x-lat. Jaką instalacje polecacie? Jaka się najlepiej sprawdzi czyt. będzie najmniej problemowa. Czy brac najnowszą V-generacji? czy do Cari lepsza jest któraś z poprzednich? Dzięki z góry za wskazówki bo ja jestem laikiem w temacie lpg
pzdr
-
Inwestycja w drogą instalację w tym momencie, to duże ryzyko. Nie wiadomo czy nasz kochany i "przyjazny" kierowcom rząd czegoś nie wymyśli. Tak jak z importem aut z USA. Przegląd będzie kosztował 16000zł!!! Dziady.
Ja mam na Bingo-S-4 http://kme.eu/autogaz1_bingo.html (http://kme.eu/autogaz1_bingo.html) i nie narzekam. Jeździ od 2004r. i ok 40 000km. Co 10 000 przegląd i jest ok. Mam kabelek od telefonu komórkowego na port szeregowy i mam zamiast podłączyć auto pod komputer, zwłaszcza, że poniewiera mi się stary IBM 350MHz, to można z niego zrobić stacje diagnostyczną ;) Programik też mam. Zamiast jeździć do gaziarza sam sprawdzę skład mieszanki itp. Szczelność przewodów też można samemu sprawdzić. Jeśli będzie ok, to nie ruszam. Tak mam zresztą od dwóch przeglądów. Wymiana filtra LPG, to też żadna filozofia. Grzebać za dużo nie ma co, bo prawie nie czuć różnicy przy jeździe na LPG, a na PB. Chodzi o to aby było ekonomicznie. Pali też mało więc na pewno się nie polepszy. A do wyścigów i tak przełączam na PB, aby nie katować auta.
-
Mógłbys napisac coś wiecej na temat tego kabelka od telefonu ,z jakiego telefonu za adaptowałeś ten kabelek i czy trzeba coś przerabiać?
-
Witam.
Miło sie czyta ,ze fajnie wam sie na lpg smiga .
Ja wywaliłem z Toyoty lpg i śmiga na holandie i spowrotem na benzynie i jest przynajmniej święty spokój.
Wogóle juz mam dosc lpg . Sprzedałem Dodga Grand Caravan który tez miał lpg ,a Carine bratu sprzedałem ,ale bez lpg.
Kupiłem Audi C4 2.5 TDI 140KM , 6 biegów i jest super.Mało pali , a od 100 do 200km/h Carina jedzie za czarnym dymem z Audi <narka>
-
Każdy kabelek podajże (ja mam od Siemensa) na port szeregowy. Rozbiera się tylko wtyczkę do telefonu i albo kupujesz sobie wtyczkę odpowiadają Twojemu złączu w sterowniku albo po prostu wtykasz kabelki w odpowiednie miejsca. W tym wątku jest mnóstwo informacji na ten temat i moje fotki, jak ten kabelek wygląda: http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=56469&highlight= (http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=56469&highlight=)
W załączniku foto różnych interfejsów, a ten cały układ RS232 jest we wtyczce, którą wpinasz do kompa. Także taniej wychodzi kupić kabelek do fona niż interfejs do LPG ;)
Na kablu jest tylko +12V (-) oraz dwa kabelki którymi płyną dane. Wystarczy tylko wpiąć je odpowiednio i już. Odpalasz program i powinno działać. Ewentualnie przełożyć miejscami kabelki od danych.
-
Ja nienawidzę LPG ale na razie sytuacja finansowa nie pozwala jeździć na PB lub na zakup nowszego turbo diesla. Komfort jazdy spada oczywiście - brak hamowania silnikiem i mniej płynna jazda. Teraz walczę nad optymalną przerwą na świecach pod LPG, bo oryginalna 1,3 mi nie leży. Lepiej jeździ na 0.9mm.
