Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: szpulek w 23 Lutego 2006, 11:05:19
-
Niestety, ale prawy spryskiwacz odmowil posluszenstwa, nauczony pobieglem po igle, jeden z dwoch otworow udalo mi sie udroznic, jednak strasznie "rozdrabnia" strumien, drugi otwor natomiast jest nie do przejscia dla igly. Jak sadzicie, sa jakies male wiertelka, albo moze jakies preparaty by to ruszyc? Strasznie mnie denerwuje brak prawego spryskiwacza i pol szyby brudnej.. Ktos ma jakis pomysl jak to ruszyc?
A i jeszcze jedno, czy mozna regulowac spryskiwacze? Probowalem ruszac igla i nie chcialem jej zlamac, spryskiwacze sie nic nie ruszyly...
pzdr
-
Wiertełka to chyba będą za duże...
U mnie igła się ledwie mieściła - swoją drogą udało mi się ją złamać i miałam cały spryskiwacz do wymiany
-
regulacja powinna być możliwa i to lekko bez problemów. Oczyszczenie też przez igłę.. chyba ż spróbujesz jakims penetrantem.. tylko delikatnie zeby nie zbabrac czegos.. z lakierem np...
-
Rozepnij rureczke na złączu i dmuchnij mocno może się uda wydmuchać, a co do regulacji to tak jak napisał kapkar zapodaj jakiś preparat typu WD-40 i delikatnie staraj się rozruszać, ale lepiej szpilką bo jest miękka i ewentualnie się wygnie niż złamie.