Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: ewamaw w 28 Lutego 2006, 10:06:39

Tytuł: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: ewamaw w 28 Lutego 2006, 10:06:39
Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95, od kilku dni moja Toyka nie chce wrzucic biegu, próbowałam już  zostawiac na biegu, bądź na luzie ale niema zmian, wrzucam przy użyciu całej mojej (damskiej) siły  ( musze najpierw jakieś 15 metrow wycofac po luku) potem jedynka/ dwójka też ciezko a pareset metrów dalej odpuszcza i potem zupełnie bezproblemowo nawet po kilku godzinach stania na mrozie. Płyn w skrzyni biegow mam wymieniony jakies 30 tys  km temu na dobry syntetyczny.
Macie jakis pomysl na to?
Tytuł: Odp: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: Toyo69 w 28 Lutego 2006, 20:41:09
Nie zabardzo kumam o co Ci chodzi ??? Domyślam się że po zapaleniu silnika nie możesz wrzucić jedynki a wsteczny tak i problem znika po przejechaniu paruset metrów tak ?
Tytuł: Odp: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: ewamaw w 01 Marca 2006, 08:01:52
Nie zabardzo kumam o co Ci chodzi ??? Domyślam się że po zapaleniu silnika nie możesz wrzucić jedynki a wsteczny tak i problem znika po przejechaniu paruset metrów tak ?

Niestety zaden bieg nie wchodzi normalnie, wszystkie bardzo ciężko ale siłowo dają się wrzucić. Wczoraj 10 minut pochodził silnik przed wyjazdem i biegi działały normalnie ale na zimno nie dały się ruszyć jedną ręką. Sprzęgło wyciska się bez zmian. Niewiem co może być przyczyną?
Tytuł: Odp: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: Madzia83 w 01 Marca 2006, 10:18:49
A porkujesz auto "pod chmurką""?? Ale żeby aż tak olej zgęstniał...???
Tytuł: Odp: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: Jacho w 01 Marca 2006, 11:02:01
Ja trzymam pod chmurką i po uruchomieniu samochodu rzeczywiście biegi trochę ciężko wchodzą. Olej w skrzyni wymieniałem jakieś 3300 km temu.
W największe mrozy (w nocy -28 st.) to skrzynia chodziła jak w jakimś czołgu :D, ale np. dzisiaj (-3 st.) to tylko ”jedynka” pierwszy raz ciut ciężej weszła, ale potem bez kłopotu.

Jacho
Tytuł: Odp: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: Madzia83 w 01 Marca 2006, 16:25:53
No właśnie - moja mieszka w garażu ale kilka razy stała "pod chmurką" i wówczas auto było naprawdę skute zimnem i biego wchodziły dość ciężko ale nie aż tak zeby dwoma rękami... może przydałoby się olej w skrzyni wymienić??
Tytuł: Odp: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: Damian33 w 01 Marca 2006, 19:26:59
Witajo

spec ze mnie co prawda żaden, ale podzielić sie mogę taki spostrzeżeniem:
niestety słowem nie wspomniałas o rodzaju sprzędła jakiem masz w Coroli ale jeśli to sprzędło hydrauliczne (a jest taki prowdopodobieństwo) to:
1. sprawdz poziom płynu v wymień go,
2. może wysprzęglik jest nieszczelny albo dzial w inny nieprawidłowy sposób. To luźne wątki. Ale sprawdzić warto.

Pozdrawiam
D33

dojrzała Corolli >> 1,6 x V16 = 110 KM, 4WD sed << z wielką klasą !!
Tytuł: Odp: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: Pigletto w 01 Marca 2006, 21:26:33
Mi to wyglada jednak na skutek zgestnienia oleju w wyniku niskiej temperatury... To ze 'nie dały się ruszyć' znaczy ze jest jakis mechaniczny opor czy po prostu ruszaja sie ciezko jak w smole?

Ciekawe co bedzie jak sie ociepli ale moze warto sprawdzic poziom oleju w skrzyni i ewentualnie jednak wymienić, choc dziwne zeby juz po 30000 km... ale moze jednak nie byl to taki dobry olej.

W kazdym razie glupia sprawa i ciezka do zdiagnozowania jak nie zostawisz auta mechanikowi na noc :)
Tytuł: Odp: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: Toyo69 w 01 Marca 2006, 21:34:48
Mi to wyglada jednak na skutek zgestnienia oleju w wyniku niskiej temperatury... To ze 'nie dały się ruszyć' znaczy ze jest jakis mechaniczny opor czy po prostu ruszaja sie ciezko jak w smole?
Też tak myślałem ale pamietasz jak było u nas w nocy -27, -28 st. i biegi wchodziły mi w miarę normalnie tzn opor był ale do zaakceptowania a żonka też nie zgłaszała jakiś problemów.
Tytuł: Odp: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: PITMAR w 01 Marca 2006, 21:48:11
Witam
jeśli chodzi o skrzynie biegów to mogę się z tobą podzielić taką informacją że miałem podobny problem ciężko chodziły biegi i na dodatek czasami im coś zgrzytnęło przy zmianie biegów, a jak samochód popracował i się rozgrzał to już wszystko było w porządku.
Usterka zniknęła po wymianie oleju w skrzyni biegów na DEXTRON II stosowany w automatycznych skrzyniach biegów (kolor czerwony)

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem z wrzuceniem biegow przy zapalaniu Corollki z 95
Wiadomość wysłana przez: ewamaw w 05 Marca 2006, 22:15:16
Dzięki za rady, biegi jak narazie dają się wrzucić tylko z oporem ale się przyzwyczajam:) jest coraz lepiej chyba ma to jednak związek z temperaturą powietrza, jak nie minie to zmienie olej w skrzyni.
Pozdrawiam Ewamaw