Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: FAWORYT w 22 Listopada 2005, 15:42:58
-
Witam.Nieświecą mi światła STOP z tyłu auta gdy naciskam na hamulec nożny.Sprawdziłem bezpieczniki ,sprawdziłem żarówki i wszystko dobre. Wiec całą wine zwalam na czujnik STOP-u przy pedale hamulca ,czy dobrze podejrzewam?
Chciałbym dodać,ze jak nacisne już pedał hamulca i pulsacyjnie ponaciskam tak prawie 1cm wgłąb ,to sięzapala stop z tyłu auta ,ale jak tylko puszcze hamulec i nacisne ponownie ,to już nic nieświeci.
Czy jest to czujnik światła stop przy pedale hamulca? W ASO kosztuje 94zł i go dziś zamówiłem ,ale chce sięupewnić czy dobrze zrobiłem.
-
Mogles zewrzec same przewody ktore wychodza z wlacznika i zobaczyc czy to na pewno styki lub moze instalacja po drodze walnela.
-
moze instalacja po drodze walnela.
Nie ,no bo świecą te światła ,tylko jak wepchne ten guziczek od czujnika głębiej i nim naciskam ,to wtedy świecą.
Mogles zewrzec same przewody ktore wychodza z wlacznika
Te przewody są super zaizolowane oplotem gumowym.Niema tam pojedyńczego żadnego kabla,ale pewnie dla chcącego nic trudnego ,bo to pociąć i zewrzeć i wtedy napewno by sięzapaliły świałta STOP ,no bo samym hamulcem też potrafie je zaświecić jakoś.
Pozatym tam niema nic więcej ,by mogło siępopsuć.Bezpieczniki ok ,żarówki ok i trzcia rzecz ,to czujnik nierozbieralny ,który raz kontaktuje ,a raz nie.
-
Postaraj sie psiknąć troche jakiegos srodka penetrujacego i moze zaskoczy.Jak to nie pomoze to juz tylko wymiana.
-
Postaraj sie psiknąć troche jakiegos srodka penetrujacego i moze zaskoczy
No niema gdzie zabardzo.Czujnik jest nierozbieralny z tego co widziałem,a przez ten guziczek ,to zamała szczelina by cokolwiek zdziałać.Jeżeli teraz zaczął szwankować ,to niebęde go drutował ,pewnie mnie zawiedzie kiedyś znowu.Kupie nowy ,będe miał większą pewność .
-
Postaraj sie psiknąć troche jakiegos srodka penetrujacego i moze zaskoczy
No niema gdzie zabardzo.Czujnik jest nierozbieralny z tego co widziałem,a przez ten guziczek ,to zamała szczelina by cokolwiek zdziałać.Jeżeli teraz zaczął szwankować ,to niebęde go drutował ,pewnie mnie zawiedzie kiedyś znowu.Kupie nowy ,będe miał większą pewność .
Generalnie czujnik jest rozbieralny...
-
Czyli generalnie zobaczy jutro jak to wygląda,bo dziś już mi sie niechce.
Pozdro
-
Kupie nowy ,będe miał większą pewność .
a sprawdzałeś wartość ? > ASO < (http://www.toyota.pl/u235/navi/98399)
Może faktycznie nie warto zawracać sobie gitary i reanimować ;)
-
Jak wartość? No to ile kosztuje to wiem ,kosztuje 90zł co mnie aż tak z nóg niezwaliło,w końcu oryginał ,a zamiennik 45zł ,ale panowie z kiosków sięwypinają na mnie więc...tylko ASO Szic Opole
-
Jak wartość? No to ile kosztuje to wiem ,kosztuje 90zł co mnie aż tak z nóg niezwaliło,w końcu oryginał ,a zamiennik 45zł ,ale panowie z kiosków sięwypinają na mnie więc...tylko ASO Szic Opole
To sie nazywa "męska decyzja".Faktycznie ,jezeli nie lubisz sie grzebac z pierdołkami to kup nowy.Dla mnie kupienie nowego to strata czystej przyjemnosci z poznawania wnetrza niezbadanego przedmiotu.
-
Kupiłem nowy ,zamontowałem i dziala już ,dostałem na cześć rabat 9 procent.Przy minus 5 stopniach niechce mi siępoznawać wnętrza czujnika :yehhhhhh ,choć z chęcią bym to zrobił ,bo i tak niedziałał ,więc niemogłem już bardziej go popsuć.