Co prawda temat o spalaniu paliwa jest poruszany kilkakrotnie, ale chciałem skoncentrować się na maksymalnej ilości kilometrów przejechanych na jednym baku.
Moja ostatnia wyprawa nad morze. Auto zatankowane full tj. do pierwszego odbicia plus dwa litry na powolnym wlewaniu aż mi wybiło na buty

Wymyśliłem sobie, że przejadę trasę z Wawy do Krynicy Morskiej (ok. 350 km) i z powrotem bez tankowania.
W aucie 3 osoby plus bagaż. W stronę nad morze prędkości 130 - 170 km/h - bez oszczędzania, według kompa średnie spalanie 7 litrów, znika prawie połowa baku (trzy kreski). Podczas pobytu nad morzem zrobiłem ok. 70 km trasa Krynica - Sztutowo i z powrotem oraz Krynica - Piaski (do końca drogi asfaltowej w stronę granicy z Rosją) i z powrotem; w efekcie znika czwarta kreska - zostaje 1/2 paliwa.
Wracamy, według kompa benzyny zabraknie na 100 km przed Warszawą. Jadę wolniej 100 - 130 km/h, dość płynnie, bo na trasie jest mały ruch. Srednie spalanie spada do 5.6 według kompa. Około 50 km przed Warszawą zaczyna wesoło mrugać lampka rezerwy. Dotarłem :D
Reasumując: na jednym baku przejechałem 770 km, po tankowaniu, do pierwszego odbicia weszło 41,5 litra co daje spalanie ok. 5,4L na 100 km, jednak należy dodać te dwa litry, które wlewałem "pod korek" wtedy weszłoby 43,5 litra co po przeliczeniu daje średnie spalanie 5,6L - dokładnie tyle ile wskazał komputer!
Przy naprawdę lightowym traktowaniu gazu, podróżując 90 - 100 km/h można zrobić niezły dystans, ciekawe czy ktoś z Was zrobił 1000 km ?
Proszę o wpisywanie pojemności silnika (u mnie 1.3), osób na pokładzie, i średnich prędkości.