Toyota Klub
.: GARAŻ :. => VAN => Previa => Wątek zaczęty przez: gregmen w 24 Listopada 2005, 22:40:24
-
i bomba, auto zyskało mocy, zyje, nawet na gazie... zysk widoczny, jezdze jakiś czas i wszystko gra.... mechanik mi powiedział że żywotność katalizatora to i tak max 150-180 tys potem tylko dławi
koszt 120 zł
-
rozumiem, że sondęmasz przed katalizatorem, bo jeśli przed i za (jak to jest np. w 4Runnerze) to mogą być problemy
-
nawet na gazie... zysk widoczny
zapewne bardziej z tytułu wywalenia zapchanego katalizatora niż ze stumienicy :wink:
-
i bomba, auto zyskało mocy, zyje, nawet na gazie... zysk widoczny, jezdze jakiś czas i wszystko gra.... mechanik mi powiedział że żywotność katalizatora to i tak max 150-180 tys potem tylko dławi
koszt 120 zł
Pomijając fakt ekologji jak i przepisów to trzeba było zamiast tej strumienicy zostawic zwykłą rure i było by lepiej.
-
gdzieśtam czytałem jak koleś przerabiał Vectrę, ze strumienicą była słabsza o kilka koni, więc wrócił do kawałka rury . co do katalizatora, to właśnie też od niego historyjka - auto zyskało 2KM, a za tą cenęchyba nie musimy truć środowiska... może moja Camry do superekologicznych nie należy, ale podobno po montażu sekwencji spełnia Euro4, ale czy ktoś to potwierdzi?:)
pozdro dla wszystkich
-
Odnosnie katalizatora to normalnie wyprowa sie srodek i zostawia tylko obodowe autko powinno Normalnie jezdzic a co do srodowiska to i tak nic w porownaniu z autami ciezarowymi. Jezeli mi padnie katalizator czyli zacznio dzwonic normalnie go wyproje i bede jezdził bez za duze koszty nowego.