Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: Mr Q w 25 Listopada 2005, 21:55:04
-
Witam,
Jakie powinienem miec cisnienei w oponach letnich przy obecnych warunkach atmosferycznych czyli -5 do +5 stopni C. ?
Na klapie od schowka mam napisane ze przy załadowaniu do 4 osob powinno byc 26psi w kazdym kole a z pelnym bagaznikiem 29psi...
Wydaje mi sie ze to troche za duzo. Obecnie mam 2,5 bar i jezdzi sie jakby kola byly betonowe, czuc kazdy dolek. Jedyna zaleta to to ze spalanie troche zmalalo...
-
Też wydaje mi się , że za dużo ale ...
> kliknij < (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=7739&highlight=nienie+opony)
Ja nie lubię tego betonowego odczucia + zimowa nawierzchnia + droga hamowania ...
-
No tak... tylko ze ja mam opony letnie w warunkach zimowych. Gdzies czytalem ze letnie kapcie w takiej temperaturze znacznie twardnieja i zmieniaja wlasciwosci...
-
Gdzies czytalem ze letnie kapcie w takiej temperaturze znacznie twardnieja i zmieniaja wlasciwosci...
Też gdzieś to wielokrotnie czytałem ;)
i uwierzyłem jak kiedyś głuchy inwalida przytarł mnie ze dwa sezony temu , bo nie zdążyłem wyhamować (byłem przed wymianą na zimowe) o podobnej porze roku jak teraz.
http://alertmedia.pl/ip.php?i=71
http://www.logistyka.net.pl/cgi-bin/article.cgi?portal=logistyka§ion=temat_mca&sid=2005/10/07/139211
-
Generalnie z zasady w zimie powinno być trochę mniejsze ciśnienie. Jak (i letnie i zimówki) pompuję tak pomiędzy tym wyższym (z obciążeniem, czy do szybszej jazdy) a niższym (bez obc. czyli wolniejsza jazda) i wulkanizator mówi że jest ok.
Jak chcesz to możesz zastosować to niższe ciśnienie, ale wątpię żeby w zwykłej - cywilnej jeździe - to robiło jakąś różnicę.
-
@pankuba: czyli mam miec cisnienie pomiedzy 2,6 a 2,9 we wszystkich kolach ?
-
Jeżeli masz takie same wartości zalecane na przód i na to tył to tak. Jeśli nie to odpowiednio.
Ja wg. instr. mam zalecane 2.2 (do 160km/h) i 2,7 (powyżej 160km/h) - takie samo na przółd i na tył i bez różnicy czy z obciażeniem czy bez, więc kicham 2,4 i wulkanizator się ze mną zgadza, że tak jest optymalnie.
Dodam jeszcze tylko że kicham azocikiem, który jest mniej wrażliwy na temperatury (i przy okazji mniej skłonny do ulatniania) więc ciśnienie w oponkach jest stałe czy sa zimne czy rozgrzane od jazdy.
-
Pankuba
Dzis zmieniłem opony na zimowe i mój wulkanizator zgodził się, że na zimę nie ma sensu azotu.
Co do ciśnienia, robię tak samo jak Pankuba.
-
Dodam jeszcze tylko że kicham azocikiem, który jest mniej wrażliwy na temperatury (i przy okazji mniej skłonny do ulatniania) więc ciśnienie w oponkach jest stałe czy sa zimne czy rozgrzane od jazdy.
To jest ciekawy problem.
Odpowiednie cisnienie ustawia sie na zimnych oponach ,bo wraz ze wzrostem temp. wywolanej dluzsza jazda cisnienie wzrasta i to jest wlasnie prawidlowe cisnienie - uwzglednione przez producenta.Powiedzmy ze wzrasta np. o 0.3 bar ,czyli jak mam pompowac np.2.0 bar na zimnych to podczas jazdy faktycznie prawidlowe jest 2.3 bar.Jezeli teraz z azotem w oponach cisnienie nie wzrasta ( podobno ) to znaczy ,ze jest dalej 2.0 bar - czyli za niskie ??
Tak samo w zimie ,zaleca sie miec ciut nizsze ,ale po co obnizac cisnienie katalogowe ,jezeli z powodu niskiej temp. otoczenia jest ono juz i tak nizsze niz w lecie - cel jest spelniony niejako "automatycznie"
Ciekawe co o ty sadzicie ?
-
Witam,
Jakie powinienem miec cisnienei w oponach letnich przy obecnych warunkach atmosferycznych czyli -5 do +5 stopni C. ?
Na klapie od schowka mam napisane ze przy załadowaniu do 4 osob powinno byc 26psi w kazdym kole a z pelnym bagaznikiem 29psi...
Wydaje mi sie ze to troche za duzo. Obecnie mam 2,5 bar i jezdzi sie jakby kola byly betonowe, czuc kazdy dolek. Jedyna zaleta to to ze spalanie troche zmalalo...
0 - powinno stać spokojnie w garazu albo w przechowalni.
Generalnie cisnienie tak jak napisał etom jak powietrzem to trzeba brać poprawke na zmiane ciśnienia wraz ze wzrostem temperatury. Jak Azot w kołach to trzeba ciśnienie zwiekszyć. Poza tym trzymac sie nalezy tego co jest podane przez producenat opony a nie naklejke w samochodzie szczególnie jak mamy opony inne od zalecanych.
A dla niedowiarków ze opopny zimowe coś dają proponuje test. Założyc na przód jedno koło zimowe a drugie letnie. Wyjechac na śnieg czy lud i spróbować hamowania. Ja miałem taką przyjemność w zeszłym roku jak złapałem kapcia. Koło tenie momentalnie sie blokuje i zaczyna ślizgać kiedy zimówka normalnie sie trzyma.
-
no to też prawda - opona dokładnie tego samego rozmiaru a różnych producentów może miec niewielkie różnice w cisnieniu zalecanym (do tego samego modelu samochodu oczywiscie)
Jednak mając rozmiar zalecany przez producenta można spokojnie stosować się do wartości podanych na naklejce czy książce, bo różnice będą nie wielkie, a często ani my ani wulkanizator nie mamy pojęcia jakie ciśnienie do tej akurat opony zaleca jej producent w naszym aucie
Czyli mówicie etom + Ice że jak Azocik to cisnie powinno być wyższe? Czyli kichając 2,4 pomiędzy widełki zalecane 2,2 a 2,7 de facto pewnie osiągam cisnienie zalecane do jazdy z prędkosciami jazdy do 160 km/h
:chmmm
może i dobrze komfort jazdy na naszych dziurach na pewno wyższy, autko mniej sie tłucze a up 160 zdarzyło mi się pare razy jechac na urlopie, jakieś wyprzedzanie na auto banie czy cuś
-
Czy jeżeli mam opony 205/50/16 to ciśnienie powinienem mieć inne niż jak na naklejce w aucie przy standardowych oponach 185/65/14 --> 2,4 ?
-
widze ze temat umarł, a w corolli 175/70 jakie mam miec cisnienie ????