Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: ZUZA w 28 Listopada 2005, 21:25:30
-
Szanowni koledzy. Przegrzebałam całe forum w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące mnie problemy dotyczące mojej Cari (1,6 GLi, 96, 4A-FE, 280 000 przebiegu, kombi), ale jakoś nic nie znalazłam. Może to prawda, że baby są niemotami, ale zdarza się...
Moja Toyota jest strasznym zamułem. Jeżdżęnią od 4 lat i jest coraz gorzej, a żaden mechanik, z komputerem czy bez, nie umie znaleźć wady.
1. prędkość max 160 km/h i stopniowo coraz słabiej, dodatkowy przypływ mocy przy odpuszczeniu gazu i szybkim ponownym go wciśnięciu (popma paliwowa?, wtryskowa?, przepustnica? - filtr paliwa zmieniłam). Zrywność jak u malucha.
2. strasznie wrażliwa na pogodę- przed deszczem nie ma mocy (jak pada jest OK), po mgle i po dwóch dniach stania na mrozie nie chce odpalać. Świece nowe, kable nowe, kopułka i palec nowe, akumulator dobry. Słychać trzask elektromagnesu, ale nie kręci. Po 15 strzałach zaskakuje.
3. tej zimy nie zabserwowałam ssania - jak już odpala to na 600 obrotów, a potem sobie buja tak do 1100 i do dołu. Mechanik czyśćił silnik krokowy - było dobrze jeden dzień (na 5 przy 3000 obrotów jechała nie 120 a 140 km/h). Czy konieczna wymiana silniczka?
Wymieniona sonda Lambda, katalizator wycięty, filtr powietrza OK, olej w silniku wymieniam co roku, rozrząd i napinacze OK, zawor ustawiane przy 130 000 km. Ile mam jeszcze zainwestować nim coś to naprawdępoprawi???
Do tego wszystkiego mam pęknięty kolektor wydechowy, ale jak był cały nie było lepiej.
Co jam mam z nią zrobić. Jak gadzina ma dobry dzień to ją kocham, ale już mi ręce opadają. 3 rok dmuchają mnie fiaty na trasie!!!
-
Moze zadam głupie pytanie ale czy aby pasek rozrządu dobrze jest ustawiony? po za tym nic nie piszesz o zużyciu oleju i ciśnieniu w cylindrach, jak ciśnienie jest słabe to zebyś pół silnika wymieniła to mocy nie będzie a i z zapalaniem bedzie kiepsko.
krzysiek
-
Pytanie nie jest głupie bo faktycznie nie pisałam. Zużycia oleju nie ma, wymieniam profilaktycznie. Rozrząd był sprawdzany, nic nie przeskoczyło. Ciśnienia na cylindrach nie sprawdzałam, ale wydaje mi się, że powinien to zrobić każdy mechanik, u którego byłam, a żaden nie mówił, że jest za małe.
-
powinien to zrobić każdy mechanik, u którego byłam
Nie wiesz jak działają mechanicy ? Jak nie powiesz, to nie zrobią nic poza standardowy zakres :(
280 000 przebiegu
zawor ustawiane przy 130 000 km
To jakieś 50000km temu powinnaś ustawić ponownie :(
olej w silniku wymieniam co roku
A ile robisz kilometrów w ciągu tego roku między wymianami ?
Wymiany oleju powinny być co 10000km.
Pozdro.
-
ZUZA, a czy ktoś wogóle sprawdzał czy komputer ma zapisane jakieś błędy??
Nie ma czasami błędów z czujnika spalania stukowego??
Jeśli dasz radęsama to zczytaj kody błędów. Nawet dla kobietki to nie problem a wszystk masz TUTAJ (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=80) opisane.
Słychać trzask elektromagnesu, ale nie kręci. Po 15 strzałach zaskakuje.
To wina uszkodzonego bendiksu.
I jeszcze - ile auto pali??
Jeśli chcesz mogęci polecić mechanika z okolic wawy dogłębnie znającego tematykętoyot - sprawdzonego przeze mnie osobiście i przez kilku userów tego forum z wynikiem pozytywnym. Zaprawszam na PW.