-
Skoro odżył ten temat to może i im coś poradzicie:
Kupiłem Carinę z gazem bez komputera (nie ma silnika krokowego). Czy jest sens założyć jakiś komputerek? Na Allegro widziałem zestaw ze Stagem 50 za ok 180 PLN. Ile może kosztować założenie czegoś takiego u "specjalisty"? A może warto spróbować założyć samemu? Sygnał z lambdy, TPSu, zasilanie z tamtej centralki silniczek na rurę, adaptacja i powinno działać(?). Reszta jest robiona przez dotychczasową centralkę (tylko to co pod kierownicą bez żadnych oznaczeń).
Silnik 3S-FE. Pali 10,7 - 13 gazu (spokojna jazda).
Z góry dziękuję za sugestie.
-
Skoro odżył ten temat to może i im coś poradzicie:
Silnik 3S-FE. Pali 10,7 - 13 gazu (spokojna jazda).
Z góry dziękuję za sugestie.
Troszeczke za dużo jak na spokojną jazde.Warto kupic jakiś komputerek i założyć.Nie ma dużych problemów z montażem,trzeba to tylko potem zestroić to odpowiednim programem i bedzie lepiej.
-
To w takim razie ile wam spala gazu carina Silnik 3S-FE skoro 10,7 - 13 gazu (spokojna jazda).?Mi po miescie wychodzi 12.5 LPG przy spokinej jezdzie.
-
wymienilem ostatnio silnik, przy nowym bez regulacji pali mi ok. 11l, po regulacji pewnie cos ok. 10. Moj kuzyn namawia mnie na najnowsza generacje gazu zapewniajac ze spali mi litr wiecej niz Benzol. Pewnie sie skusze ze wzgledu na koszty, chociaz szkoda mi silnika pod instalacje LPG.
-
To w takim razie ile wam spala gazu carina Silnik 3S-FE
Lato : 10litrów (prawie cały czas klima) + niewielkie ilości Pb (tylko odpalam).
Zima : 11 + więcej Pb niż w lecie (bo czekam aż wskazówka temperatury drgnie).
Niestaty od kiedy mam Lpg nigdy nawet nie szacowałem zużycia Pb.
[edit] Lpg II generacja.
-
Dziękuję za odpowiedź. W warsztacie krzyknęli 500 PLN za Bingo z emulatorem wtryskiwaczy. Raczej skłaniam się do samodzielnego założenia Staga XL. Samo założenie rzeczywiście wydaje się banalne a ponad 300 zostają w kieszeni. Zawsze można się ratować regulacją w warsztacie. Dam Wam znać o rezultatach (pewnie gdzieś za tydzień).
-
Mogę prosić o podpowiedź, w którym miejscu Wasze instalacje są podpięte to lambdy? Jakby ktoś podał też kolor kabelka to byłoby super.
Z góry dziękuję.
-
Pod silnikiem, przy wtyczce zaraz przy sondzie, od strony wiązki.
Koloru nie znam.
Pozdro.
-
Dziękuję za odp. Będzie ciężko bez kanału :|
Czekając na paczkę z komputerkiem postanowiłem sprawdzić, czy sonda lambda w ogóle działa. Podłączyłem miernik do Ox1 w złączu diagnostycznym.
Na benzynie najpierw powoli rośnie od 0 (ok 1 min) a potem skacze 0,1-0,8V co 1 - 2s. Wnioskuję, że sonda działa.
Na gazie jest 0 V i tu moje pytanie: czy to możliwe, żeby najprostsza instalacja gazowa odcinała jakimś przekaźnikiem sondę lambda?
Liczę na kolegów, którzy niejedno już widzieli :)
ps: silnik 3s-fe
-
Tak, powinieneś mieć emulator sondy i to co odczytujesz na Ox1 to może być sygnał z emulatora, a nie prosto z sondy. :(
Pozdro.
-
Dziękuję za odpowiedź.
Nie znalazłem żadnego emulatora. Sprawdzałem nawet omomierzem sonda - Ox1 - cały czas jest przejście.
Zacząłem podpinać komputer - podłączyłem się zaraz za wtyczką lambdy (btw: kolor kabla to niebiesko-czerwony). Niestety: na benzynie 0,1 - 0,8 V, na gazie 0,02V cały czas (silnik krokowy jeszcze nie podpięty).
