Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: TOYBOY98 w 22 Marca 2006, 18:03:41

Tytuł: HELP! Problemy z rozruchem E11
Wiadomość wysłana przez: TOYBOY98 w 22 Marca 2006, 18:03:41
Mam pewien problem, otoz w ciagu dwoch tyg. mialem 4razy problem z odpaleniem mojej rolki(1332 anglik, 132tys,km, ),niedawno zmienialem filtr paaliwa i olej. Polega to na tym.ze kontrolki wariuja a  silnik jest gluchy,czyli niekreci, dzis mmialem sytuacje ,ze chcial krecic ale nie mogl, tak jakby paliwo niedochodzilo. Bezpieczniki sprawdzilem , sa ok, pewnie mam jakies zwarcie, ale dlaczego dzis prawie zakrecil dopiero za 6 razem odpalil. Slabo sie znam na tym ale wyadaje mi sie ,ze to elektryka-jeszcze jedno mam slaby akumulator, czy to ma duze znaczenie????
Tytuł: Odp: HELP! Problemy z rozruchem E11
Wiadomość wysłana przez: Maaster w 23 Marca 2006, 08:10:02
Slabo sie znam na tym ale wydaje mi sie ,ze to elektryka-jeszcze jedno mam slaby akumulator, czy to ma duze znaczenie????
Witam
Naładuj akku. !!!
Być może  to jest przyczyną Twoich problemów. Podczas rozruchu rozrusznik pożera tyle prądu
że już na mocną iskrę brakuje.
pzdr 
Tytuł: Odp: HELP! Problemy z rozruchem E11
Wiadomość wysłana przez: marekw w 23 Marca 2006, 08:22:49
I jeszcze dokręć klemy  ;)
Tytuł: Odp: HELP! Problemy z rozruchem E11
Wiadomość wysłana przez: Travego w 26 Marca 2006, 20:52:04
dobry akumulator to podstawa,jezeli mowisz ze kontrolki warija to napewno
 ;)
Tytuł: Odp: HELP! Problemy z rozruchem E11
Wiadomość wysłana przez: TOYBOY98 w 29 Marca 2006, 09:19:20
Faktycznie chyba przyszedl czas na zmiane akumualatora, kreci ,nie ma problemow z rozruchem, przy najwiekszych mrozach nie zawiodl, akumulator jest w aucie od conajmniej 2001 roku(od momentu zakupu rolki), a wyadaje mi sie ,ze nawet ciut starszy, juz w zeszla zime po pomiarze wyszlo ,ze jest niedoladowany(ale klema byla luzna),wiec dolalem wody destylowanej,ladowalem go dobe,ale duzo nie podnioslem jego sprawnosci, areometr(czy jak sie to nazywa..)wskazywal,ze aku nie jest naladowany,ale mimo wszystko stwierdzilem,.ze jak padnie to wymiennie i od tamtej pory na nim smigam i w koncu chyba przyszla pora na wymiane. Sprawdzilem all bezpieczniki, poloczenia kalbli,klemy i wszystko jest OK, tylko kable od radia jeszcze musze przejzec,bo mnie troche niepokoja.