-
Jeśli coś mogęzasugerowac to może wizyta u diagnosty : podajęnamiary W-wa ul .Szpacza 13 tel 0228121388 w poniedziałek bez zapisów .Polecam go bo naprawdętroszkętych ,,Facowców ,, przemieliłem ale ten wie co robi :) . Natomiast jeśli nie to gośc z Serwisu pożądna firma lecz kawałek jest do niego bo mieszka w Siennicy 10 km od Mińska Mazowieckiego : namiary tel:504765451.Polecam go wie co robi a nie testuje naszym kosztem . Pozdrawiam . :roll
-
Trochęczasu zajęło, zanim doczekałam sięna wasze odpowiedzi, ale czasu nie marnowałam.
Na początek przepraszam za lakoniczne odpowiedzi na temat oleju itp.
A więć tak:
problem w tym samochodzie nie dotyczy rzeczy oczywistej, bo trwa niezmiennie od 8 lat (wcześniej jeździł nią mój ojciec) i wszystkie typowe części, które są zepsute, po prostu by wypadły lub uniemożliwiły normalną jazdę. To jest jakieś małe gówienko, które postanowiło zatruć mi życie. A te trzy problemy, które wymieniłam zaczynając wątek, to jest w sumie jeden problem rozbity na elementy dla ułatwienia rozwiązania zagadki.
1. do Perzana:
- oleju nie bierze i wymieniam go średnio co 18 000
- zaworów nie ustawiałam, bo w ostatniego posta wkradł siębłąd - ustawianie przy 230 000
- ciśnienie na cylindrach - I i II - 10,5, III i IV - 11,5
2. do Kryspina
- ponieważ sama zajmujęsięnaprawami w samochodzie (tak mnie tatuś wychował) złącze diagnostyczne mam opracowane do perfekcji (przynajmniej w kwestii silnika i hamulcy) - błędów jak zwykle brak
- bendix sprawdzę, ale nawet jak jest zimno i mokro, czasem odpala normalnie, a czasem strajkuje
- pali całkiem przystępnie - nigdy więcej niż 7,5, zarówno podczas jazdy na trasie jak i w mieście
- i poproszęo namiary na toyotowego zboczeńca
PS. Nikt nigdy nie nazwał mnie kobietką, to miłe
3. do Gruszka
- byłam w zeszłym tygodniu na diagnostyce w Toyota Chodzeń, gdzie nie znaleźli dokładnie nic oprócz kasy w mojej kieszeni, przy okazji sprawdzili zawory, silnik krokowy i przepustnicę
4. do wszystkich trzech
jeden facet uświadomił mnie, że mam zapowietrzony układ paliwowy (po odkręceniu korka wlewowego bak ssie powietrze jak szalony), co poważnie może zamulać moją zabaweczkę. A jest to możlie, bo samochód jest po dachowaniu, a przez te 8 lat ani ja ani ojciec tam nie grzebaliśmy
A na koniec dowcip z życia wzięty, seria: wiejscy mechanicy. Ponieważ jestem konserwatorem zabytków i na ogół do końca grudnia ganiam moją toyotkępo przeróżnych dziurach Polski, ciśnienie na cylindrach sprawdzała u mechanika w małej wiosce Wojcieszków. Kiedy przyszłam po samochód pan pokazał mi moje świece leżące na stole i powiedział: "Muszępani powiedzieć, że ma pani strasznie gówniane świece". Ja pytam:"Przepalone?". On na to: "Nie, ch..owe, bo jakieś Denso. Kupi se pani normalne NGK, jutro pani przywiozę". Na odpowiedź, że to [cenzura] fajne platynowe świece mruknął coś pod nosem, że sięnie znam. A wkręcił mi je tak, że musiałam to zrobić sama.
-
jeden facet uświadomił mnie, że mam zapowietrzony układ paliwowy (po otkręceniu korka wlewowego bak ssie powietrze jak szalony),
Nic z tych rzeczy. Takie ssanie to normalne w Carinie. I nie bardzo wiem, co mogłoby mieć powietrze w przewodach paliwowych do podciśnienia w baku. Jeśli to by miało być powodem, to chociaż przez chwilępo odkręceniu korka baku powinnaś odczuć poprawę.
Ciśnienie na cylindrach książkowe - w granicach normy 1atm różnicy między cylindrami.
