Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: kokon55 w 04 Marca 2006, 21:48:32

Tytuł: ŚWIATŁA AWARYJNE-PROBLEM 3 SFE
Wiadomość wysłana przez: kokon55 w 04 Marca 2006, 21:48:32
Mam małe pytanko dotyczące świateł awaryjnych,czy ktoś z Was wie czy przy ścianie grodziowej patrząc od strony silnika jest jakiś dodatkowy przekaźnik,sprawdzałem wszystkie przekaźniki,bezpieczniki i sam włącznik-po prostu wszystko!!!!!!Generalnie prąd nie dochodzi do włącznika,tak więc ginie na odcinku przekaźnik(w komorze silnika) a włącznik awaryjnych. Omijając ten odcinek czyli puszczając kabel osobny od przekaźnika do włącznika wszystko jest o key!!!!!!!!!Jak macie jakieś mądre rady to będę bardzo wdzięczny!!!!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: ŚWIATŁA AWARYJNE-PROBLEM 3 SFE
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 05 Marca 2006, 01:41:22
Schemat masz w książce. :) Powinien pomóc.
Chyba nie ma nic po drodze w temacie przekaźnika, ale wszystko co przychodzi z komory silnika do kabiny jest na złączach umieszczonych w dwóch blokach na obu przednich słupkach przy nogach kierowcy i pasażera.
Zobacz jeszcze w komorze i pod błotnikami, czy nie masz na wiązkach nieoryginalnej izolacji. Ja tak miałem i okazało się że jakiś inteligent zaciął szlifierką wiązkę i tylko okręcił ją izolacją :( kilka przewodów było naciętych, a woda i sól zrobiły swoje - przeżarło mi kable :(  Najpierw poszły chyba właśnie awaryjne, a później trąba :( Trzy inne kable zdążyłem podsztukować zanim je przeżarło :(
Pozdro.
Tytuł: Odp: ŚWIATŁA AWARYJNE-PROBLEM 3 SFE
Wiadomość wysłana przez: kokon55 w 05 Marca 2006, 22:19:30
dzięki Perzan,jutro zobaczę te przewody przy nogach,na schemacie nie ma dodatkowego przekaźnika ale jest złączka której właśnie nie mogłem znaleźć,może jest przy tych słupkach?????.,co do mechaników -nikomu nie daję grzebać w aucie,także nie mam przewodów pociętych-MAM NADZIEJĘ-wszystko sam robię od 5 lat!!!!
Tytuł: Odp: ŚWIATŁA AWARYJNE-PROBLEM 3 SFE
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 05 Marca 2006, 23:13:51
[...]wszystko sam robię od 5 lat!!!!

Ale nie wiesz, co się działo wcześniej :(
Pozdro.