Już mówię, o co mi chodziło z tym "zamulaniem". Wg mnie występuje to w sytuacji, gdy jedziemy na zbyt wysokim biegu ze zbyt małą prędkością, bądź jedziemy np pod stromą górkę, podjazd na zbyt wysokim biegu. Objawia sięto bardzo znikomym przyspieszaniem, nawet z mocno wciśniętym gazem (bardzo krótkim zresztą jego skokiem w Yarisku) i wyrażnym obciążeniem silnika. Obroty wolno rosną, samochód prawie nie przyspiersza, a spalanie na komputerku pokazuje zawrotne cyfry. Czyli, ani to oszczędne z "portfelowego" punktu widzenia, ani dla silnika, skrzyni biegów i przeniesienia napędu. Po co więc katowac auto. Yaris np. przy 50 na III biegu w ruchu miejskim spala około 5l. Wrzucenie IV niewiele daje pod tym względem (nie obniża specjalnie spalania, a już zupełnie, gdy np zmieniamy pas ruchu i musimy choćby lekko przyspieszyć-rezultat: marne przyspieszanie, wzrost zagrożenia w ruchu, zmiejszenie płynności ruchu, czyt wydłużenie czasu manewru i wzrost zużycia paliwa i całej reszty). Więc po co coś takiego robić? Może taki nawyk, ajk u kierowców samochodów z za czasów PRL. W tamtych autach biegi faktycznie wrzucało sięszybko. Syrenka, czy Warszawa w końcu nie jechały szybciej niż 100-105km/h , więc III mozna było wrzycać nawet od 25-30km/h. Zresztą wtedy nikt nie myślał o V, czy VI nadbiegu, bo tak czasem określa siębiegi do jazdy ekonomicznej bez przyspieszania . Ja wrzycam biegi wg obrotomierza: w końcu po to go ktoś tam umieścił w "budce suflera". 2500-3500 w tym przedziale zmieniam biegi, kiedy jadępo mieście. na trasie wiadomo , że kiedy trzeba wyprzedzić TIRa ciągnie siędalej, ale nawet powyżej 5000obr/min nie ma sensu... Zresztą stosowny wpis jest w instrukcji obsługi, aby nie jeździć ze zbyt niskimi lub zbyt wysokimi prędkościami obrotowymi. A insrukcjęprzeczytałem od deski do deski. Mój Yaris rocznik 2004 1.3l. srednio dziś w Poznańskim ruchu koło godz 15 zuzyłem 6.8 l/100km. Wyzerowałem jakieś 20km temu przy tankowaniu. Zalałem tym razem na sprawdzenie BP Ultiamate. A pogoda oszczędzaniu niestety nie sprzyja. Ile więc spalili dziś wg. komputerka w mieście w czasie szczytów Panowie i Panie jeżdżący na bardzo wysokich biegach przy 50-60km/h?? Prosze o odpowiedź.