Ja raczej niepotrzebuje,mój silnik chodzi jak nowy,no prawie,tylko jak zimny to pocyka minutke po cichaczu,a potem jak v6 chodzi :lol: (no prawie,he,he).Olejek zmieniam co 8-9 tys. km.Zalecalibyscie mi to Xado,czy cokolwiek w stylu naprawa silnika od srodka?Mam 166tys najechane i niebierze oleju(powaga).Jak myslicie,warto,czy niewarto,a moze cos moze sie zatkac?
Twoj silniczek chodzi swietnie - sam widzialem i slyszalem

Jesli nie bierze oleju, nie dzieje sie nic zlego, to nie kombinuj z takimi preparatami.
Znajomy mechanik powiedzial mi, czasami zdarza sie, ze cos takiego moze "zdjac nagar" z cylindrow. Dziwne to troche, bo dzialanie powinno byc wrecz przeciwne. Jeszcze inny mechanik powiedzial, ze owszem, preparaty typu xeramix działają dobrze, ale nie ma sensu ich stosować, jesli silnik działa prawidłowo.
Tak więc, jesli Twój silniczek chodzi wlasnie tak, jak powinien, nie ma sensu nic kombinować. Kompresje masz dobrą, oleju nie żre, równo pracuje, jezdzi swietnie, tak wiec i tak nic juz nie poprawisz.
Pozdrawiam
