Miałem i mam ten sam problem z moją Corollą rocznik '95, przebieg 150000 km. Autko oddałem do mechanika, który zlecił regenerację przekładni gdzieś do Bielska-Białej. Koszt regeneracji ok. 300 zł + 150 zł wyjęcie i montaż po regeneracji oraz ustawienie zbieżności kół. Przez ok. 2 miesiące było lepiej ale przekładnia ciężej chodziła. Potem wszystko wróciło do normy, tzn. kołem kierownicy obraca się już normalnie, lekko, niestety przekładnia stuka w czasie jazdy po nierównościach (zwłaszcza po "kocich łbach"). Zdjąłem osłony gumowe przekładni i stwierdziłem minimalny luz listwy zębatej w prowadnicach. Poza tym autko prowadzi się dobrze więc na razie nic z tym nie robię.