Autor Wątek: Kot pod maska  (Przeczytany 27968 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Dagon

  • Gość
Odp: Kot pod maska
« Odpowiedź #30 dnia: 16 Marca 2009, 15:58:11 »
A co z gryzoniami pod maską? Czy raczej to sprawka kota - przegryzione przewody. Jeden taki zjadł sondę Lambda (skończyło się na lutowaniu przewodów, ale i tak komputer trzeba było podłączyć - kasowanie błędów.
To raczej myszy, szczury, kuny itp. W nocy masę tego wychodzi "na powierzchnię" tylko ciężko je dojrzeć.
Teoretycznie sierść psa powinna się sprawdzić... ja mam odstraszacz gryzoni (opis w odpowiednim wątku) i wydaje mi się, że działa. Tj. jak się mysie ślady pojawiły, to po jego zamontowaniu przestały powstawać nowe. Ale nie o tym jest ten wątek (zapraszam do FAQ o Carinie, tam jest odnośnik do odpowiedniego wątku).

Sprężyn

  • Gość
Odp: Kot pod maska
« Odpowiedź #31 dnia: 29 Marca 2009, 12:52:49 »
hmmm siersciuch jakis zdemolowal mi oslone - wygluszenie. W swietle tego ze mam 1300km na liczniku troche mnie to .... zirytowalo.
Problem jest jeszcze taki, ze mam 2 psy... ktore dostaja szalu jak wyczuja kota.... potrafia rzucac sie na maske... a pazury maja straszne -
poprzedni samochod tak mi zalatwily, dodatkowo w amoku przegryzly przewod hamulcowy (sic!) i od chlodnicy - musialem zainstalowac oslony.
Pewnie nikt nie mial tak rozwinietego problemu hahahaha
Pozdr

Offline hamakarol

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kot pod maska
« Odpowiedź #32 dnia: 03 Maja 2009, 21:04:51 »
moja kolezanka zmieliła kota przy uruchamianu silnika przejechałą 10m i zgasł jej silnik, nie obrzydzają kogoś to wszystko było zapaprane juz sami domyślijcie się czym.

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kot pod maska
« Odpowiedź #33 dnia: 15 Maja 2009, 21:16:37 »
Ja wiem czym - zerżnął się ze strachu, a potem go zmieliło :)
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Offline Axel99

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 791
Odp: Kot pod maska
« Odpowiedź #34 dnia: 22 Grudnia 2024, 19:12:07 »
ktoś poleci bezpieczne miejsce montażu kostki do WC pod maską  :cool:
Zasadniczo nie chce zawiesić tego na czymś co się robi gorące żeby się nie stopiło.
Być może banalne pytanie ale konsekwencje zawieszenia tego w złym miejscu mogą być srogie :)
Dzięki


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl