Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: PBK w 03 Lutego 2006, 00:45:59
-
moze najpierw auto:
corolla brytyjczyk 1332cm przebieg 110tys km na gazie
objawy:
zawsze rano jak odpalam musze przygazowac bo by zdechł
musze kilka razy przygazowac bo inaczej spada z obrotów prawie przygasając po jakichś 5 - 15 sekundach wskakuje na wyzsze obroty tj. 1500 obrotów
jak sie rozgrzeje gdzies do połowy (50*c) zaczynaja sie warjacje strasznie przygasa prawie dochodzi nawet do 100 - 150 obrotów i musze mu przygazowywac na swiatłach bo by zdechl
jak sie prawie w pelni rozgrzeje obroty zaczynaja falowac z 700 do 200 taka karuzela
w momencie pelnego rozgrzania wszystko sie uspokaja
aaha jeszcze jedno - w momencie zmiany biegów jak obroty spadną dojałowych tzn okolo 700 to zauwazam taka jakby turbodziure ze ciezko mu wyjsc z tych obrotow jalowych
tak jakby sie zastanowil co ma robic ale mocniej wcisne gaz i potem idzie jak złoto
najgorzej jest z 1 biegu na swiatlach i to sie dzieje tylko na benzynie
na gazie ładnie równo przyspiesza i ciągnie odrazu równo
i chholera wie co mam robic ?
zmienialem rozrzad nie pomoglo
wywalilem katalizator i za miast niej jest teraz strumienica nie pomoglo
zmienilem filtr powietrza nie pomoglo
zmienilem swiece na ngk 2 elektrodowe tez nie pomoglo
slyszalem ze trzeba wyczyscic dysze przepustnicy ze tam jest jakis silniczek krokowy z czujkami ale jak wy to czyscicie ?
czy wystarczy przemyc benzyną ten aluminiowy cylinder miedzy kolektorem metalowym a rura od filtra powietrza?
-
co ja mam zewrzec w kostce serwisowej zeby komp zdjagnozowac silnik?
E1 + TE1 czy E1 + Te2 ?????
bo zgłupiałem
i czy to sie robi przy odpalonym silniku czy tylko w pozycji marr ?
-
a filtr paliwa wymieniales i czysciles kiedys przepustnice ?
Oki w celu zbadania bledow zrob to :
http://www.obd-2.biz/modules.php?name=News&file=article&sid=5
-
Witam
Sprawdz poziom plynu chlodniczego. Ja mialem identyczny objaw jak go bylo za malo... ponizej min.... Tez to wystepowalo na gazie i dokladnie w tym silniku....
-
poziom płynu chłodniczego sprawdzaóem niedawno ale jutro jeszcze raz zajże
apropo tej przepustnicy
co ja mam tam dokładnie wyczyscic?
w srodku tego metalowego cylindra jest zastawka przepustnicy odkręcając wąż gumowy od filtra widac ją dokładnie
co ja mam tam wyczyscic?
jak to technicznie zrobic opiszcie krok po krolu
słyszałem że trzeba przemys benzyną i starą szczoteczką do zebów
ale czy trzeba ten cały aluminiowy cylinder wykręcać?
czy wystarczy tylko dobrac sie do tego odkręcając wąż od filtra powietrza i tam dokładnie poprzemywac
odpiszcie prosze
ps. dzisiaj resetowałem kompa wyjmując bezpiecznik 15A
ale nadal zadnych zmian
-
Jeszcze jedno mi przyszlo do glowy.... Na samym poczatku jak kupilem toyotke (jeszcze byla w benzynie) mialem podobny objaw... Skonczylo sie na wymianie jednego przewodu wysokiego napiecia, mial jakies przebicie. Kupilem oryginal za 40 zl w bialymstoku..
-
A ILE MIAŁA PRZEBIEGU?
I JAK DO TEGO DOSZEDŁES?
CZY WIDZIAŁES JAK SIE Z NIEGO BŁYSKA W NOCY?
-
Przebieg 70 tys., mechanik siedzial przy tym kilka godzin, az w koncu zmienil mi przewod jeden (zrobil jakas samorobke) i cykal jak zegareczek... Potem tylko przy okazji kupilem oryginal i tak juz jezdzilem przez najblizsze 40 tys.