Padnięta sonda czy za uboga mieszanka? <palacz> Chyba mam problem...
-
A mi ostatnio gasła na wolnych obrotach, bądź bardzo "pyrkotała" na LPG. Dziś wyp(..)łem dwumiesięczne przewody WN i założyłem 18-letnie. Jak ręką odjął. Się dziwić dlaczego tylko 1,80 wycisnąłem.
-
A mi ostatnio gasła na wolnych obrotach, bądź bardzo "pyrkotała" na LPG. Dziś wyp(..)łem dwumiesięczne przewody WN i założyłem 18-letnie. Jak ręką odjął. Się dziwić dlaczego tylko 1,80 wycisnąłem.
A na benzynie chodził dobrze? Może i u mnie już pora...
Mi cały czas pokazuje ubogą mieszankę. Nie mogę go wyregulować. Póki co z kompem jest gorzej niż bez niego (wali kangury).
-
Jeżeli na benzynie chodzi jak należy, to odpowiedź jest prosta - gaz do regulacji.
Pozdro.
-
Dziękuję za odpowiedź.
Niestety: na benzynie 0,1 - 0,8 V, na gazie 0,02V cały czas (silnik krokowy jeszcze nie podpięty).
Padnięta sonda czy za uboga mieszanka? <palacz> Chyba mam problem...
Coś nie pozwala na podanie wiekszej ilości gazu.Sonde masz sprawną tylko poszukaj "wąskiego gardła" w doprowadzeniu gazu do silnika.Zanim wepniesz krokowca wyreguluj dawke gazu zwykłym pokrętłem na wężu bo inaczej bedziesz całą wine przypisywać złej regulacji sterownika.
-
Dokładnie, gdzieś musisz mieć problem z instalacją. Nie dostarcza ona gazu do klektora ssącego.
I tu w zależności od tego co masz nawieszane na rurze doprowadzającej gaz. Jeśli silnik krokowy zintergowany ze śrubą czy poprostu krokowiec oddzielnie i co masz na myśli mówiąc nie podłączony krokowiec.
Jeśli odłączony elektrycznie (czyli wpięty na wężu a wyjęta kostka z krokowca) to nie będzie działać ponieważ krokowiec się przymyka po zdjęciu z niego napięcia. A jeśli jest fizycznie zdjęty z rury doprowadzającej LPG i nie hula sonda to szukaj przyczyny jak napisał carinus. Problem leży po stronie doprowadzenia LPG, może regulacji parownika lub jego usterki.
-
Ubogą mieszankę pokazywał, jak krokowca trzymałem w ręku (na przewodzie śruba). Oczywiście jak zamontowałem go zamiast śruby było tak samo. Delikatna regulacja parownika (2 śruby) nie pomogła, a może nawet zaszkodziła, bo zaczął szarpać przy dodawaniu gazu na gazie.
-
No to coś spitolone jest i parownik nie ma wydajności odpowiedniej.
Ile ma km na LPG i na tym parowniku??
-
Ja zrobiłem 3000km a ile poprzedni właściciel to tylko on raczy wiedzieć.
Pojeździłem dziś trochę z laptopem. Silniczek krokowy ustawiłem na pozycję 200 i odłączyłem kabelek. Z podłączonym kabelkiem w ogóle nie da się jechać - wkręca się na obroty tylko przy bardzo powolnym naciskaniu gazu. Sonda uboga, jak dam gaz do dechy do lambda rośnie do ok 0,4V.
Co dziwne to po regulacji parownika na max napięcie lambdy na oscyloskopie (0,1 V na jałowym) chodzi całkiem przyzwoicie.
Dziwne jest też, że na gazie pokazuje sygnał z TPS 0V (na benzynie jest OK) - tu nie mam pomysłu. Skoro na benzynie działa to chyba jest dobrze połączone.
W wolnej chwili podskoczę do gaziarza - będę mu patrzył na ręce i podzielę się wrażeniami. Lubię moje zawory i nie chcę, żeby poznikały :-P
-
Eureka!
