Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: Kriford w 02-11-2016, 21:55:12

Tytuł: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 02-11-2016, 21:55:12
Witam wszystkich,
Niestety nie udało mi się znaleźć rozwiązania mojego problemu dlatego chciałbym prosić was o rade. Jak w temacie mam problem śmierdzącej Klimy. Wiem że dużo jest tematów na ten temat także na forach Toyoty. Niestety opowieści są różne i nawet jak właściciel tematu zaznacza że rozwiązał problem to nic nie napisał. 

Problem: Zaczęło mi śmierdzieć około pół roku temu , przeważnie podczas wyłączenia A/C (nawiew chodzi) zaczyna śmierdzieć stęchlizną, czasami także jak Klima chodzi. Wiem że jest sporo problemów z tym w Aurisach.  Dlatego wymieniłem filtr na węglowy , przy pomocy ozonu wyczyściłem wnętrze pojazdu w warsztacie i użyłem sprayu bakteriobójczego na parownik (płyn Wurth) od strony wypływu wody z parownika (wężyka od strony pasażera z przodu). Spokój był jakieś 2 miesiące  i smrodzik powrócił. Szukałem rozwiązania i natrafiłem na ciekawy temat. Jest opinia że Toyota ze względu na redukcję kosztów używa taniego pokrycia na parownikach. Podobno ciężko się z smrodzikiem walczy. Ciekawe jest że sporo samochodów miało problem (tak samo jak mój) na gwarancji. ASO coś robiło i przeważnie naprawiało ten problem. Nikt nie wie jak. Czy wymieniali parownik? Nie wiem. Niestety gwarancja kończy mi się za dwa miesiące i ASO ma mnie w d… . Oczywiście spróbują wyczyścić i tak dalej ale za opłatą. Oczywiście na forach ludzie piszą o przeróżnych środkach itd. Lecz tak naprawdę nikt kto miał podobny przypadek nie napisał jak dokładnie tego się pozbył.
Dzisiaj wyjąłem filtr kabinowy i używałem nawiewu i klimatyzacji na obiegu zamkniętym. Po wyłączeniu A/C smród się pojawił. Filtr nie śmierdzi. To coś, musi siedzieć w chyba w parowniku.  Oczywiście w ostateczności trzeba wymontować parownik i go ręcznie ( płyn ludwik) umyć. Tylko ruszanie tych plastików to prawie samobójstwo. Na gwarancji Toyota mi wymieniła skrzynie biegów, sprzęgło i poprawiali listwę przy podszybiu z przodu. Bo była krzywo spasowana ( Verso jest składana w Turcji). Dlatego deska rozdzielcza była zdejmowana dwa razy. Trochę skrzypi po tym ale nie jest tak źle, więc chciałbym za wszelką cenę nie demontować parownika. Teraz mam plan aby kupić generator ozonu (min 8 g/h) z rurką do ozonowania wodzy. Dzięki temu, mogę podłączyć rurkę bezpośrednio w miejsce rurki odpływu wody z klimatyzacji. Ozon będzie bezpośrednio wychodził na parownik. Może to pomoże. Zanim wydam pieniądze na generator ozonu chciałem się was spytać czy ktoś z was ma dokładnie podobny problem i go rozwiązał?
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: bazi w 02-11-2016, 22:06:56
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,34256.msg518659/topicseen.html#msg518659 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,34256.msg518659/topicseen.html#msg518659)

http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,34052.msg552804.html#msg552804 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,34052.msg552804.html#msg552804)
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 02-11-2016, 23:09:38
Witam

dzięki bazi za linki. Niestety już je wcześniej czytałem . Klimatyzacje wyłączam i  susze zawsze przed końcem jazdy aby nie było wilgoci w systemie.
W linku jest też film do wymiany parownika. Masakra , wygląda że trzeba rozebrać prawie wszystko.
Tutaj jest link do podobnego problemu niby rozwiązany ale brak jest konkretnej informacji.
http://www.autocentrum.pl/autodiagnoza/toyota/avensis/ii/sedan/silnik-benzynowy-2.0-vvt-i-147km-2002-2009/smierdzaca-klima-1113618632/ (http://www.autocentrum.pl/autodiagnoza/toyota/avensis/ii/sedan/silnik-benzynowy-2.0-vvt-i-147km-2002-2009/smierdzaca-klima-1113618632/)


Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: felicjator w 03-11-2016, 09:33:57
Spróbuj mycie parownika pod ciśnieniem TUNAP'em.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: AGILESS w 03-11-2016, 10:02:52
W temacie smrodu w aurisie napisałem jak sprawa wygląda, a info mam z pewnego źródła.
ASO Cię olewa? Jedź i nie bądź już uprzejmy tylko wymagaj usunięcia trwale usterki. Wzięli kasę za auto i mają zobowiązania gwarancyjne. Za chwilę zostaniesz bez gwarancji z ręką w przysłowiowym nocniku i smrodem wymyślonym przez księgowych Toyoty.
Mam auto z 94r (nie tylko ja na tym forum) i smrodu z klimy zero!  Chcą oszczędzać- niech to robią, ale Ty nie musisz się truć grzybem. Wymagaj i bądź konsekwentny!
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 03-11-2016, 22:11:42
Witam ,

w takim razie spróbuje z ASO. Zobaczymy co powiedzą.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 13-11-2016, 21:36:52
Witam

Mały update : jeszcze czekam na ermin bo servis jest zawalony robotą z wyminą na zimówki. Dam znać jak dadzą mi termin.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 11-01-2017, 21:15:39
Witam

byłem w serwisie i wykonano następujące prace .
- wymiana filtra w kabinie na nowy (nie węglowy) ale stary mam jeszcze bo nie jest zły.
- wyczyszczenie klimy przy pomocy ultradźwięków. Robiłem coś takiego pierwszy raz.
- dodatkowo jakiś środek zapachowy bo ten od ultradźwięków śmierdzi bardzo chemią.
środki do czyszczenia klimy oryginalne toyoty. Tak pisze na puszkach.

