Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: zajac77 w 25 Lutego 2006, 09:25:24
-
Zastanawiam sie nad wyborem vvti czy d4d
Autko będzie jeździć codziennie na dość krótkie odcinki -dziennie 2x15 km + jakieś jeżdzenie w weekendu (dłuższe trasy)
czy tutaj różnica w cenie auta + koszty użytkowania zdecydowanie przechylają się w którąś stronę?
dużu czytalem o 1.4d4d i wlasciwie posiadacze sa zadowoleni, 1,4vvti jechalem kilka razy jako pasażer i bylo całkiem fajnie....
co o tym sądzicie?
jestem ciekawy waszych opinii
-
moj znajomy kupil 1.4 VVT-i i teraz chetnie zamienilby na 1,6 albo na 1,4 D4D.Sam jezdzilem 1,4 VVT-i i odradzam,zeby to jezdzilo trzeba go cisnac i wowczas spalanie wzrasta,lepszy bedzie 1,6 (beda palic prawie tak samo, a dynamika jazdy zupelni einna)
-
Np w Auto świecie porównywali kombi z tymi silnikami. Diesel pali duuużo mniej, zwłaszcza jeśli je przycisnąć, w 1.4 spalanie rośnie znacznie bardziej.
Diesel ma też znacznie przyjemniejszą charakterystykę, jest cichszy.
Ale czy ekonomicznie przy takich przebiegach ma to sens?
Napewno fajniej jest potem rozliczać np wyjazd w góry.
Ale diesle nie lubią krótkich dystansów, wolniej się nagrzewają. Nie wiem czy jazda po 15km w zimę nie będzie mu szkodziła.
-
Tak, tez pamietam ten artykul w "Auto Swiecie'.
Konkluzja wiekszosci takich porownan (benzyna kontra diesel) zawsze jest wlasciwie taka sama: dopiero po okolo trzech latach, albo ponad 60.000 km przebiegu nizsze koszty paliwa w dieslu zrekompensuja jego wyzsza cene zakupu.
Nie jestes, jak czytam, dlugodystansowcem, ja wiec glosuje za benzyna.
Tylko oczywiscie nie 1.4 a 1.6!!!
-
Przypominam o droższych przeglądach w dieslu! :)
-
miałem silnik 4ZZ czyli 1,4 vvti- i nie chce wiecej widziec tego badziewia. 1,4 d4d jest elastyczniejszy- bardziej dynamiczny i bardziej oszczędny - a przeglądy - no cóż - doliczając koszty napraw w 4ZZ-cie lepiej zainwestowac raczej w diesla. Z tym, ze ja robie długie trasy codziennie - dla mnie benzyna jak już to w zestawie li tylko z gazem.
-
jak droższe są przeglądy w ASO np. po przebiedu 40 tys. Jaka jest różnica między vvti a D4D?
Czy to faktycznie aż taka różnica jest?
Czy ktoś liczył - ile by trzeba było przejeżdzać rocznie aby opłacało się kupić corolkę diesel niż VVTi?
Chętnie bym spojrzał w takie wyliczenia :-))
-
proszę bardzo - kilka razy poruszaliśmy ten temat na forum cc:
http://www.forum.corollaclub.org/viewtopic.php?t=5794
http://www.forum.corollaclub.org/viewtopic.php?t=3304
http://www.forum.corollaclub.org/viewtopic.php?t=97
miłej lektury ;)
-
Diesel ma też znacznie przyjemniejszą charakterystykę, jest cichszy.
Nie no tutaj to się zdecydowanie zapędziłeś... ;)
Trudno ci będzie znaleźć cichszy samochód od 1,4 vvti, a już napewno nie będzie to diesel.
Ja mam 1,4 z 2004 roku i bardzo sobie chwalę ten samochód. Oczywiście wszustko zależy od Twojej jazdy, jak potrzebujesz wyścigówki to się zawiedziesz (ale jednakowo jak w 1,4 hahaha). Do spokojnej, bezpiecznej jazdy 1,4 to wszystko czego trzeba, masz moc do dyspozycji w każdej chwili, oczywiście jak z niej kożystasz zbyt często to musisz za to płacić (ale tak jest we wszystkich samochodach).
-
Hmm koledze chyba chodziło o to że w d4d jest ciszej podczas jazdy. I ja to potwierdzam przy wiekszych obrotach. Pozdrawiam.