Problem znaleziony: masa komputera podłączona do złączki zaworu gazu - po przełączeniu na gaz potencjał podnosił się do 1V. Po podłączeniu masy w "odpowiednie" miejsce wszystko wróciło do normy. Jest sygnał z TPS i lambdy.
Po regulacji parownika nie ten sam silnik: żadnego szarpania, zbiera się jakby mu przybyło ze 20 rumaków i trzyma wolne obroty nawet jak wszystko jest włączone. Spalanie zobaczymy przy najbliższym tankowaniu. <taniec>
Regulacja parownika wg instrukcji: tak aby na wolnych obrotach był balans sondy dla położenia silniczka 50 - 100 kroków. Trzyma też balans w czasie jazdy. Obeszło się bez specjalisty.
Dziękuję wszystkim za pomoc i zainteresowanie.
-
Witam
jako ze temat gazu rozwinał sie tutaj dosc mocno mam kilka pytań. Problem tkwi w tym ze mam w planie zagazować carine silnik 1.6, 4A-FE. Teraz moje pytanie jakie podzespoły polecacie, szperałem troche w internecie i byłbym skłonny do załozenia komputera Autronic AL-700, teraz mam kilka takich pytań co z Blosem czytalem ze to pomaga ale wydaje m isie ze chodzilo o instalacje I gen (nie jestem pewny) jakie sa wasze opinie iwiedza na ten temat. Kwestia reduktora i ewentualnie miksera jaki zalozyc (firma itp.) zeby auto nie bylo zamulone a wrecz jak auto któregos kolegi zbierało sie lepiej? Jeszcze pytanie co do autronica sa tam podobno 3 tryby ekonomiczny normalny i sportowy na czym to polega czy mozna sie poprostu jakos swonbodnie przełaczac miedzy nimi? I teraz kwestia taka ze gaz zalozy mi znajomy mechanik ktory zalozyl jzu w paru autach i chodzi bardzo dobrze jednak zaklada on to "po znajomosci" jest szansa na jakies uzyskanie legalizacji takiej instalacji? On zalozy mi instalacje do mnie zostanie zaprogramowanie jesli ktos ma progs do Autornica moglby mi podesłać na mati747@o2.pl bede bardzo wdzieczny. Jesdli posiadacie jakies konkretne ustawienia do tej centralki na ktorych auto dobrze smiga tez bym reflektował :D
-
Jeżeli robi to znajomy bez uprawnień to raczej nie zalegalizujesz tego.Można założyć gdzieś u partaczy za małe pieniądze i przystosować to potem do własnych potrzeb.Trzeba tylko zażyczyć dobrego parownika np.Lovato,Landirenzo i do tego dokupić sobie blosa wywalając sterowanie krokowcem.Nie ma co podniecać się trybami pracy sterownika,silnik ma dostawać jednakowo dobrą mieszankę cały czas.
-
O jaki ciekawy temacik.
Ja też właśnie zamierzam skilerować LPG carinę (niebawem w galerii będzie carinek) i mam leżącą i czekającą instalację gazową.
Butelka w kółko, parownik i osprzęt zaworów Lovato, a sterownik Bingo S.4
Zastanawiam się bo instalacja ma jakieś 40 tyś przelotu (ale rok instalka leżała). Teoretycznie dobrze by założyć nowy parownik i BLOS żeby to jakoś jeździło ale w sumie to wychodzi gdzieś cyrka 500 pln a za 800 jest całość od sekwencji.
Jakieś sugestie?
Są aspekty do wyboru:
1) założyć wszystko po starości i zobaczyć może jakoś będzie jechać koszt 0
2) wymienić parownik na nowy i zostawić na mikserze czyli zadusić silnik 220 pln
3) wynienić parownik i dodać BLOSA 520 pln
4) zakupiś sekwencję 800 pln
jakieś rady?
-
jakieś rady?
Nie uszczęśliwiaj się na siłę.Załóż to co masz a sekwencje jeżeli nie jest z wyższej półki to odpuść sobie bo bedzie więcej problemów niż radości.