wykonano dwa tygodnie temu, jak na razie wszystko jest OK. Mam nadzieje że to zadziała.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Tomik01 w 11-01-2017, 21:41:45
Placiłeś za wykonanie tych czynności czy w ramach gwarancji ?
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 12-01-2017, 23:03:23
Tak płaciłem bo samochód ma 3 lata. Jest końcówka gwarancji. Ale jak ten zabieg nie pomorze to będą naprawiać na gwarancji.
Chodzi o to że nie wiedzą czy w przeciągu tego czasu było coś robione. Niestety podobnie jest z hamulcami. Jak tarcze są nowe i biją to można je reklamować ale jak40% zużyte to nic z tego.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Horus w 13-01-2017, 09:59:00
Nieprawda. Jak się tarcze "popsują" w czasie trwania gwarancji lub/i rękojmi, to o ile nie są całkowicie zużyte - to dalej są na gwarancji/rękojmi. Jak ktoś mówi inaczej, to znaczy, że... jest sprzedawcą. :-P
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 31-05-2017, 00:04:56
Witam,

niestety problem śmierdzącej klimy już od miesiąca powrócił. Po przeczytaniu wielu postów na temat Klimatyzacji (szczególnie w Toyocie Avensis) można wywnioskować że tylko mycie lub czyszczenie parownika daje jakiekolwiek efekty. Aby dostać się do parownika można spróbować rozpylić środek przez przewód odpływu wody z parownika. Niestety nie go  stwierdzić czy spryskuje dobrze bo po prostu nic nie widać. Drugą opcją jest dojście od strony silnika nawiewu.  Silnik można łatwo zdemontować ze ślimaka w którym siedzi, niestety jest to konieczne bo łopatki silnika nawiewu blokują dojście do parownika. Po demontażu silnika niestety nie mogę zdemontować kanału aby dostać się do parownika. Jak kanał jest zamontowany to jest ciężko cokolwiek zrobić bo ciężko jest cokolwiek zobaczyć. Może mi ktoś powiedzieć czy istnieje możliwość zdjęcia kanału łączącego silnik nawiewu z korpusem gdzie jest parownik. Silnik nawiewu jest z prawej strony od strony pasażera (tam gdzie jest filter).
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Horus w 31-05-2017, 00:20:39
Nie wiem o co chodzi u Was - u mnie nie śmierdzi. Raz na 1-2 lata ozonuję i uzupełniam czynnik. I tyle. Auto ma 6 lat.  :roll:
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 31-05-2017, 22:08:06
Witam

ja robiłem ozonowanie w grudniu i dwa tygodnie później ultradźwiękami. Po 4 miesiącach znowu capi. Dzisiaj kupiłem płyn do mycia parownika gdzie sondę wkłada się od strony odpływu. Niestety sonda wchodzi bardzo płytko, nie wiem dlaczego. Płukałem 30 sekund i podstawiłem uprzednio miseczkę do odpływu aby mi kabiny nie zalało. Ciekawe jest to że wypłynęły jakieś ciemne plastry i trochę brudu. Drugi etap był taki że zdemontowałem silnik nawiewu (3 śruby) w którym wirnik śmierdział (umyłem go). Teraz dojście do parownika jest lepsze. Podłączyłem odpływ i psikałem od strony silnika. Ciecz czyszcząca wypływała przez rurkę na zewnątrz. W czasie psikania włączyłem nawiew aby podczas oprysku mgiełka dostała się na górę parownika. Ciekawe jest to że silnik nawiewu wieje od spodu parownika w górę. To może być problem, bo jak nawiew chodzi to skropliny z parownika nie spadają w dół do odpływu. Nigdy nie rozbierałem takiego nawiewu więc może to jakoś inaczej w środku rozwiązali.
Udało mi się znaleźć sporo takich problemów u właścicieli Avensis, bardzo dużo, szczerze jestem w szoku że tyle z tym problemu. Podobno nawiew w Avensis i Verso jest taki sam. Więc szukam nadal bo może ktoś znalazł patent jak dostać się do parownika bez wyciągania silnika nawiewu. Może ktoś z was wie ?

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 03-06-2017, 23:15:18
Witam,

szukałem w internecie rozwiązania i znalazłem coś ciekawego. W tej Toyocie w filmie nawiew jest taki sam jak w naszych verso. Koleś nawiercił otwór w ślimaku, gdzie silnik nawiewu dmucha na parownik. Zamontował rurkę i przy włączonym nawiewie dozuje piankę czyszczącą. Co o tym myślicie bo niestety dojście do parownika jest w Toyocie do bani. Trzeba demontować całą deskę rozdzielczą i wyciągnąć cały blok nawiewu. Totalna konstrukcyjna fuszerka (jak nie ma innego patentu). Dodatkowo wirnik nawiewu capi u mnie skarpetami, co nasuwa moje pytanie. Czy nawiew jest wodoszczelny od strony wirnika. Bo chwiałbym go umyć pod ciśnieniem (jak na filach video w internecie) ?

link: https://www.youtube.com/watch?v=0iD_lEz6z78 (https://www.youtube.com/watch?v=0iD_lEz6z78)

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Darek Toyota w 04-06-2017, 08:51:03
Można wymontować parownik bez demontażu "bloku nawiewu".  Należy wymontować dolną osłonę tego bloku. Czas potrzebny na demontaż i montaż parownika to ok. 1.5 godz.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: termos w 04-06-2017, 21:41:11
Nie ma sensu aplikować żadnych środków poprzez otwór odprowadzający skropliny, nie dotrze to wogóle do parownika.  Kilka centymetrów poniżej parownika można zrobić otwór rewizyjny w obudowie o średnicy ponad 40mm. Mam świetny dostęp do parownika, szoruję go za pomocą szczotki do mycia  butelek, następnie myje pod ciśnieniem pistoletem do konserwacji.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 05-06-2017, 23:12:36
Witam