Zastanawia mnie ten moment odpuszczenia i dodania gazu... Jakby faktycznie, zebrał trochępaliwa i starczyło mu na zryw. Proponujęjeszcze zbadać ciśnienie paliwa na listwie i najlepiej jakby siędało to zrobić w czasie jazdy, żeby zobaczyć to pod obciążeniem. (może jakiś cudotwórca potrafi takie coś) Zaczynam myśleć o regulatorze ciśnienia paliwa.
Silnik jak mniemam jest LeanBurn ?
Pozdro.
Ps. Dowcip z życia wzięty - genialny :-DD :cwalbrush
-
Jak na ubogą mieszankęto raczej LB.
Z tym ssaniem w baku to nie wiem czy tak zupełnie normalnie. Kiedyś udało mi sięz niej wycisnąć 188km/h, ale wtedy jeszcze bak nie zasysał przy odkręceniu wlewu a odbijał mi pistolet, tak jakby powietrze uciekało z baku.
Ten pan "od zapowietrzenia" powiedział, że można podłączyć manometry czy coś takiego i podczas jazdy sprawdzić, jak to wygląda.
Myślę, że nie chodziło mu o powietrze w przewodach paliwowych tylko o zatkane odpowietrzenie w baku, czyli że paliwo, które normalnie powinno przepływać przewodami jest cofane przez powstające właśnie w baku podciśnienie
-
Myślę, że nie chodziło mu o powietrze w przewodach paliwowych tylko o zatkane odpowietrzenie w baku, czyli że paliwo, które normalnie powinno przepływać przewodami jest cofane przez powstające właśnie w baku podciśnienie
A w ten sposób to jak najbardziej można sięzgodzić. Ale jest przecież bardzo prosty sposób żeby sprawdzić teoriępodciśnienia. Jak będziesz miała tak ok. 1/4 baku, to odkręć całkiem korek z baku i heja na trasę. Zaraz będzie wszystko wiadomo :)
Z tego co pisał SerwisSJ, to podciśnienie w baku jest normalnie wytwarzane przez układ hmmm.... odsysania par paliwa, czy tak jakoś. Ale oczywiście jak będzie zbyt duże to wiadomo, że pompa nie da rady podać paliwa jak należy.
Zrób może najpierw próbębez korka i zobacz na efekty.
Pozdro.
-
2. do Kryspina
- ponieważ sama zajmujęsięnaprawami w samochodzie (tak mnie tatuś wychował) złącze diagnostyczne mam opracowane do perfekcji (przynajmniej w kwestii silnika i hamulcy) - błędów jak zwykle brak
- bendix sprawdzę, ale nawet jak jest zimno i mokro, czasem odpala normalnie, a czasem strajkuje
- pali całkiem przystępnie - nigdy więcej niż 7,5, zarówno podczas jazdy na trasie jak i w mieście
- i poproszęo namiary na toyotowego zboczeńca
PS. Nikt nigdy nie nazwał mnie kobietką, to miłe
- I chwała tatusiowi za to jak wychował córeczkę :yehhhhhh
- bendiks niezależnie czy jest sucho czy mokro, ciepło czy zimno zawsze będzie "niedziałał" w ten sposób czasami cyknie raz, czasami kilka
- spalanie jak marzenie jednak może ono świadczyć, iż albo masz super lekkie buciki albo mieszanka jest za uboga (związane z problemem - może warto podjechać na analizator spalin i zobaczyć jaką wartość ma lambda )
- namiary poszły na PW
- PS. Powodzenia kobietko :-DD :-DD
-
Słychać trzask elektromagnesu, ale nie kręci. Po 15 strzałach zaskakuje.
Witam
To bendix do wymiany ( u mnie padł po 240 kkm ).
Wymiana oleju co 1800 - deczko rzadko :D aż dziwne że cisnienie przy takich wymianach masz ok. i nie bierze oleju.
Wymieniałaś lambdęna oryginał w serwisie ? ( 1600 zł ) Pytam bo to jej awaria powoduje często spadek mocy - ale zdrugiej strony spalanie masz w normie i kontrolka nic nie pokazuje ( a działa? ). :chmmm
A gdzie tankujesz? Nalej sobie może V-powera albo BP ultimate do pustego zbiornika ...