-
Ok teraz kwestia taka lepiej montować instalacje na blosie czy na kompie? Chodzi mi tu o spadek mocy i spalanie.
-
Ok teraz kwestia taka lepiej montować instalacje na blosie czy na kompie? Chodzi mi tu o spadek mocy i spalanie.
Spalanie w każdym przypadku bedzie uzależnione od własciwej regulacji niezależnie co założysz.Im bardziej zdławiony silnik tym mniejsze osiągi i mniejsze spalanie.Rezygnacja z kompa to szybsza reakcja na dodanie gazu i brak problemu z programowaniem.Blos też wprowadza dławienie i nie ma co sie łudzić że silnik bedzie chodził identycznie jak bez instalcjii LPG.Jednak zawsze to lepsze rozwiązanie niż powiekszanie srednicy zwykłego mixera gdzyż w blosie zawsze bedzie mieszanka w miarę jednakowo bogata w paliwo niezależnie od obrotów silnika.
-
Ja mam założony BLOS i jakoś nie czuje różnicy czy jade na gazie czy na benzynie ,ale jak założyłem instalację LPG to byłem w szoku auto mi kompletnie zamuliło i po zdjeciu nogi z gazu gasło byłem u gazowników którzy mi zakładali gaz z 5 razy i NIC dalej to samo aż w końcu postanowiłem założyć BLOS i wszystkie problemy jak reką odjoł czyli brak mocy i gasnięcie po zwrzuceniu na luz .Teraz moge rozkrecic do 5000 obr/min i póscic na luz i auto mi nie gasnie .Polecam poszukać na allgro goscia który za 200-300zł legalizuje instalacjie gazowe używane jak wstawi ci jakis koles za pare złoty bez uprawnień.Szkoda że ja to wszystko znalazłem juz po założeniu swojej instalacji bo pewnie bym zaoszczędzil z 500zł.Pozdrawiam.
-
[...]Teraz moge rozkrecic do 5000 obr/min i póscic na luz i auto mi nie gasnie .[...]
A na którym biegu ? :O
Przy zdmuchiwaniu nieważne są obroty tylko prędkość auta.
Pozdro.
-
Ja mam założony BLOS i jakoś nie czuje różnicy czy jade na gazie czy na benzynie ,
Gdyby silnik nie był zdławiony to powinieneś odczuwać różnice,choćby niewielkie.Zdławienie dolotu powoduje zmniejszenie ilości podawanego powietrza i tym samym zmniejsza sie dawka paliwa a moc spada.Dlatego nie czujemy różnicy pomiedzy paliwami.Do niedawna też nie czułem różnicy aż nie założyłem samej tylko rurki w dolocie podającej gaz.Dławienia nie mam i czuję niewielką różnicę w dynamice jazdy na benie.
-
Witam,
Proszę szanownych kolegów o opinie:
W przepastnym Internecie wyczytałem, że emulacja sondy lambda może zwiększyć spalanie. Podobno przy ustawieniu emulacji na "masę" spalanie jest mniejsze niż przy normalnej emulacji bez szkody dla silnika.
Czy ktoś zna może jakiekolwiek techniczne podstawy dla takiego myślenia (ja nie jestem mechanikiem). Chętnie zrobię taki eksperyment, ale czy to nie wpłynie ujemnie na silnik (rozregulowanie na benzynie itd)? Komputer Cariny nie jest chyba specjalnie rozbudowany i może nie będzie się buntował bez lambdy??
Obecnie moja Cari (2,0) pali 9,7 w trasie oraz 10,7 - 13 w mieście (w zależności od długości korka). Nie narzekam, ale może jeszcze uda się zdjąć z 5% :roll:
Teraz jest tryb emulacji AUTO (fala zależna od czegoś tam).
Z góry dziękuję za wartościowe komentarze. Może ktoś ma jakieś doświadczenia.
-
Emulacja sondy nie ma wpływu na działanie regulacji dawkowania gazu a tym samym na spalanie.Warto sprawdzić poprawność działania sondy i odpowiednie nastawy sterownika gazu.Druga sprawa to jakość mieszacza gazu i parownika.