mam kilka pytań:
1.odnośnie otworu rewizyjnego o średnicy 40 mm. Czy zrobiłeś taki otwór ? możesz pokazać zdjęcia dokładnie gdzie on jest? Pewnie na lewo od wejścia rury nawiewu do bloku. Jakiej używasz zaślepki na otwór rewizyjny?
2. jeśli chodzi o demontaż obudowy z dołu. Dokładnie jak to jest przeprowadzane. Trochę grzebałem przy tym i aby dół wymontować to potrzeba rozebrać plastiki gdzie siedzi gałka przekładni biegów. Odnośnie śrub to też jest ich sporo. Nie wiadomo które od czego. Dla laika może być to trudna sprawa. Czy jest jakaś możliwość pokazania jak się to demontuje. Bo nie trzeba wymontowywać parownika. Celem jest dostanie się do niego w celu odkażenia/ umycia tego ustrojstwa.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: termos w 07-06-2017, 20:58:25
Otwierasz i wyjmujesz schowek, następnie zdejmujesz zaślepkę w kształcie trójkata przy lewej nodze pasażera i masz dostęp do obudowy. Pierwotnie w ciemno zrobiłem mały otwór, dostęp  był ograniczony, lecz miałem już rozeznanie gdzie najłatwiej będzie dobrać sią do parownika. Kolejny otwór wywierciłem już wiertłem stożkowym o średnicy 40mm.

(https://iv.pl/images/21935240779203643370.jpg) (https://iv.pl/)
(https://iv.pl/images/91203738265785608924.jpg) (https://iv.pl/)


Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 07-06-2017, 22:38:39
Wow

Super   wielkie dzięki, widzę że tylko w taki sposób można logicznie bez demontażu za każdym razem dotrzeć do parownika. Myślę że wykonam otwór rewizyjny jak ty i będzie po kłopocie. Z forum Avensis dowiedziałem się że do czyszczenia można użyć "Incidin Liquid Spray" . Środek do odkażąnia który jest używany w szpitalach.
Incidin Liquid Spray

"Szybko działający preparat dezynfekcyjny do sprzętu medycznego (foteli zabiegowych, stomatologicznych, łóżek), aparatury medycznej a także szyb, pulpitów, parapetów, blatów, desek klozetowych, klamek, miejsc trudno dostępnych, szczelin i wszelkich małych powierzchni odpornych na działanie alkoholi.
Bezaldehydowy preparat w spray'u do szybkiej dezynfekcji powierzchni
   - roztwór gotowy do użycia, łatwy w stosowaniu
   - szerokie spektrum działania obejmujące bakterie (łącznie z MRSA), Tbc, grzyby, wszystkie wirusy osłonione (łącznie z HBV, HCV, HIV) Adeno, Papova, Rota
   - preparat wolny od aldehydów, doskonała tolerancja przez użytkowników
    - posiada przyjemny zapach
    - niezwykle krótki czas działania
    - dobra tolerancja materiałowa
    - opinia IMiD Nr ZF-K-27/03/09

Kolesie myją pod ciśnieniem do 3 bar cały parownik. Ten środek jest w zmywaczu do parownika firmy "Wuerth". Zabija wszystko.

Pozdrawiam

(http://forum.toyotaklub.org.pl/G:\Users\Master Kriford\Documents\Toyota\170521_113942.jpg)
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Horus w 07-06-2017, 22:50:54
Mnie osobiście zastanawia czy i co Toyota zmieniła (albo inny powód?), że niektórzy nie mają z klimą najmniejszego problemu (w tym ja), a niektórzy - ogromne? :shock:
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Mystik w 08-06-2017, 05:53:42
Pytanie, co to znaczy, że mają ogromne problemy? Może jedni są bardziej uczuleni, a inni olewają, że przez chwilę poeci zapaszek.

Nie mówiąc o tym, że każdy człowiek reaguje inaczej na pewne zapachy.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Horus w 08-06-2017, 08:57:00
Ja na pewno jestem bardziej "uczulony" niż inni i niż nawet tzw. średnia - dowodem są moje wątki, np. wątek o wypalonych odbłyśnikach i parę innych. :song: I jakby mi cokolwiek śmierdziało, to bym był pierwszy do napisania takiego wątku. :cool:
Skoro więc mówię/piszę, że mi nie śmierdzi, to znaczy, że mi nie śmierdzi. :roll:
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: termos w 08-06-2017, 16:18:29
Nie pakował bym się w ten środek a już na pewno nie na Wurtha, zapach powróci za kilkanaście godzin. Lepiej kup jakiś profesjonalny koncentrat do parowników w niewielkim opakowaniu i do tego 5l izopropanolu i masz zapas na klika lat - koszt kilkadziesiąt pln.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 08-06-2017, 17:37:11
środki do klimy, czy to profesjonalne czy medyczne (do dezynfekcji) mają praktycznie ten sam skład oparty na spirytusie z dodatkami bakteriobójczymi. Różnica jest w cenie, te medyczne z racji powszechniejszego stosowania są kilka razy tańsze. Dlatego można ich używać częściej i w większej ilości. Trzeba tylko pamiętać, że im dłużej trwa dezynfekcja tym jest skuteczniejsza.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Lew2 w 08-06-2017, 22:11:46
Śmierdziało grzybami znacznie. Zrobiłem mycie parownika metodą tunap: https://www.youtube.com/watch?v=p06Q9rqAH5E (https://www.youtube.com/watch?v=p06Q9rqAH5E).
W tej chwili jest bez zarzutu czyli bez zapachu. Ciekawe jak długo...
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 09-06-2017, 23:06:29
Witam

widziałem ten filmik. Tunam opracował to głównie dla koncernu VW. Dlatego w samochodach koncernu VW po wyjęciu filtra jest łatwy dostęp dla sondy do parownika. Widziałem jak serwisowali naszego firmowego golfa. Myją też pod ciśnieniem 2-3 bar.
W naszych Toyotkach niestety Japoński konstruktor dał przysłowiowej d..py. Dojście do parownika jest utrudnione a czyszczenie przez odpływ u mnie nie jest łatwe, bo musi być kolanko w środku bo sonda nie chce wejść do końca. Pozostaje wyjęcie silnika nawiewu i pryskanie w ciemno.
Na razie znalazłem zatyczkę do otworu rewizyjnego i zamówiłem stożkowy rozwiertak. Pozostaje płyn do mycia i rozpylacz. Mam nadzieje że rozwieranie pójdzie gładko i nie narobię problemów.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 12-06-2017, 12:43:23
dla lepszego rozeznania, zdjęcie parownika:
(http://superbrand.ayz.pl/nagrzewnica.jpg)

z przodu jest dokręcany kanał wentylacyjny, w którym kolega z forum (termos) wywiercił otwór inspekcyjny.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: bejrut w 14-06-2017, 07:48:56
Witam
Ma ktoś kopie zdjęć kolegi Termos? Bo już niestety się nie wyświetlają.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: termos w 14-06-2017, 17:23:07

