Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Przemas2.0 w 19 Listopada 2005, 20:55:11
-
Witam,
Jeżdże Cariną II 2.0 GLi w benzynie i mam mały ale denerwujący problem a mnianowicie:
Gdy mam zatankowany samochód nie ważne jaką ilością paliwa ale ponad rezerwe to wskaznik poziomu paliwa jest bardzo czuły podczas np: przyśpieszania hamowania czy też skręcania ale przeważnie w prawo.
Jego wskazania są denerwujące bo podczas nawet delikatnego przyśpieszania spada o dobre 2-3mm wskaznik poziomu paliwa to samo sie dzieje przy skrecaniu w prawo:), pózniej trzeba jechać nie wiadomo jak długo aby znów sie podniósł.
Dziwne jest to że także po odpaleniu zimnego samochodu wskaznik spada :( a potem wolno wraca do porzedniego stanu.
Stąd moje pytanie czy temu mozna jakoś zaradić tzn czyszcząc jakies styki czy to jest wina wyeksloatowanego czujnika w baku, jeżeli tak to czy mozna go wymienić. :?:
Prosze o rade i Pozdrawiam
-
Mam w swojej E9 podobny objaw od lat.
Przyznam się uczciwie , że machałem na to ręką mając świadomość iż jest to jedyne przekłamanie wskaźnika paliwa.
Rezerwa zawsze starczała mi na ok. 80-100km , więc ;)
O temacie zapomniałem jak założyłem gaz. Staram się mieć cały czas ok 1/3 zbiornika Pb.
-
U mnie jak wskaznik jest blisko rezerwy (zaznaczam ze na gazie jezdze wiec paliwa z baku nie ubywa w tym czasie) to przy przyspieszaniu i jezdzie pod gorke rezerwa sie zapala a jak zwolnie albo jade z gorki to gasnie.
-
Właśnie takie coś mrygające to mnie wqrza :)
i dlatego trzymam tą 1/3 zbiornika Pb
-
Witam
Zeby nie zaczynać nowego postu, u mine w C E jest taki problem, że jakjuż mam tą "rezerwe" to wskażnik opada na samo dno (niżej sięnie da:) i wogóle mi nie działa kontrolka rezerwy (żaróka sprawna) jaka może być tego przyczyna??
-
Tylko zastanawia mnie jeden fakt dlczego ten wskaznik lata czy jest to wina juz jego strarości czy jest gdzies jakies zwarcie czy czujnik w baku jest jest do wymiany??
Jeżeli tak to ile on bedzie kosztował?? I zcy skomplikowana bedzie jego wymiana?
Pozdro
-
Jeżeli tak to ile on bedzie kosztował?? I zcy skomplikowana bedzie jego wymiana?
Mam E9 , ale na Twoim miejscu zapytałbym o koszt i możliwości realizacji ... ;)
> allegro < (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=73618609) > ASO < (http://www.toyota.pl/u235/navi/97002/template/toyota%2Ccars%2CtoyotaCarsDealersFounded.wm/action/toyota.cars.FindDealers)
Z wymianą chyba nie powinien być jakiś szczególny kłopot - ale nie znam czujników Carinek.
Pozdro
-
Witam
U mnie podobnie . Gdy jest blisko 1/3 potrafi nagle opaść na samo dno , potem po kilkunastu km wraca do góry. Rezerwa działa normalnie na szczęście. Ktos juz kiedyś pisał o tym (że czujnik ma dużą bezwładność) ale bez rozwiązania. Widocznie ten typ tak ma ( po jakimś przebiegu - bo do niedawna zachowywał sie normalnie ).
Proponujęw dziale FAQ stworzyć temat - TEN TYP TAK MA i wrzucić tam przypadki awarii , które nękają wszystkie Cariny prędzej czy później np. SONDA LB , czujnik ABS , UFO za na wydechu itd.
Piwalek
-
TTTM to bardzo nieciekawy wątek - prawie tabu ;)
Zawsze znajdzie się Jaś Kowalski który obali taką teorię swoimi nibydowodami.
-
Proponujęw dziale FAQ stworzyć temat - TEN TYP TAK MA i wrzucić tam przypadki awarii , które nękają wszystkie Cariny prędzej czy później np. SONDA LB , czujnik ABS , UFO za na wydechu itd.
hmmm przecież w FAQ jest taki temat jak typowe bolączki cariny w poddziale INFO
-
Fakt - jest
ale o bólu autora tematu - nie ma ;)
-
Wzkazniki poziomu paliwa w carinach nie powinny opadac podczas wylaczenia zaplonu.Moze jest wymieniony sam wzkaznik i zalozony od innego modelu toyoty.Oryginalny wzkaznik bardzo ociezale zmienia swoje polozenie wiec o szybkich zmianach podczas jazdy nie ma mowy.Trzeba sprawdzic sam wzkaznik.
-
Wzkazniki poziomu paliwa w carinach nie powinny opadac podczas wylaczenia zaplonu.Moze jest wymieniony sam wzkaznik i zalozony od innego modelu toyoty.Oryginalny wzkaznik bardzo ociezale zmienia swoje polozenie wiec o szybkich zmianach podczas jazdy nie ma mowy.Trzeba sprawdzic sam wzkaznik.
Witam
Po wyłączeniu zapłonu nie opada ( a nawet wręcz przeciwnie na drugi dzień jest tam gdzie ma być czyli powoli podchodzi do góry )
Mając na myśli gwałtowne opadanie chodziło mi o to że opada gwałtownie jak na niego - jakieś 5-10 minut jazdy i jest na dnie .
Potem po kilkudziesięciu minutach wraca na swoje miejsce.
Jest raczej oryginalny - do tej pory (25 tys) działał dziwnie ale dobrze. Mam natomiast podejrzenia że może być uszkodzone gdzies połączenie bo chłopcy-troglodyci zanim sprzedali mi Carinęwykasowali w niej troche licznik ( urwali przy tym kasowanie dziennego ) oraz wydarli kontrolkęABS :aduh - żeby ukryć że nie działa i przy tym mogli cos uszkodzić.
Ale jakoś sięna razie przyzwyczaiłem.
Pozdrawiam