-
poziom płynu chłodniczego sprawdzaóem niedawno ale jutro jeszcze raz zajże
apropo tej przepustnicy
co ja mam tam dokładnie wyczyscic?
w srodku tego metalowego cylindra jest zastawka przepustnicy odkręcając wąż gumowy od filtra widac ją dokładnie
co ja mam tam wyczyscic?
jak to technicznie zrobic opiszcie krok po krolu
słyszałem że trzeba przemys benzyną i starą szczoteczką do zebów
ale czy trzeba ten cały aluminiowy cylinder wykręcać?
czy wystarczy tylko dobrac sie do tego odkręcając wąż od filtra powietrza i tam dokładnie poprzemywac
odpiszcie prosze
ps. dzisiaj resetowałem kompa wyjmując bezpiecznik 15A
ale nadal zadnych zmian
Nie trzeba wykrecać. Kupujesz płyn w sprayu do czyszcenia zdejmujesz ten gumowy wąż i postepujesz zgodnei z instrukcją na opakowaniu. Latem zabawa na pół dnia zima na 15 miut ;)
Co do przewodów zawsze mozna sprawdzić metodą dotykową. Nie jest za miła ale skuteczna. Sam tak ostatnio sprawdzałem i mimo ze silnik pracaował stabilnie to okazałao sie ze na 2 dość silnie przebijało.
-
a dokładnie co to za płyn?
jak sie nazywa jak wygląda i gdzie toto kupić
-
Kpupisz w wiekszosci sklepów stylu feuvert. Nazywa sie to preparat do czyszczenia przepustnicy. Ja kupiłem STP.
-
Witam,
Te problemy z wolnymi obrotami są z pewnością wynikiem złego działania czujnika temperatury. Ja w swojej Corolli (1332ccm, 4E-FE, '98) zdiagnozowałem to po miesiącu dociekań. Teraz mam dołączony termistor (plus rezystor korygujący) zamiast czujnika temperatury i jest OK!
Pozdrawiam.
-
Jezeli dzieje sie tak tylko na benzynie a na LPG jest w porzadku, to szukal bym w ukladzie paliwowym.
Filtr paliwa, pompa paliwowa no i jakosc benzyny. Jezeli zbyt dlugo jezdzi sie z mala iloscia paliwa w zbiorniku skrapla sie woda. Niedawno mialem problem po zatankowaniu na pewnej podejzanej stacji przy granicy w Olszynie. Zatankuj do pelna Vpower, sprawdz filtr paliwa i pompe.
-
DZISIAJ KUPIŁEM ŚRODEK w sprayu specjalnie do czyszczenia układów wtryskowych przepustnic i gaźników
spryskałem porzadnie w srodku przepustnice zostawiłem auto na 15 minut zeb zareagowało
potem sie przejechałem i powtorzyłem operacje
no i nic ani gorzej ani lepiej to samo
-
czesc Folt
opisz dokładnie jak zrobiłes ten czujnik temperatury
jaki termistor i jaki opor
opisz mi technicznie jak to dokładnie wykonałes krok po kroku
interesuje mnie tez jakie były obiawy uszkodzenia tego czujnika
czym to dokładnie sie objawiało
przy jakim przebiegu to sie stało
-
Witam wszystkich zainteresowanych tematem.
Rację ma Zyzolek, że jakość paliwa wpływa na pracę silnika, szczególnie na możliwość zanieczyszczenia się wtryskiwaczy, które wtedy nie dają wystarczającej dawki paliwa, żeby mieszanka była palna. Temat można opisać dokładniej, ale wrócę teraz do problemów z silnikiem, które ma PBK.