Mam nadzieję że zdjęcia wyświetlają się poprawnie. :-)

(https://lh3.googleusercontent.com/s8agyyGQ_qeoNFzW4_tp6nXgj6iT9Q2BWO0sSD_CPLUlAPUFRtXhoz3ZvAKlN2IhzJi0PV7Yg3Vpdd2051O5HwIOhwKLSGm17yxvjYemDhQ7Z6rQCZzLTNe0CMnVsajxzZVl_A=w657-h491-no)
(https://lh3.googleusercontent.com/jxL_1wvKms24paTrvjQ6jxwG4doOGNwcvE4cuUldBLZuTjgaqi55d2L4yjtpvQRg9uIbzCpSWMQLa2mmqgu83WR-yt5X0cMC1WUAovO2uRfifO3SiCZC6sxhutCkVB-qy0u6zw=w900-h673-no)
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 14-06-2017, 22:00:38
Witam,

w piątek powinienem dostać " narzędzia" do pracy. Musze jeszcze zamówić płyn.
Mam pytanko do zdjęcia parownika, dlaczego 1/4 parownika jest zasłonięta plastikową obudową. Wilgoć się też tam zbiera , a nie wygląda to dobrze, jak chce się to umyć. Trochę to dziwne.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 15-06-2017, 10:07:51
tam jest wolna przestrzeń między parownikiem a dolną obudową - na zdjęciu może to inaczej wyglądać.

ja też będę wiercić otwór, do tego dokupię mały opryskiwacz ciśnieniowy, aby środek dezynfekujący rozpylił się możliwie szeroko.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: bejrut w 17-06-2017, 08:30:30
Naprawdę świetna robota. Mam tylko pytanko czy niema później ewentualnych problemów z wyciekami?
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: bejrut w 17-06-2017, 09:53:16
Witam. Właśnie wróciłem z auta. W Auris jest trochę inaczej niż w Verso bo występuje czujnik który można odkręcić i dostać się do parownika.
Fotki na forum Auris.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: termos w 17-06-2017, 10:29:29
Co do samej technologii  czyszczenia parownika , pożyczyłem kompresor i użyłem pistoletu do konserwacji podwozi nakręcanego na puszkę  (25pln).  W miejsce sondy rozpylającej znajdującej się na wężyku zastosowałem 40cm rurki miedzianej fi8. Rurka jest na tyle elastyczna i można ją dowolnie kształtować  by dotrzec do wszystkich zakamarków obudowy parownika. Z jednej strony rurkę zaślepiłem  i na ostatnich 5cm  wywierciłem  kilka malych otworów by strumień środka dezynfekującego skierowany był ku górze. Podczas spryskiwania parownika włączyłem na kilkadzieścia sekund maksymalnie nadmuch, pozwoliło to dotrzeć środkowi dezynfekującemu na przednią szybę  :-). Ważne by środek był na bazie alkoholu i nie zrobił naszej elektronice krzywdy, radio i klimatyzacja oczywiście wyłączone.
Co do samego otworu rewizyjnego  - leci tylko podczas czyszczenia.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 19-06-2017, 23:57:19
Witam,

wywierciłem otwór rewizyjny (średnica 35mm) w mojej Toyocie. Nie było łatwo ale się udało. Otwór wywierciłem w innym miejscu jak kolega termos. Z mojego " otworu" widać cały parownik i dodatkowo dno komory parownika. Zrobiłem zdjęcia ale niestety nie kumam jak można je tutaj pokazać. po naciśnięciu dodaj zdjęcie wyskakuje mi taki text "[img ][/img ]" Może ktoś mi może tutaj pomóc ?

Wracając do tematu, po oględzinach parownika i jego umiejscowienia mogę powiedzieć że rozwiązanie Toyoty Denso jest do D.
1. odpływ wody z parownika ma kolanko co uniemożliwia wsadzenie sondy przez otwór odpływu wody z parownika.
2. Pryskanie preparatem z pojemnika przez sondę umiejscowioną w odpływie nie przynosi NIC, totalne marnotrawstwo pieniędzy.
Niestety jeszcze nie otrzymałem mojego płynu odkażającego dlatego użyłem puszki z preparatem do klimy. Pryskanie tym wynalazkiem bez takiego otworu rewizyjnego , po ciemku to wielkie wyzwanie. Nie ma szansy aby w ciemno dokładnie spryskać cały parownik.
3. Płyn- tutaj potrzebujemy minimum 1 litr płynu, pod dobrym ciśnieniem. To jest jedyna możliwość aby parownik można było umyć. parownik ma małe użebrowanie dlatego potrzebujemy ciśnienia.
4. Parownik jest w 1/4 zasłonięty jakim plastikiem. Po co to, nikt nie wie.
5. Parownik po trzech dniach w gorącym garażu był wilgotny . Co najmniej dziwne.

Miałem okazje wczoraj spojrzeć jak to jest rozwiązane w mercedesie. Mercedes ma jakiś system suszenia parownika. Kolega jeździł nim wczoraj i używał klimy. Udało mi się dostać do jego parownika. Parownik suchutki.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: KoMarek w 20-06-2017, 10:09:57
Mam pytania:
1. Czy w obudowie parownika jest możliwość tworzenia się bajora?
2. Czy przy wyłączonej klimie i włączonym nawiewie obieg powietrza obejmuje parownik? Chodzi mi o skuteczność "osuszania" parownika przed zakończeniem jazdy. Zdania były różne, a Ty możesz sprawdzić to organoleptycznie.

