Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Witek_26 w 24 Listopada 2005, 17:06:32
-
Witam serdecznie,
posiadam Carine E Xli 1,6 silnik 4A-Fe zgazowany, przebieg 150 tyś. km z 1996r. Bierze olej w ilości ok. 3 litry / 10 tyś. km a ostatnio zaczął w duyżch ilościach brać płyn chłodniczy. Na dodatek przy uruchamianiu przez kilkadziesiąt sekund pracuje tylko na dwóch cylindrach, pózniej zaczyna łapać na wszystkich. Odkad zaczął brać płyn kopci porządnie. Ogrzewanie też nie działa najlepiej. Wymieniłem korek chłodnicy na nowy. W warsztacie zbadali mi ciśnienie (albo sprężanie - nie wiem) i na dwóch jest 13, na następnych dwóch 10. Właśnie te z "10" kichają przy uruchamianiu. Żadnyh wycieków zewnęrznych nie stwierdzili. Przez noc nie naciekło też płynu do cylindrów. Diagnoza - słabe sprężanie i dlatego bierze płyn. Rozwiązanie problemu - wymiana pierścieni, uszczelniaczy i na 90% będzie w porządku ale gwarancji nie ma. Koszt: 1 700 zł.
Macie jakiś pomysł na rozwiązanie problemu ??? Proszęo odpowiedź.
Pozdrawiam
-
Macie jakiś pomysł na rozwizanie problemu ???
ja tam się nie znam, ale zajrzyj TU: http://www.allegro.pl/search.php?string=carina+silnik
-
. Bierze olej w ilości ok. 3 litry / 10 tyś. km a ostatnio zaczął w duyżch ilościach brać płyn chłodniczy. Na dodatek przy
zaczął brać płyn kopci porządnie
słabe sprężanie i dlatego bierze płyn.
nie widzęza bardzo związku
Przez noc nie naciekło też płynu do cylindrów
skąd ta diagnoza?
myślę,że może gdyby dołożyć
-wzrost temp silnika lub szybki załącznie wentylatora
-podwyższony poziom oleju w silnku
-os-ad w oleju i na korku wlewu i bagnęcie (rano)
itd. to uszczelka pod głowicą , pęknięta głowica ,wyciek płynu do cylindrów ( można na tym jężdzić nie zauważjąć tego oprócz ubytku łynu)
czy nikt tego nie sugerował
jeżeli nie masz powyższych objawów
to trudno coś więcej powiedzieć jedynie ściągnąć głowicęi sprawdzić co jest grane
-
Diagnoza - słabe sprężanie i dlatego bierze płyn. Rozwiązanie problemu - wymiana pierścieni, uszczelniaczy i na 90% będzie w porządku ale gwarancji nie ma. Koszt: 1 700 zł.
tak jak kolega górny napisał - co ma piernik do wiatraka?? co ma wspólnego branie płynu z małą kompresją.
A poza tym co ma wymiana pierścieni i uszczelniaczy do zaprzestania brania płynu. Będzie na 100% nadal źle. Do brania oleju jak najbardziej. Ale narazie pomału.
Objawy połykania 3 litrów oleju są niepokojące podobnie jak stopień sprężania na dwóch cylindrach, tj 10 (kapcie mają 9 i nadają siędo remontu). Ale ale z remontem nie tak szybko a jeżeli już ktoś nie daje pewności że będzie dobrze - to zmień diagnostęi mechanika.
Po pierwsze czy ktoś sprawdzał luzy zaworowe przed pomiarem ciśnienia sprężania??
( na mój gust masz podparte zawory ssące na dwóch cylindrach /zbyt uboga mieszanka na LPG/ i dlatego jak uruchamiasz chodzi na dwóch cylindrach, w miaręnagrzewania sięjest lepiej i to także powód małej kompresji). Po ustawieniu zaworów powinno być lepiej. Jeśli nadal będzie 10 to wypadałoby sprawdzić gdzie ucieka kompresja - czy przez pierścienie czy przez zawory. Bo np po co ruszać układ tłokowy jak wystarczy zrobić remont głowicy. Trzeba zalać cylindry olejem i zbadać wtedy komprechę. Jeśli sięniezmieni - znaczy że ucieka przez zawory - remont głowicy. Jeśli wzrośnie to znaczy że wymiana pierścionków nieunikniona.
Jeszcze mam pytania:
Na jakim oleju jeździsz??
Ile płynu ubywa?
Czy podczas dodania gazu pęcznieją węże gumowe układu chłodzenia??
Co do ubytku płynu. Nie ma co panikować i na dzieńdobry podejrzewać o zamieszanie uszczelkępod głowicą. Bardzo często przy instalacjach LPG na złączkach leci płyn. Ciężko to zauważyć podczas jazdy i po otwarciu maski - bo w momencie odparowywuje. Jedyne co to pozostawia po sobie jasny osad. Sprawdź węże - okolice parownika i wpięcie w układ chłodzenia czy są tam takie osady??.
-
Właśnie jak twierdzi Kryspin złączki przewodów miałem jedną luźną i co ciekawsze nie gubił płynu w garazy po postoju nocnym pewnie jak wzrastało ciśnienie to wtedy uciekał płyn. Po skręceniu opasek wszystko OK
-
Olej - mobil 1 półsyntetyk, od zmiany mineło 3 tyś.
Płynu ubywa ok. 1 litr na 100 km,
Przy dodawaniu gzy nie pęcnieją węże gumowe układu chłodzenia.
Temperatura silnika nie skacze - może dlatego że regularnie dolewam płynu.
Jednak ostatnio doszedł jeszcze osad na korku wlewu i bagnecie. Nie zauważyłem dużego wzrostu poziomu oleju.
Szukam już mechanika, ktróry zagwarantuje, że po naprawach będzie dobrze.
Jakich wyraźnych osadów z płynu nie zauważyłem, ale skoro płyn jest w oleju to chyba znaczy że jest źzle z głowicą/uszczelką i układem tłokowym.
Pozdrawiam
-
ale skoro płyn jest w oleju to chyba znaczy że jest źzle z głowicą/uszczelką i układem tłokowym.
najprawdopodobniej z uszczelką pod głowicą, w ostateczności może być pęknięta głowica. Układ tłokowy nie ma wpływy na migracjępłynu do oleju
-
zdejmij głowicę, wymień uszczelkę, splanuj głowicęi niech ktoś obejrzy głowicęczy nie jest pęknięta, zacznij od tego, jak zdejmiesz głowicęto będzie widać czy tłoki latają czy ścianka cyl. jest porysowana, pamiętaj no panic, nigdy nie jest tak źle żeby nie było gorzej :balon
z racji LPG jest większa szansa że głowica pękła, ale jeżeli jets w miaręok to można ją próbować spawać, taniej, niż nowa
szczelność zaworów możesz sam sprawdzić, nalej benzynkęi jak wycieka to wymień uszczelniacze i dotrzyj, a może daj to do zrobienia :)
przynajmniej prawie wszystko już będziesz wiedział o silniku, wymiana pierścieni trochękosztuje i robota i części w skrajnym przypadku kup silnik, a nie baw sięw remont
pzdr