Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: polszymon w 06 Marca 2006, 09:58:54
-
Ostatnio w mojej corolli 1.4 vvt-i zacząłem słyszec dość intensywny pisk, dochodzi spod maski z okolic alternatora. Brzmi troche jakby był "elektryczny", tzn. czasami transformatorki w sprzęcie elektronicznym wydają taki.
Nie słychac go zaraz po uruchomieniu silnika, ale dopiero po jakims czasie.
Miał ktos coś takiego?
-
Z miesiąc temu przerabiałam problem alternatora i pisku. U mnie też był pisk (lub coś w tym stylu) a oprócz tego zapalała się i gasła lampka akumulatora. Okazało się, że pisk wydobywał się z paska - u mnie wystarczyło go naciagnąć (u ciebie może trzeba wymienić), a brak ładowania (przez co raz auto mi się zatrzymało na drodze ;) ) to wina szczorek alternatora. Nie zwlekaj tylko zajedź do dobrego elektryka bo może cie kiedyś spotkać przykra niespodzianka ;)
-
hm, to chyba nie to, właśnie u mnie kontrolka się nie pali, no i ten pisk nie jest mechaniczny. Tak jak pisałem wcześniej: dochodzi gdzieś z okolic alternatora i brzmi podobnie do tych które wydają czasem transformatorki.
-
no to ostatnie ostrzeżenie... alternator woła pomocy, więc mu ją daj - inaczej niedługo puści ci smrodka i przestanie działać - miałem tak, bo właśnie olałem takie piski :D
-
no to ostatnie ostrzeżenie... alternator woła pomocy, więc mu ją daj - inaczej niedługo puści ci smrodka i przestanie działać - miałem tak, bo właśnie olałem takie piski :D
alternetor to raczej drogi jest ;)
-
ok, dzięki. a co powinienem zrobić konkretniej i ile to może kosztować? to łozyska, tuleje, czy jeszcze jakies inne bóg wie co?
Znacie kogoś we Wrocławiu kto zrobi to dobrze i nie będzie miał zbyt wygórowanych stawek?
-
za szczotki z wymianą płaciłam 140 zł więc raczej więcej nie będziesz płacił.
-
a gdzie naprawiałas? ASO czy zaufany znajomy?
-
Dobry elektryk nie z ASO (w sumie pracuje w serwisie Daewoo).
-
Sprawdź uszczelkę wydechu zaraz za silnikiem. Jeżeli pisk pojawia ci się dopiero po jakimś czasie to jest to, jakby to były łożyska alternatora piszczałyby cały czas. Przerabiałem to jakiś tydzień temu. Poniżej link do mojego topika. Aż dziw, że jeszcze nikt nie odesłał się do archiv.
http://www.toyota.org.pl/index.php?topic=8683.0 (http://www.toyota.org.pl/index.php?topic=8683.0)
-
byłem u mechanika - rzeczywiscie to nie alternator tylko powietrze - podobno w przepustnicy, która prawdopodobnie jest trochę zanieczyszczona.
Dzięki za radę!