PS. Zdjęcie musisz wstawić na jakimś serwerze typu fotosik, imageurl itp. Pełny link do tego zdjęcia wstawiasz w tekście swojej wiadomości pomiędzy znacznikami    img a /img  (w klamrach [...] ).   
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 20-06-2017, 10:34:40
ad.2 kanał wentylacyjny od wentylatora jest skierowany bezpośrednio do obudowy z parownikiem.
Skuteczność osuszania parownika przez wentylację jest chyba za słaba. Trzebaby sprawdzic jak długo i jak intensywnie trzeba włączyć nadmuch aby parownik był suchy.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 21-06-2017, 22:57:50
Witam

Po pierwsze. Po spryskaniu środkiem do klimy parownika  przez otwór rewizyjny , smród jest o 90 % mniejszy. Czekam teraz na brakujący element do spryskiwacza i wtedy umyje parownik dużą ilością środka odkażającego.

Po drugie: Zdjęcia mojego otworu i korka. Korek trzyma i jest szczelny. Lepiej pasuje jak zakładałem (jest to gumowa stopka).
"https://www.fotosik.pl/zdjecie/778384bef8bafaab"
"https://www.fotosik.pl/zdjecie/4bad8f3d96a6ca14"
"https://www.fotosik.pl/zdjecie/7337e8e882e09b90"
"https://www.fotosik.pl/zdjecie/d1027d838a06ba1f"
"https://www.fotosik.pl/zdjecie/68cec870e6a7bc94"

(https://www.fotosik.pl/zdjecie/778384bef8bafaab)
(https://www.fotosik.pl/zdjecie/4bad8f3d96a6ca14)
(https://www.fotosik.pl/zdjecie/7337e8e882e09b90)
(https://www.fotosik.pl/zdjecie/d1027d838a06ba1f)
(https://www.fotosik.pl/zdjecie/68cec870e6a7bc94)
sorry za zdjęcia ale coś robię źle bo efektu nie widać

Po trzecie: Odpowiedz Komarek:

Mam pytania:
1. Czy w obudowie parownika jest możliwość tworzenia się bajora?
Nie, ścianka (podłożę) jest pod kątem 20 może 30 Stopni. Płyn spływał swobodnie przez rurkę odprowadzającą skropliny. Na pewno będzie problem jak odpływ będzie zapchany. Nie zauważyłem u mnie problemu z tym. Ale uwaga , ja użyłem puszki z może 350 ml środka do klimy (Środek do czyszczenia klimatyzacji przez odpływ). Moim zdaniem jest to mało i rozpylani trwało trochę. Sprawdzę przy intensywnym myciu parownika.

2. Czy przy wyłączonej klimie i włączonym nawiewie obieg powietrza obejmuje parownik? Chodzi mi o skuteczność "osuszania" parownika przed zakończeniem jazdy. Zdania były różne, a Ty możesz sprawdzić to organoleptycznie.

Na pewno nie obejmuje Parownika w całości (i tu może być sedno problemu). Właśnie dobre pytanie, ciekawe jest dlaczego 1/4 jest zakryta tym Plastikiem. Jutro postaram się zrobić zdjęcia tego elementu.

Ps. Jak dojeżdżam do celu to susze klimę przez jakieś 3 do 4 min. Nawiew max i temp max. Oczywiście horror w aucie bo ciepło na zewnątrz i w środku.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: KoMarek w 21-06-2017, 23:29:38
... Jak dojeżdżam do celu to susze klimę przez jakieś 3 do 4 min. Nawiew max i temp max. Oczywiście horror w aucie bo ciepło na zewnątrz i w środku.
Ja używam klimy wtedy, gdy jest konieczność (powyżej ok. 22C). Przed końcem jazdy (ok. 5 min.) wyłączam klimę, daję obieg wewnętrzny, potem przedmuchuję wentylatorem (bez grzania) w nadziei pozbycia się skroplin. Po 2,5 roku na razie nic mi nie śmierdzi. Wcześniej miałem starszą Ave, też tak robiłem, dodatkowo co kilka miesięcy psikałem specyfikami przez otwór odpływowy. Smród ciągle krótkotrawle powracał jak bumerang. Mam nadzieję nie zapuścić parownika w Aurisie.
Kontynuuj badania, nareszcie jakieś konkrety oparte na "szkiełku i oku".


Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: termos w 22-06-2017, 18:06:59
Sądze iż na otwartym obiegu szybciej i sprawniej osuszysz układ.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Horus w 25-06-2017, 22:12:32
Ja używam klimy wtedy, gdy jest konieczność (powyżej ok. 22C).