-
Hmmm, bardzo śmiała teza o tym, że diesel cichszy od benzyny, ale cóż jak nie możecie znaleźć rozsądniejszych plusów swoich błotniaczków...OK
-
Carewiczu - czy jezdziłeś 1.4 D4D? bo jeśli twierdzisz, że vvt-i jest bardziej ciche, to śmiem wątpić :D
-
Ja mam bardzo dobre porównanie. Teraz od ponad 2 miesięcy pomykam 1,4 D4D. Wczesniej miałem 1,4 benzynke z 2003r. I faktycznie podczas jazdy diesel jest dużo cichszy. Ok teraz podczas rozruchu jest dość głosny ale tak już mają diesle. W zasadzie to nie potrafię znaleźć choćby jednego argumentu za benzyną 1,4. No może tylko argument cenowy ale tu różnica nie jest aż taka duża. Też byłem przeciwnikiem diesli ale od czasu jak wsiadłem w D4D zmieniłem zdanie. A 2,0 D4D jeździ jeszcze lepiej :)
A już na pewno nie zgodzę się z tezą, że 1,4 jest ciche. Benzyniaki w Corolli są głośne i tyle. Szczególnie na wysokich obrotach. I mnie osobiście ten dźwięk silnika nie odpowiada.
Ale to tylko moje zdanie. Pozdrawiam
-
popieram powyższą wypowiedz ,corolla w benzynie jest tak głośna ,ze z uwagi na słuch, zalecam,jazde powyżej 140km/h w słuchawkach.To nie żart! ::)
-
Nie no bez przesady w słuchawkach...??
Jest taki przedział prędkości między 130 a 140 kiedy jest głośniej niż zwykle ale to nie jest "wyjątkowo głośno".
D4D jeździłem co prawda sporadycznie ale za każdym razem przerażał mnie klekot na powitanie, jakby coś odpadało. Nie mam doświadczenia w dieslach ale na razie ich nie potrzebuje. Irytuje mnie w dieslach niemożność przyspieszenia przy większych prędkościach, swoją benzynką wystarczy redukcja i uciekam z każdej predkości.
ALE WSZYSTKO ZALEŻY OD UPODOBAŃ, O GUSTACH SIĘ NIE DYSKUTUJE, KAŻDY MA CO CHCIAŁ.
Pozdrawiam
-
popieram powyższą wypowiedz ,corolla w benzynie jest tak głośna ,ze z uwagi na słuch, zalecam,jazde powyżej 140km/h w słuchawkach.To nie żart! ::)
i jeszcze klapki na oczy załóż ;D
carewicz - może jezdziłeś 2.0 D4D... ten 1.4 to zupełnie inny silnik!
-
nie, jeździłem 1,4 i poza traumatycznym rozruchem i słabego przyspieszenia podczas wyprzedzania było wszystko OK.
Zastanawiałem się nad dieslem ale raczej 2,0, no tylko ta różnica w cenie jest jak dla mnie nie do odrobienia.
-
argumenty za ropniakiem 1,4 d4d:
- 1,4 vvti wącha za nim dymy
- benzyniak wyje jakby miał sie rozpaść - jedzie dopiero powyżej 5000 rmp, burczy cholernie kolektor plastikowy.
- pali dużo wiecej nieco droższej PB
- 1,4 97 KM to wyżyłowana jednostka - żre olej po 120 kkm (tym co nie bierze oleju - gratuluję szczęścia) nie moge zaliczyc tego silnika do udanych.
-
jesli miał bym teraz wybierać to tylko ropniaczka
zwłaszcza ze względy na moment obrotowy !!
a że klekocze hmm raczej baardzo przyjemnie mruczy niczym kot na kolanach
zapewne wszyscy posiadacze silników wysokoprężnych to potwierdzą
-
h,M,,,,,,
JA smigalem jedynie 2.0d4d ktory byl cichszy od mojej ee111 ,1332 , lecielismy prawie 180 po trasie ii tylko szummm, a koles ktory porwadzil(profesor notabene), jechal tak marnie,ze jak mu doplyw odcinalo to zmienial na nastepny bieg. Echhhh ci naukowcy-i kup pozniej auto od takiego, ale nie o tym mowa, diesel i jeszcze raz diesel-dlaczego- bo benzyna 1.4 to straszna kicha, vvt-i dziala,przyjemnie sie prowadzi, wkreca na obroty,ale na dluzsza mete ten silnik jest meczacy, ja mam cos takiego jak sumienie i dreczy mnie zawsze kiedy cisne pod 6 tys.,zeby normalnie wyprzeddzic,diesel elastycznoscia bije benzynke na glowe i o to chodzi.
-
osobiscie na male dystanse polecam benzynke ale jezeli robisz co najmniej 20 kkm rocznie to polecam d-4d
-
próbowałem i tego, i tego;
zdecydowanie popieram zwolenników diesla!