Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: gthug w 19 Lutego 2006, 15:41:02
-
A mianowicie od jakiegos czasu przychodza mi brudne mysli do glowy. Co by sie stalo jak bym wstawil w moja starletke silnik 1,4 64kw z corolki albo 1,6 ile by to kosztowalo i w ogole czy by sie zmiescily takie silniki.....?
-
no to troche dopisze bo slabo sie okreslilem mam starletke 1,3 z 91 roku i chce w nia wstawic jakas jednostke minimum 100 konna ;] myslalem o 1,6 od avensis lub tez 1,6 od corolki z 95 roku czy ktos moze chociaz wie czy te silniki razem z osprzetem udalo by sie zmiescic do gwiazdki??? co w ogole sadzicie o pomysle???
-
no to troche dopisze bo slabo sie okreslilem mam starletke 1,3 z 91 roku i chce w nia wstawic jakas jednostke minimum 100 konna ;] myslalem o 1,6 od avensis lub tez 1,6 od corolki z 95 roku czy ktos moze chociaz wie czy te silniki razem z osprzetem udalo by sie zmiescic do gwiazdki??? co w ogole sadzicie o pomysle???
No jak to co sądzimy... Pomysł bardzo ciekawy.. gdzieś coś było odnośnie oznaczeń silników i tego który ma pasujące mocowania do Starletkowego 2E.. ale gdzie to Ci nie powiem..
-
no wlasnie w tym rzecz ze rowniez nie moge znalezc wyczytalem tylko na forum ze podobno ktos wstawil 1,8 od AVE, mam troche grosza odlozonego i wlasnie ten pomysl :) zastanawiam sie co moglbym wstawic pod maske po najmniejszej linni oporu i ile mniej wiecej mechanior moglby za to chciec :> ................
-
Mistrzu daj sobie z tym spokój bo to jest kosmiczny pomysł. Zastanów się dobrze: silnik + skrzynia 2500 - 3000zł, kompletna wiązka (300zł ??) duperele przy wyjmowaniu silnika (rozrząd - 500zl) czujniki, dolot, mocowania. Napewno sie to wszystko nie bedzie chciało zmiescic, przeróbka wydechu. No i dalej półosie (dorabiane bo wątpie żebys akurat wcelował długością). Teraz trza auto zatrzymac to masz remont hamulców tarcze 200zl/szt klocki od 100zl. Zawieszenie bo seryjne nie nada się na cięższy silnik -sprężyny + amorki minimum 800zl. No i mechanik za taką operację od 1000zl bez komplikacji do ???? jak cos nie bedzie pasowac. A jak sie nie daj Boże okaże ze cos z silnikiem nie tak... A i jeszcze sprzęgło bo przecież nie bedziesz tego potem rozbierac. Najpierw to znajdź jakąś firmę, w której będą chcieli sie tego podjąc a potem pomysl czy to ma sens. Ja uważam, że lepiej kupic zapierdalacza w średnim stanie tech i naprawic niż rzeźbic (wiem to z doświadczenia). Rozważ jakąś Hondę albo Corolke
GTi. Wiem że chodzi o to że ma wyglądac normalnie i zapierd... ale koszta rosną szybko i bez konca. Czy za te pieniądze co włożysz nie kupisz czegos dużo szybszego??
Albo druga opcja, co prawda cofanie się ale.... Załóż do niej gaźnik albo dwa (serio mowie). W Promotorze mi to proponowali. W ten sposób łatwo i dużo taniej wyciśniesz co sie da z tego 1.3 (a można duzo). Instalujesz aparat cewkę i gaźnik od wersji 1.0 i przerabiasz go odpowiednio albo dorabiasz kolektor ssący i jakiś gaźnik Solexa i masz wściekłą bestię.... Tylko spalanie nie ma wtedy granic... Coś za coś, chcesz sie scigac to płacic trzeba. A i zapomnialem jak wzrasta moc to trza ją na drogę przenieśc... tak wiec opony szersze.... "Power is nothing without control"
W mojej wypowiedzi proszę nie doszukiwac sie zlosliwosci, juz dosc kasy wladowalem w auto a to nadal jest "kondom"
A co do pasujących silników to najmniejszy opór bedziesz miał przy 4efe z nowszej starlety albo 5efe z Paseo (1.5 90Km) ale ten drugi jest raczej nie do dostania :-\
Tak czy tak życze powodzenia ;)
-
hmmm..
ciezko sie nie zgodzic z @kfiatosem
:D
ale co kto lubi :D