Naprawdę nie używasz klimy jak masz zaparowane okna? Przecież ona do tego m.in. służy!
Obieg wewnętrzny zwiększa wilgoć, a nie zmniejsza.
Polecam lekturę zasad działania - co i jak - żeby nie wprowadzać zamętu :)
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 26-06-2017, 11:06:29
niekoniecznie. Jesli na zewnątrz powietrze jest o dużej wilgotnosci, to obieg zamkniety szybciej osuszy wnetrze. Chyba tak nawet było w instrukcji.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Horus w 26-06-2017, 16:49:48
Po pierwsze - tak tylko przez krótki moment i trzeba pilnować momentu przełączenia, a po drugie to raczej w instrukcji było to kontekście gorąca na polu, że szybciej schłodzi się wnętrze w obiegu zamkniętym :)
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: bazi w 26-06-2017, 22:59:28
Ps. Jak dojeżdżam do celu to susze klimę przez jakieś 3 do 4 min. Nawiew max i temp max.
tylko pytanie jest gdzie jest nagrzewnica przed czy za parownikiem. Czy włączenie grzania powoduje przepływ ciepłego powietrza przez parownik :) Moim zdaniem dodatkowe grzanie jest bez sensu.
wyłączam klimę, daję obieg wewnętrzny,
nie kisi Ci się wtedy wszytko w środku ? :) Zamiast dać zaciagnąć suche powietrze z zewnątrz to pobierasz zawilgocone od mokrego parownika.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: KoMarek w 02-07-2017, 21:13:17
Cytuj
nie kisi Ci się wtedy wszytko w środku ? :) Zamiast dać zaciagnąć suche powietrze z zewnątrz to pobierasz zawilgocone od mokrego parownika.
Nic mi się nie kisi. Obieg wewnętrzny ze zwiększonym nawiewem daję po to, aby te ostatnie kilka min. jazdy czuć się termicznie jak z "chodzącą" klimą. W trakcie następuje powolna adaptacja organizmu do temperatury zewnętrznej. Parownik jest po pracy pokryty kropelkami wody, więc jedyne co mogę zrobić, to przedmuchać z grubsza co się da. Obieg zewnętrzny i tak niczego nie osuszy w 5 min., ale ja go i tak włączam podczas operacji wjazdu do garażu (chyba dla lepszego samopoczucia). Myślę, że rzeczywiste osuszanie parownika wymagałoby jakieś 30 min. dużego nawiewu, wtedy klima byłaby w zasadzie zbędna. Jej praca ograniczałaby się do ciągłego osuszania ;)
Zdarza się, że na obiegu wewnętrznym pojawia się parowanie szyb, wtedy wystarczy nacisnąć jeden klawiszyk.
Cytuj
Naprawdę nie używasz klimy jak masz zaparowane okna? Przecież ona do tego m.in. służy!
Czasem używam. Ale to rzadki przypadek. Zwykle wystarcza ukierunkowana wentylacja.
Cytuj
Obieg wewnętrzny zwiększa wilgoć, a nie zmniejsza.
To prawda, nie pisałem, że jest inaczej. Gdybym "osuszał" na obiegu zewnętrznym, to temperatura wnętrza szybko by się zrównała z zewnętrzną i poszła jeszcze wyżej. A parownikowi przez kilka pierwszych minut rodzaj obiegu powietrza nie sprawia różnicy, tam są kropelki wody, które można trochę wydmuchać. Wilgoć będzie tam dalej.  Przez 2,5 roku robię jak piszę, i na razie klima NIE ŚMIERDZI! Więc może coś w tym jest.
W używanej Ave też tak robiłem, ale tam sporadycznie krótkotrwale smród się pojawiał, pomimo okresowego psikania w otwór odpływowy. Nie miałem jej od nowości, parownik mógł być zapuszczony.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Horus w 02-07-2017, 21:56:48
Może coś w tym jest - nie przeczę.
Ale u mnie bez żadnych specjalnych tego typu zabiegów po 6 latach nic nie śmierdzi.
I może coś zmienili w układzie, przeprojektowali albo dali coś od tańszego dostawcy i teraz w klimie coś jest inaczej o czym nie wiemy.
Także może w tym jest coś innego niż myślimy...
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: KoMarek w 03-07-2017, 00:22:41
... Także może w tym jest coś innego niż myślimy...
Jak najbardziej.
Filtr ppyłkowy przepuszcza co nieco. Wystarczy co jakiś czas przelecieć białą szmatką przednia szybę od środka i widać ile pyłków osiada. To samo jest w parowniku (a na mokrym osiada jeszcze lepiej), tylko tam odbywa się regularne albo rzadkie płukanie skroplinami, ewentualne "osuszanie",  zależy, jak kto używa klimy. Jest dobra możliwość powstawania gnijącej śmierdzącej warstwy organicznej, albo regularnego jej częściowego spłukiwania skroplinami. Jest sporo opinii ludzi, którzy nie wyłączają w ogóle klimy, i nic im nigdy nie śmierdziało. Warunkiem jest niemal codzienne używanie samochodu. Ja nie jeżdżę codziennie, zwracam też uwagę na zużycie paliwa. Dlatego kombinuję aby u mnie nie śmierdziało, i na razie nie śmierdzi. I wcale nie upieram się, że robię dobrze. Wiem też, że używam logiki "chłopskiego rozumu" i są rzeczy, o których nie wiem. Wszelkie wskazówki w temacie czytam z uwagą i dzielę się swoimi doświadczeniami. Mój dotychczasowy wniosek ogólny: im częściej klimy używasz i im mniej serwisujesz, tym bardziej będziesz z niej zadowolony, gdy będzie już zapuszczona, nic ci trwale nie pomoże. Może zmienią to koledzy od otworów rewizyjnych ...
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 27-07-2017, 08:01:22
Udało mi się wreszcie zdezynfekować parownik przez otwór inspekcyjny.

Zdjęcia:
(http://www.superbrand.ayz.pl/otwor.jpg)
(http://www.superbrand.ayz.pl/korek.jpg)
(http://www.superbrand.ayz.pl/uszcz.jpg)

Otwór wywiercony otwornicą o rozmiarze 22 mm. Uszczelka gumowa dopasowana do średnicy otworu firmy Romix nr kat.C60496.

Parownik zdezynfekowany Incidinem za pomocą małego opryskiwacza ciśnieniowego.
Cały syf wyleciał przez gumowy wężyk odprowadzający skropliny.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Kriford w 15-08-2017, 21:59:03
Witam wszystkich

minął mi urlop więc do roboty. U mnie jak na razie nie śmierdzi, nie spryskałem parownika jak planowałem środkiem odkażającym dlatego że nie śmierdzi więcej.
Jak pisałem wcześniej, po wykonaniu otworu rewizyjnego nie mając jeszcze środka odkażającego (był zamówiony) użyłem standardowej puszki do mycia klimy (płyn podaje się przez wężyk na skropliny). Oczywiście dzięki otworowi moglem dokładnie spryskać parownik. Jak na razie pomogło. Wniosek jest taki, że bez dobrego dojścia do parownika nie ma sposobu (jest bardzo trudno) dokładnie wyczyścić parownik.

ps. SLK wyszedł ci super otwór, ja wywierciłem z boku gdzie jest lepsze dojście do parownika ale niestety trochę poszarpałem krawędzie.
Możesz mi powiedzieć gdzie znalazłeś gumowy korek do otworu?