Odpowiadam na pytania. Moja Corolla ma przebieg ponad 140 tys. km i od 3 lat jest instalacja gazowa (ok. 70 tys. km na LPG). Problemy z gaśnięciem silnika przy dojeżdżaniu do świateł, gdy nie był jeszcze rozgrzany, miałem od około 2 lat i zawsze wiązałem to z kiepską jakością gazu, bo regulacje instalacji gazowej nie pomagały, a zatankowanie gazu na "firmowej" stacji jakby poprawiało sytuację. Poważnie zainteresowałem się pracą całego silnika, gdy podczas mrozów (-20 st, C i mniej) silnik normalnie zapalał na benzynie i natychmiast gasł. Trzeba było mu pomagać naciskając na pedał gazu, ale po krótkiej jeździe i puszczeniu pedału gazu też potrafił zgasnąć – oczywiście cały czas na benzynie. Można było winić za takie objawy kiepskiej jakości paliwo (miałem ok. pół baku benzyny tankowanej zazwyczaj na Orlenie). Lampka „check engine” nie zgłaszała oczywiście żadnego problemu. Wprowadzenie ECU (Engine Control Unit – Sterownik pracy silnika) w tryb wyświetlania kodu błędu też nie wykazało żadnego błędu – szybkie miganie lampki. Początkowo podejrzewałem czujnik temperatury, ale wskaźnik temperatury na desce rozdzielczej zachowywał się tak jak zawsze od momentu zakupu Corolli (4 lata), więc pomyślałem, że to chyba nie czujnik temperatury. Jeden raz, rano przy temperaturze -17 st C zmierzyłem jego oporność i wyniosła 7.7 kOhm. Wydaje się to za mało, bo w –20 powinno być pomiędzy 10 a 20 kOhm, ale przecież na desce rozdzielczej wskazania temperatury nie zmieniły mi się, więc pomyślałem, że nie można być zbyt dociekliwym i wnikać w takie odchyłki. Sprawdzałem wiele innych obwodów i układów, ale w tym momencie jest to nieistotne w opisywanym wątku. Opiszę tylko jak wykryłem niesprawność czujnika temperatury. Po pierwsze wykryłem że w jednej obudowie czujnika temperatury, który jest wkręcony do obudowy pompy wodnej są 2 termistory NTC. Jeden do wskazywania temperatury na desce rozdzielczej, a drugi do informowania ECU o temperaturze silnika. Złącze od czujnika temperatury ma 3 końcówki, z czego 2 dla termistora dla ECU, a trzecia końcówka łączy w stosunku do masy termistor wskaźnika temperatury na desce rozdzielczej. Niestety te termistory nie miały identycznych wskazań, bo w temp. –15 st. C ten pierwszy (od ECU) miał ok. 7.4 kOhm, a drugi ok. 4. Przełom w moich dociekaniach nastąpił, kiedy zamiast czujnika temperatury ECU wpiąłem potencjometr (tak naprawdę użyłem dekady rezystancyjnej, żeby wiedzieć jaką rezystancję mam ustawioną) i ustawiłem ok. 10 kOhm i zapaliłem silnik bez problemu na benzynie. W miarę jak silnik nagrzewał się jego obroty wzrastały powyżej 1400/min, a ja zmniejszałem rezystancję, żeby utrzymywać ok. 1200/min. Gdy silnik się całkowicie nagrzał, bo włączył się wentylator chłodnicy, ja miałem około 500 Ohm na dekadzie i wtedy silnik utrzymywał wolne obroty na poziomie 800/min. Zmierzyłem w tym momencie oporność termistora ECU i była ona ok. 200 Ohm, a jest to wartość za mała. Właściwie ta wartość oznacza dla ECU, że silnik jest w bardzo wysokiej temperaturze (ok. 120 st. C) i trzeba zmniejszyć dawkę paliwa, żeby go nie przegrzać. Można tu oczywiście powiedzieć, że ECU potrafi się „uczyć” i dostosuje się do zmian oporności czujnika temperatury, ale przy wyjmowaniu akumulatora pamięć ECU jest kasowana, więc po rannym podłączeniu naładowanego akumulatora wcale nie jest łatwiej uruchomić silnik.
Wracając do wątku czujnika temperatury, najłatwiej byłoby zamówić taki czujnik w ASO (252 zł i 2 dni czekania), ale nie miałem pewności jaki termistor (o jakiej charakterystyce) będzie akurat zatopiony w czujniku temperatury. Kupiłem (za 1.50 zł) termistor 2.2 kOhm i włączyłem go zamiast oryginalnego, ale starego czujnika nie wykręcałem. Nowy termistor jest w koszulce termokurczliwej i jest zamocowany do zewnętrznej części krócca, przez który wypompowywany jest płyn chłodniczy do małego obiegu chłodzenia. Dodatkowo dołączyłem szeregowo z termistorem potencjometr 470 Ohm i ustawiłem jego oporność doświadczalnie tak, żeby silnik pracował po nagrzaniu równo przy 700 obr/min (ECU utrzymuje je na poziomie 700/min, gdy pracuje w zamkniętej pętli sprzężenia zwrotnego). Silnik nie pracował jednak równo – wyraźnie wskazówka obrotomierza drgała w zakresie 650 – 750 obr/min. Próbowałem dociec dlaczego tak się dzieje. Sprawdziłem jak zachowują się wtryskiwacze benzyny na wolnych obrotach przy nagrzanym silniku. Otóż zdejmowałem kolejno złącza elektryczne od zasilania cewek wtryskiwaczy i zauważyłem w ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, że zdjęcie złącza z wtryskiwacza cylindra nr 4 nie wpływa wyczuwalnie na zmniejszenie się obrotów silnika! Identycznie z wtryskiwaczem 3-go cylindra! Dopiero po zdjęciu złącza wtryskiwacza 2-go cylindra silnik prawie przygasał, a w przypadku 1-go wtryskiwacza obroty wyczuwalnie się zmniejszały. Powtórzyłem wyłączanie wtryskiwaczy przy wyższych obrotach (>2000/min) i wtedy przy wyłączeniu każdego wtryskiwacza silnik pracował nierówno. Wniosek: wtryskiwacze benzyny nie pracują jednakowo – są zatkane w różnym stopniu. Zatankowałem najlepszą benzynę na Statoil i wlałem dodatek do czyszczenia układu paliwowego (STP w białym opakowaniu) i zacząłem jazdę prawie wyłącznie na benzynie. Tankowałem również V-Power na Shell’u (notabene nie polecam tam tankowania gazu, bo sprzedają prawie czysty butan i chwalą się, że „gaz jest bardzie kaloryczny na mrozy”) i dodałem tym razem preparat STP do czyszczenia wtryskiwaczy w czarnym opakowaniu. Teraz obroty na biegu jałowym są stabilne, ale pozostaje jeszcze efekt nierównego wpływu wyłączania wtryskiwaczy na obroty biegu jałowego. Jestem ciekawy, czy dobra benzyna plus dodatki do czyszczenia wtryskiwaczy spowodują całkowite oczyszczenie się wtryskiwaczy.
Pozdrawiam wszystkich jeżdżących na Pb+LPG,
folt
P.S. #1
Miałem również problemy ze "strzelaniem gazu" do układu dolotowego - pomogło dokładne wyczyszczenie przewodów wysokiego napięcia.
P.S. #2
Problemy z nierówną pracą zniknęły, gdy wyregulowałem luzy zaworów wydechowych! Zawory w 2 cylindrach były podparte: luz = 0.00. Po zmianie 4 podkładek regulacyjnych (tak w tym silniku reguluje się luzy) na podkładki o odpowiedniej grubości i po zeszlifowaniu 4 kolejnych na wymaganą grubość, silnik zaczął pracować równo, przybyło mu mocy (jakby odpięto mi przyczepę od samochodu). Moja rada: SPRAWDZAĆ LUZY ZAWORÓW!!!
-
folt
dzięki za wyczerpująca odpowiedź
wszystko co opisałes zgadza sie z moim autem w 1000%
to tak jakbym ja opisywał usterki swego auta wszystko wyjałes mi z gardła
nawet strzelanie gazu tez miałem z nim problem ale u mnie obyło sie bez wymiany przewodów
poprostu dokładnie je poczysciłem z osadu zwłaszcza okolice fajek na złaczu świec i pomogło jak ręka odjął :)
ps. tez tankuje na schelu gaz i pb95
no i ostatnio zauwazyłem ze mi zjarał 13 l gazu
wiec przestawie sie na inny gaz zobaczymy czy zużycie spadnie
apropo twego auta
ile on ci pali tego gazu w miescie i poza w okresie zimowym i letnim?
-
Witam,
Spalanie gazu mojej Corolli:
Lato, autostrada niemiecka (V=140 km/h) w granicach 9.2 - 9.5 l/100 km
Lato, spokojna jazda pozamiejska (V=100 km/h max) w granicach 7.6 - 8.2 l/100 km
Zima, spokojna jazda pozamiejska (V=100 km/h max) ok. 9.0 l/100 km
Lato, jazda miejska 12 - 14 l/100 km
Zima, jazda miejska 12 - 18 l/100 km
Vmax przy zasilaniu gazowym 160km/h (polska autostrada, lato)
Pozdrawiam,
folt
P.S.
Vmax zmieniła się do ponad 170 km/h po regulacji zaworów! Można byłoby przyjąć, że jeśli Vmax jest <170 km/h, to należy poważnie zastanowić się nad przyczyną tego stanu (oczywiście zakładam, że paliwo jest odpowiedniej jakości - zwłaszcza LPG).