Pozdrawiam
-
Powiem wam panowie, że nadal niczego odkrywczego mi nie zaproponowaliście (no, może oprócz wymiany bendixu). :podpadka
Na każdym nowym paliwie przez jakieś 100 kilometrów jest lepiej, a zawsze leje, jak zapali mi sięrezerwa i do pełna (tzn. lepiej, dopóki ciśnienie w baku jest jeszcze nieskie).
Jazda bez korka nie pomaga na migreny mojej Toyotki. Po pierwsze mam wrażenie, że sama klapka ma uszczelkę, co ogranicza dostęp powietrza. Po drugie, najprawdopodobniej także poza korkiem - we wlewie paliwa - jest jakaś uszczelka czy zapadka, która zabezpiecza przed wlaniem większej ilości beznyny niż wchodzi do baku. To także uniemożliwia "oddychanie"
Lambda wymieniona w serwisie.
Dołożęwam jeszcze jedną ciekawostkę. W korkach moge jeździć tylko na jedynce, bo samochód samodzielnie gaśnie na każdym wyższym biegu. Jazdęw miarędynamiczną uzyskujęprzy ponad 4500 obrotów na pierwszych 3 biegach (ale to chyba norma przy silnikach wysokoobrotowych). Dziwi mnie jednak, że "turbo" włącza siędopiero przy 5500 obrotów (a przy 7000 odłącza silnik - też sprawdziłam :D )
do Kryspina:
- mój bucik (przy rozmiarze 42) do najlżejszych nie należy, a spaliny mam OK
-
To jaki jest współczynik lambda w spalinach??
-
::szczena:: Jak znajdęwydruki to ci powiem
Ale czy to istotne?
Muszęnadmienić, że w formie działań prewencyjnych pozbyłam siękatalizatora :adremel
-
Filtr powietrza ?
Filtr paliwa ?
Wstyd, że o to pytam.
:-DD
-
- filtr paliwa zmieniłam).
A sorry nie zauwazyłem.
-
:zly
-
Istotne bo to pozwoli stwierdzić jaką masz mieszankęubogą czy za bogatą.
A to że nie masz kata to wpływa na inne związki które niemają gdzie siędopalić i jest chi więcej. Wartość lambda jest niezależna od katalizatora.
Na mój gust to problem leży w wydajności pompy paliwa. Poprostu spada jej wydajność i dlatego przypadłość sięnasila. Po puszczeniu gazu w stanie jakby uzupełnić niedobór paliwa i dlatego w momencie kolejnego dodania gazu jest chwilęlepiej. Wypadało by sprawdzić jakie pompa daje ciśnienie benzyny.
-
To jak wytłumaczysz fak, że czasem podczas jazdy w trasie, bez żadnych ingerencji w pedał gazu, samochód samoczynie bierze głeboki oddech, podnosi obroty o około półtora tysiąca i przyspiesza sobie o 30 km/h?
-
Cudowne chwilowe uzdrowienie pompy bo yyy :D
Podejrzewam że w mieście też takie zjawisko siępojawia tylko nie zawsze da sięje wyczuć.
Rozważył bym dwa aspekty. Albo pompa daje d... ale czasami zdarza jej sięchwilowe wrócenie do "formy" albo może poprostu gdzieś przy pompie siedzi jakiś paproch, brud itd co powoduje że zmula pracępompy. W momencie gdy brud chwilowo "ustąpi" dostaje kopa. Oba przypadki z autopsji - fakt że w oplach ale sięzdarzyło. Pierwszy krok to zbadanie wydjaności pompy - gdy jest cari zmulona, jeśli daje za małe ciśnienie to nie pozostaje nic innego jak sięzobaczyć z pompą.
-
Zjawisko to pojawia siętylko na 5 biegu, który przy moim stylu jazdy ma nikłe szanse na bycie wrzuconym w mieście. Co do tej pompy to nie sądzisz, że ten syfek, który tam siedzi, przez 8 lat by tak urósł, że pompa by padła? Mnie sie wydaje, że to nie to. Ale, jak sprawdzić czy pompa daje d...?
A wydruków nie mogęznaleźć, więć znowu czeka mnie jakiś diagnosta