Pozdrawiam

 
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: erma w 15-08-2017, 23:56:55
Klima śmierdzi też i w nowych autach więc mycie parownika nie zaszkodzi, ale to nie jest jedyna przyczyna. Tak jak pisałem po wyłączeniu klimy z parownika wilgoć odparowuje do nawiewów i przy pierwszym ruchu wentylatora dostaje się do kabiny.
Tu faktycznie pomaga pomysł Panasonica z jonizatorem nanoe...
Popytajcie czy komuś nowy prestige w C-HR'ze śmierdzi?
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 16-08-2017, 08:26:52
Kriford, zaślepkę gumową bez trudu znajdziesz w internecie, podałem jej nr katalogowy i dystrybutora (Romix nr kat.C60496).

Otwór najlepiej wykonać najbliżej śruby (u mnie z zieloną farbą), pośrodku parownika, ale trzebaby mieć lepszy dostęp wiertarką. Potem może być problem ze spryskiwaniem, chyba że się wykombinuje jakąś elastyczną lancę.

Moje spostrzeżenia po 2 dezynfekcjach. Do dezynfekcji używam pół litra incidinu, małego spryskiwacza ciśnieniowego Marolex. Lepiej nie robić tego w garażu, a potem wsiadać za kierownicę  :-P Po dezynfekcji (po ok. godzinie) wskazane byłoby ozonowanie, aby dodatkowo usunąć zapach alkoholu - incidin tak szybko nie odparowuje z zakamarków parownika i przez dłuższy czas unosi się jego zapach. Smrodu z klimy oczywiście nie ma, nie pojawiają się też żadne dolegliwości zdrowotne pomimo intensywnego używania klimy podczas upałów (jak było wcześniej).
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 24-08-2017, 08:38:20
Wczoraj przeprowadziłem eksperyment. Najpierw dezynfekcja parownika incidinem, a po ok. godzinie ozonowanie. Efekt: ozon zneutralizował zapach incidinu, dzięki czemu nie wali już tak alkoholem po dezynfekcji. Doznania zapachowe z klimy: rewelacyjne, aż przyjemnie oddychać.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: erma w 27-08-2017, 23:05:25
A można wyłączyć klime 5min. przed zatrzymaniem... i efekt murowany. :-)
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 28-08-2017, 07:07:43
A można wyłączyć klime 5min. przed zatrzymaniem... i efekt murowany. :-)

po co w ogóle używać klimy, jak na koniec jazdy mam się zalać potem  <zalamka>

a tak serio, to niewiele pomaga, choć też tak zawsze robię. Nie unikniesz mieszania skroplonej wody z pyłem i kurzem z wentylacji.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: erma w 28-08-2017, 21:52:24
Klima akumuluje jeszcze temperaturę - bezwładność układu i czynnika, kilka minut więc gdzie się masz spocić?
A dodatkowo dzięki takiemu ruchowi unikasz szoku termicznego i przeziębienia - SAME ZALETY, no chyba że nie wiesz kiedy skończysz podróż :-)
Wytłumacz ludziom co maja nowe fury i że jak im śmierdzi to niech czyszczą parownik - z czego tylko mają czyścić tą rewizją?
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 29-08-2017, 07:16:58
Wytłumacz ludziom co maja nowe fury i że jak im śmierdzi to niech czyszczą parownik - z czego tylko mają czyścić tą rewizją?

wierz mi, to jest problem wielu marek nowych samochodów. Wystarczy przejrzeć fora. Producenci zabudowują parowniki tak, że praktycznie nie masz możliwości swobodnej dezynfekcji parownika, a wcześniej czy później nieczystości się skumulują. Rozwiązanie na tym forum, przez otwór rewizyjny, jest chyba aktualnie najlepszym sposobem na skuteczną dezynfekcję, bez większej gimnastyki i kombinacji. Po prostu zdejmujesz zaślepkę i masz bezpośredni dostęp do czyszczenia parownika. Dzięki temu czyścisz klimę znacznie częściej (bo łatwiej), znacznie taniej, i najskuteczniej ze wszystkich sposobów.

Domyślam się że problem jeszcze Ciebie nie dotyczy, bo Twoja klima nie śmierdzi na tyle aby Ci to przeszkadzało. Ale to jest tylko kwestia czasu, zwłaszcza w Toyocie :)
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Horus w 29-08-2017, 08:46:20
Nie bardzo kwestia czasu - u mnie już 7-my rok nic się w temacie nie dzieje. Nie śmierdzi i nie śmierdziało.
Chociaż miałem auta, w których to co piszesz wyżej - występowało i był problem.
Bardziej ciekawi mnie, co i kiedy zmieniono w konstrukcji Verso (klimatyzacja), że w jednych egzemplarzach problem jest a w innych go nie ma...
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 29-08-2017, 09:54:27
Bardziej ciekawi mnie, co i kiedy zmieniono w konstrukcji Verso (klimatyzacja), że w jednych egzemplarzach problem jest a w innych go nie ma...

konstrukcja obudowy parownika jest identyczna w verso, auris, avensis i prawdopodobnie corolli (być może też w innych modelach). Smród jest najbardziej odczuwalny przy większej wilgoci w wentylacji, która powstaje przy dużych różnicach temperatur. Np. najpierw silne schładzanie klimą, a potem wpuszczanie gorącego powietrza - bez klimy. Być może dlatego wyłączanie klimy przed końcem jazdy bardziej szkodzi niż pomaga, zwłaszcza w duże upały. Jak ktoś ma cały czas włączoną klimę to praktycznie cały czas osusza wnętrze i wtedy przy suchym powietrzu są mniej wyczuwalne smrody z klimy, co nie znaczy, że ich nie ma. Jeśli już jednak powstanie jakieś źródło smrodu, tzn. grzyby, bakterie, to będzie się ono nasilać, a niedokładna dezynfekcja pomoże tylko na chwilę.

