Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: lbooro w 19 Lutego 2006, 21:25:14

Tytuł: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: lbooro w 19 Lutego 2006, 21:25:14
Witam wszystkich

Przejrzałem chyba całe forum i niestety nie znalazłem nigdzie rozwiązania mojego problemu.

Mam samochodzik Toyota Starlet 1.3 XLi 1992 75KM. Pewnego pięknego ranka po kilku minutach pracy silnik zgasł. Przy próbie uruchomienia silnika nic, rozrusznik kręci, ale nic poza tym. Zaświeciła się za to kontrolka silnika. W instrukcji obsługi (po niemiecku) wyczytałem, że oznacza to awarię instalacji elektrycznej silnika i że powinienem dostarczyć samochód do nabliżej stacji obsługi pojazdów marki Toyota. Dodamm, że od jakiegoś czasu mam zamontowany gaz.

Samochodzik dotychczas sprawował się super. 27000 km bez awarii i nie okazywał oznak nadciągającej usterki. Nistety moja wiedza na temat silników jest zbyt mała i ni potrafię sobie poradzić z problemem.

Oto rzeczy, które sprawdziłem:
- akumulator OK
- bezpieczniki w porządku
- iskra na świecach jest
- benzyna jest
- pomba paliwowa działa (przynajmniej tak mi się wydaje, włącza się przy próbie odpalenia silnika i po chwili wyłącza
- odłączyłem akumulator na kilkanascie minut i kontrolka zgasła, ale przy ponownej próbie odpalenia silnika ponownie się pojawiła

Jeśli ktoś może pomóc bardzo proszę.
Tytuł: Odp: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: Coobah81 w 19 Lutego 2006, 23:56:07
hmmm... dziwna sprawa... a próbowałeś ją odłączyc od aku na jakiś czas. .może coś sie "zawiesiło".. Jesli nie pomoże to trzeba ją bedzie chyba u kogoś "mądrego" sprawdzic..

Tytuł: Odp: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: Ice w 20 Lutego 2006, 18:33:27
Może warto sprawdzić kody błędów. Może okaze sie ze to nie taki powazny problem
Tytuł: Odp: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: lbooro w 20 Lutego 2006, 23:30:04
Dzisiaj moją starletkę zaciągnęłem do mechanika. Fajnie się jedzie na linie przez całe centrum Warszawy:), ale udało się. Jutro powinno się okazać co toyotce naprawdę dolega.
Tytuł: Odp: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: gthug w 25 Lutego 2006, 22:33:33
wlasnie mam to samo gowno :/ szlakby to trafil wszystkie kontrolki sie pala prad jest moge normalnie zapalic swiatla itp a rozrusznik qrw...... nie chce krecic szlak szlak szlak!!!!
Tytuł: Odp: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: gthug w 25 Lutego 2006, 22:34:50
tylko ze moj nie zgasl po prostu nie chce odpalic ;/
Tytuł: Odp: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: gthug w 25 Lutego 2006, 22:35:40
:O i u mnie wlasnie rozrusznik nie chce krecic :/
Tytuł: Odp: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: homont w 26 Lutego 2006, 00:03:08
Jesli jest prad swica swiatla itd to prawdopodobnie nie ma silnik masy wydaje mi sie ze masa ktora za to odpowiada jets przykrecona do takiej łapy tak mnije wiuecej pod akumulatorem ale nie jestem epwein na 100%
Tytuł: Odp: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: gthug w 26 Lutego 2006, 10:31:25
wlasnie zaraz ide zobaczyc co sie dzieje bo wczoraj za pozno bylo, calkiem mozliwe bo kiedys patrzylem i pod akumulatorem jest troche rdzy, moze faktycznie nie lapie masy...
Tytuł: Odp: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: gthug w 26 Lutego 2006, 11:42:51
jak ja tego nie lubie :/ przed chwila normalnie mi odpalil :o wyciagnelem akumulator podladuje go, a to zeliwo co masa jest do nie go podlaczona cale w rdzy jest :) chyba wezme pozniej papier 100 i sie z tym uporam ...
Tytuł: Odp: Zapalona kontrola silnika - silnik nie pali
Wiadomość wysłana przez: gthug w 06 Marca 2006, 01:46:54
hehe, u mnie cewka od rozrusznika sie przybrudzila :)