Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: doodek66 w 28 Listopada 2005, 11:01:19
-
Witam. Od kilku dni mam CorollęLiftback z 2001 r. Auto stało przed sprzedażą kilka dni na parkingu i, niestety po uruchomieniu okazało się, że nie działają przednie i tylne wycieraczki i spryskiwacze. Znalazłem odpowiedzialny bezpiecznik i wymieniłem go. Wycieraczki ruszyły i niestety bezpiecznik znów sięprzepalił. Przypuszczam więc, że gdzieś jest zwarcie. W związku z tym mam pytanie czy można sobie poradzić z tym problemem samemu, a jeśli tak, to w jaki sposób ?
-
Jesli nie znasz sie na elektryce to nie rób z tym bo mozesz narobić wiecej złego niż dobrego, jedz do kogos kto zna sie na prądzie i wie co i jak w tym temacie
-
...miałem podobną akcję(ale w oplu astrze)...
...szukałem po całej instalacji co to może być - i nic .. okazało sięże przetarł siękabel od tylnej wycieraczki w miejscu przejscia z kabiny do tylnej klapy..
..polecam posprawdzać jeszcze silniczek spryskiwacza (jeśli jest pod tym samym bezpiecznikiem) - można go odpiąć i zobaczyć co wtedy. Odepnij jeszcze kable od silnika wycieraczek pod maską i sprawdź..
przyczyn może być wiele...jedyne co pozostaje to szukać metodą prób i błędów :)
pozwodzenia!
-
Zobacz czy np nie działaja ciężko. Może gdzieś przyrdzewiały zalej ośki WD40 na jakis czas a potem smarem silikonowym i zobacz tedy.To może powodować wzrost obciążenia i przepalenie bezpiecznika. Najczęsciej jak jest zawarcie to bezpiecznik strzela odrazu. Sprawdz tez czy dobrej oporności wkładasz.
Długo działały te wycieraczki zanim spalił sie bezpiecznik ??
-
elektrykęmam zamiar oglądać z elektrykiem samochodowym, sam nie będęgrzebał. A co do czasu działania, to włączyłem (tylko przednie) , wycieraczki zrobiły jeden ruch w tęi z powrotem, i wyłączyłem. Załączyłem jeszcze raz i już nie działały. Oporność była OK, bo sprawdziłem wcześniej w instrukcji obsługi
-
pomierz opór między kablem prądowym i masą przy silnikach wycieraczek - powinny być takie same (przy zdjętej klemie - z akumulatora). Potem sprawdź przekaźniczeczek - opory na uzwojeniach (nie pamietam gdzie on sie znajduje) ale najprawdopodobniej on ma przebicie i wywala bezpiecznik. Jak masz wątpliwości co do rozruchu ramion możesz odkrecic silniczek - 4 śrubki i tak samo pomierzyć mu opory uzwojenia. , ewentualnie podłaczyc i puścic bez obciążenia. Generalnie nawet duży opór (śnieg, przymarznięcie do szyby) - nie powinny palic bezpiecznika. Silniczek jest tak skonstruowany że jak sie nie obraca - to sie nie przegrzewa, ani nie pobiera więcej prądu niż gdy sie obraca. Wreszcie - kontrola wszystkich kabli jest nieodzowna. Nie mniej jednak zacząłbym od przekaźnika i regulatora pracy wycieraczek.
-
pomierz opór między kablem prądowym i masą przy silnikach wycieraczek - powinny być takie same (przy zdjętej klemie - z akumulatora). Potem sprawdź przekaźniczeczek - opory na uzwojeniach (nie pamietam gdzie on sie znajduje) ale najprawdopodobniej on ma przebicie i wywala bezpiecznik. Jak masz wątpliwości co do rozruchu ramion możesz odkrecic silniczek - 4 śrubki i tak samo pomierzyć mu opory uzwojenia. , ewentualnie podłaczyc i puścic bez obciążenia. Generalnie nawet duży opór (śnieg, przymarznięcie do szyby) - nie powinny palic bezpiecznika. Silniczek jest tak skonstruowany że jak sie nie obraca - to sie nie przegrzewa, ani nie pobiera więcej prądu niż gdy sie obraca. Wreszcie - kontrola wszystkich kabli jest nieodzowna. Nie mniej jednak zacząłbym od przekaźnika i regulatora pracy wycieraczek.