A dlaczego klima śmierdzi? polecam znaleziony w necie artykuł:
http://motofocus.pl/technika/15102/parownik-klimatyzacji-niewidzialny-problem-skad-bierze-sie-przykry-zapach (http://motofocus.pl/technika/15102/parownik-klimatyzacji-niewidzialny-problem-skad-bierze-sie-przykry-zapach)
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Horus w 29-08-2017, 10:19:19
Rozumiem zasadę działania oraz powstawania zapachu - ale o ile ogólna konstrukcja jest jak mówisz pewnie identyczna, to zapewne jest dużo rzeczy, o których... nie wiemy: np. zastosowanie innego (np. tańszego) jakiegoś elementu (parownika lub innej części), który powoduje takie a nie inne uciążliwości. A dla producenta nie ma większego (prócz kosztów) znaczenia w praktyce, bo to nie jest powód dla którego ktoś kupi lub nie kupi nowe auto.
U siebie specjalnie w kompie wyłączyłem opcję, że jak wcisnę "auto", to się włącza automatycznie klima - bo czasem w chłodniejsze dni klimy nie muszę używać.
Jednocześnie dla porządku otwarcie napiszę, że bodaj co ok. 2 lata robię ozonowanie wraz z uzupełnianiem czynnika klimy. Na pewno ma to istotne znaczenie, jednak patrząc na niektóre poprzednie auta, smrodek mimo ozonowania szybko wracał.
Także moim skromnym zdaniem coś zmieniono w konstrukcji, jakiś element lub więcej - o czym możliwe, że się nie dowiemy. Tym bardziej, że żyjemy w czasach, kiedy to ten sam model części (wg oznaczeń) w różnych branżach może - w zależności od roku produkcji - oznaczać zupełnie inną konstrukcję w środku, z czym i ja się w swojej branży komputerowej spotykam niejednokrotnie.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: SLK w 29-08-2017, 10:36:50
na pewno coś jest nie tak w konstrukcji, skoro ten problem jest powszechny w toyocie. U mnie zapach starej szmaty w klimie był w "standardzie", niemal od nowości - a samochód kupiony w zimie. Nikt już chyba nie będzie prowadził badań gdzie tkwi błąd.

Jeśli masz smród niedługo po ozonowaniu, to albo ozonowanie jest za słabe (słaby sprzęt, nieodpowiedni sposób), albo musisz jeszcze fizycznie wyczyścić parownik (bezpośrednio przed ozonowaniem). Ozon zabija więcej bakterii i grzybów niż "spirytus", ale jeśli fizycznie nie usuniesz stałych zanieczyszczeń ("spirytusem"), to te zanieczyszczenia będą szybko kumulować nowe bakterie. Taka jest zresztą podstawowa zasada ozonowania - najpierw fizyczne czyszczenie/sprzątanie, potem ozonowanie.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Horus w 29-08-2017, 10:40:56
W Verso nie miałem i nie mam smrodu - pisałem o poprzednim aucie.
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Teges w 29-04-2018, 15:12:40
Witam

co prawda nie mam "smrodu" w klimie
ale już rok jeżdżę Toyotą Verso 2016 r 1.8 bezn. 7 os.

pytanie następujące jak wykonać samemu dezynfekcję klimatyzacji  w w/w aucie.
posiadam preparat Wurth -a do dezynfekcji klimatyzacji

z góry dziękuję za merytoryczne odpowiedzi.

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Proximm w 29-04-2018, 17:19:21
Drodzy,

nie chcę otwierać nowego wątku, gdyż mam pytanie związane z klimatyzacją.
W poniedziałek muszę pilnie wybrać się na naprawę klimatyzacji (nie chłodzi).
Ktoś wie, ile wchodzi czynnika chłodzącego (możliwe, że 440 ml) i oleju?
Szukałem w instrukcji i Internecie, ale nie znalazłem.
Jest to pytanie dość istotne - po pierwsze, abym wiedział, że nie przepłaciłem, a po drugie aby mi nie dobili za dużo oleju. Wyczytałem gdzieś, że może to spowodować uszkodzenie sprężarki.
Dzięki wielkie!
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: arkadi.sea w 29-04-2018, 18:14:28
Drodzy,

nie chcę otwierać nowego wątku, gdyż mam pytanie związane z klimatyzacją.
W poniedziałek muszę pilnie wybrać się na naprawę klimatyzacji (nie chłodzi).
Ktoś wie, ile wchodzi czynnika chłodzącego (możliwe, że 440 ml) i oleju?
Szukałem w instrukcji i Internecie, ale nie znalazłem.
Jest to pytanie dość istotne - po pierwsze, abym wiedział, że nie przepłaciłem, a po drugie aby mi nie dobili za dużo oleju. Wyczytałem gdzieś, że może to spowodować uszkodzenie sprężarki.
Dzięki wielkie!
U mnie w środku na masce mam naklejke dot. Ilości oleju oraz ilości czynnika chłodzącego w klimatyzacji. Może jest tak i u Ciebie?

Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: blackcat w 27-05-2018, 07:26:33
Przez otwór inspekcyjny jest możliwość oczyszczenia jednej strony parownika a co z drugą ?
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: Arczi w 27-05-2018, 09:34:22
Moze to banalne ale nie prosciej w serwisie ?
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: paba w 27-05-2018, 17:30:27
Przez otwór inspekcyjny jest możliwość oczyszczenia jednej strony parownika a co z drugą ?
zawsze możesz wytargać parownik z auta :)
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: morfeusz_22 w 19-09-2018, 20:44:34
Czy orientujecie się jakie wymiary ma parownik? Też chcę wykonać otwór rewizyjny, ale zastanawiam się czy przy średnicy otworu ok. 30mm będzie do niego całego dobry dostęp. Czy ewentualnie nie zrobić dwóch otworów?
Tytuł: Odp: Problem śmierdzącej Klimy (temat bumerang)
Wiadomość wysłana przez: morfeusz_22 w 20-09-2018, 20:27:06
Dzięki poradom z tego posta udało mi się dzisiaj wykonać otwór rewizyjny do parownika. Dostęp nie jest najlepszy, ponieważ nie mieści się wiertarka pod kątem prostym, dlatego też mój otwór nie jest idealny  :-) Ale zaślepka gumowa Romix 22mm pasuje (w razie czego miałem jeszcze przygotowane dwie większe, jednak na razie nie będę powiększał otworu).
Spryskałem go zgodnie z zaleceniami Incidinem, a użyłem do tego opryskiwacza ciśnieniowego.

Jutro sprawdzę efekty.