Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: ewamaw w 28 Lutego 2006, 10:06:39
-
Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95, od kilku dni moja Toyka nie chce wrzucic biegu, próbowałam już zostawiac na biegu, bądź na luzie ale niema zmian, wrzucam przy użyciu całej mojej (damskiej) siły ( musze najpierw jakieś 15 metrow wycofac po luku) potem jedynka/ dwójka też ciezko a pareset metrów dalej odpuszcza i potem zupełnie bezproblemowo nawet po kilku godzinach stania na mrozie. Płyn w skrzyni biegow mam wymieniony jakies 30 tys km temu na dobry syntetyczny.
Macie jakis pomysl na to?
-
Nie zabardzo kumam o co Ci chodzi ??? Domyślam się że po zapaleniu silnika nie możesz wrzucić jedynki a wsteczny tak i problem znika po przejechaniu paruset metrów tak ?
-
Nie zabardzo kumam o co Ci chodzi ??? Domyślam się że po zapaleniu silnika nie możesz wrzucić jedynki a wsteczny tak i problem znika po przejechaniu paruset metrów tak ?
Niestety zaden bieg nie wchodzi normalnie, wszystkie bardzo ciężko ale siłowo dają się wrzucić. Wczoraj 10 minut pochodził silnik przed wyjazdem i biegi działały normalnie ale na zimno nie dały się ruszyć jedną ręką. Sprzęgło wyciska się bez zmian. Niewiem co może być przyczyną?
-
A porkujesz auto "pod chmurką""?? Ale żeby aż tak olej zgęstniał...???
-
Ja trzymam pod chmurką i po uruchomieniu samochodu rzeczywiście biegi trochę ciężko wchodzą. Olej w skrzyni wymieniałem jakieś 3300 km temu.
W największe mrozy (w nocy -28 st.) to skrzynia chodziła jak w jakimś czołgu :D, ale np. dzisiaj (-3 st.) to tylko ”jedynka” pierwszy raz ciut ciężej weszła, ale potem bez kłopotu.
Jacho
-
No właśnie - moja mieszka w garażu ale kilka razy stała "pod chmurką" i wówczas auto było naprawdę skute zimnem i biego wchodziły dość ciężko ale nie aż tak zeby dwoma rękami... może przydałoby się olej w skrzyni wymienić??
-
Witajo
spec ze mnie co prawda żaden, ale podzielić sie mogę taki spostrzeżeniem:
niestety słowem nie wspomniałas o rodzaju sprzędła jakiem masz w Coroli ale jeśli to sprzędło hydrauliczne (a jest taki prowdopodobieństwo) to:
1. sprawdz poziom płynu v wymień go,
2. może wysprzęglik jest nieszczelny albo dzial w inny nieprawidłowy sposób. To luźne wątki. Ale sprawdzić warto.
Pozdrawiam
D33
dojrzała Corolli >> 1,6 x V16 = 110 KM, 4WD sed << z wielką klasą !!
-
Mi to wyglada jednak na skutek zgestnienia oleju w wyniku niskiej temperatury... To ze 'nie dały się ruszyć' znaczy ze jest jakis mechaniczny opor czy po prostu ruszaja sie ciezko jak w smole?
Ciekawe co bedzie jak sie ociepli ale moze warto sprawdzic poziom oleju w skrzyni i ewentualnie jednak wymienić, choc dziwne zeby juz po 30000 km... ale moze jednak nie byl to taki dobry olej.
W kazdym razie glupia sprawa i ciezka do zdiagnozowania jak nie zostawisz auta mechanikowi na noc :)
-
Mi to wyglada jednak na skutek zgestnienia oleju w wyniku niskiej temperatury... To ze 'nie dały się ruszyć' znaczy ze jest jakis mechaniczny opor czy po prostu ruszaja sie ciezko jak w smole?
Też tak myślałem ale pamietasz jak było u nas w nocy -27, -28 st. i biegi wchodziły mi w miarę normalnie tzn opor był ale do zaakceptowania a żonka też nie zgłaszała jakiś problemów.
-
Witam
jeśli chodzi o skrzynie biegów to mogę się z tobą podzielić taką informacją że miałem podobny problem ciężko chodziły biegi i na dodatek czasami im coś zgrzytnęło przy zmianie biegów, a jak samochód popracował i się rozgrzał to już wszystko było w porządku.
Usterka zniknęła po wymianie oleju w skrzyni biegów na DEXTRON II stosowany w automatycznych skrzyniach biegów (kolor czerwony)
Pozdrawiam
-
Dzięki za rady, biegi jak narazie dają się wrzucić tylko z oporem ale się przyzwyczajam:) jest coraz lepiej chyba ma to jednak związek z temperaturą powietrza, jak nie minie to zmienie olej w skrzyni.
Pozdrawiam Ewamaw