Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: lolorama w 18 Listopada 2005, 22:22:39

Tytuł: łączniki stabilizatorów (F)
Wiadomość wysłana przez: lolorama w 18 Listopada 2005, 22:22:39
Witam. Podczas jazdy słychać tłuczenie - tak było na oponach letnich (alufelgi). W serwisie powiedzieli, że trzeba wymienić łączniki stabilizatorów z tyłu i jeden z przodu. Dzisiaj zmieniłem opony na zimówki (stalowe felgi) i o dziwo nie ma żadnego tłuczenia. Co mam o tym myśleć (źle wyważone koła letnie)?. Na poniedziałek jestem umówiony w warsztacie Toyoty (Boguchwała koło Rzeszowa) i nie wiem czy wymieniać łączniki - koszt jednego łącznika (japoński zamiennik, ale nie JC) z robocizną około 100zł. Czy jeśli tego nie zrobię to może to mieć wpływ na zużycie, ewentualnie zniszczenie, innych podzespołów zawieszenia. Jeszcze jedno - na letnich auto znosiło na prawo, teraz na zimówkach jest o niebo lepiej, choć też troszkę auto ucieka - sprawdzę zbieżność. Czekam na odpowiedzi.
Tytuł: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: krystek w 18 Listopada 2005, 23:42:17
   ...
Tytuł: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: krystek w 19 Listopada 2005, 22:05:00
   ...
Tytuł: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 20 Listopada 2005, 16:38:27
lolorama, zrób tak jak napisał krystek
ale łaczniki kup takie co kontruje sie na imbus gdyż są lepsze i dłużej wytrzymają
Tytuł: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: witch w 20 Listopada 2005, 17:21:26
Cytat: Bisua
ale łączniki kup takie co kontruje sie na imbus gdyż są lepsze i dłużej wytrzymają

Te, które krystek montował w mojej rolce, kontrowane były właśnie imbusem. :-D
Tytuł: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: krystek w 20 Listopada 2005, 19:56:43
   ...
Tytuł: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: lolorama w 20 Listopada 2005, 22:00:44
dzięki za zdjęcia. jutro powinienem kupić łączniki i spróbuję wymienić.
Tytuł: Odp: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: kazro w 11 Kwietnia 2006, 13:44:17
Witam
Wynalazlem łaczniki stabilizatora firmy YAMATO (55zł sztuka) i 555 (50zł sztuka) ponoc sa made in japan. Które polecacie?
Dodam ze ze 3 miesace temu wsadzilem jakies polskie i padaka, kasa wywalona w bloto wytrzymaly moze 5000km.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: Hollo w 11 Kwietnia 2006, 14:38:58
Zamówiłem dzisiaj łączniki właśnie polskie 28 zł sztuka na przód i tył zrobię to za jednym razem ale nie wiem jak ty kupowałeś ale mi facet daje 1 rok gwarancji :) która rozpatrywana jest na podstawie paragonu. Więc za 120 zł wyszedł mi cały komplet na tył i przód i to z kosztami przesyłki do domu :) Dam znać jak się sprawują.
Tytuł: Odp: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: piozma w 22 Kwietnia 2006, 16:45:45
Jeśli chodzi o japońskie łączniki , to właściwie nie ma sensu wywalać pieniędzy , bo bez względu jakiej są produkcji to i tak każde się rozwalą na naszych wspaniałych drogach . W przypadku polskich ramechów przynajmniej zaoszczędzić można pieniądze bo faktycznie komplet czterech z wysyłką za 120 pln , a wielu mechaników stawia je ponad japończykami . Nie wiem co sprzedają w intercarsie bo tam znalazłem jakieś po 140 pln za sztukę (może ze złota ???)
pozdrawiam .
Tytuł: Odp: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: piozma w 26 Kwietnia 2006, 09:26:13
Witam !!
Właśnie po kilkugodzinnej walce wymieniłem wszystkie łączniki . Tył poszedł tak łatwo , że aż się zdziwiłem
niestety z przodu musiałem wycinać dolne śruby za pomocą dremela (nacinanie , przecinak , młotek full wypas)
do tego trzeba cholernie uważać na mażety przegubów żeby gumy nie pokaleczyć .
Teraz autko hula po dziurach i krzywiznach naszych wspaniałych jezdni jak nówka z salonu bez najmniejszego stunkięcia . Zobaczymy jak długo potrwa ta radość , poinformuję na forum na ile starczają te ramechy .

Pozdrawiam  ;D
Tytuł: Odp: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: kluzik w 29 Kwietnia 2006, 16:47:59
Witam. Szykuję się do wymiany tych łączników i gumek z tyłu. Jednakże chciałem się dowiedzieć jakiej firmy produkty moglibyście polecić? Czy rzeczywiscie te polskie są wystarczające, tzn. starczają na mniej więcej tyle samo co japońskie?? Gdzie ich szukać?
Z góry dziękuję za informację.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: łączniki stabilizatorów
Wiadomość wysłana przez: McGiwer w 29 Kwietnia 2006, 17:35:54
Wedlug mnie to i te polskie i japońskie to jedno i to samo badziewie bo i te i te to podróby no ale są dużo tańsze niż te w ASO. Ja kupuje te japońskie po 55 zeta ale tylko dla tego że sklep w którym je kupuje takie posiada, wystarczaja na rok (chyba że jeździsz po samych autostradach) prawdopodobnie te polskie również tyle wytrzymają. Więc jeśli nie ma różnicy to po co przepłacać?  :D ;D  Pozdrawiam
Tytuł: Odp: łączniki stabilizatorów (F)
Wiadomość wysłana przez: sachar w 03 Lutego 2010, 08:50:10
Witam czeka mnie właśnie wymiana łaczników z tyłu i mam pytanie czy jest to bardzo skomplikowane, na co uwarzać jak najlepiej się do tego zabrać. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: łączniki stabilizatorów (F)
Wiadomość wysłana przez: adpre w 03 Lutego 2010, 08:56:44
po nakretce z obu stron lacznika
najprawdopobniej najlepiej sprawdzi sie klucz uniwersalny czyt. flex <diabel>
tyle ode mnie;p
Tytuł: Odp: łączniki stabilizatorów (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 07 Lutego 2010, 12:29:08
Wedlug mnie to i te polskie i japońskie to jedno i to samo badziewie bo i te i te to podróby no ale są dużo tańsze niż te w ASO. Ja kupuje te japońskie po 55 zeta ale tylko dla tego że sklep w którym je kupuje takie posiada, wystarczaja na rok (chyba że jeździsz po samych autostradach) prawdopodobnie te polskie również tyle wytrzymają. Więc jeśli nie ma różnicy to po co przepłacać?  :D ;D  Pozdrawiam

Odpukać mam chyba jeszcze fabryczne z '92r i sam zrobiłem na nich ponad 100kkm a nadal są dobre.
Tytuł: Odp: łączniki stabilizatorów (F)
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 07 Lutego 2010, 12:34:19
Ja miałem fabryczne 16 letnie i w ubiegłym roku je wymieniłem.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=22456.0
tutaj jest opis wymiany łączników z przodu.Tył wymienia się podobnie.