hmmm siersciuch jakis zdemolowal mi oslone - wygluszenie. W swietle tego ze mam 1300km na liczniku troche mnie to .... zirytowalo.
Problem jest jeszcze taki, ze mam 2 psy... ktore dostaja szalu jak wyczuja kota.... potrafia rzucac sie na maske... a pazury maja straszne -
poprzedni samochod tak mi zalatwily, dodatkowo w amoku przegryzly przewod hamulcowy (sic!) i od chlodnicy - musialem zainstalowac oslony.
Pewnie nikt nie mial tak rozwinietego problemu hahahaha
Pozdr