Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: STAMP w 09 Lutego 2006, 20:02:30
-
Może w temacie trochę przesadziłem ale od pewnego czasu, właściwie od ostatnich mrozów zauważyłem że trójka nie wchodzi tak płynnie jak inne biegi.Nie jest to coś dramatycznego ,zawsze wejdzie, jednak następuje coś jakby lekkie haczenie.To haczenie jest tylko gdy wrzucam z dwójki na trójkę,na dół jest ok.Autko jest z ubiegłego roku a więc na gwarancji.Nie chce od razu jeździć do ASO bo szczerze mówiąc aż tak bardzo mi to nie przeszkadza, chyba że takie zachowanie skrzyni biegów oznacza coś bardzo nieprawidłowego.A jak tam wasze trójki -oczywiście w skrzyni biegów . :???:
-
Cześć. Ten typ chyba tak ma :-( U mnie to lekkie haczenie wystepuje od poczatku uzytkowania, choć udaje mi się tez wrzucić bieg bardzo płynnie i nie ma reguły czy samochód jest zimny czy rozgrzany (płyny). Mozna przyjać, że haczenie wystepuje w 4 przypadkach na 10 "wrzutów" trójki. Jest tylko lekko odczuwalne. Pisałem zresztą o tym tuż po odbiorze auta i wtedy inni użytkownicy e12 wyrazali się , iż w tym modelu to normalne. Mam nadzieję, ze za jakiś czas to samo zniknie :|. Auto z 2004 roku, sedan.
-
Mam to samo, niestety objawia się od momentu zakończenia gwarancji :-\
Serwis coś tam podregulował i było lepiej, ale po ostatnich mrozach haczenie powrociło. Najgorzej kiedy muszę walczyć o wrzucenie trójki podczas wyprzedzania :-(
-
Hmmm... U mnie nic takiego sie nie dzieje (moze dlatego, ze mam jeszcze samochod na gwarancji?).
Natomiast mam czasami problem z wrzuceniem jedynki i wstecznego.
-
Natomiast mam czasami problem z wrzuceniem jedynki i wstecznego.
Proponuje uscislic: mowimy o oporze przed wrzuceniem trojki czy chrupniecu w czasie zalaczania?
U mnie wystepuje chrupniecie. I jest to na 99% synchronizator. Co ciekawe, skrzynia byla juz rozbierana i synchronizator wymieniono. Jednak poprawa jest niewielka - chrupie tylko przy nie do konca rozgrzanej skrzyni.
Wystarczy jednak wrzucac trojke bardzo powoli, przytrzymujac przez chwile na "oporze". To tylko potwierdza, ze zrodlem problemu jest synchronizator.
Mam obiecane w serwisie, ze jesli sprawa sie utrzyma, zajama sie tym raz jeszcze. Zobaczymy...
-
Tak można to nazwać chrupnięciem.Wyczuwalny jest taki przeskok którego nie ma w innych biegach.Nie jest to opór który uniemożliwia wrzucenie biegu.Przy redukcji na trójkę jest ok. Może trzeba się do tego przyzwyczaić.Potwierdzam też że problem nie występuje stale.
-
[...]Przy redukcji na trójkę jest ok. Może trzeba się do tego przyzwyczaić.Potwierdzam też że problem nie występuje stale.
Wiec mowimy o tym samym. Nie wiem jak wy, ale ja przyzwyczajac sie nie mam zamiaru. To chrupniecie pochodzi od zebatek blokowanych "na chama" czyli przy predkosciach niezsychronizowanych z walkiem.
Zywotnosci skrzyni na pewno to nie sprzyja.
Przy okazji sonda: czy problem wystepuje zarowno w 1.4 i 1.6? Jezdze czasem E12 1.4 z 2001/2002, gdzie skrzynia pracuje idealnie. U mnie w 1.6 z 2004 jest jak opisalem.
-
Mam coś podobnego i idę w Piątek do ASO. Po wstepnej jeździe z szefem serwisu jest to synchronizator albo sprzęgło.
-
Mam coś podobnego i idę w Piątek do ASO. Po wstepnej jeździe z szefem serwisu jest to synchronizator albo sprzęgło.
Jestem po wymianie synchronizatora i problem nie ustapil. Ciekawie brzmi to sprzeglo... Koniecznie podziel sie wrazeniami. U mnie temat jest nadal otwarty.
Rozmawialem o tym problemie ze znajomym z polibudy. Mowil mniej wiecej tak, ze synchronizator to dwa stozki: jeden polaczony z zebatka a drugi z walkiem. Przy wrzucaniu biegu napieraja na siebie, co doprowadza do wyrownania predkosci walka i zebatki. Obstawia, ze u mnie wymieniono tylko ten przy zebatce. Drugi na walku zostal jaki byl. I jesli ten jest np. niewymiarowy, wymiana mogla nic nie dac...