Odkręcasz bodajże trzy pklastikowe wkręty - wyjmujesz je, później łapiesz od dołu za boczek( w sumie to go podważasz bo ciężko paluchy włożyć) i na siłę odginasz-odciągasz od drzwi do momentu aż jeden z zatrzasków wyskoczy, potem kolejny itd.. Boczek trzyma się na zatrzaskach (nie bój się trzeba troszkę siły przyłożyć). Po podważeniu-wyciągnięciu boczku z zatrzasków podnosisz go do góry aby ostatecznie go zdiąć.
Dojście do szyby jest po obu stronach. Po zdięciu boczków zobaczysz orginalną folię której część będziesz musiał oderwać, ale w taki sposób że potem przyłożysz do miejsca gdzie była wcześniej, dociśniesz i będzie się trzymała (ewentualnie może pomóc w ściągnięciu (nie urwaniu folli) i ponownym założeniu suszarka!) bo folia trzyma się na takim glucie czarnym co robi się plastyczny pod wpływem temperatury.
P.S Boczki bardzo łatwo porysować dlatego ja także zwracam na to uwagę-chyba każdy kto zdejmował i nie zwrócił na to większej uwagi ma teraz zadrapania