-
Jak masz carine przed Liftem to zakladaj jak po to daj sobie spokoj
-
Witam,
Proszę szanownych kolegów o opinie:
W przepastnym Internecie wyczytałem, że emulacja sondy lambda może zwiększyć spalanie. Podobno przy ustawieniu emulacji na "masę" spalanie jest mniejsze niż przy normalnej emulacji bez szkody dla silnika.
Czy ktoś zna może jakiekolwiek techniczne podstawy dla takiego myślenia (ja nie jestem mechanikiem). Chętnie zrobię taki eksperyment, ale czy to nie wpłynie ujemnie na silnik (rozregulowanie na benzynie itd)? Komputer Cariny nie jest chyba specjalnie rozbudowany i może nie będzie się buntował bez lambdy??
Obecnie moja Cari (2,0) pali 9,7 w trasie oraz 10,7 - 13 w mieście (w zależności od długości korka). Nie narzekam, ale może jeszcze uda się zdjąć z 5% :roll:
Teraz jest tryb emulacji AUTO (fala zależna od czegoś tam).
Z góry dziękuję za wartościowe komentarze. Może ktoś ma jakieś doświadczenia.
Stary!!!Moja Carolinka pali poniżej 9l gazu w trybie mieszanym.Na butli (47l-przeważnie wchodzi 34-37l)robie do 380km.Nie wiem ,którą generację mam instalacji ale z parownia jest poszczony wężyk przed przepustnicę.Polecam jechać do gazowników na regulację.Nie wiem jaklubisz cisnąć Carine ale ja jakoś nie patrzę na lampkę Economy.Pozdro
-
Bardzo dziękuję za komentarze - odżył temat sprzed paru miesięcy.
Mój problem polegał na delikatnie przestawionym rozrządzie (przestawiony zapłon). Po "naprawie" spalanie wynosi 9,3 - 10 l (nie muszę dodawać, że kultura pracy silnika też się poprawiła). Jeżdżę spokojnie, ale myślę że rekord ekonomii jeszcze przede mną :-) Jeśli nastąpi to na pewno się pochwalę.
Po przegrzebaniu paru książek jednak utwierdziłem się w przekonaniu, że "odłączenie" sondy nic nie da.
Pozdrawiam!
-
Witam.
Proszę o opinię. Wymieniłem reduktor gazowy z memranowego na tłokowy (ins 4gen) Po tym zabiegu carinka pali mniej zamiast ok 12 l po miescie to 10,5 gazu. Czy to normalny objaw. Czy reduktory tłokowe są lepsze ( bardziej wydajne) dodam, że poprzedni reduktor nie był zajechany miał niecały rok przebieg ok 20.000 km.
-
Jaki masz silnik ?
Ja do swojego 3S-FE zalozylem sekwencje i wybralem reduktor tlokowy magic.
Wydaje mi sie ze tamten twoj stary reduktor byl padniety, albo filtry zapchane.
JAkie masz wtryskiwacze ?? Ja wybralem MagicJet :)
-
Moj silnik to 7A-FE. Instalacja Omegas Landi Renzo. Wtryski Landi renzo. Przyczyną dla ktorej został wymienioony reduktor, był spadek ciśnienia na listwie wtryskowej na tyle duży że poniżej wartości min dla cisnienia gazu następowało przełączanie z gazu na wachę. Ale ten pierwszy reduktor też był już wymieniany z tym, że na identyczny czyli pierwotnie membranowy. Myslę, że nie jest to wina zatkanych filtrów poniewarz po ich wymianie pali tak samo. Problemem wydaje mi się być to że teraz praktycznie pali tyle samo gazu co benzyny. A obawiam się jedynie powypalania gniazd zaworoych.
-
Możliwe że po wymianie reduktora masz w końcu prawidłowe parametry ciśnienia i dobrze ustawione mapy wtrysku.Takie spalanie po miescie nie jest wcale małe i nie masz się czym przejmować.