-
Folt dzięki za odpowiedź
mój "durszlak" bardzo podobnie
ostatnio mi zjarał przy -18 14L LPG
sądziłem że jest coś nie tak i zaczałem robic maraton do gazowników celem ustawienia instalacji
ale za wiele to sie nie zdało więc chyba tak ma być
a jeszcze jedna sprawa jesli chodzi o jazde na benzynie
moj silnik na wolnych chodzi gładko bardzo równomiernie
ale jak podczas jazdy zmieniam bieg to miedzy 1000 a 1050 wyczuwam coś jakby turbodziure
tak jakby silnik przez sekunde zastanowił sie co ma robic
na gazie natomiast tego niema
-
Widze ze nakobinowałeś z tym silnikiem. Wywal tą strumienice, bo w tym miejscu może to miec fatalne skutki dla tego silnika. Zamiast tego wstaw zwykła rure. Świece denso dobrane w ASO. Wyczyść przepustnice i sprawdz jeszcze jedna rzecz. Od przepustnicy wychodzą takie dwie rurki. Nie pamietam teraz dokąłdnie w które miejsce ale chyba w okolice apartau zapłonowego. Zobacz czy koncówki tych przewodów ( te gómowe rureczki) są szczelne i scisle przylegaja. Czasem tantendy potrafi łapać powietrze i wtedy szale na przejsciowych obrotach. I koniecznie sprawdz rurke od przepustnicy do MAP sensora. Ona też potrafi sie przetrzeć szczególnie przy samym sensorze.
-
sprawdzałem rurki i są ook to nie to
-
TERAZ MRÓZ TROCHE ZELZAŁ A I JA W MIEDZY CZASIE BYŁEM NA REGULACJI GAZU BO MI JARAŁ DO 14 LITRÓW
teraz odpala od paliwa ale jak sie automatycznie przełacza na gaz i jest na luzie to odrazu zdycha i mam straszny problem zeby go spowrotem odpalic
problem znika w momencie pełnego rozgrzania silnika
ps. dzisiaj sprawdzałem przewody wysokiego napięcia i sa idealne pomierzyłem opornosc i brałem je na omomierz
-
dzisiaj pojechałem do serwisu toyota
wyszedł kierownik serwisu odpalił przygazował i powiedział cytuje:
- do wymiany przewody wysokiego napięcia i od tego bym zaczął
hmmmmm
mozna to tak w minute zdjagnozowac?
-
dzisiaj pojechałem do serwisu toyota
wyszedł kierownik serwisu odpalił przygazował i powiedział cytuje:
- do wymiany przewody wysokiego napięcia i od tego bym zaczął
hmmmmm
mozna to tak w minute zdjagnozowac?
E tam taka diagnoza... Jak dla mnie to z tej wypowiedzi, a zwłaszcza z jej końcówki, wynika że 'będziemy po kolei wymieniać a zaczniemy od przewodów' :D
W sumie nie wiem czy ktos bedzie w stanie wskazać że to 'TO' jest na 100% jest zepsute. W każdym razie chyba możesz się cieszyć że nie odesłali Cię od razu do gazowników.
-
cholera
czyli nadal niewiem co
albo:
- czujnik temperatury silnika
- przewody WN
- swiece
przed chwila diagnozowałem czujnik temperatury i jest ok - przy zimnym silniku na benzynie na zwiekszone obroty jak go odłącze wyraznie spadają obroty i motor prawie zdycha
dzisiaj tez brałem przewody WN pod megaomomierz i nie maja zadnego przebicia a i pod pomiarem opornosci tez wzorcowo
świece zmieniałem jakieś 15 tys km temu i wstawiłem ngk ale nic to nie pomogło
wiec nadal niewiem
-
Witam wszystkich,
miałem identyczny problem z Corollą 4EFE (98) na Benzynie/LPG. Okazało się, że miałem stary (i w dodatku za mało) płyn chłodniczy (wymieniłem cały na jakiś porządny, bo wcześniej był raczej z dolnej półki) oraz jakąś nieszczelność w obiegu wody (mechanik tłumaczył, że na jakimś trójniku nie zgadzają się średnice, ale nie pamiętam), dodatkowo gazownik ustawił mi mieszankę (elektronicznie). Po tym działa idealnie, zero wahań obrotów, przygasania itp. Koszt 100pln. Ogólnie problem z chłodzeniem i mieszanką. Mam nadzieję, że info przyda się komuś,
pozdrawiam
-
ok dzięki za odpowiedź
dzisiaj wreszcie uporałem się z problemem
przyczyna kłopotów była zesztywniała i popękana membrana na reduktorze
wymienili mi ja i ustawili mieszankę
teraz jest idealnie skasowali 50 zł
tylko ciekawe na jak długo to wytrzyma bo słyszałem że instalacje BRC często mają problemy z tymi membranami
moja wytrzymała 30 tys km
szlak mnie tylko trafia ze straciłem na szukanie tyle czasu
jeździłem po mechanikach serwisach i kazdy wtryniał swoje 5 groszy
a gazownicy co chwila tylko mi ustawiali mieszanke i nic więcej zanim odrazu zabrać się za tą cholerna membrane
uhh dobrze ze nie kupiłem przewodów WN świec
jedynie czego żałuje to ze dałem sobie wyciać katalizator i wstawić strumienice