Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Franz w 24 Marca 2006, 14:48:10
-
Pytanie z gatunku kłopotliwych. W mojej V6 (`99, 260 tys.) w przedziale prędkości 130-140 kilometrów pojawia sie wibrujący dżwięk trudny jak to zwykle bywa do lokalizacji. Przypomina wpadający w rezonans element układu wydechowego. Hałas momentami zanika. Silnik pracuje bez problemów, Brak nietypowego drżenia kierownicy. Skrzynia biegów pracuje dobrze. Na co zwrócic uwagę i od czego zacząć
-
Nie mam pojecia co to moze byc ale mi powyzej 170 km/h zaczynaja wibrowac lusterka ;D
-
Franz : sprawdź przy jakich obrotach, potem na kanał i próbuj - powinieneś znaleźć...
MrQ : lusterka? wibrują?? możesz to jakoś opisać??
na początek zważyłbym tylnie koła - 130-140 to właśnie prędkości przy których dają one o sobie znać...
-
MrQ : lusterka? wibrują?? możesz to jakoś opisać??
No hm... nie cale lusterka z obudowa... Powyzej tej predkosci zaczynaja mi wibrowac same "szkielka", wpadaja w jakies drgania, nie wiem... moze zawirowanie powietrza albo co? :)
W sumie to niewiele ale zawsze cos ;)
-
Hehehe Ja też to mam:) ale to zależy jak lusterka są ustawione:) A co do hałasu to też nie mam pojęcia:(
U mnie stukało cos z tyłu w drzwiach:) ale trudno bylo zlokalizować ale okazalo się że to poduszka stabilizatora z przodu :) a stukało z tyłu :)
Życzę powodzenia
-
Pytanie z gatunku kłopotliwych. W mojej V6 (`99, 260 tys.) w przedziale prędkości 130-140 kilometrów pojawia sie wibrujący dżwięk trudny jak to zwykle bywa do lokalizacji.
Zobacz na kanale czy nie masz podgiętego wieszaka ukladu wydechowego - tego zaraz przy silniku, obejrzyj też blachę osłaniającą podłogę czy nie styka się z katalizatorem.
Co do drgających lusterek - panowie polecam doważanie kółek na samochodzie - stosuję od prawie dwóch lat - i warto raz na 2-3 miechy wydać 30zeta na doważanie kółeczek - samochód 'miękko' zaczyna się prowadzić po takiej akcji..
-
ja raz na 3 miechy wyważam koła i zawsze okazuje się że była już taka potrzeba... nasz ser szwajcarski (znaczy się drogi) robi swoje :-X
-
o tak... drogi mamy jak mało kto... czekam na drugą część maila, jak złapiesz chwilkę czasu:) pzdr
-
oops, zaraz nadrobię :-X
-
Podziękowania dla wszystkich. Wyważyłem koła i już jak makiem zasiał.
-
wy- czy do-ważyłeś ? Jeśli pierwsze to polecam jeszcze drugie czyli doważanie - dopiero zauważysz różnicę !
-
ja bym tam w ogóle ściągnął koła - nie ma kół ,nie ma co ważyć, nic sie nie trzęsie :P :P :P
swoją drogą, muszę sobie właśnie zważyć kółka, ale to już jak będę lato zakładał, czyli ASAP
-
ja mam drgania dopiero po 180;]wlasnie podpowiedzcie jakie laczki na lato zkladac najlepiej na alu 16' podajcie jakies wymairy
-
takie jak ja miałem 215*55*16 idealnie wymieniają się na 205*65*15
-
a 235/55/16 beda pasowaly ?
-
za duże - max to 225/55R16, ale idealnym zamiennikiem jest 215/55R16
-
Masz sobie sprawdź http://www.miata.net/garage/tirecalc.html. Ale 235 ;D życzę Ci powodzenia na pięknych autostradach w PL. Zmiana z 215 na 225 jest baaardzo odczuwalna - testowałem dwie camry moja 215 kolegi 225 (szerokość kapcia) na Puławskiej - nie dało się jechać tym drugim ciągła walka z kierownicą.
225*60*16 ledwie wlazły w nadkola camry - ranty trzeba było podgiąć bo ocierały bok opony. 215 to jest max na którym da się normalnie jeździć...